Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Z moim nosem dzieją się dziwne rzeczy ale....

przez saga 23 mar 2006, 19:18
nie mam chorych zatok ani skrzywionej przegrody.Mam tylko trwaly obrzęk ale nawet psychiatra stwierrdzil ,ze stres może byc przyczyną tego problemu. Teraz nos lecze u laryngologa ale on też do tego podchodzi sceptycznie i niby leczy ale uważa ,że stres odgrywa glówną rolę . Ja już znawet jestem gotowa na obkurczanie malżowin nosowych ale wszyscy jeszcze mi to odradzają ,każą jeszcze czekać ,bo może jak ta nerwica ustąpi to i nos się poprawi. Ale ja już sama nie wiem co o tym myśleć ,bo mi się wydaje ,że ten nos zatkany wpędzil mnie w nerwicę.

[ Dodano: Czw Mar 23, 2006 6:21 pm ]
Jestem ciekawa, bo jeśli tak to może faktycznie to stres. A jakie objawy teraz masz tej nerwicy. Bo ja jeszcze mam pokrzywkę ,którą lekarze uważją ,że mam ze stresu.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 mar 2006, 19:11

Czy ktoś z was mial z powodu nerwicy pokrzywkę ????

przez saga 23 mar 2006, 19:25
Jestem też barzdo ciekawa czy ktoś ma taki objaw ze stresu i nerwicy. Ja malo tego ,że się duszę w klatce piersiwej, mam zatkany nos to jeszcze co jakiś czas dostaje ostrego ataku pokrzywki . Lekarze też mówią ze moja pokrzywa jest ze stresu.Ponieważ nie mam alergi a wedlug badań wszystkich jetem zdroewa jak ryba. A jednak co kilka tygodni trafiam do szpitala z ostrym atakiem pokrzywki.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 mar 2006, 19:11

rarawdzic

przez wioletta 23 mar 2006, 20:09
Moim skromnym zdzniem,to zatkany nos i pokrzywka,to objaw alergi.Lekarze często nie znają sie na alergi,wiem,bo mam syna alergika i duzo czytam na ten temat.Takze radziła bym to sprawdzic.Moze nerwica swoją drogą ,a alergia swoją.POZDRAWIAM
wiki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
14 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Mada 23 mar 2006, 20:22
Na poczatku mialam mocne problemy z oddyhcaniem, nie moglam do konca nabrac powietrze i lapalam sie na tym ze ciagle mysle o tym ze musze zrobic wdech lub wydech. Pozniej doszly problemy z oddychaniem przez nos, byl kompletnie zatkany.
Zmienialam lekarstwa 3 razy wiec teraz juz nie wiem czy obecne samopoczucie jest spowodowane nerwica czy skutkami ubocznymi lekarst, zaczelam brac nowe od prawie 3 tygodni wiec jeszcze nie mialy czasu na dobre zadomowic sie w moim organizmie. Obecnie walcze ze zmeczeniem, niska koncentracja, bolami w okolicach serca, przyspieszonym lub zbyt wolnym biciem serca, uczuciem omdlenia no i standard, czyli strachem ze zaraz zlapie mnie atak serca lub niewydolnosc pluc....
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez Sonia 23 mar 2006, 21:01
Pierwszy raz spotykam się z czymś takim jak zatkany nos z powodu nerwicy.U mnie zawsze to oznaczało zapalenie zatok, stąd moja opinia, ale nie jestem lekarzem, więc może faktycznie może to mieć coś wspólnego.Zreszta w nerwicy jest tyle objawów ilu ludzi, wszystko jest możliwe.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez Hipohondryk 23 mar 2006, 21:02
Mam dokładnie tak samo!!!!!!!
Wstaje rano zmęczony chociaż całą noc przesypiam bez problemu. Rano jest całkiem nieźle. Idę do szkoły i tam się zaczyna (zdarza mi się nawet zasnąć) i do końca dnia lepiej nie gadać.
NARAZIE
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
07 mar 2006, 19:43

przez Sonia 23 mar 2006, 21:04
Zgadza się, ale oprócz tego pokrzywka może być reakcją na źle dobrane leki.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

