Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez didado1 04 maja 2006, 10:33
hmm. też miałam podobne myśli teraz mi już to przeszło :D
analizowałam, analizowałam, a kto, a co powiedział , co pomyślał, a teraz się z tego śmieję niech mówią co chcą, niech myślą co chcą nie obchodzi mnie to! w trakcie ataków ich nie ma i mi nie pomogą więc co mnie to obchodzi, Tobie też polecam w ten sposób podchodzic do sprawy, tym bardziej , że człowiek wciąż poznaje nowych ludzi, są nowe sytuacje i w pewnym momencie nie nadążysz analizowac :D
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez didado1 04 maja 2006, 10:39
Ja wierze w pomoc mojego terapeuty przedewszystkim i w jego fachowośc. Leków nie biorę tylko jakiś Kalmsik na uspokojenie nerwów. Wierze że samozaparcie i wiara w to że nic mi nie dolega pozwoli mi się oswobodzic od nerwicy. Potrzeba dużo siły i pracy w to włożyc, ale jak sobie pomyślę o efetkach to myślę, że warto :D
pozdrawiam
Ostatnio edytowano 04 maja 2006, 16:52 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez didado1 04 maja 2006, 10:42
Ale co można odczytac po wyglądzie tęczówki oka :?:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez OLA-1982 04 maja 2006, 10:55
ja powiem tyle,ze mozna. Nerwice zasugerowala mi pani internistka, wiec umowilam sie na wizyte u irydologa. Nie uwierzycie,ale mi potwierdzil, najsmieszniejsze jest to,ze ja nic nie mowilam o sobie. Nic!! potwierdzil mi nerwice, wiec juz nie poszlam do zadnego psychiatry, przepisal mi ziołka, zestaw witamin itp i udalam sie juz do psycholo-psychoterapeuty, ona to samo powiedziala. Wiec... niektorzy wierzą w bioenergoterapuete, a dlaczego?? Ja osobiscie irygologa polecam. Wiem,ze nie we wszystkich schorzeniach moze pomoc,ale w razie czego skieruje na odpowiednich specjalistów. Narazie lecze sie konwencjonalnie. I ja jestem zadowolona :P
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

Avatar użytkownika
przez didado1 04 maja 2006, 10:56
Trudno mi osobiście stwierdzic czy to był atak szału. Myślę, że miałaś podstawy żeby się nieźle wkurzyc, ale czy to poprawne zachowanie nie wiem, spróbuj pozozmawiac na ten temat z swoim psychologiem, bo co innego jest wyżywanie się na rzeczach martwych , a co innego juz na sobie.
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Aga1 04 maja 2006, 11:07
Od lekarki si e dowiedziałam że leki podaje się od stanu pacjenta. Niektórym wystarczaja ziółka i psychoterapia. W moim stanie już ziólka nie działaja. W lżejszym czy cięższym przypadku wiadomo bez psychoterapii nie ma leczenia. :twisted:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez kochajacy 04 maja 2006, 11:20
Mi wydaje sie ze mogl stwierdzic u ciebie nerwice na podstawie wielkosci zrenicy , bo podobno u chorych na nerwice sa one czesto powiekszone

ale te obrazki swoja precyzja rozlozenia miejsc w ktorych mozna zobaczyc stan wszystkich organow czlowieka poprostu nie jest dla mnie dosc przekonujacy


oko jest narzadem i sluzy do widzenia , i nie sadze by mozna bylo zobaczyc w nim tak wiele szczegolow ,zalozmy ze mialbym wypadek i doznal zlamania otwartego reki , czy to wytlumaczalne zeby odrazu mozna bylo zauwazyc to w oku :?: ,bardzo watpliwe bo reka nie jest sprzezona z okiem,a na tych mapach oka jest tez niby pole odzwierciedlajace stan reki a jesli nie mozna byloby czegos takiego w nim zobaczyc cala teoria irydologii moglaby byc bardzo mocno podwazona :idea: ,ale kazdy wierzy w to co chce wierzyc :D
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez kochajacy 04 maja 2006, 11:41
Virginia napisał(a):no wlasnie, chcialas sie ukarac, ukryte poczucie winy??
musisz sobie odpowiedziec jakie uczucia wtedy mialas? o co bylas tak naprwde zla? czy to byla wscieklosc czy zal?
czulas sie przez niego pominieta? czy myslalas ze widocznie zaslugujesz na to zeby cie tak potraktowal?

z jakiegos powodu siebie ukaralas. To bylo nieswiadome. Dlatego jest bardzo wazne. Nie lekcewaz tego.
Gdyby reakcja nie byla autoagresja to walilabys tymi butami o sciane, albo walala jak szmate po calym mieszkaniu, zeby sie na nim zemscic.

