Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

oj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 28 mar 2006, 19:25
Wiatm cie ppustko na Forum!
mama nadzieje ze sie bedziesz dobrze czula z nami na forum!Ja tez jestem dda-i powinnas sie udac gdzies gdzie w toruniu znajduje sie u ciebie grupa najlepiej pojdz do psychiatry i powiedz mu wszystko!Albo znajdz w internecie lub w ksiazce telefonicznej grupe terapeutyczna!boz tego ANi rusz!Terapie musi kazdy prwie przejsc by znalezc przyczyne wlasnej choroby!Trzymaj sie duzo zdrowia ci zycze i wytrwalosci w püokonywaniu choroby! :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez didado1 28 mar 2006, 19:25
Pustko witaj :D :D :D
trafiłaś w odpowiednie miejsce :D
Myślę że warto by się wybrać do psychologa i opowiedzieć co Cię trapi napewno Ci pomoże, być może skieruje Cię do lekarza psychiatry i przepisze jakieś leki które przynajmniej uśpią chwilowo Twoje lęki
pozdrawiam :D
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Pustka 28 mar 2006, 20:06
Dziekuje Wam za mile przyjecie:)
Faktycznie poszukam jakiejs grupy terapeutycznej...nie chce zwalac swojej nerwicy na to,ze jestem DDA,ale wiem,ze naprawde to moglo miec wplyw...u mnie w domu nigdy nie mowilo sie o chorobie mamy,wszystko bylo udawane, jakby nigdy nic...czasami mialam wrazenie,ze sama sobie to wszystko wymyslilam...moze dlatego mam takie problemy ze soba:(Wiecie...duzo przykrych spraw mnie trapilo,ale zauwazylam,ze leki ciagle ulegaja przemianom-teraz kiedy mam juz swiadomosc,ze to moja psychika jest chora,potrafie w jakis sposob ja okielznac(nie do konca oczywiscie),ale meczy mnie ciagle myslenie o chorobie...bez przerwy to jest we mnie...gnebi mnie...zajmuje moj czas...moje mysli...oddalabym pare lat swojego zycia,aby zaczac zyc normalnie-bez choroby!
p.s.no i strasznie boje sie schizofrenii:(Wiele razy czytalam na tym forum,ze schizofrenia nam nie grozi,ze to tylko lek przed nia...ale ja mam pewien objaw,ktory mnie niepokoi-tak jak miewam natretne wyobrazenia,np. o nozach, tak tez miewam natretne mysli w postaci narzucajacych sie slow...nie umiem tego wyjasnic...to sa moje mysli,ale jakos tak dziwnie...np. jak przebywam z jakas glosna osoba,to potem,gdy tej osoby juz nie ma,ja mam w glowie jakby jej glos...to podobnie jak czasami przyczepi sie do czlowieka jakas piosenka,melodia...boje sie,ze niedlugo zaczne te glosy slyszec naprawde-na zewnatrz i to juz bedzie koniec dla mnie,a poczatek dla schizofrenii:(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
28 mar 2006, 11:20
Lokalizacja
Toruń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Hipohondryk 28 mar 2006, 20:18
Mam dokładnie tak samo. Strasznie boję się przed zachorowaniem na raka (dotyczy to dosłownie wszystkiego, każda plamka, ból to strach przed chorobą)
Czasem wydaje mi się, że jestem nienormalny!
Pozdrawiam ;)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 mar 2006, 19:43

przez Magnolia 28 mar 2006, 20:29
Pustka ja Ci powiem jedno.Nie może być tak że się zachoruje na schizofrenie.Tego nie można sobie wmówić.To jest od początku albo tego wogóle nie ma.Jestem przekonana,że za to,że masz nerwice.I na tym sie skup.Jak juz pisalam gdzie chyba wcześniej nasza psychika jest naszym przekleństwem a zarazem błogosławieństwem.Nią naprawdę można sterować,ale skoro Ty caly czas sobie coś wkręcasz to psychika Cię "słucha" i właśnie dlatego tak się czujesz.Dobra rada,znajdź jakiegoś DOBREGO specjaliste,ale terapeute a nie kogoś kto będzie w Ciebie wciskał leki,które tylko zakrywają problemy.Terapia to najskuteczniejsza forma walki z nerwicą.A leki jak już to tylko doraźnie jeśli naprawde nie da się normalnie funkcjonować.Wiele osób może sie nie zgodzić z tym co pisze.Pozostawiam wolny wybór,ale takie jest moje zdanie.Pozdrawiam ciepło!
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

