Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 kwi 2006, 16:32
Wiesz ja jestem zdrowa i tez nie potrafilam tego zrozumiec, chociaz jestem z natury raczej wrazliwa i dosc swiadoma.

Tym bardziej Twoja mama. Ona byc moze nigdy nie slyszala nawet o nerwicy, bo niby skad. Nie ma pojecia i nie moze sobie wyobrazic przez co przechodzisz. Bo kto moze, kogo ten problem nie dotknal????????

Potrzebujesz specjalisty a od rodziny akceptacji i milosci. Musisz walczyc o normalnosc.

Mozesz poprosic mame, zeby umowila Cie z psychologiem, albo, zeby towarzyszyla Ci w drodze do gabinetu. Z kims latwiej jest oswoic lek.

I jeszcze jedno psycholog jest przygotowany na Twoje obawy, zamkniecie, lek, niepokoj, bo to wlasnie cechy tej choroby. Gdybys ich nie mial bylbys zdrowy.

To tak jakbys wiedzial, ze jestes chory na grype, wolal walczyc z koszmarnymi jej objawami, meczac sie, zamiast isc do lekarza i zazyc lekarstwo.

Potraktuj nerwice jak kazda inna chorobe. Potraktuj ja przedmiotowo. Ogarnij ja jako calosc. A nie jako siedlisko roznych stanow w ktorych panuje chaos.
Musisz racjonalnie wyjsc poza nia i zaczac traktowac ja jako chorobe, ktora trzeba leczyc i ktora jest uleczalna.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez Arek 1977 16 kwi 2006, 17:00
Cześć adi,

rozumiem, że możesz miec opory żeby isc do psychiatry (swoją drogą możesz napisać dlaczego nie chcesz się wybrać). Dlatego proponowałbym abyś zaczął od psychologa. Spróbuj sobie zrobić taki mały research środowiskowy:) Zidentyfikuj kilka gabinetów z psychologiem w swoim miescie i oklicach. Dowiedz się kto przyjmuje, w jakich godzinach , może uda Ci sie zdobyć jakieś informacje/opinie o samych lekarzach. Rób to z przeświadczeniem, że zaczynasz walczyć o siebie i swoje zdrowie, sam fakt, że podejmujesz walkę/konkretne działania spowodują, że poczujesz się nieco lepiej. Jeśli umówisz się już na wizytę, postaraj się na spokojnie do niej przygotować. Proponuję abyś sobie spisał historię Twojej choroby na kartce, towarzyszące jej objawy etc - sporzadzenie takiej historii choroby, też może miec pozytywny efekt. Wylejesz to co Ci zalega w psychice ze swiadomością, że idziesz do osoby, która Ci pomoże. Co do problemów z Twoją dziewczyną, to niestety bardzo częsty przypadek, i w sumie to nie ma się co dziwić. Nie ma się co zagłębiać w ten watek, bo jest bardzo złożony, zależy od dojrzałości emocjonalnej, charakteru relacji, świadomości etc. powiem Ci tylko, że jeśli nie zaczniesz szybko działać, to tylko pogorszy sprawe - również z Twoją dziewczyną, napisałeś, że ją kochasz i to tez będzie miało na Ciebie destruktywny wpływ bo z jedenej strony będziesz chciał z nią być a drugiej będzie się pojawiać coraz większe niezrozumienie, a Twója psychika będzie dodatkowo dostawać z tego powodu w d...słowem karma dla nerwicy.
Powiem Ci, że szanse na pokonanie tej choroby samemu, są zerowe. Nie pomogą też tabletki szczęścia. Trzeba dotrzeć do przyczyny problemu, co jest niezmierni trudne i wymaga pomocy doświadczonego terapeuty psychologa/psychiatry i ewentualnie wspomagania farmakologicznego w sytuacjiach kryzysowych pojawiających się w trakcie terapii. Im wcześniej zaczniesz działać tym lepiej dla Ciebie...jest takie powiedzenie, które można w tej sytuacji sparafrazować , w oryginale brzmi " Bóg jest w stanie wykonać w naszym kierunku 1000 kroków ale ten pierwszy w Jego kierunku musimy wykonać sami", tak samo z terapeuta;) pomoże Ci ale musi się dowiedzieć o Twoim istnieniu i problemach. Działaj więc!!! Pytaj tu o wszystkie wątpliwości, ale podejmij decyzję! Byłes w wojsku---czeka Cie teraz WALKA!!! Wszystko w Twoich rękach! Powodzenia życze i ODWAGI!
Stworzony jestem do tego aby być i dokonać tego do czego nikt inny stworzony nie został
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 mar 2006, 14:39
Lokalizacja
Kraków