Jednak prawdziwe przyczyny takiego zachowania moze zdjagnozowac terapeuta. Ja nawet sie nie osmielam. Traktuj moja wypowiedz jako wskazowke.

Nie martw sie to nie jest oznaka, ze "wariujesz" nikomu nie zrobisz krzywdy. Wykorzystaj to. Jest to swietny material do zbadania mechanizmow Twojego postepowania i myslenia.
Dobry terapeuta bedzie wiedzial jakie wnioski z tego wyciagnac a tym samym moze to byc wazny krok do rozwiazania twojej nerwicy.

[ Dodano: Czw Maj 04, 2006 12:52 am ]
Problem z wlosami.. to byc moze chec oszpecenia siebie. To twoja podswidome poczucie niskiej wartosci, nienawisc skierowana przeciwko sobie.
Nie ukrywaj tego przed terapeuta. Wszystkie te przejawy sa niepokojace i musza byc zbadane. Dla Twojego dobra. Musisz zrozumiec za co siebie tak traktujesz.


Virginio doskonala analiza :!:
jestem pod duzym wrazeniem , pozdrawiam cie serdecznie :)
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez mamukaroli 04 maja 2006, 12:22
Wiesz co Kochający ja nie wiem co ten Twój post tu robi napisz walentynkę do Virginii.
Ja jestem zdołowana, a ty oklaskujesz Virginię, ona przynajmniej chce pomóc, a Tobie nie wiem o co chodzi?
Wiesz boję sie, boję się strasznie, zostaję praktycznie sama z 3 dzieci, w sytuacji gdzie nie mogę wyjść z domu.
A Ty pianę bijesz, po co to robisz?
nie każdy temat jest luźny..
Przynajmniej dla mnie to jest śmiertelnie poważne! zrozumiałeś!!!
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez kratka 04 maja 2006, 12:36
z nieleczona nerwicą jest tak (wiem z autopsji), że się pogłebia. jak dziura w zębie.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 mar 2006, 22:32

Avatar użytkownika
przez kochajacy 04 maja 2006, 12:38
mamukaroli napisał(a):A Ty pianę bijesz, po co to robisz?
nie każdy temat jest luźny..
Przynajmniej dla mnie to jest śmiertelnie poważne! zrozumiałeś!!!


mamukaroli nie mialem nic zlego na mysli ,jesli myslisz ze jestem dobrym obiektem na ktorym mozesz wyladowywac swoja agresje to przykro mi ale sie mylisz .
poza tym to co napisalem skierowane bylo wylacznie do Virginii , i nie rozumiem twojej reakcji , jesli chcesz porozmawiac o problemach to napisz do mnie na gg ,chetnie z toba porozmawiam , wierz mi ze nie mialem zamiaru w jakikolwiek sposob nasmiewac sie z twoich problemow , nie gniewaj sie na mnie
przepraszam jesli cie to dotknelo
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez agapla 04 maja 2006, 12:43
Kochający bez względu na to czy wierzysz czy nie istnieje taka gałąź medycyny, równie dobrze można podważyć prace każdego innego lekarza.Ja jestem za tym aby spróbowac wszystkiego co może pomóc w walce z nerwicą , nie tylko skupiać sie na rzeczach dobrze znanych ale poznać troche nowości (np oberon), dużo ludzi dzieki temu powychodziło z chorób czemu nie spróbować? :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez agapla 04 maja 2006, 12:45
No ale jak człowiek już dosiegnie dna to pozostaje mu już tylko się od niego odbić prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez mamukaroli 04 maja 2006, 12:51
ja po prostu w życji nie byłam tak załamana i bezradna a uwierz , nie jedno przeszłam. Nie mam w zwyczaju na nikim się wyżywać!
Ale ja tu szukam pomocy a nie liścików do Virginii. Latam co chwila sparawdzać czy ktoś nie napisał czegos sensownego.
Nigdy nikogo nie biłam! Nie mam w zwyczaju być agresywna!
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do