Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez bibi 11 kwi 2006, 19:33
no niestety to twój wybór
nie mówię o egoiźmie ale o zdrowym rozsądku, bo ty masz dzieci i twoja mama napewno ma na nich taki wpływ jak na ciebie. więc one tez są zagrożone
co innego jak nie masz gdzie mieszkać...wtedy nie masz wyboru.
nie mozna sobie tłumaczyć że mama ma depresję--od tego są lekarze i leki zeby ją wyleczyć.
przecież mogłabyś spokojnie ją odwiedzać
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 11 kwi 2006, 19:47
słuchaj - ja uważam że moment kiedy tobie jest mdło powoduje jakiś malutki niepokuj objawiający sie własnie tymi falami gorąca. boisz się ze one mogą się przerodzić w coś innego, gorszego . otwierasz okno - i dobrze robisz, bo zimne powietrze odwraca uwagę...to jest moje zdanie
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez DOC PABLO 11 kwi 2006, 19:53
oczywiście robie dużo byków i literówek - to między innymi efekt mojego samopoczucia .
oczywiście chodziło mi o to że miewam lęki (nie leki) przed chorobą psychiczną - a na tym forum przeczytałem też o takich pzypadkach.
byłem u lekarza internisty i poprosiłem go o skierowanie do psychologa , lecz on stwierdził że na razie nie ma się co zapędzać .
W każym razie , jutro mam iść jeszcze po wyniki na hormony TSH (czyli tarczyca) ,jak wyniki będą niepokojące to mam do niego sie znowu udać.

ale fakt jest taki że mimo nawet braków lęków mam od 2 dni stan ciągłego zkołowacenia , wrazenia , jak bym miał nie dotleniony mózg i pracował by on słabiej.

[ Dodano: Wto Kwi 11, 2006 6:55 pm ]
ps.
Miło ze to ty olka się odezwałaś - bo bardzo mi się podoba Twoje Logo
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
10 kwi 2006, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nie daje juz rady

Avatar użytkownika
przez venom 11 kwi 2006, 19:54
ja juz nie daje rady, biore od miesiaca xanax. wszystko bylo dobrze az do dzisiaj, nagle zrobilo mi sie strasznie ciezko, oczy opadaja, nogi jakby nie mialy sily, ogolnie czuje sie jak by ktos mnie wbijal w ziemie, teraz to juz sam nie wiem czy to nerwica czy tez inne chorubsko, wczoraj odebralem wyniki(Holtera) i kardiolog powiedzial ze wszystko jest OK ale co z tego jesli ja sie czuje tak a nie inaczej, przepraszam jesli wyslalem kolejnego posta na ten temat ale juz jestem w takim stanie ze ...
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

Avatar użytkownika
przez cicha woda 11 kwi 2006, 20:03
Mój ostatni atak to była jedna wielka fala gorąca.
Spociłam się jak nigdy, mimo że było zimno zaczęłam rozpinać kurtkę, zdejmować szal.
Okropieństwo!
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez Magda 11 kwi 2006, 20:05
Słuchaj venom weź sie w garść i zacznij sobie mówić , że własnie dasz radę. Spój na siebie w lusterku i pogadaj ze sobą , ale tak pozytywnie nie dołuj siebie. Z własnego doświadczenia wiem, że mając dołek zacznę się uspokajać i podnosić na duchu złe myśli i samopoczucie gdzieć ulatuje
Nie mów sobie, że nie dajesz rady dajesz i dasz sobie radę bo my nerwicowcy wbrew pozorom jesteśmy bardzo silni. Który inny normalny czlowiek miałby siły zmakać się z taką paskudną chorobą... :D Pozdrawiam serdecznie i nie dawaj się.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
06 wrz 2005, 14:14
Lokalizacja
Siedlce

Avatar użytkownika
przez anita27 11 kwi 2006, 20:18
Witaj.
Najwazniejsze jest to ze musisz sobie sam pomagac
Ja walcze ze soba swoimi sllabosciami codziennie
musisz znalesc sobie ta sile bo nikt ci tak nie pomoze
jak ty sam sobie.Kiedys mi sie wydawalo ze i ja juz nie
wyrabiam zazywalam silne dawki lekow,chodzilam po scianach
teraz pomagam sama sobie i zmiejszam dawki lekow.
Moze powinienes poprosic o zmiane leku jesli po tym nie
czujesz sie za dobrze.Duzo wytrwalosci zycze,glowa do gory:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Avatar użytkownika
przez venom 11 kwi 2006, 20:18
Magda dziekuje za slowa otuchy, napisalas pewne bardzo ladne zdanie:
"Nie mów sobie, że nie dajesz rady dajesz i dasz sobie radę bo my nerwicowcy wbrew pozorom jesteśmy bardzo silni", nigdy nie doszedlbym do takiego wniosku. Masz ABSOLUTNA RACJE, juz cczuje sie silniejszy , dziekuje i pozdrawiam, mam nadzieje ze jeszcze bedziemy mieli mozliwosc pogadania
"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.
Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy
Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...
Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
340
Dołączył(a)
08 kwi 2006, 12:26

