Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez kukubara 31 mar 2006, 10:34
Witaj Tomoe...mam nadzieje ,ze nie spotkamy sie w tym samym autobusie :D a to dlatego ,ze mam bardzo podobny stan....oczywiscie nie zaliczam kolesi bo to sie nie miesci w mojej glowie...ale wciaz mysle o seksie...erotyzm zalal mnie calkowicie.Masz [o ile piszesz prawde]o wiele lepsza sytuacje bo ja sie mecze z myslami i nie widze zadnego rozwiazania :( ale szczegolnie w autobusach jest przyjemnie...tylu mezczyzn dookola... :D
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Hollow 31 mar 2006, 12:38
Tak, powinieneś iść do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez Pustka 31 mar 2006, 13:27
Asik!
Witaj:)Milo,ze napisalas:)Doskonale wiem co masz na mysli mowiac,ze leki nic nie daja,ze musimy sobie radzic sami!Ja jeszcze nigdy nie bralam lekow-a juz 10 lat mam nerwice!Pojde do psychologa,ale nie chce zadnych lekow-uwazam,ze kazdy stan, lęk mozemy pokonac!Wiem,ze to boli i jest trudne...ja przezylam koszmar,ale teraz jest naprawde dobrze...nie idealnie(dlatego ide do psychologa),ale dobrze!Przez te lata zrozumialam,ze kazdy moj napad kiedys sie konczy i juz!Nie umre,nie zwariuje,nie udusze sie...czasami to mnie oczywiscie pokonuje,ale wciaz zyje i jestem nawet szczesliwa:)W lipcu wychodze za maz,a w czerwcu bronie prace magisterska:)pozdrawiam Cie cieplo i chetnie bym sobie czasami z Toba pogadala i z innymi tez:)Moj numer gg 5743062
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2006, 11:20
Lokalizacja
Toruń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Śmierć 31 mar 2006, 13:49
kukubara, może po prostu jesteście sexoholikami... :mrgreen: może się spotkacie pogadacie o problemie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

co to jest bo juz mnie cholera bierze?????

przez mobbek 31 mar 2006, 13:52
hej wszystkim,

powiedzcie, co to jest.. siedze sobie przed kompem i nagle wstaje np do okna.. serce mi tak wali ze az w uszach czuje.. po chwili wraca do normalnego rytmu.. mam juz tak od dawna i nie wiem co to jest? jak to mozna sensownie wytlumaczyc?

Pozdrawiam
Mobbek
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

Avatar użytkownika
przez Śmierć 31 mar 2006, 14:06
aska napisał(a):oczywiście bo kazdemu co innego pomaga.ale jak biedny Ziel pisze trzy posty ogromnie długie o swoim powolnym konaniu i jakby (według mnie) isie totalnie nimi nakręcał to chyba coś nie tak.o lekarzu nic,o lekach nic chociaż niejeden mu to doradzał .i ludzie ratujcie a co mu tu możemy?wypłakał sie w jednym poście' potem drugim ale trzeci to już chyba trochę duzo.samo gadanie nie pomoże trzeba coś z tym robić.takie jest moje zdanie
Dla mnie on moze tu sie wyplakiwac w 10 postach, co to ma do rzeczy ??? zabraknie ci miejsca na forum czy co ???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez tomoe 31 mar 2006, 14:30
bylem u psychiatry... prawdopodobnie działanie wenflaksyny nasilają sterydy, którymi równocześnie leczę się na astmę. to połączenie może powodować stany hipomaniakalne, takie własnie jak opisuję. wzmożone zainteresowanie sexem to tylko jeden z moich problemow (największy) poza tym czasami przeżywam katorgi w autobusach lub na zajęciach, nie mogę usiedzieć w miejscu, po prostu mnie roznosi. kiedyś miałem ochotę zacząć krzyczeć, bo wszystko wydawało mi się takie nudne i zbyt spokojne... boję się, że zrobię coś głupiego przez moje zachowanie, ale zdaniem psychiatry to wszystko się uspokoi już niedługo. co do biseksualizmu, brzydzę się myślą, że ja mógłbym z facetem a jednocześnie mnie to kręci. to takie pokręcone wszystko. wcześniej nie wychodziłem w ogóle z domu, pozrywałem wszystkie kontakty ze znajomymi, non stop bałem się, że się uduszę, wmawiałem sobie tysiące chorób, NIKT nie potrafił zrozumieć co się ze mną dzieje, ja tym bardziej. przez nerwicę straciłem moją dziewczynę, teraz ja zachowuję się jak męska dziwka, wstyd mi za siebie, choć z drugiej strony cieszę się, że wreszcie mam odwagę wyjść z domu, wyszaleć się i nie przejmować głupotami, tylko dlaczego ja szaleję w taki sposób?? psychoterapię zaczynam za 2 tygodnie... pozdrawiam wszystkich komentujących
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 mar 2006, 18:09

