Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kamka 07 kwi 2006, 11:16
WITAJCI
Przeczytalam wasze posty i mam to samo wastaje rano i jusz jest zle nogi jak kamienie nic mi sie niechce czarne mysli zawroty glowy czuje sie jak bym wazyla tone i tak jest caly dzien wiekszosc leze cos zrobie klade sie iwstaje i tak ciagle bardzo szybko sie mecze boze ciekawe kiedy przejdzie to wszystko czy ktos z was ma takie cos napiete miesnie i jak siedze to jak bym sie zapadala albo wbijalo mnie do lozka :( narazie koncze ale sie odezwe
POZDRAWIAM PA PA :P
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
17 lut 2006, 12:26

przez Michalina 07 kwi 2006, 11:16
Witam wszystkim
Mam podobny problem co Salma . Ja również nie wiem jak już z tym walczyć. U mnie najczęsciej ścisk głowy pojawia się wieczorem kiedy mam już położyć się spać. Wcześniej jak jeszcze nie brałam leków to nocki miałam z głowy . Odczuwałam potworny lęk często wpadałam w panike. Przerwałam studia , zaczełam izolować się od ludzi i doszło to do tego stopnia że sidziałam całyczas w domu. Ale tak jak już wspomniałam zacżełam brać leki zaczęło się poprawiać . Czasami pojawiają się te ściski ale już nie wpadam w panike .Mam nadziej że będzie coraz lepiej.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 kwi 2006, 10:31

Avatar użytkownika
przez anita27 07 kwi 2006, 11:19
Witam.Jam co robisz w tym kierunku,chodziszdo psychologa?jak myslisz dlaczego tak sie dzieje?szukasz jakiejs przyczyny?polecam ci psychologa on stwierdzi jak ci pomoc.a mowi ci ta co juz nie chodzi bo jest tchorzem:)ale kiedys chodzilam i duzo rzeczy mi wytlumaczyl.Ja mam inne leki niz ty ludzi sie nie boje nie wstydze umiem z nimi rozmawiac.choc kiedy poznaje kogos nowego trzesa mi sie rece i tez oblewaja mnie siodme poty.mam propozycje na potliwosc dloni moze to pozwoli poczuc ci sie troszke bardziej komfortowo.sa w sprzedarzy chuseczki nawilzajace mozesz sprobowac takich dla dzieci.kiedy jestes poza domem staraj sie zabierac kilka z domku i co jakis czas sobie przecieraj dlonie.uwierz mi mnie to pomaga czuje wiekszy komfort.niewiem czy stosujesz antyperspirant:)moze cos mocniejszego nowa rexone w sztyfcie i koniecznie szukaj pomocy u specjialisty.acha przypomnialam sobie ze i dematolog pomaga w nadmiernej potliwosci. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez jam 07 kwi 2006, 11:20
cze Anielka

Ja również tak mam, najlepiej to bym tez w ogóle z domu nie wychodził, ale muszę. no chyba ze postaram sie o taką pracę.
Ale chcę ci doradzić coś: jeśli chcesz walczyć z tym i spróbować wygrać to musisz zacząć wychodzić. oczywiscie ja staram sie tak ale cos mi nie wychodzi.
jam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 17:12

Czy na nerwice mozna umrzeć ?

Avatar użytkownika
przez Don Pablo 07 kwi 2006, 11:26
CZy na nerwice mozna umrzeć, bo ja już cierpie od roku. Mam dopiero 17 lat i nie chce tak młodo umierac.

Staraj sie dawac konkretne tematy swoim postom, bo jak sie potem okazuje na forum jest 30 topicow 'Mam pytanie', 'Mam problem' i poprostu trudno odrazu zorientowac sie o czym wlasciwie sa. (dop. Lith)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 sty 2006, 22:56

przez jam 07 kwi 2006, 11:28
dzięki Anita27

Nie nie chodzę do psychologa nie mam odwagi:( . Jak na razie leków nie biorę. Ale jesli chodzi o nadmierna potliwośc to juz prawie nie ma rzeczy z których bym nie korzystał (ale z tych chusteczek jeszcze nie korzystałem). Mozesz podać nazwę ?
jam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 17:12

