Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez kochajacy 15 kwi 2006, 23:52
melissaa napisał(a):wszystko zaczyna byc takie jak sobie zaplanowałam i to zaczyna sie realizowac do tego poznalam bardzo fajnego faceta


to co mamy jest dokladnym odzwierciedleniem naszej samooceny i wyobrazen , wyraznie widac ze twoja juz znacznie wzrosla, zycze ci zebys nigdy juz nie zeszla z tej drogi na ktora wkroczylas, zaslugujesz na szczescie
pozdrawiam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

przez HeRm4n 16 kwi 2006, 02:47
Ja Ci pomoge Kochanie :*, zawzse bede przy Tobie kiedy bedziesztego potrzebowac ;*
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 kwi 2006, 02:46
Lokalizacja
Edinburgh

Avatar użytkownika
przez kochajacy 16 kwi 2006, 03:07
mlodziootka napisał(a):do łazienki.. Jak miałam 10 lat, na klatce zahaczył mnie pewien 'starszy pan' z brodą. Zaczął mnie rozbierać, chciał mnie wyciągnąć do piwnicy. Nie poszłam. Prosiłam go po cichutku, żebym mogła pójść się 'wysiusiać' do domu, zaraz do niego wróce.. Mężczyzna się zgodził. Uciekłam mu i wszystko powiedziałam w domu.


mlodziutka naprawde z calego serducha wspolczuje ci takiej traumy jaka przezylas
twoje dziecinstwo bylo wyjatkowo dramatyczne ,czas najwyzszy pozbyc sie tego ciezkiego bagazu, koniecznie udaj sie do psychologa a poki co proponuje ci zebys odezwala sie do mnie na gg , jesli tylko masz ochote z przyjemnoscia z toba porozmawiam
nic sie nie martw malenka ,sa przy tobie ludzie ktorzy przechodzili to samo i ci ludzie najlepiej rozumieja co czujesz, razem pokonamy kazdy problem
nigdy nie trac wiary w to :!:
bedzie dobrze bo byc musi :!:
jestesmy z toba
trzymaj sie jak najcieplej
btw
polecam jako lekture
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=981
;)
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 16 kwi 2006, 12:26
Qrcze a czemu Ty tak dużo leków bierzesz :?: :?: :?:
Nie lepiej iść do psychologa żeby Cię wysłuchał??? z reguły lekarze wysłuchują objawy i bach recepta
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

jestem tu nowy i potrzebuje pomocy :-(

przez adi 16 kwi 2006, 14:12
nie wiem jak zacząc oturz mam powazne problemy ze soba wszyscy twierdza ze jestem dziwny a ja wiem ze mam nerwice przynajmiej tak mysle bo co innego moze byc zaczne od poczatku mam 25 lat i muj problem zaczol sie 3 lata temu po wyjsciu z wojska , zaczelo sie od zwyklego drzenia rak i z roku na rok muj stan sie pogarsza doszlo juz do tego ze boje sie wychodzic z domu nawet na swieta teraz nie pojechalem i zostalem sam bo rodzice oczywiscie pojechali sami bo nie chcialem moze na poczatku opisze moje objawy rece mi sie trzesa jak alkocholikowi,poce sie,serce mi strasznie wali, robi mi sie sucho w ustach itd. nie moge sobie z tym poradzic wrecz sie tego wstydze poznalem fajna dziewczyne w ktorej sie zakochalem ale juz nie daje rady bo ona ciagle chce gdzies wychodzic do swojich znajomych a ja wiem ze nie dam rady mysle juz o zerwaniu chociaz ja strasznie kocham rozmawialem z nia o tym ale ona tego nie rozumie poprostu twierdzi ze jestem dzikus chcial bym sie z tego wyleczyc bo juz mam dosc takiego zycia i nie wiem jak sobie poradzic bralem sertahexal ale tylko przez tydzien i dalem sobie z tym spokuj bo za duzo byo skutkow ubocznych i powiedziaem sobie ze wiecej nie bede bral zadnych tabletek chcial bym sie dowiedziec czy macie podobne obiawy i w jaki sposob sobie radziecie bez psychotropow wiem ze to jest psychika tylko ale nie moge sobie poradzic chcial bym do dac ze jak wypije np 3 piwa to jest ok bo nie mysle o tym ale oczywiscie nie bede pil codziennie bo jeszcze wpadn w alkocholizm a to tez by bylo straszne pozdrawiam wszystkich i czekam na wasze opinie
adi
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 kwi 2006, 13:47

