Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez dzasti13 21 kwi 2006, 21:32
Witam cie Mariusz na forum milutko!
Suchaj ja radzila bym ci ´sie rozejzec za teraüia gruüpowa, bo jestes z Poznania , a slyszalam ze tam grupa finkcjonuje, ale przedtym upewnij sie z zrob pozadnie wszystkie badania i pojdz do lekarza psychologa czy psychitry!A przedewszystkim postaraj sie odrzucac mysli ktore drecza ci glowe jak zawal czy wylew, poniewaz pogorszysz jak bedziesz sie bal we ze latwo pisac ,ale wiem cos na ten teamt!
Pozdrwiam ci ei trzymam kciuki! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez dzasti13 21 kwi 2006, 21:39
Witam cie Smutna na forum!
.....nie umiem się odnaleźć ludzie patrzą na mnie jak na psychicznie chorą a ja izoluję się zamykam w sobie i własnych czterech ścianach...i coraz częściewj myślę o tym ile jeszcze dam radę...
Dasz rade i prosze tak niemowic, czego niewolno to zamykania csie w czterech scianach , bo wpadniesz w bledne kolo z ktorego ciezko wyjsc, wychodz z domu nawet jesli sie zle czujesz , zacznij cos robic w kierunku by wyzdrowiec, znajdz dla siebie odpowiednia metode do wyzdrowienia , ale pojdz do lekarza niech ci pomoze.Na terapi ppowinnas pojsc , by znalesc podstawy twojej nerwicy , co za przyczyny!Ale prosze nie zamykac sie uwierz , ze niezwarjujesz i rece ci przestana sie trzas i wzsystko innne tez ustanie.Ja mialam to samo ale krotko , bo zaraz zaczelam sie leczyc.Teraz nienazekam , niejest jeszcze rewelacyjnie , ale nie jest zle .Jestem po terapi i wiem od czego!
Tobie tez radze sie wziasc za siebie! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez venom 21 kwi 2006, 22:07
smutna zycze Ci jak najlepiej i lacze sie z Toba w twojej chorobie :) damy rade, trzymaj sie mocno i nigdy sie nie poddawaj :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez edka 21 kwi 2006, 22:08
JESTEM Z TOBĄ SMUTNA-WIERZ ŻE BEDZIE DOBRZE---I NIE BIERZ TAK WSZYSTKIEGO DO SIEBIE!!!!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

przez edka 21 kwi 2006, 22:17
dzasti13bibideprimKrzysztofkochajacydzasti13DZIEKUJĘ JESZCZE RAZ--ZA WASZE SŁOWA-- NIE JEST TAK ŻE JA SIE ZAMYKAM W SOBIE--A TYM SAMYM I W DOMU-NIE-,,, POPROSTU TAKI DZIWNY STRACH, NIEPOKÓJ, LĘK. STARAM SIĘ BY BYŁO DOBRZE, TERAZ CHCE UCZESZCZAC NA PSYCHOTERAPIE--BO JAK Z WASZYCH POSTOW SIE DOWIEDZIALAM, TO ONA WPŁYWA POZYTYWNIE NA NASZĄ PSYCHIKĘ
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 21 kwi 2006, 22:30
Dasz radę moja droga. Całe życie przed Tobą. Nie przejmuj się tak bardzo opinią innych. To normalne, że nie potrafią tego zrozumieć. To trzeba przeżyć. Trzymam kciuki. Nie poddawaj się. :!:
"Each light between sunrise and sunset is worth dying for at least once"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

przez iggloo 21 kwi 2006, 22:38
Jestem już 6 rok chory i stwierdzam że na nerwice lękową niestety nie można umrzeć; psychiatryk i na okrągło Spamilan( reszte odstawiłem zupełnie a było tego troche przez te 6 lat), mam już dość bycia innym, ale jakoś sie trzymam, choć myśle czasem że fajnie by było gdyby mnie nie było.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 20:15
Lokalizacja
Tarnów

