Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Mada 12 kwi 2006, 03:38
Doskonale wiem co czujesz. Potzebowalas tego. Teraz powoli bedziesz poznawala sama siebie, czasami po terapii bedziesz sie czula pelna energii a czasami kompletnie bezsilna ale niestety tak to przebiega, powoli i bolesnie. Od kiedy zazelam terapie z psychologiem (trwa 7 miesiec) pprzechodzilam przez rozne fazy, njapierw byla nadzieja, pozniej paniczny strach, pozniej poczucie beznadziejnosci, teraz juz zdaza sie ze mam nawet "dobre dni" sadze ze zmierzam w dobrym kierunku i zastanawiam sie co by bylo gdyby nerwica mnie nie dopadla? Czuje ze ten syf daje mi kopa i zmusza mnie do pracy nad soba.
Tak jak wspomnialas jest to faktycznie walka sama ze soba. Otwieranie starych ran ktore tak skrzetnie wczesniej staralismy sie zaszyc ale niestety zrobila sie z tego powazna infekcja.
Nic tylko podwinac rekawy i brac sie do dziela. Bo warto.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez salma266 12 kwi 2006, 09:21
cześc charlize

Ja tez tak mam.Bolą mnie nawet wosy i skóra! :cry: .To jest okropne i takie uciążliwe że mam już dosyc.Totalna beznadzieja a trzeba jakos funkcjonowac. Ale najgorszy jest ucisk w głowie!!!!zdecydowanie
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 mar 2006, 19:51

Avatar użytkownika
przez roccola 12 kwi 2006, 09:26
Magnolio cóż mozna powiedziec? napewno będzie coraz lepiej. Tak wlasnie przebiega terapia. Jezeli odczuwasz tak wiele mocnych uczuć to możesz sie tylko cieszyc ze trafiłas na dobrą terapie która na Ciebie działa. Niektórzy nie mieli tyle szczescia co Ty. Życze wytrwałości i sily, sily, sily.
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez roccola 12 kwi 2006, 09:30
Moniko nerwicy nie wyleczyłaś wiec jak najbardziej beda Ci dokuczać co rusz to nowe dolegliwości. Teraz te co Ci dokuczaja są typowe w nerwicy
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Modle sie do telefonu....

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 12 kwi 2006, 09:47
bo tak to wygląda. Boję sie zadzwonić do specjalisty. A wczoraj wszystko takie proste mi się wydawało. Ja pierdzielę....no nie mam odwagi.....

[ Dodano: Sro Kwi 12, 2006 8:50 am ]
Nie no dobra....dzwonię.....raz kozie śmierć...ale się boję.....kuuuuuźwa...
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez weronika 12 kwi 2006, 10:38
Całkiem możliwe że to xanax tak na ciebie działa, jeśli masz nerwice to powinnaś brać jakiś lek antydepresyjny, sam xanax tylko uspokaja nie leczy Poszukaj sobie jakiegoś dobrego psychiatry leki pomagają naprawde, tylko muszą być dobrze dobrane
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

Avatar użytkownika
przez cicha woda 12 kwi 2006, 10:43
Zadzwoń koniecznie a nie będziesz żałować.
Ja też przez to przechodziłam i bardzo się bałam, a teraz bez lęków chodzę na każdą wizytę.
Napisz jak było i powodzenia!!!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez cicha woda 12 kwi 2006, 10:46
Kurczę mój problem jest trochę podobny.
Otóż nigdy nie pamiętam imiona osoby która mi się przed chwilą przedstawiła, tylko skupiam się na dalszej rozmowie.
Czasami to bywa kłopotliwe :oops:
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez bibi 12 kwi 2006, 10:51
cicha woda napisał(a):Kurczę mój problem jest trochę podobny.
Otóż nigdy nie pamiętam imiona osoby która mi się przed chwilą przedstawiła, tylko skupiam się na dalszej rozmowie.
Czasami to bywa kłopotliwe

to to chyba jest norma :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez snaefridur 12 kwi 2006, 10:58
Też tak mam,co chwila się wyłączam,gubię wątek...a już największy wstyd ,jak ktoś widzi co się ze mną dzieje i pyta o czym teraz mówił. :?
snaefridur
Offline

Ja już nie wiem.

