Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez kochajacy 20 kwi 2006, 15:23
Virginia napisał(a):ah ten Kochajacy i jego diagnozy i zalecenia Wink


:lol: :lol: :lol:

ah ta zadziorna Virginia
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez Minhoi 20 kwi 2006, 15:37
Aga, nie czuję się odpowiednią osobą, by rozliczać Twoje czyny. Gratuluję, że udało Ci się z tym uzewnętrznić.
Myślę, że extasy odblokowało Ci skrywane głęboko demony i nie wiń siebie za to. Tak miało byc i już.
Możesz na to popatrzec inaczej - jak na szansę zmiany swojego życia i siebie. Szansę, by żyć świadomie, walczyć o siebie. Czeka Cię długa droga, bo potknięcia w Twoim życiu pokazują, że demony wracają. Rozumiem to, bo mam tak samo. Tez miewam myśli samobójcze choć kocham życie. Nawroty mobilizują mnie do pracy nad sobą. Nie polecam Ci psychiatry tylko psychoteraputę.
Cieplutko pozdrawiam:)
M.
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
14 lut 2006, 13:35

Co sądzicie o moich objawach..

przez Silver 20 kwi 2006, 15:40
Witam mam 26 lat. "Nerwice lękową "mam od jakiś 7 lat. Zawsze byłem wrażliwy na różnego rodzaju bodźce, wsztstko przeżywałem , oczywiście bez przesady , ale moze tak .. zwracałem na nie większą uwagę.
Nie bede narazie pisał jak do tego wszystkjiego doszło. Powiem krótko, mój tzw. "schiz" polega na tym iż wydaje mi się i boję się tego ,że mam schizofrenię, lub jakąś inn ą chorobę psychiczną. Objawy są następujące: Praktycznie cały czas , raz mocniej raz mniej , czasami wogóle czuję takie dziwne negatywne napięcie w głowie. Najczęście czuję je w skroniach i tyle głowy . jest to jakby taki lekki ucisk z uczuciem takiej jakby "męczliwości". Toważyszą temu mysli związane z jakąś chorobą psychiczną . Podczas ataku który miewam teraz już bardzo rzadko , ale się zdarza nie mam żadnych bólów w klatce piersiowej , "kluchy w gardle" , oraz wysokiego ciśnienia lub szybkiego bicia serca. Nigdy nie miałem takich objawów. Mam natomiast uczucie jakbym miał zaraz stracić nad sobą kontrolę , popaść w jakąś nieświadomość w jakimś stopniu, chce mi się płakac , jednocześnie nie chce mi się płakać , mam skurcze mięści a raczej czuję w nich takie lekkie dziwne nieprzyjemne łaskotanie , swędzenie lub coś takiego. Kiedyś podczas ataku miałem drgawki, robiło mi się sucho w ustach, robiłem się blady, w głowie strasznie mocne negatywne napięcie , strasznie męczące , jakbym oszalał . Nie wiem jak mam się w tym momencie zachowywać , wstydze się tego . Raz zdarzyło mi się ze podczas ataku słyszałem jakieś głozy jednbak , atak nastąpił nagle i byłem w półśnie więc moze były to jakieś "resztki" snu .. :) nie wiem nie mam pojęcia.:)
Brałem Tranxene 10mg na noc i zaczęło mi pomagać , jednak moje kuracja nim nie trwała 2 miesiące jak trwać powinna tylko 2 lata..:) . Jednak nie uzależniłem się od niego tzn. po stopniowym odstawianiu go przez kilka dni gorzej mi się spało i gorzej się wysypiałem . Jednak pozatym luzik . teraz biorę od czasu do czasu Tranxene 5mh jak się zle czuję .. i zazwyczaj pomaga . Jednak nie do końca. Jak myślicie czy te objawy to nerwica lękowa czy może coś innego ??
Pozdrwaiam .. Silver.
Dzięki za odpowiedzi ..
Jezeli macie jakieś pytaia pytajcie śmiało..

nie ten dzial, przenioslem *dop.shadow_no
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 14:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez darunia 20 kwi 2006, 15:59
a czy dodatkowo w takim napadzie masz tez dziwne uczucie ze możesz nad soba niezapanować i zrobic np cos głupiego lub komus jakąś krzywde?
bo ja mam podobnie i tez nie wiem o co w tym chodzi i czy to objaw nerwicy?

[ Dodano: Czw Kwi 20, 2006 3:00 pm ]
aha i dodam że na samą wieść o tym np ze ktoś zwariował i coś złego zrobił wpadam w straszną panike i sie sama siebie boję
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
27 mar 2006, 11:28
Lokalizacja
Wielkopolska

Avatar użytkownika
przez kochajacy 20 kwi 2006, 16:13
roccola napisał(a):Kochający mogłeś darować sobie te parę słów pouczenia.


