Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez venom 25 kwi 2006, 12:35
Paulina557 napisz mi to samo na priva a Ci odpowiem dokladnie
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez dzasti13 25 kwi 2006, 12:45
ALez oczywiscie ze nericy nie wyleczy sie samymi lekami , chodz leki pomogly mi stanac na nogi pomogly usunac , agorsze ataki napadowe, ale nerwicy i slabszych lekow nieusunel , nad tym trzeby przepracowac na terapi i samemu oczywiscie.Ludzie przeciez nerwica niewysala nam sie z palca tylko dostalismy ja z jakis przyczyn i te przyczyny na terapi trzeba odnalesc, i oczywiscie zmienic zasady naszego zycia przez co leki sie wyciszaja i odchodza na zawsze , a my mozemy cieszyc sie zdrowiem !
POzdrawiam :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Małpka1 25 kwi 2006, 12:54
venom napisał(a):wiekszosc z was pisze aby o tym nie myslec, gdyby to bylo takie proste nikt z nas nie mialby nerwicy, zastanowcie co wy piszecie ???????

[ Dodano: Pon Kwi 24, 2006 8:14 pm ]
czy ma polegac to na tym ze siade sobie i pomysle : nie masz zadnej nerwicy to tylko wyobraznia i juz bede zdrowy ? gratuluje pomyslu!!!


venom rozumiem Twoje rozdrażnienie:ale dobrze zastanawiam sie zanim cos napiszę...a ja pisząc to dzielę się swoimi pomysłami które mi osobiście pomagają-więc może i komus pomoże pozytywne myslenie-ja sie tego nauczyłam i mi w wielu sytuacjach pomogło!!!Więc nie neguj tego co piszę ,ale troche sie zastanów..pzdr
-one life-million mistakes-
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 18:15
Lokalizacja
inąd

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ok

Avatar użytkownika
przez dzasti13 25 kwi 2006, 13:08
Moniczko niemartw sie bardzo, tez tak mialam nawt Pai doktor powiedziala mi bym chodzila z torebka papierowa i jak lapie oddychalal w nia by uspokoic oddech, nawet przyniosla mi maske taka bym mogla w nia oddychac, ale raz przy ataku wzielam ta maske i ta maska mnie gorzej przerazilka jeszcze , bo poczulam sie jak by sie cos powaznego zemna dzialo i zaraz naprawde niebede juz oddychac,.JA miaam przy tym tak jak bym miala padaczke , trzeslo mna i zucalo dusilam sie i nogi mialamniewladne , to byl najgorszy stan w przezytych lekach, ale pozbylam sie go za pomoca lekow, niewiem ktory to sprawil , prawdopodobnie , ASENTRA 0,50mg, ale baralam do tego Spamilan 0,25 i Alprox dozraznie.Jauz aich atakow niemam ok pol roku , a niebiore lekow 3 miesiac.wiec niemartw sie terz dasz rade to od nericy i atak niemosi lapac jak sie zdenerwujesz tylko przewaznie wtedy kiedy sie niespodziewasz , kiedy jestes spokojna !TAkie zycie badz twarda! :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez venom 25 kwi 2006, 13:16
ja rowniez zastanawiam sie nad tym co pisze, ja mowie prawde nie oklamujac ludzi, uwazam ze nie masz racji i trzymam sie nadal tego co pisalem, nie mozna pisac zawsze optymistycznie, czasem trzeba spojrzec prawdzie w oczy
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez Małpka1 25 kwi 2006, 13:19
venom napisał(a):ja rowniez zastanawiam sie nad tym co pisze, ja mowie prawde nie oklamujac ludzi, uwazam ze nie masz racji i trzymam sie nadal tego co pisalem, nie mozna pisac zawsze optymistycznie, czasem trzeba spojrzec prawdzie w oczy

no wiesz? wypraszam sobie: nikogo nie okłamuje, i nie musisz mi tego wmawiać-jesli nie wierzysz w to co pisze Twoja sprawa, zreszta chyba sama wiem lepiej co mi pomaga!!
-one life-million mistakes-
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
24 kwi 2006, 18:15
Lokalizacja
inąd