Avatar użytkownika
przez anita27 07 kwi 2006, 11:30
Witam.jestem strasznym spiochem:)nie spie w nocy to nadrabiam tyle ile moge rano.otwieram oczy i mysle kurcze chce mi sie dalej spac.mowie Wam jesrem wiecznie niewyspana :oops: zwlekam sie z mojego materaca ide do kuchni,nastepuje pelna mobilizacja robie sobie kawke.potem strasznie przeciagam poranny prysznic,rano kiepsko sie czuje mam zawroty glowy i mdlosci i robi mi sie slabo.dlaetgo troszke obawiam sie isc pod prysznic ale w koncu sobie mowie przeciez nic ci sie nie stanie idz sie odswierz bedziesz w koncu pachnaca :P Dawniej odrazu po przebudzeniu chwytalam sie za leki zeby lepiej sie poczuc.teraz biore je jak najpozniej moge.chce w konu przestac je brac,zaczac tez troszke walczyc sama ze soba.ostatnio mam straszne dolki,jestem humorzasta i bez wigoru.za bardzo marudze i przybieram sobie do glowy.ale w koncu mi to minie i wszystko sie ustabilizuje.zawsze tak mam tylko podlapuje doly jak mnie dopadaja jakies problemy z ktorymi niewiem jak sobie poradzic i tak wlasnie sie stalo ostanio.juz czulam sie fajnie,czulam sie zdrowsza pogodniejsza i tu nagle klapa.ciezkie zycie ale radzic sobie musimy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez aska 07 kwi 2006, 11:40
z rękami mam to samo.nie nawidzę tego myślę że w mojej nerwicy to najgorszy problem.leków już nie biorę sama staram się leczyć i są tego efekty ale te ręce..............chyba nigdy mi to nie przejdzie
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
17 lut 2006, 19:26

Avatar użytkownika
przez anita27 07 kwi 2006, 11:44
Don Pablo na to sie nie umiera:)to jest choroba.pewnie kazdy z nas kto cierpi na nerwice czy depresje mial uczucie ze umiera.ja mam czasem tak do dzis kiedy sie gorzej czuje.wtedy niewiem co mi sie dzieje mysli kraza w kolko.zdaje mi sie ze strace przytomnosc ze brakni mi oddechu.czuje kluche w gardle poprostu sie dusze.wtedy albo zazywam leki i sobie tlumacze ze wszystko bedzie ok zaraz ten atak mi przejdzie i napewno nic mi sie nie stanie.przedewszystkim jesli masz takie leki zrob cos z tym ,niewiem czy sie leczysz czy szukasz porad u psychologa.Jestes bardzo mlodym czlowiekiem powiedz rodzicom jesli niewiedza co sie z toba dzieje poszukaj wyjscia bo im szybciej z tego wyjdziesz tym lepiej.Trzymaj sie cieplutko.nie jestes odosobniony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez latoya23 07 kwi 2006, 11:56
hej, ja rano zawsze czuje się jakby mnie stado słoni przeleciało-w dosłownym tego słowa znaczeniu ;-)))))) totoalnie obolała, głowa boli - kark napiety jak nie wiem co, do tego zawroty głowy,trzęsoace łapki...no i na śniadanko afobamik ;-)))
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 mar 2006, 16:20
Lokalizacja
Leszno

Avatar użytkownika
przez anita27 07 kwi 2006, 11:57
nie ma problemu Jam.takich chusteczek jest masa poczawszy od Bambino Nivea Pampers jest ich do wyboru do kolorusa to chusteczki dla dzieci mozesz je dostac wszedzie w marketach i w kosmetycznych,mnie one pomagaja moze tobie rowniez posluza.ale najlepiej bylo by gdybys sie wybral rowiez do psychologa.Zycie przed nami nie mozemy wiecznie unikac kontaktow z ludzmi wstydzic sie krepowac.
aska tobie tez polecam sprobowac chusteczek fajna sprawa. mozna sie zaopatrzyc tez w talk i zasypyawc nim jak najczesciej rece.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

przez Moniczka 07 kwi 2006, 12:06
Zaden z psychologow u ktorego bylam nie byl dla mnie mily i zdawal sie nie znac na swoim fachu.Moze mialam pecha,ale otworzylam sie przed tymi ludzi a oni mnie olali.Jedna baba po dwoch spotkaniach napisala mi maila,ze nie moze sie spotykac bo wyjezdza na sympozja.jaki powazny psychoterapeuta,ktory ma byc przyjacielem czlowieka tak robi???Druga baba brala tylko kupe forsy a w zamian patrzyla na zegarek czy sesja na pewno nie przekroczy godziny.
Nie znam powaznych ludzi,ktorym mozna sie calkiem zwierzyc
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez iwo4 07 kwi 2006, 12:26
Wiesz... mysle ze po prostu na pewne sprawy nie trzeba zwracac moze szczegolnej uwagi... ja chodze do psycholog, z ktorej jestem bardzo zadowolona... prawdziwa profesjonalistka... choc ona tez spoglada na zegarek zeby nie przekroczyc czasu... ale po prostu przestalam na to zwracac uwage
Witajcie wsród "wybranych"...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
24 mar 2006, 23:21
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Śmierć 07 kwi 2006, 12:37
Można umrzeć, ja bym się udusił o mało co, a do tego w akcie paniki często przebiegam przez ulicę, i o potrącenie nie trudno... pozatym stres wywołujew naszym organiźmie fatalne skutki i teoretycznego punktu widzenia, jakaś lekarka powidziała, że zachowanie organów strasznie się destabilizuje i jest to możliwe, po 2 ciągłą depresja prowadzi do samobójstw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do