przez mamukaroli 21 kwi 2006, 23:41
Ja też mam dosyć, choruję bardzo długo a od 2 miesięcy z hakiem codzienne ataki tachycardii rano dochodzi mi do 160 i trwa np dzisaj 1,5h.
Dzisiaj rano żeby mi przeszło i żebym mogła córkom zrobić śniadanie jakąś samobójczą dawkę propranololu 7 tabletek 10tek i 3 10tki cloranxenu tętno spadło do 90:(.
Matka moja wpadła jka bomba zwyzywała mnie od pasożytów i zakał kobiecości czy coś takiego- czasem zaczynam w to wierzyć:(.
Jednak wieczorem gdy moja córeczka 6 letnia mam 3 sztuki córeczek:)
powiedziała,że ma nadzieję,że przyśni jej się coś dobrego ,jak zapytałam co chce by jej się przyśniło to powiedziała,że chce by jej się przyśnił spacer albo rowerek ze mną to myślałam ,że mi serce pęknie z czułóści.
Potem powiedziała,że babcia nie powinnna tak do mnie mówić i ,że jej przykro tego słuchać tylko jej nic nie mówi bo się boi,że babcia sie obrazi
(mój maly obrońca)
Wiem muszę walczyć, leczyć się dla dzieci moich dla siebie nie dać się i móc chodzić na rowerki, do kina na basen i żyć dla moich aniołków one też cierpią.
Wiem jeszcze jedno jak bym sobie coś złego zrobiła- to by było straszne dla nich , tchórzostwo którego by mi nigdy nie wybaczyły.
Ale męczę sie strasznie!
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

przez edka 21 kwi 2006, 23:49
dzieki--cały czas sie staram.mam nadzieje że doczekam chwili, że przestane mieć te lęki, strach...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

Avatar użytkownika
przez Virginia 22 kwi 2006, 01:25
Ja tez przylaczam sie do prosby o informacje.

A poza tym czy latwo jest sie Wam skupic na czytaniu? czy macie w ogole ochote na czytanie?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez drań 22 kwi 2006, 01:29
Virginia napisał(a):czy latwo jest sie Wam skupic na czytaniu?



Mnie, niestety nie, najgorsze jest to przy nauce.


Virginia napisał(a):czy macie w ogole ochote na czytanie?



Ochoty tez nie ma nad czym bardzo ubolewam. Kiedys "pozeralem" książki, teraz trudno mi sie zabrać za czytanie.Chociaż jak byłem w szpitalu przeczytałem jedną książke.

Pozdr
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

Avatar użytkownika
przez Virginia 22 kwi 2006, 01:42
Tak myslalam. A jak nie mozesz sie skupic to nie mozesz sie uczyc. A to powoduje straszny dodatkowy stres w szkole!!

Probuj skupiac sie na 15 minut potem 5min przerwy. Odejdz myslowo od tematu zjedz jablko, zrob sobie cos do picia. I wroc do nauki. I rob sobie takie 15min rundki. Wazne, zeby zmuszac sie do tego codziennie. W ten sposob umysl sie przyzwyczaja.

Poza tym angazuj caly swoj umysl, wymyslaj historyjki smieszne w ktorych zawarte sa informacje do nauczenia. Buduj skojarzenia.

Uwazam, ze to jest najstraszniejsze w tej chorobie, ze znacznie odbiera mozliwosci pracy umyslowej przez zaburzenie koncentracji.

A bierzesz cos na to, chociazby jakies ziola? Zenszen?
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez drań 22 kwi 2006, 02:01
Virginia napisał(a):A bierzesz cos na to,


Oj biore, biore już prawie trzy lata.
A brałem mnóstwo leków. Jak królik doświadczalny.
Obecnie biore Convulex i Anafranil po którym móglbym spać całymi dniami.
Pozdrawiam ;)
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

badaniam pytanie

Avatar użytkownika
przez venom 22 kwi 2006, 07:14
witam wszystkich, male pytanko ?
EKG robilem juz 6 razy (5 razy jak bylem w szpitalu i raz prywatnie) ktore nic nie wykazalo, 2 t ygodnie temu mialem zalozonego Holtera ktory tez nic nie wykazal, natomiast tydzien temu robilem sobie tez prywatnie USG serca ktore rowniez nie wykazalo zadnych zmian czy tez wad w sercu. A teraz pytanie:
czy jesli wszystkie wyniki byly dobre (tarczyce mam troche za niska ale w granicach normy) to czemu znowu odczuwam klucie z lewej strony klatki piersiowej a dzisiaj dodatkowo na godzine zdretwiala mi lekko lewa reka,od tygodnia biore Xanax 0,5 i przez ten tydzien bylo wspaniale, wrecz cudownie a tu dzisiaj jeb z grubej rury, wczesniej bralem Xanax 0,25 ale wogole mi nie pomagal

pozdrawiam
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do