Avatar użytkownika
przez venom 25 kwi 2006, 13:25
ja nie mowie ze ty klamiesz , chodzi mi o to ze ja nie bede oklamywal ludzi i bede pisal im prawde, moze masz racje moze nie , tego nie wiem
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez somebody 25 kwi 2006, 13:34
najważniejsze byśmy wiedzieli że czujemy sie użyteczni. Niekoniecznie musi dawac nam to praca (w moim przypadku tak jest) Poza tym wysiłek fizyczny znakomicie redukuje napięcie. Czując się użytecznym od razu zmieniamy nastawienie do siebie i razem z tym ustają nasze lęki i niepokoje:D:D
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 17:44

przez OLA-1982 25 kwi 2006, 13:56
Paulino! witaj,
ja jestem w początkowej nerwicy!! i cierpię na chorobę lokomocyją, ale co z tego. Trudno. Nie będę może wypowiadać się na temat choroby lokomocyjnej, bo uważam, że to chyba nie ma nic wspólnego w nerwicą. Jeśli masz jakieś problemy, to pogadaj najlepiej w psychologiem-to dot. rzekomego powodu Twojej nerwicy, czyli ex chłopaka. Może okazać się, ze jej wcale nie masz albo, że coś innego jest jej powodem. A nerwica niekoniecznie musi powrócić. Wszystko zależy od człowieka. Poczytaj inne posty, zobaczysz jak ludzie z tym walczą i wygrywają!! a niektórzy nie, zależy to od indywidualnych cech danej osoby. Wkońcu niektórzy są o jasnej karanacji i cieżko im sie opalić,a niektórzy śniadzi i bardzo łatwo im to przychodzi. Pozdrawiam
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

przez OLA-1982 25 kwi 2006, 14:14
MONIKA, TO DO WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA ZRÓB SOBIE BADANIE KONTROLNE NA POTAS. PRZECIEŻ RAZ NA M-C MOŻESZ SIĘ SKONTROLOWAĆ TYLKO W TEJ KWESTII. A JAK TO MOJA TERAPEUTKA:NIE WYMYŚLAJ, BADAŁAŚ SIĘ, WIĘC ZOSTAŃ PRZY NERWICY :) CHOCIAŻ TEŻ MAM RÓŻNE POMYSŁY CO DO TEGO CZY MOŻE NIE MAM SCHORZENIA, NA KTÓRE CIERPI MÓJ BRAT, BO NIE ROBIŁAM BADAŃ NEUROLOGICZNYCH, A ATAKI MAM DZIWNIE RAZ NA M-C MNIEJ WIĘCEJ W TYM CZASIE. ALE MYŚLE, ŻE BĘDĘ SIE TRZYMAŁA ŚCIŚLE TEGO,ŻE TO NERWICA. SPRÓBUJ JOGE, PRÓBOWAŁAŚ? NA PROBLEMY Z ODDECHEM IDEALNE, CHYBA, ŻE MOGŁABYŚ MIEĆ ASTME, NIE WYKLUCZYŁAŚ TEGO?

APROPO CHOROBY UMYSŁU I EMOCJI, WIDZICIE ILE LUDZI, TYLE POGLĄDÓW!! DLATEGO KAŻDY INACZEJ WYCHODZI Z TEJ CHOROBY, MOŻE NIE JEST WAŻNE WMAWIANIE KOMUŚ SWOJEJ RACJI, ANI METODY WYLECZENIA. KAŻDY POWINIEN SAM SIĘ ZASTANOWIĆ CO JEST TEGO WSZYSTKIEGO POWODEM, BO NA NERWICE SAMI SOBIE POZWOLILIŚMY, TAK SAMO JAK SMUTEK, CZY ZŁOŚĆ. DLACZEGO WPADAMY W TAKIE STANY?NIE DLATEGO, ŻE KTOŚ NAS ZDENERWOWAŁ, ALE TO, ŻE POZWALAMY RZĄDZIĆ SWOIM EMOCJOM, POZWALAMY, BY TEN WŁAŚNIE CZŁOWIEK NAS ZDENERWOWAŁ!!A PO CO? OCZYWIŚCIE JEŚLI JUŻ DOSZŁO DO ZDENERWOWANIA, POWINNIŚMY ODREAGOWAĆ, ALE WCALE NIE MUSIMY DOPROWADZAĆ DO TAKIEGO STANU, TEPIĆ NERWICE W ZRÓDLE
POWODZENIA WSZYSTKIM I SOBIE!!
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

