Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 12 kwi 2006, 15:36
Witaj:)
No niestety nie mogl mnie dzis przyjąć:( ide za tydzien w srode. Z jednej strony ulga a z drugiej chce mi sie ryczeć bo juz sie nastawilam na ta wizytę psychicznie. Grrr.... Pozdr
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Magnolia 12 kwi 2006, 15:38
Dzięki Wam bardzo za miłe słowa!Zawsze twierdzilam,że poradzę sobie z wszystkim sama i głupia duma i jakiś lęk nie pozwalały mi poprosić o pomoc.
Ale teraz będzie inaczej,nie poddam się bez walki choć wiem,że już nigdy nię będe tym samym człowiekiem.Musze to wszystko na nowo przeżyć i nie udawać i nie wypierać problemów!Mam problem i musze się z nim zmierzyć.Mam nadzieję,że będziecie mnie wspierać.Pozdrawiam
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

Avatar użytkownika
przez didado1 12 kwi 2006, 17:13
hi hi Mikołaj to ciekawe z tą ręką też tak mam czasami tylko nie pamiętam z którą i mało tego mam też tak z nogami tzn. stopami jedna gorąca druga zimna :?: :?: A może to jakieś złe krążenie :?: :?: Trudno mi powiedzieć jestem umówiona na początek maja na wizytę u kardiologa to zapytam :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez telimenka 12 kwi 2006, 18:29
kochajacy - dzieki, chyba sprobuje! Rzeczywiscie, mam problemy z koncentracja! Ostatnio zauwazylam, ze nie konczac jednej czynnosci zaczynam druga - nawet nie pamietam kiedy!

problemow z imionami na szczescie nie mam, ale zwykle nie pamietam co mowilam, albo zastanawiam sie, czy rzeczywiscie cos powiedzialam.... :|

snaefridur - 'wyłączanie się' tez mi sie zdarza... zdarzalo juz sie w dziecinstwie i niestety bywalo przyczyna wysmiewania sie ze mnie. Takie najwieksze 'wylaczenie' zdarzylo mi sie podczas pierwszego 'ataku' bylam zupelnie nieobecna, przebywalam ze znajomymi i nie obchodzilo mnie co mowia, nawet nie probowalam ich rozumiec!

Martwie sie tym... wiecie dlaczego? Bo takie objawy miala moja mama tuz przed tym jak objawila sie jej schizofrenia! Potrafila przysluchiwac sie rozmowie ludzi a potem okazywalo sie, ze nie wiedziala o czym rozmawiaja, zadawala jakies zupelnie bezsensowne pytanie! Ciagle porownuje sie do mojej mamy, moze ten paniczny lek przed choroba psychiczna juz powoli mija, ale ja wciaz sie porownuje! Gdzies w glebi mnie tkwi przekonanie, ze i tak jestem skazana na podobienstwo do niej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 18:57
Otóż nigdy nie pamiętam imiona osoby która mi się przed chwilą przedstawiła, tylko skupiam się na dalszej rozmowie
AMm tak samo ale czy to od nerwicy tego niewiem ja mam zawsze taka skleroze do imion, za to Bozia obdarzyla mnie wzrokowa pamieca jak kogos raz zobacze to moze niebede pamietac z kad ale bede wiedziec ze juz ja znam z kas...a brak koncentraci to u mnie norma taz czasem kogos sucham i niewiem o czym on mowi robie dobra mine do zlej gry ale nieraz to uciazliewe ale czy to od nerwicy to niewiem! :oops: :oops: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez charlize79 12 kwi 2006, 19:44
Masz racje i do tego te mysli... niby lekarz wytlumaczyl i wszystkie badania w porzadku, ale i tak co chwile wymyslam sobie guza mozgu...

Ale i tak sie nie poddaje, w wakacje mam szanse na swietna prace i mam nadzieje, ze do tego czasu pokonam to paskudztwo...

Glowa do gory!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 kwi 2006, 19:15

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 20:07
Haloow!
Powiedz dlaczego twoje odpowiedz sa zawsze takie dziwne , takie zimne jakies ciezkko zrozumiale , czy ty sie jeszcze czlowieku USMIECHASZ CO""""!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 20:18
Ja mam tak ale przewaznie tuz przed okresem , ze czuje sie slabo dopada mnie wachanie cisnienia , czuje sie raz jak oklapniety zajac , za chwile rozpala mi poliki, niedawidze szczerze wam powiem tego stanu , bo jakos wtedy wsrodku odczuwam niepokuj!Niewiem dlaczego tak jest! :oops: :oops:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

ja

Avatar użytkownika
przez dzasti13 12 kwi 2006, 20:28
WItam cie CZarowniczko Akaro!
Widzisz jak dobrze , ze sie odwazylas ciesze sie juz maly kroczek do przodu postawilas, a do lekarza jak sie bojsz pojsc na wizyte sama wez sobie kogos zaufanego , by czekal na ciebie na korytarzu bedziesz miala komfort psychczny , ze ktos czeka , a jak nie to my jestesmy z toba myslami!
Neoiamtrw sie bedzie dobrze ja na 1 raz wzielam mame ale , nastepny poszlam sama troche sie bojac ,a le co tam z lekami trzeba walczyc inaczej one zwalcza nas!Powodzenia! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez didado1 12 kwi 2006, 20:31
no napewno wszysko będzie dobrze :D :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Jutro dopiero się zacznie!!!