ja jednak uznalem inaczej
:)
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez Silver 20 kwi 2006, 17:59
tak . w takim napadzie mam takie uczucie ,ze moge komuś coś zrobić .. albo zrobić coś głupiego .
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 14:47

przez aga26 20 kwi 2006, 20:32
he miales ten sam przypadek co ja - bylam wtedy u tesciow i juz zasypialam <leczylam sie juz u psychiatry ok miesiaca> i nagle bachhhhh-bardzo szybki bicie serca slabosc bol w klatce itp-przyjechala karetka lekarz jak uslyszal ze lecze sie na nerwice nic nie powiedzial tylko dal jakis zastrzyk i pojechal.Na nerwice lecze sie od dwoch lat przeszlam ok 3 mies. psychoter. grupowa w Obrzycach przed tym pobyt na ogulnym psych. . Jest mi lepiej ale czeka mnie kolejna psychoterapia bo moj przypadek ocenili na ciezki. Na te serce otrzymywalam propranolol a tak to bralam triticco-nie pomogl seroxat-nie pomogl bioxetin-pomogl mi na tyle ze moge juz jako tako funkconowac-POZDRAWIAM :?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2006, 21:40
Lokalizacja
Gorzów Wlkp.

Avatar użytkownika
przez venom 20 kwi 2006, 20:37
typowa nerwica :) leczyc leczyc i jeszcze raz leczyc :)
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez kochajacy 20 kwi 2006, 20:45
Silver napisał(a):wstydze się tego


juz samo to ze masz krytyczny stosunek do swoich objawow z cala pewnoscia
wyklucza jakas chorobe psychiczna ,to pozwala odroznic nerwice od psychoz

Silver napisał(a):Jak myślicie czy te objawy to nerwica lękowa czy może coś innego ??


nie jestem lekarzem ale z bardzo duza doza prawdopodobienstwa moge powiedziec ze twoja przypadlosc to nerwica lękowa
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez venom 20 kwi 2006, 20:53
mlodziootka wspolczuje ale niestety musimy przez to przejsc, jesli bedziesz miala jakiekolwiek pytania to wal smialo , rowniez na GG
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez venom 20 kwi 2006, 21:01
hhhmmmmm, co tu napisac, chyba tylko jedno : sam przeszedlem przez dragi, alkohol i wszystko co tylko bylo dostepne, nie chce pouczac bo nie jestem od tego, ale nie bierz zadnych narkotykow , moim zdaniem to jest jeszcze wieksze gowno niz alkohol ale to jest tylko moje zdanie, trzymaj sie i nie badz pod wplywem towarzystwa, wiem cos o tym poniewaz sam musialem zrezygnowac z wielu znajomych, pozdrawiam
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Zaczeło sie 4 marca

przez Mariusz 20 kwi 2006, 21:42
Zaczeło sie 4 marca wieczorem. Spaliłem papierosa i połozyłem sie. Lecz szybko zerwałem przerażony łomotaniem serca. Zaczełem chodzic po pokoju , masowac piersi głeboko oddychac. Jakoś udało mi sie w koncu zasnąć. Rano porządki, a ja sie czuje osłabiony,poce sie, serce znów wali. Dali mi kropelki na uspokojenie, polopiryne, mleko , czosnek, miod( sama domowa terapia). Ale z każdą godzina popadałem w panike ze zawał lub cos w tym guście. Skonczyło sie wizytą pogotowia i zbijaniu cisnienia( miałem 180/120). Początkowo czułem ucisk w piersiach, głownie leżałem, straciłem apetyt. Później wizyta u lekarza, wyniki krwi dobre, OB równiez, troche za wysoki cholesterol i trojglicerydy. Zapisał mi tabletki Captopril pod język i Relanium oraz diete bez tłuszczy zwierzęcych . Wszystko do brania w razie potrzeby! A wiec coś na zbijanie cisnienia i uspokojenia. pomagało to chyba tylko na zasadzie autosugestii. Z czasem bóle w piersiach znikły a zaczeło się kołatanie serca co przepełniało mnie nie mniejszym przerażeniem. Zaczełem to ignorować, nie wsłuchiwac się w serce, robic swoje. Zaczełem chodzic biegac, prace w ogródku dużo ruchu. Kołatanie znikło a pojawiły sie bóle głowy i kolejny strach jak wtedy z sercem gdy bałem sie zawału tak teraz boje sie wylewu.
Mam 34 lata , napiszcie do jakiego lekarza sie udać, czego unikac. Mój lekarz rodzinny niestety jest młody i niedoświdczony , w dodatku jak twierdzi przychodnia jest biedna i musze sam płacić za większość badań.
Pozdrawiam - Mariusz.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 21:06
Lokalizacja
Poznań

przez wioletta 20 kwi 2006, 21:54
czesc Mariusz.Jestem twoja rówiesnica ,no i mam ten sam problem.Tylko ja już wychodze na prostą.Lecze się czwarty miesiąc.polecam tobie jak najszybciej wizyte u dobrego psychiatry,najlepiej takiego,co ma praktyke na oddziałach dla nerwicowców,bo lekarze tez specjalizuja sie w również w różnych dziedzinach psychoterapi,no ioczywiście psychologa,ale tez zrób wywiad ,bo niektórzy zdzieraja kase i wiecej nic.Powodzenia

[ Dodano: Czw Kwi 20, 2006 8:56 pm ]
poprawka,nie w dziedzinach psychoterapi,leczpsychiatri
wiki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
14 lut 2006, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości

Przeskocz do