przez charlize79 11 kwi 2006, 22:13
Juz 10 dni biore Saroten 25mg. Bol jeszcze nie minal, ale za to nie mam juz zadnych skutkow ubocznych (sennosc, suchosc w ustach, zawroty glowy). Dobrze, ze nie zrezygnowalam po okropnym tygodniu. Przy Sarotenie (zawiera amitryptyline) pije wiecej wody mineralnej i unikam slonych potraw. Raz zjadlam pizze z salami i nastepnego dnia mialam mocno popuchniete powieki.
Niestety zle toleruje akupunkture. :( Bolalo jeszcze gorzej.. moze innym bedzie lepiej sluzyla. Lekarka powiedziala, ze w wiekszosci przypadkow dziala.
Mam nadzieje, ze po 2 tygodniach lek zacznie dzialac i uczucie ucisku przejdzie.
Na razie pozostaja 3 godziny dziennie bez tej meczarni(ucisk zaczyna sie zwykle w poludnie i coraz bardziej nasila). Mam tez wrazliwa skore glowy, gdy dotkne glowy ucisk wzmaga sie. Tez tak macie?

[ Dodano: Wto Kwi 11, 2006 9:16 pm ]
salma266 napisał(a):Zastanawia mnie jedno?dlacze3go w sytuacjii kiedy dobrze sie czuje jestem uśmiechnięta np też mnie to atakuje?nie wiem,nie potrafie sobie tego wytłumaczyc


Moj lekarz na to pytanie odpowiedzial tak:
To tak samo jak wspinaczka w gorach. Mozesz czuc sie szczesliwym, wspiac sie na sam szczyt i mimo wszystko dostac zawalu.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 kwi 2006, 19:15

Avatar użytkownika
przez didado1 11 kwi 2006, 22:28
właśnie najpierw mnie zalewają poty jest mi gorąco patrzę w lusterko jakieś rumieńce na buzi otwieram okno, wychodzę na dwór na zimno jednym słowem szok termiczny potem mnie telepie z zimna i nakrętka gotowa nie polecam osobiście :( mam z tym złe doświadczenia
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

czasami... nie rozumiem co mówią ludzie! :(

Avatar użytkownika
przez telimenka 11 kwi 2006, 22:55
Załamuje mnie to! Choćbym już się przemogła przed rozmową z kimś... (wiecie - fobia społ.) gdy coś takiego się zdarzy czuję się strasznie!

Polega to mniej więcej na tym, że... jakby nie umiem się skupić na wypowiadanych przez kogoś słowach (zwykle pierwszych jakie ktoś do mnie mówi, ale najczęściej na pytaniach ) słyszę dźwięki ale nie znaczą one nic dla mnie! Najgorsze jest to, że gdy poproszę kogoś o powtórzenie skupiam się jeszcze bardziej... i często znów nie rozumiem! I nie chodzi tu o jakies skomplikowane wypowiedzi... Boje się, że ktoś to w końcu zauważy (o ile już tak nie jest) i choć zdarza się to sporadycznie - bardzo mnie stresuje! Robię wtedy głupią minę i... nie wiem co powiedzieć (bo co powiedzieć? :( ) Potem, gdy rozmowa biegnie dalej jest już normalnie.

Czy to wywołane jest stresem jaki przeżywam w kontaktach z innymi?

Czy to się zdarza w nerwicy? Proszę, odpiszcie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Jak dla mnie....masakra

przez Magnolia 11 kwi 2006, 23:31
Chodze już na terapie już kilka tygodni i po dzisiejszej czuje się jakby coś we mnie umarło.Bardzo się tego balam,ale wiem,że juz nigdy nie będe taka jak kiedyś.Coś we mnie pękło.Jestem przerażona.Z małego zalęknionego dziecka muszę sie stać dorosłą,radzącą sobie z problemami kobietą.Musze podjąć walkę z samą sobą.Walke którą tak długo odwlekałam jak się dalo.Ale co innego moge teraz zrobić.Nie wycofie się juz,bo wszystkie emocje które są za mną uległy zniszczeniu.Wiem,że pewnie nie macie pojęcia o co mi chodzi,ale gdzieś musze wylać ten strach.Zawsze bylam tu jako ta "pocieszająca" teraz ja potrzebuje pocieszenia....
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

Avatar użytkownika
przez kochajacy 12 kwi 2006, 00:38
telimenka napisał(a):Czy to się zdarza w nerwicy? Proszę, odpiszcie...

tak zdarza sie to w nerwicy, typowy brak koncentracji
nie wiem czy ci pomoze (bo kilka osob z tego forum twierdzilo ze im ten lek nie pomogl) ale mi za to bardzo pomogl ,chodzi mi o lek Deprim ,mialem dokladnie ten sam problem co ty, nie potrafilem sie skupic gdy z kims rozmawialem, po 3 tygodniach brania tych tabletek wszelkie fizyczne objawy poprostu znikly,koncentracja jaka teraz moge osiagnac to cos pieknego, nie da sie tego opisac slowami , to trzeba samemu przezyc :)
pozdrawiam i polecam
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez Virginia 12 kwi 2006, 01:24
kochajacy napisał(a):koncentracja jaka teraz moge osiagnac to cos pieknego, nie da sie tego opisac slowami , to trzeba samemu przezyc Smile



Zgadzam sie z Toba! Cos nieprawdopodobnego. Skupic mysli. Oczyscic umysl... bajka.
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 7 gości

Przeskocz do