Avatar użytkownika
przez dzasti13 16 kwi 2006, 14:55
Wiatam cie Adi na fOrum niemartw sie ja tez choruje od roku , wiem jak cie ciezko jest , tez nieaz mi sie rece trzesa i niewiem co mam ze soba zrbic po ca sie , przewaznie jak z kims rozmawiam , a niemam w danym momencie na to ochpty wiec niematrw sie to normalne wszystko w nerwicy lekowej szkoda tylko ze twoja dzieczyna cie nierozumie, wiec moze bardziej postaraj sie jej jakos wytumaczyc

a proponuje ci pojsc do lekarza to niejeste tak chop siup ze niemasz ochoty i pprzejdzie , takze na tpoo potrzeba czasu i wuiary w siebie i lekii!
pozdrawiam cie#1 :cry: :cry:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez edka 16 kwi 2006, 15:09
didado1---nie no te leki przepisał mi mój lekarz - psychiatra, sama sobie ich nie wykupiłabym bez jego zgody-on zna moją historię, i to tylko od niego zależy co mam brac, dlatego tak--a co coś nie tak w tym twoim zdaniem?
dziekuje za odpis

[ Dodano: Nie Kwi 16, 2006 3:11 pm ]
cicha wodanie ja nie mowię że moj psychiatra jest zły, też pyta jak sie czuję, czy są jakieś zmiany, poprawa, w mojej psychice, jak w szkole, czy radze, i wogóle tp.Też wysłuchuje moje żale...
Ale ja zawsze myślalam że z tym jest inaczej, że ona powinna drażyć to drążyć, pomagać jakoś słownie, tłumaczyć..., jednak tego nie ma[/list]
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 kwi 2006, 23:57

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 kwi 2006, 15:29
Trafiles w dobre miejsce.
I nie ma innej drogi jak zapisac sie na terapie. Samo to nie minie. Musisz szukac pomocy im wczesniej tym lepiej dla Ciebie.

Zycze Ci duzo sily w walce o zdrowie.

Nie zapominaj o zdrowiu fizycznym, np musisz duzo pic wody. Ja raz mialam taka sytuacje, ze sie odwodnilam, chociaz nie zdawalam sobie z tego sprawy, bo nie czulam pragnienia.

I moje cialo zareagowalo w sposob, jakiego w najgorszych koszmarach bym sie nie spodziewala. Mialam uczucie, ze przechodza przeze mnie fale energii, prad pojawiajacy sie w roznych czesciach ciala. Klucie. Szybkie bicie serca. Drzenie rak. Drzenie roznych miesni. To trwalo 24 godziny, nie moglam spac. Zaczelam sie bac, ze umieram, albo oszalalam, albo cos mnie opetalo!!!! ale schiza. O 5 nad ranem wzielam ciepla kapiel, bo myslalam, ze woda mnie uspokoi. Jeszcze bardziej sie przerazilam, bo woda w wanie strasznie falowala, podzczas gdy ja lezalam bez ruchu!!!
Dopiero o 11 przed poluniem przypomnialam sobie, ze przez caly poprzedni dzien wypilam tylko kubek plynow, bo bylam zabiegana i zaoferowana. I wpadlam na to, ze byc moze sie odwodnilam stad taka reakcja.
Wiesz tak naprawde jestem wdzieczna za ten incydent w moim zyciu, bo przynajmniej mialam probke lekow, objawow somatycznych, poczucia, ze sie zwariowalo, strachu, ze sie umiera. Niepewnosci i braku kontroli.