przez Gość 16 kwi 2006, 18:21
edka napisał(a):Perazin, Luxetę i Neurotop,

moim skromnym zdaniem to zadużo, nie jestem lekarzem ale mimo wszystko nie może Ci dać jednego leku a nie faszerować Cię całą paletą psychotropów :shock: :shock: :shock: :?: :?: :?:
Gość
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 16 kwi 2006, 18:23
:twisted: :twisted:
nie zalogowało mnie, pozatym chciałam się zapytać jak Ty po tych lekach funkcjonujesz :?: :?: :?:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez cicha woda 16 kwi 2006, 21:01
Jeżeli potrzebujesz rozmowy myślę że dobrym rozwiazaniem będzie tutaj psycholog albo na przykład terapia grupowa.
Pomyśl o tym.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez natalia_marciniak 16 kwi 2006, 21:02
witam !! jak widzisz nie tylko ty t masz ja mam 17 alt i tez mam nerwice lekaowa ale staram sie z tego wyjsc tylko ze u mnie sie to zaczelo jakies 4 tygodnie temu !! masz typowe objawy !! kazdy z nas to przechodzi ja osobiscie nie zwalczam tego lekami tylko chodze do psychologa co tydzien tobie tez radze sie z tym udac do specjalisty bo sam sobie nbapewno z tym nie dasz rady !! ja wiem ze teraz sobie pewnie myslisz ach co ona moze o tym wiedzic przeciez ma dopiero 17 lat !! ale to nie tak uwierz mi ze dla mnie tez byl to koszmar !! pozdrawiam
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 13:28
Lokalizacja
ostrów Wlkp

Avatar użytkownika
przez Magda-27 16 kwi 2006, 22:42
Ja bardzo często miałam, a do tego wymiotowałam co 2 dni przez miesiąc. Potem 2-3 miesiące przerwy i znowu miesiąc wymiotów. Spokój mam odkąd zaczęłam brać lek ( velafax ). Teraz już zaczynam go odstawiać, więc zobaczę co się będzie działo.
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez SP 16 kwi 2006, 22:49
Najlepsze ze wczesniej zdazylo mi sie raz na dluzszy czas zapalic i procz dobrego humorku i urojen ktore byly az czasem zabawne i znikaly po kilku godzinach nic sie nie dzialo. Po tej grubej "jezdzie" po miesiacy zapalilem jeszcze kilka razy "lzejsze" ziola nie raz i wszytko bylo generalnie ok w trakcie i po. Dopiero po nastepnym miesiacu niepokoj spowodowany realna sytuacja, wywolal u mnie staly stan zwiekszonej czujnosci i braku zaufania do ludzi. Generalnie ostatnio sie to unormowalo. Nie pale i na razie nie mam zamiaru. Niestety obecnie moja najwieksza bolaczka jest pozbycie sie z pamieci wspomnien z tamtego okresu (najgorsze ze ciagle mam obiekcje czy przynajmnej czesc z tych sytuacji nie byla prawdziwa)
SP
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 kwi 2006, 14:05

zwariuje :|

przez jack 16 kwi 2006, 22:55
none
Ostatnio edytowano 21 wrz 2006, 17:37 przez jack, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 lut 2006, 10:58

przez Magnolia 16 kwi 2006, 23:27
witaj Jack!Nie przejmuj sie,ja mam bardzo podobnie,ale musimy sobie tłumaczyć,że ten stan minie i odzyskamy spokój.To jest nasza psychika i musimy umieć z nią wygrać.Chodzisz na jakąś terapie?
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

przez VaBoom 16 kwi 2006, 23:28
Głowa do góry! To nic takiego! :) Znam to doskonale.
1. Spowolnij swoje ruchy, działania
2. Rób jedną rzecz jednocześnie - jeśli czytasz forum, to nie słuchaj muzyki, nie oglądaj TV, nie rozmawiaj z kimś na gg
3. Staraj się myśleć o jednej sprawie w danej chwili - możesz nawet mówić sobie w myślach o tym o czym myślisz. Jak zaczynasz wątek, to kończ go zanim przejdziesz do następnego.
4. powiedz sobie i pamiętaj, że TO TYLKO NERWICA I NIE OSZALEJESZ :)

Pozdrawiam.
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

Avatar użytkownika
przez didado1 17 kwi 2006, 10:20
Wiesz SP ja jestem za tym żebyś jaranie jednak zupełnie odstawił na bok, bo piszesz " i na razie nie mam zamiaru " no a potem :?: :?: :?:
Być może po zielsku miałeś urojenia i niezłe jazdy co widać, ale skąd wiesz że one nie przedostaną się dalej w real bez zielska :?: :?:
Z tego co widzę i piszesz nie jest tak jeszcze u Ciebie źle i chyba nie chcesz tego u siebie pogorszyć, nie chce Cię tu absolutnie straszyć ale przemyśl to proszę :D :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

gh

Avatar użytkownika
przez dzasti13 17 kwi 2006, 10:28
WItam cie Jack na forum!
TO natretne mysli ci dokuczaja jest to jeden z rodzajow nerwicy lekowej , mnie tez nachodzily to ulameksekundy gdy niewiadomo z kad i one sa juz.
Ale wiedz , ze niesa grozne postaraj sie wyluzowac glowe zajac sie czyms innym posuchaj sobie jakiejs muzyki ktora lubiisz , albo zrob rozluzniajaca wanne!
Do lekarza bez dwuch zdan musisz pojsc!niezwlekaj tego stanu , by sie niepogorszylo!Trzymaj sie i glowa do gory! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez didado1 17 kwi 2006, 10:34
Jack ja też jestem zatym żebyś nie sziedział w domku z założonymi rękami czy to przejdzie czy nie :D Ja bym proponowała jednak psychologa, bo to to lekarz od duszy i emocji z którymi my nerwicowcy nie dajemy sobie niestety rady :D
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 29 gości

Przeskocz do