Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez roccola 03 kwi 2006, 11:10
Ja pierwszy atak miałam w sypialni w domu gdzie mieszkałam jeszcze wtedy z męzem. Ale lęków nie miałam wchodząc co wieczór do sypialni bo na terapi opracowaliśmy ten temat ...oczami wyobrazni wchodzilam do sypialni i doznawałam realnego ataku!!! ale przewałkowałam ten lek na terapi i wszystko odeszło jak ręką odjął
...i spojrzała na pęta które ją więziły...
...i poczuła wiatr...zapach ze wschodu..
..była wolna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Re: Mania prześladowcza

Avatar użytkownika
przez dzasti13 03 kwi 2006, 15:05
WItam cie Angela na forum!
Wsumie masz racje ,ale pomysl ze nijest tak latwo nigdy nieopskramialam dzikiego konia, ale wiem juz jak pokonywac nerwice, na to potrzeba duzo czasu bo jak juz jest troche lepiej troche wiekszy stros i czlowiek odczuwa znow silniejsze leki!:(
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez anjjjja 03 kwi 2006, 15:42
wiesz ja juz doszlam do perfekcji z tym wszystkim,ta cala nerica !zaczelam naprawde to "olewac"kiedy pojawialy sie objawy poprostu zaczynalam sie wysmiewac z tego autentycznie i przechodzilo teraz juz prawie wogole nic sie mi nie dzieje,tylko czasami jeszcze cos odpali moj organizm.To bieganie po lekarzach to bezsens ,kuzwa nakrecamy sie sami i tyle trzymaj sie i rada dla wszystkich sprobujcie przyjac taka taktyke jak ja ,kurde wiem ze to trudne ale dacie rade wieze w was!!!POZDROWIONKA DLA WSZYSTKICH FORUMOWICZOW ;)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cicha woda 03 kwi 2006, 16:13
Też nie przepadam za niedzielą.
Mój pierwszy atak jest związany ze świętami wielkanocnymi i pobytem w kościele, jednak święta nadal lubię.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez didado1 03 kwi 2006, 17:07
może to jest to co zapamięta mózg tzn. uściślając zakoduje, mnie zmarł tata w piątek 13 go o 15:15 i mam tak nadal że jak piątek nadchodzi to go chłodno witam, jak jest 13-ty to też mi się nie dobrze robi :cry: nie daj boże kolejny 13-ty piątek, a jak przypadkiem spojże na zegarek i jest idealnie 15:15 to mnie ciuary przechodzą :roll: :roll: :roll: :roll:
To tak jakby powracanie do traumatycznej sytuacji chyba niestety, a apropo ataku, bo mnie złapał niedaleko domu, do dziś mnie w tym samym miejscu trzepie, i nie chętnie doło tego miejsca przechodzę :twisted:
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez Mada 03 kwi 2006, 17:59
Nienawidze poniedzialkow... nie kojarzy mi sie z niczym specjalnym, jedynie ze wczesnym wstawaniem po 2 dnaich leniuchowania na calego :)
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 03 kwi 2006, 19:15
Naszczęście już jest poniedziałek i wszystko wróciło do normy.
:D :D :D I humorek wrócił, czuje sie jak nowo narodzony......znowu moge przenosić góry.......... :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez kukubara 03 kwi 2006, 19:21
To bardzo optymistyczne co napisales... :D jak mozesz przenosic gory to naprawde jestes mocarz ;) Aby tak dalej
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez charlize79 03 kwi 2006, 19:32
Hej!
Ja mam bole glowy od okolo poltora roku. Zaczelo sie od przewiania, ale chyba rowniez od tego, ze ten rok nie nalezal do udanych i bylam wciaz w stresie. Najpierw czulam bol przebiegajacy od napietych miesni karku do czubka glowy, ale od dwoch miesiecy bol zmienil sie. Codziennie (zaczyna sie okolo polodnia) czuje ucisk z przodu glowy, ktory nasila sie gdy tylko dotkne glowy, skora wrazliwa jest na dotyk. Bol jest rozpierajacy i nie moge nawet polozyc glowy na poduszke. W czwartek bylam u neurologa, ktory dal mi skierowanie na tomografie, ale powiedzial, ze to tylko rutynowo, bop on nie widzi innych objawow, mogacych swiadczyc o czyms niebezpiecznym. Powiedzialam mu, ze miewam czasem mysli, ze w mojej glowie rosnie krwiak, albo cos jeszcze innego. Powiedzial mi, ze przy takich bolach jest to calkowicie normalne, ale moje obawy sa nieuzasadnione. Dostalam leki na depresje (w mniejszej dawce pomagaja na napieciowe bole glowy). Mieszkam za granica wiec tu biore Saroten 25mg. Ma dzialac po okolo 2 tygodniach. Na razie czuje silne zmeczenie (biore na noc) i rano mam zawroty glowy. Zobaczymy czy pomoze. Do tego potrzebna jest akupunktura (lekarz powiedzial, ze wielu pacjentom bardzo pomaga) i dobre nastawienie. Ja staram sie sprawiac mi male przyjemnosci. Powiedzialam tez mojemu narzeczonemu, ze biore takie leki, wiec nie jestem sama. Nie martw sie twoich bolow glowy. Moj lekarz powiedzial, ze bole moga zmieniac swij charakter oraz natezenie, to normalne i dopoki nie wystepuja inne objawy nie ma sie co martwic. Musisz o wszystkim opowiedziec lekarzowi. Mysl pozytywnie. Mam nadzieje, ze wakacje 2006 beda nareszcie bez bolu glowy. Powodzenia!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 kwi 2006, 19:15