Przez to jestem bardziej uwrazliwiona i lepiej rozumiem mojego meza, ktory cierpi na zaburzenia lekowe. I jestem bardzo zdeterminowana, zeby pomagac. Musisz zrobic wszystko, zeby sie z tego wydobyc. Wszystko co w Twojej mocy, bo to nie jest zycie!!!

Nie zaniedbuj tego i nie pozwalaj sie rozwijac chorobie. Idz do lekarza jak najszybciej.

Pozdrawiam serdecznie i przesylam duzo pozytywnych fluidow!!!!!!!
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez adi 16 kwi 2006, 15:44
dziękuje wam mam nadzieje ze mi pomozecie chociaz troche bo tak serio mowiac to nawet nie mam komu sie wygadac a potrzebuje tego a do psychiatry nie pujde raczej
adi
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 kwi 2006, 13:47

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 kwi 2006, 15:59
adi napisał(a):a do psychiatry nie pujde raczej



dlaczego???????????????????????????????????????
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez adi 16 kwi 2006, 16:01
zapomnialem dodac ze nie pracuje nawet teraz i to przez ta nerwice bo jak mam gdzies isc sie spytac o prace czy nawet cos zalatwic w jakim urzedzie to sie odrazu trzese aha no i nie zjem nic przy nikim nawet przy rodzicach bo to jest zbyt stresujace dla mnie zamykam sie w pokoju i najlepiej zeby mnie nikt nie widzial stresuje sie bardzo nawet wsrud ludzi z ktorymi przebywam od malego juz nie mam sily nawet mam mysli samobujcze ale wiem ze jak bym sobie cos zrobil to bym straszna krzywde wyzadzil swojim bliskim i by mysleli ze to ich wina ze nie zwracali na mnie zbytniej uwagi ale mysle ze mi sie uda bo co innego mi zostalo staram sie byc optymista pozdrawiam wszuystkich nie zaamujcie sie tak jak jak ja bo to nie ma sensu ja poprostu juz tak mam ze nie potrafie sobie z tym poradzic a kazdy jest inny

[ Dodano: Nie Kwi 16, 2006 4:05 pm ]
bo nie lubie lekazy i nie potrafil bym sie otwozyc przed nikim obcym na zywo
adi
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 kwi 2006, 13:47

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 kwi 2006, 16:06
W nerwicy, kazde uczucie jest praktycznie mozliwe, bo czlowiek staje sie nadwrazliwy na wszystkie bodzce wysylane przez cialo, a wyobraznia pracuje, wiec sprezyna sie nakreca.

Jezeli chcesz miec calkowita pewnosc co do rozmiarow serca, po prostu zrob sobie przeswietlenie.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez Virginia 16 kwi 2006, 16:13
Ale pisac o tym stanie potrafisz. Ja bym sobie wydrukowala to co tutaj napisales i tak wyposazona poszlabym do psychologa. Poza tym powiedzialabym mu otwarcie, ze sie boje.

Niestety dopki nie wykrzeszesz z siebie wiary w to, ze pomoc z zewnatrz jest niezbedna dopty bedziesz krazyc w kolko a petla na Twojej szyi bedzie sie zaciesniac.

Musisz sobie odpowiedziec na pytanie: CZY NAPRAWDE CHCE WYRWAC SIE Z TEGO STANU?

Sa ludzie, ktorzy nie chca. I to tez nalezy uszanowac.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez adi 16 kwi 2006, 16:21
uwiez mi ze chcialbym ale jakos nie potrafie tym bardziej ze nawet z moja matka rozmawialem i ona nie potrafi tego zrozumiec a jak nie ona to kto to zrozumie

[ Dodano: Nie Kwi 16, 2006 4:22 pm ]
dzieki za pomocna dlon bardzo to szanuje jeszcze tu wpadne pozdrowienia dla wszystkich nerwicowcow nie zalamujcie sie
adi
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 kwi 2006, 13:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do