oj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 28 mar 2006, 21:30
WItaj Didado!
MAsz racje ale ja to uslyszalam od siostry mojego chlopaka ze to nie zadna choroba , bo choroba jest jak ja widac...wiesz o co chodzi a ja to sobie wszystko wymyslilam , niestety usze sie z nia spotykac chcac niechcac mieszka niedaleko nas i mieszka w jednym domu z rodzicami Mojego chlopaka ,ale jak to ulyszalam to tak jak by mi ktos wsadzil w serce gleboko noz i pokrecil nim troche w srodu!wyszlam w tedy jak to uslyszalam odzywam sie do niej bo niemam innego wyjscia ,a le ona wie ze mam absztand juz do niej niezly , bo kiedys zachowywalysmy sie jak kumpelki!
Ja niezapomne tego dokonca zycia!Dlatego np. niewrto mowic wszystkim co czlowiekow dolega!Pozdrawiam PS,,,DIdado niemartw sie nia olej to z gory! :lol: :lol: 8)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

sztywność karku

przez tara 28 mar 2006, 21:47
mam stwierdzoną nerwicę lękową - tło hipochondryczne
aktualnie mój problem to sztywniejący kark - to okropne uczucie przykurczu i sztywności mięsni
do tego dochodzi uczucie szczękościsku i jakbym gardło miała spuchnięte
czy to też może być nerwica?, bo ja już wmawiam sobie boreliozę ale nie mam innych jej objawów
chodzę na masaże ale nie pomagają jak na razie
leków aktualnie nie biorę żadnych

czy ma ktoś z Was podobnie?
Moje myśli kłamią!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
22 lut 2006, 17:52
Lokalizacja
Gdańsk

oj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 28 mar 2006, 21:59
Witaj TAra na forum!
Wydaj mi sie ze jest to jeden z objawow leku mnie zucalo jak bym miala padaczle i milam takie drgawki jak niewiem co!Ale zaraz na poczatku nieodwlekajac poszlam do psychitry i stwirdzono rowniez nerwice lkkowe, norma nienakrecaj sobie innych chorub zrob badania wszystkie ktore moga niepokoic cie ale iemysl zaraz o innych chorobach , bo to nerwica kaze nam myslec tak!A po drugie jak jestes na terapi czy sie wybierasz,, bo bezniej ani rusz dobrze pobrac tez leki , chodz na poczatku by stana c na nogi, i pozbyc sie napapdow leku, ale to ciezko leki dobrac!JA sama milam lek przed braniem tabletek ,ale jakos sie przemowilam i pomogly!POzdraiwam i zycze zdrowka! :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

przez Kaska22 28 mar 2006, 22:20
To napewno nie są zatoki,miałam już 3 prześwietlenia zatok i są czyste.Laryngolog mnie oglądał.
Miejsce bólu zmienia się ciągle.Nigdy nie boli w tym samym miejscu przez dłuższy czas.
Na tomograf nie mam szans bo żaden lekarz nie widzi potrzeby zrobienia tego badania.Zastanawiam się nad prywatnym,ale boję sie jaką diagnozę usłyszę.
Zauważyłam,że jak sie wypłacze to przez godzine,dwie jest mi lżej i głowa jakby nie bolałam.Ten mój ból jest taki piekący,czasami pulsujący,jednym słowem zmienny.
Z chwilą gdy się denerwuję czuję jak się nasila,a gdy o tym zapomnę-przechodzi.
Kaska22
Offline

przez snaefridur 28 mar 2006, 22:25
Są ludzie i parapety w tym najpiękniejszym ze światów i niestety trzeba się z tym pogodzić.Tylko to trochę przykre kiedy dowiadujemy się ,że na naszej bliskiej osobie też można stawiac pelargonie :? .
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez agapla 28 mar 2006, 22:56
Mój ojciec ma ostre bóle głowy przebiegające etapowo niestety ma takie ataki przez całe życie z tego co wiem są specjale ośrodki w których leczą bóle migrenowe musisz sprawdzic w swoim mieście z kolei u mojej koleżanki ból głowy powodował krzywy kręgosłup . Jedno jest pewne musisz dokładnie się przebadać i nie zapominaj o badaniu EEG
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 29 mar 2006, 00:04
Powiedzmy tak. Ja nigdy nie ukrywałem ze jestem chory na nerwicę, bo w końcu to nic wstydliwego, nie ukrywałem ze chodziłem do psychologa, bo to równiez nie jest powodem do wstydu. Jednak zdażają sie osoby w moim toważystwie, przed którymi ten fakt wolę ukryć. Krótko mówiąc są to ludzie nie godni zaufania, którzy lubią plotkować. A widomo co za tym idzie z nerwicy po krótkim czasie może zrobić sie schizofrenia itp rzeczy....hehe.
Dlatego tacy ludzie pozostają nieuświadomieni przeze mnie.... i niech tak pozostanie....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 29 mar 2006, 00:39
U mnie też często pojawiają cię ostre bóle głowy i trwaja okresowo (tydzień, dwa). W sumie ta zagadka nie została jeszcze rozwiązana bo moga one pojawiać się w związku z nerwicą, ale i również z powodu zatok.
Trudno rozstrzygnąć.... Ale na pewno to nie jest żaden guz mózgu, czy cos podobnego....hehe..
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Kaska22 29 mar 2006, 07:23
salma266 wysłałam do Ciebie maila :D
Kaska22
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do