Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez janek 08 maja 2006, 10:21
ja mam 31 lat (niedługo skończe) i nigdy nie piłem tego świństwa zwanego kawą..(nie licząc kilku łyków - dlatego mówie, że to fuj).. jestem pewny w życiu dwóch spraw - że nigdy nie bede palił papierochów i nigdy pił kawy
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez roccola 08 maja 2006, 12:05
Ja na pobudzenie pije naturalną sproszkowaną guaranę. Silnie pobudza - w sam raz dla mnie :D
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez kamka 08 maja 2006, 12:10
jak to nie nerwica to ciekawe co
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cicha woda 08 maja 2006, 12:19
A ja pije kawkę, zazwyczaj rano i jedną dziennie.
Nie wpływa na mnie negatywnie ale zgadzam się z opinią że niektórych może pobudzać nasilając w ten sposób lęki.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez casiulek 08 maja 2006, 13:17
Ja piłam czasem kawę jak się dużo uczyłam ale wtedy się tylko jeszcze gorzej czułam i nie mogłam skupić , potem piłam różnego rodzaju napoje typu R20 czy red bule, ale też całą mną później trzęsło wiec najlepiej nie pić nic w moim przypadku, chociaż coca cole piłam w dużych ilościach i się czułam bardzo dobrze(kiedyś lekarz mądry kazał pić gdy mdlałam ale to dobre kilka lat temu),dodam tylko że z natury mam baaaaardzo niziutkie ciśnienie więc sama nie wiem co dla mnie dobre:)narazie nie pije nic poza zdrowymi soczkami teoretycznie i jakoś żyje:)
„Wszystko zmienia się na przemian raz jest dobrze a raz nie, słońce wschodzi i zachodzi zawsze w każdy inny dzień, będzie dobrze jeśli zechcesz jeśli tylko tego chcesz…”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
18 kwi 2006, 12:16

Avatar użytkownika
przez roccola 08 maja 2006, 13:33
no właśnie to niskie cisnienie..zyc nie pozwala czasem czuje sie jak chodzący trup. Nawet kawa parzona nie pomaga teraz działa guarana ale jak długo? :(
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 08 maja 2006, 13:37
Ja przeżuciłem sie na Anatol, kiedyś nienawidziłem kaw zbożowych, a teraz nie moge sie bez niej obyć.... :D
Po wypiciu zwykłej kawy zaczyna sie u mnie "trzęsawka", ręce mi sie trzesa i nie wiem co mam z soba zrobić.....a kiedyś piłem 3 dziennie. To samo jest po coca-coli , dlatego przed kupnem jakiegokolwiek napoju sprawdzam jego skład.....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez roccola 08 maja 2006, 13:50
coca cola??? :shock: przeciez ona zawiera (z tego co wiem) śladowe ilości kofeiny..
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez agapla 08 maja 2006, 14:27
No dobra to jak wytłumaczyć dziedziczenie po babci , jak niby miałam przejąć po niej wzorzec kiedy mało miałam z nią wspólnego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez monika* 08 maja 2006, 15:41
Ja tez czasami mam watpliwosci. Dzis bylam w szpitalu na ostrym dyżurze a tam pani doktor po zbadaniu mnie dala zastrzyk i kroplówke poczym wyslala mnie do domu zalecajac wizyte u neurologa w celu zbadania przyczyn moich zawrotów glowy( ww. jest neurologiem). Ciekawe dlaczego nie zrobili mi badan na miejscu w szpitalu? I tak kolowrotek w mojej glowie pozostal a wizyte u neurologa mam dopieo 21 maja,pozostalo mi wiec czekac.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lut 2006, 16:49
Lokalizacja
zabrze

Avatar użytkownika
przez didado1 08 maja 2006, 15:51
monika*
jeżeli masz stwierdzoną już nerwicę to tylko tyle mogę powiedziec, że z czasem objawy fizyczne przechodzą i strach staje się znacznie mniejszy.
Pozostaje mi Tobie życzyc dużej cierpliwości :D :D
Chodzisz na terapię do psychologa?
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez kochajacy 08 maja 2006, 16:32
agapla napisał(a):No dobra to jak wytłumaczyć dziedziczenie po babci , jak niby miałam przejąć po niej wzorzec kiedy mało miałam z nią wspólnego?


wytlumaczenie jest proste
twoja Babcia wychowala i zaszczepila pewne wzorce twoim rodzicom , oni zaszczepili je rowniez tobie
pewna mentalnosc w rodzinie przekazywana jest i utrwalana w klku kolejnych mlodszych pokoleniach
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez monika* 08 maja 2006, 17:58
didado1 tak uczeszczam na terapie ale bylam dopiero 3 razy a od srody terapia grupowa. Dziekuje Ci didado1 za odpowiedzi i pozdrawiam.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lut 2006, 16:49
Lokalizacja
zabrze

Avatar użytkownika
przez agapla 08 maja 2006, 19:16
Ok tylko jest jeden problem że moja babcia nie wychowywała mojego ojca( byla matką mojego ojca) :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do