Próbowałam uciec od problemu

przez Smutna... 25 kwi 2006, 15:46
Byłam już wcześniej u psychologa dwa razy. Znalazłam się w strasznie kryzysowej sytuacji i nie było innego wyjścia. Ze szkoły mnie tam wysłali. Za drugim razem ta pani psycholog powiedziała mi że muszę pójsć do psychiatry i brać leki a moja mama ma o tym wiedzieć i mam chodzić razem znią do psychologa. To było okrppne. Ta psycholog do niej zadzwoniła i powiedziała wszystko o mnie, że mam myśli...Wtedy mama się ode mnie odwrociła wyzywała mnie, śmiała się mówiła, że udaję....i nadal zresztą tak uważa. A w szkole chcieli zorganizować spotkanie ja mama, psycholog i nauczyciele-jakie to było okropne...nie chce o tym mówić na szczesćie wszystko odwołałam powiedziałam że jest ok zapomnę o wszystkim...ale niestety nie rozwiązalam problemu-nerwica powrócila...tyle że teraz jest chociaż forum.......
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 13:12

przez OLA-1982 25 kwi 2006, 17:15
NIESTETY NIC CI WIECEJ NIE PORADZE, JAK UWIERZYC W SIEBIE. A PANI PSYCHOLOG POSTAPILA BARDZXO NIE LADNIE. NA TWOIM MIEJSCU POSZLABYM DO NIEJ I POWIEDZIALA,ZE NIE DOTRZYMALA TAJEMNICY PACJENTA!!TAK SIE NIE ROBI, JESLI NAWET BYLA POTRZEBNA TWOJA MATKA, TO ONA NIE POWINNA SIE BYLA DOWIEDZIEC CO TY POWIEDZIALAS,TYLKO PANI PSYCHOLOG POWINNA BYLA OCENIC TWOJE ZACHOWANIE Z PKT WIDZENIA RODZICA. JA BYM ZARAZ PO TAKIM WYDARZENIU JA KOPNELA W TYLEK!! :evil: PRZECIEZ JA OBOWIAZUJE TAJEMNICA!! JAK I KAZDEGO LEKARZA. NO TO FAKTYCZNIE SIE ZNIECHECILAS. JA JEDNAK PROPONUJE CI, BO FORUM NIE POMOZE NIESTETY, PRZEJSC SIE DO INNEGO PSYCHOLOGA, NAJELPIEJ I PSCYHOTERAPEUTY-DWA W JEDNYM, BO TRZY W JEDNYM TO RZADKOSC. DOMYSLAM SIE,ZE TA PSCYHOLOG, TO BYLA POPROSTU SZKOLNA I CZULAS DYSKOMFORT W KAZDEJ DZIEDZINIE TWOJEGO ZYCIA-NAUCZYCIELE,KOLEDZY, POTEM DZIEKI PANI PSYCHOLOG-RODZINA. POSZUKAJ WSPARCIA U KOGOS INNEGO. NIESTETY NA FORUM DUZO CI POMOC NIE MOZEMY, MY TEZ JESTESMY TYLKO LUDZMI, MOZEMY CIE NAKIEROWAC, RESZTA ZALEZY TYLKO OD CIEBIE, DLATEGO POWTARZAM-WIARA, NADZIEJA I SILA JEST POTRZEBNA W TOBIE, POTEM WSPARCIE.ALE WSZYSTKO MASZ NIESTETY W GLOWCE.TO JEST DZIEDZINA NAD KTORA MUSISZ POPRACOWAC.TRZYMAJ SIE CIEPLO I NIEZALAMUJ SIE, TYLKO GLOWA DO GORY
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

ok

Avatar użytkownika
przez dzasti13 25 kwi 2006, 19:10
Racja powinnas sobie zbadac potac, bo jak go brak to tez kolacze serducho i kuje , a zarazem problem z oddychaniem.Ja chodz sie dobrze i zdrowa staram odzywiac to mialam anemie i bylam w szoku jak to niemozliwe , z takim odzywianiem jak prowadze , no ale przy nerwicy potas szybko ucieka z organizmu, a po drugie jest pierwaistkiem kktory jest ciezko przyswajalny, dlatego nieabgatelizuj tego tylko zrob badania dla samej siebie!
Pozdrawiam goraco! :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Paulina557 25 kwi 2006, 19:11
OLA-1982
Dziekuje za odpowiedz!! Wlałąś we mnie troche optymizmu:) Rozmawiałam i z psychologiem i z psychiatra i oboje potwierdzili ze to nerwica. I ujawniła sie właśnie przez ten incydent z moim ex facetem. Ale narazie jakos mi sie udaje z tym walczyc - dzisiaj nawet bez wiekszych problemów dojechałam na uczelnie:):):):)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 kwi 2006, 11:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 28 gości

Przeskocz do