Re: Mania prześladowcza

Avatar użytkownika
przez dzasti13 03 kwi 2006, 20:01
JA chodz niemialam mdlosci to miewam bole glowy ni z tad ni z owad tez nieraz sie zastanawialam dlaczego,ale juz tarza wiem ze to od nerwicy.Czasem jak mamy troche stresow to potem odbija sie na organizmie i musi jakos odreagowac, dlatego nieraz lapie nas bol glowy a nieraz jest nam niedobrze ja mamzamiast mdlosci czesto biegunke :cry: :cry: :cry:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez telimenka 03 kwi 2006, 20:21
NIedziele maja w sobie cos takiego, co sprawia, ze prawie zawsze mam dola... po prostu... czuje ze odpoczywam na sile... w ogole (moze kogos to zdziwi) nie lubie weekndow. Lubie 'nie miec czasu' :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez bibi 03 kwi 2006, 21:01
czytam to co piszecie...
jak narazie wszyscy nie lubią niedziel.
a ja je bardzo lubię :)
właśnie w niedzielę mam więcej czasu dla córki --co sobię bardzo cenię, mogę sobie z nią poleżakować dłużej, poplotkować, wyjść na spacer, na lody, na ognisko do lasu, lub na wycieczkę na rowerze, na pizze.....
dla mnie niedziela to jest naprawdę święto--nie kościelne , ale takie rodzinne. bardzo ja lubię i lubię swoją córkę (bardzo!)
do kościoła nie chodzę więc nie mam tego problemu z kościołem co niektórzy
sobota zaś kojarzy mi się z intensywną praca , zaległymi porządkami, odrabianymi lekcjami, robieniem zakupów, ....ale to już nie na temat
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez drań 03 kwi 2006, 21:17
Też nie lubie niedzieli :x
Jest to dzień w którym trzeba przerwać lenistwo po piątku i sobocie
i zacząć nauke...ehh :evil:
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez narwana 03 kwi 2006, 23:04
Witaj Dark Angel!! Nawet nie żartuj, że to paskudztwo dopadło Cie w tym czasie!!!!???? Ja miałam taki pierwszy '' bardziej poważny '' atak dokładnie tydzień po śmierci Papieża!! w niedziele!!! pamietam, że wyladowałam wtedy u lekarza na dyżurce z potwornym kołataniem serca, dusznościami i ogólnie z całym tym koszmarem!!!!!! (nie wspominając oczywiście o duszeniu w gardle!! fak!)

no popatrz ... jaki dziwny zbieg okolicznosci :lol: :cry:
wolę zimę ........
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2006, 00:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do