przez Martusia 12 kwi 2006, 20:31
jak niejednokrotnie wspominalam, jestem w trakcie teapi poznawczo-behawioralnej (polecam!)

diagnoza brzmi: PTSD-zespól wstrząsu pourazowego.

do tej pory na sesjach nie było aż tak ciężko, choś 2 razy się popłakałam.
Ale dopiero jutro będę przeżywać silny stres.
WSZYSTKO OD NOWA!
spotkaliście się z zaburzeniami dysocjacyjnymi?

to znaczy, że w najmniej oczekiwanym momencie może się pojawić wizja jakiegoś traumatycznego przeżycia z przeszłości, ze szczegółowym odczuwaniem tamtych emocji, zapachu, dotyku, smaku, widzi się to co wtedy,
traci kontakt z rzeczywistością.

ZA KAŻDYM RAZEM PRZEŻYWA SIĘ WSZYSTKO OD POCZĄTKU, JESZCZE RAZ I JESZCZE... jakby nigdy nie miało się skończyć.

pojawiają się też tzw.flashbacki( być może niepoprawnie napisałam, chodzi i fleszbeki)
opisem przypomina dysocjację ale krócej trwa i nie całkiem odrywa od rzeczywistości.

czy ktoś z Was to przeżywa?

coś takiego pojawiło się na przedostatniej sesji, kiedy podczas pozornie neutralnej rozmowy zaczęłam drżeć, uciekać , kulić się na krześle, płakać, odczuwać wszystkimi zmysłami to co przeżyłam już chyba ok. rok temu.

a jutro mamy to przeanalizować ,
i tę sytuację i to zdażenie sprzed roku,
które jest we mnie ciągle jakby to było wczoraj.

boję się.

wiecie co mnie trzyma ?

świadomość, żę nie jestem sama i że mam dla kogo walczyć.
Niezastąpiona bliskość Tomka
i myśl, że widzimy się za 8 dni.:)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Avatar użytkownika
przez Virginia 12 kwi 2006, 20:32
dzasti13 napisał(a):Haloow!
Powiedz dlaczego twoje odpowiedz sa zawsze takie dziwne , takie zimne jakies ciezkko zrozumiale , czy ty sie jeszcze czlowieku USMIECHASZ CO""""!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Laughing


To poza egocentryka!

Co do milosci... hm. Czy ja wiem do tego sie dojrzewa. Jak jak bylam w wieku 19 lat kochalam bardzow wylewnie, bylam non stop jak na haju. Mialam natrectwa haha i obsesje na punkcie obiektu moich uczuc.

Ale wyroslam z tego. I teraz juz wiem, ze milosc to nie chustawka emocjonalna, milosc ma niewiele wspolnego z emocjami!!!!!!!!!! i dlatego daje spokoj wewnetrzny. Milosc po prostu jest. Milosc to nie uczucie!! Najpelniej dla mnie wyraza to fraza MILOSC TO WYBOR WOLI. Milosc to ofiarowanie siebie w darze, jednak nie ma to nic wspolnego z poswieceniem. EEEEEEEEEHhhhhh zapytajcie jakiegos filozofa to wam to pieknie przedstwi.
Problem w tym, ze nie wielu ludzi szuka milosci. Ludzie szukaja emocji. Obiektu uczuc, ktory odzialywuje na ich zmysly.


Daj sobie czas na przezycie pustki. Na poczucie wypalenia. Na otepienie uczuciowe. To jest zdrowe.
Zmuszajac sie do czegokolwiek zbyt daleko nie pojedziesz.
To prawda trzeba kochac samego siebie najpierw, by kochac kogos innego. Trzeba umiec zyc w samotnosci, zeby umiec zyc z kims.

Mlody zrebak jestes... i od razu chcesz, zeby zycie odkrylo przed Toba wszystkie tajemnice?????????????
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez Virginia 12 kwi 2006, 20:43
Jedyne co mozna w takim przypadku powiedziec, to to ze przynajmniej wiesz czego sie spodziewac. I mozesz sie na to nastawic psychicznie.
To minie, a realne niebezpieczenstwo Ci nie zagraza. Bedzie przeciez przy Tobie terapeuta.Musisz starac sie uspokoic. I po prostu nie myslec o tym. Zajmij sie czyms. Obejrzyj jakis fajny film. Jutro to jutro.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez iwo4 12 kwi 2006, 20:50
Hmmm.... ciekawe... ja tez mam tak ze prawa reke i noge mam zimniejsza.... to moze wynikac z krazenia... serce jest po lewej stronie:)
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Igiaa i 19 gości

Przeskocz do