przez Misha 12 kwi 2006, 11:51
Witam ,jestem tu nowa, ale widze po tematach ze jednak dużo Nas łączy.
Powiedzcie mi , bo już sama nie wiem,
Czasem rano czuje sie dobrze , wszystko jest git, zapale papierosa i nic mi nie jest, za jakis czas w pracy czuje ze nie mogę oddychac, jak przejde kilka kroków to mam zadyszke totalną, serce mi kołacze, mam zimne ręce, a jest mi gorąco, szczególnie w twarz. Niedawno pojechałam az do szpitala bo jak szłam to myślałam ze sie udusze od tej zadyszki, przestraszyłam sie bo myślałam ze to od serca, ale lekarz mie zbadał izrobili mi EKG i wszystko wporządku, powiedział mi ze jestem zalękniona. Fakt mam kupe problemów w życiu osobistym ale żeby aż tak bardzo? Kołatanie serca mam od 4 lat , od momentu kiedy zmarła mi Babcia, i z tego co widze to z roku na rok jest coraz gorzej, tylko zastanawia mnie dlaczego moje ataki są różne? nie mam okreslonego jednego i takiego samego. Fakt ze nie mam miejsca w którym czułabym sie bezpiecznie, jedynym miejscem to chyba szpital, bo jak tylko pojade do szpitala i nawet siedze w poczekalni to wszystko mi przechodzi. Jestem nienormalna ????

[ Dodano: Sro Kwi 12, 2006 11:53 am ]
Misha
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
12 kwi 2006, 09:49
Lokalizacja
Legnica

Avatar użytkownika
przez seba 12 kwi 2006, 11:59
Wiem,ze sie niezle meczysz wiec jeszcze raz pociesze Cie piszac o swoich klimatach po odstawieniu Xanaxu.(no powiedzmy,ze go odstawilem,bo jeszcze raz na czas biore doraznie gdy sytuacja nie wyglada zbyt ciekawie,ale jestem b.ostrozny bo to potworne holerstwo jesli nie postepuje sie rozsadnie).Ja jak zaczalem odstawiac to zaczely sie dziac dzwine klimaty z miesniami,rwaly kluly,szarpaly.(przy nerwicy tez takie klimaty wystepuja,ale to bylko naprawde potwornie mocne).W ciagu pol minuty potrafilo mnie rwac i kluc w paru roznych miejscach.Nogi mialem tez ciezkie,w zasadzie wolalem lezec niz chodzic,nawet po domu balem sie chodzic bo myslalem,ze cos mi sie z nimi stanie,odmowia posluszenstwa i padne:).Jak kladlem sie na lozku i wywalalem nogi do gory to czulem jakby wazyly kilkaset kilo:).Do tego drgawki,czasem w dzien czasem w nocy.Wiesz tego lekarstwa nie odstawia sie tak po prostu jezeli bierze sie go dluzej niz 3 tygodnie,wiec nie martw sie jezeli wystepuja jakies dziwne symptomy.Wiem,ze to jest ciezkie,bo czlowiek nie wie czy cos mu sie naprawde dzieje,czy to efekt odstawienia leku.Do tego lęki robią swoje i czlowiek jest "ugotowany".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 11:40
Lokalizacja
Gliwice

przez Moniczka 12 kwi 2006, 14:02
Wiecie,ja juz chyba nie mam sily walki.Po prostu nie mam...Jak odeszly ode mnie zle mysli o chorobie psychicznej(przynajmniej okresowo) to znowu powrocily objawy fizyczne.Jest mi goraco,strasznie mdlo i mam podwyzszona temperature.Znow nachodza mnie mysli co mi jest,czy dozyje do jutr,czy to nic powaznego.Nie wiem jak z tym walczyc.Albo jestem takim strasznym hipochondrykiem....ale nie,nie jestem!Mnie naprawde codziennie dotykaja jakies objawy... :cry:
Moniczka
Offline

przez mikolaj 12 kwi 2006, 15:20
ja tez tak mam tzn, nachodza mie fale goraca, szczegolnie buzia, romia mi sie rumience, czolo mam gorace jak nie wiem, ale raczej sie nie poce.
Ale glowe mam bardzo goraca, mierze nieraz sobie temp. i wychodzi 37,3 37, boje sie ze to cos innego ale to chyba normalne
A jeszcze jedno sczegolie prawa reke mam bardzo ziomna, dziwne to troche ale jest zimna jak lod, tylko prawa :oops: :cry:
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
09 sty 2006, 13:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 29 gości

Przeskocz do