Avatar użytkownika
przez sigma 31 mar 2006, 15:01
prawdopodobnie jakiś lęk..może nerwica, ale dziwne, że szybko przechodzi i nie masz innych objawów.
radze iść do kardiologa, bo może to byc arytmia serca, groźna na dłuższą metę.
ja mam to samo, tyle że u mnie to niestety nerwica :/
zawieszona między życiem a śmiercią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 mar 2006, 15:14

Avatar użytkownika
przez sigma 31 mar 2006, 15:04
generalnie szpitale nie działają korzystnie na psychę..
zawieszona między życiem a śmiercią...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 mar 2006, 15:14

Avatar użytkownika
przez Śmierć 31 mar 2006, 15:25
To po prostu anemia, szybkie wstawanie wlasnie ma takie objawy, krew do mózgu doplywa i wali serce i robi sie ciemno przed oczami... to normalne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez kukubara 31 mar 2006, 15:56
Tomoe..ale nie zaczynasz jej tam gdzie ja ...prawda? :D :D :D
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

przez Asik34 31 mar 2006, 16:15
Ziel witam Cię goraco. :lol: Przeczytaj dokładnie to co napisali do Ciebie Ci wszyscy ludzie oni naprawde życzą Ci wszystkiego naj... i wiesz co ja też trzymam za Ciebie kciuki bo wiem, że sobie poradzisz tylko musisz tego bardzo chcieć. Ja miałam takie jazdy, że nawet nie chce mi sie o nich pisać i kiedy tylko czuję że się fatalnie, otwieram tą stronkę i czytam i wiem już, że takich jak ja jest wielu i że oni wszyscy przeżywają to co ja i od razu jest mi lepiej serducho przestaje walić w dołku nie gniecie i czuję się wyrażnie lepiej, ale cóż na tym właśnie polega ta choroba. Pamiętaj Ziel to nie ciało masz chore tylko duszę:lol: a na to się nie umiera. Pozdrawiam
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
30 mar 2006, 09:36
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez Dana 31 mar 2006, 16:46
Faktycznie Effectin daje niesamowitego powera. W zupełności wierzę , że mogł tak na Ciebie podziałać, dodatkowo ze sterydami. Ja biorę go w większej niż Ty dawce, mi niestety libido spadło niemal do zera, za to ta ogromna energia też mi przyszła, biegam od rana do wieczoira jak szalona. U mnie ta energia wyładowuje się w zagadywaniu ludzi, gadaniu do nich gdziekolwiek jestem, u fryzjera, u dentystki ( z otwartą paszczą), w sklepie w kolejce, jak nie zagadam to nie wytrzymam. Widzę w tym takie odwrócenie, bo mam fobię społeczną, a teraz Effectin działa tak, że dosłownie prę do ludzi. Wierzę więc, że Effectin może pobudzać jakąś zahamowaną dotąd sferę silno.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez agapla 31 mar 2006, 17:16
To jest w pełni normalne,związane z krążeniem ! jedni to bardziej odczuwają inni mniej bo się wogóle takimi sprawami nie przejmują.Nagła przejście z pozycji siedzącej na stojącą powoduje że serce szybciej bije bo tloczy krew do mózgu ,jakbyś np. leżał i szybko się nagle zerwał to nawet może dojść do omdlenia niestety tak reaguję nasz organizm i to nie jest żadna anemia! Tylko więcej ruchu na świeżym powietrzu i gimnastyka normalizuje krążenie.Dlatego radzę więcej chodzenia niż siedzenia przy kompie i nie przejmowania się bez potrzeby!pozdrowionka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do