Avatar użytkownika
przez dalilah 23 mar 2006, 22:13
twody: mnie tez sie juz nie chce, mnie dopadla juz rezygnacja, czasem ma zryw i nabieram checi do leczenia ale dlugo to nie trwa, coz....wegetacja zostaje
Secret Garden "Nocturne" - opowiesc o mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
27 lut 2006, 14:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez cenedra_20 23 mar 2006, 22:15
No cóż. Moja przyjaciółka (rówież chora na nerwicę lękową) w czasie jednego z silniejszych atakó też dostała silnej wysypki, która ustąpiła po kilku dniach. Od tamtego czasu to się już nie powtórzyło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
12 mar 2006, 17:04
Lokalizacja
Kielce

NO spoksik!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 23 mar 2006, 23:16
MAzia!
Tak mi przykro jasne ze wiem co czujesz ja nieraz milam na poczatku choroby ze moja Babacia ktora umarla Na Altzheimera, snila mi sie nieraz w nocy i to byo okropne ze mowi zebym sie nieprzejmowala, a bylam na etapie terapi, bo ona mnie i tak do siebie zabieze i smiala sie tak perfidnie, to bylo okropne do dzis pamietam tan san, ale to leki sa.Musisz byc silna i starac niedac sie im zwarjowac.WIem ze dobrze pisac ciezej robic, ale uwiez ze dasz rade staraj sie wyperswadowac z glowy ta mys ze ktos tsoi, mow nikt przeciez nie stoi jestem mloda zycie przedemna jest , a przeciez kazdy ma swoj poczatek i koniec, tego czlowik niejest w stanie przewidziec1
Npewnop nieumzesz, a ty jestes juz po terapi, czy jeszcze!badz twarda i mow wszystko na przekor, lekom, to tak jak bys musialal byc madrzejsza od walsnej glowyi z nia walczyc, by przechwycic jej myslenie! zycze ci powodzenia! :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez cicha woda 23 mar 2006, 23:41
Mam pytanie do wszystkich zmęczonych.
Jakie macie ciśnienie?
Ja mam bardzo niskie a kawa nie zawsze mi pomaga.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Mada 23 mar 2006, 23:49
Zanim mnie dopadlo to paskudztwo, myslalam ze osoby chore na depresje, lykajace psychotropy ida na latwizne. Wtedy nie mialam pojecia ze istnieje cos takiego jak nerwica lekowa. Potrafie znalezc sie w sytuacji osoby ktora nigdy nie miala doswidczenia z ta choroba, dlatego ze kiedys TEZ bylam zdrowa a znajomi ktorzy znaja mnie od x lat do konca nie zdaja sobie sprawy z tego co to jest, niestety ten kto tego nigdy nie doswiadczyl nie zrozumie.
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez Ania1976 24 mar 2006, 01:45
Ja mam cisnienie 100/60 i podwyzszala je tylko duza dawka alkoholu do 120/70, ale nie polecam tego sposobu. Taki skok cisnienia jest niebezpieczny-chciano mnie polozyc do szpitala.

Moja nerwica przybrala juz taki stan, ze mimo tego, ze czuje sie jak flak, to boje sie polozyc. Czuje wtedy nie tylko bol psychiczny, ale kazdego miesnia, a serce tlucze jak oszalale.

Magnez przestal mi pomoagac. Biore codziennie. Dzis nawet zaplacilam za dodatkowe badania krwi: poziom magnezu, potasu i zelaza we krwi.

Podejrzewam, ze jak zrobilabym poziom stresu, to wtedy dowiedzialabym sie czegos istotnego.

Przed czym ja uciekam? Co mnie boli?

Czym dluzej sie zastanawiam, tym mniej wiem.

Mysle jednak, ze to nie biochemia, tylko zlamany Czlowiek we mnie krzyczy, ze wtedy, kiedy bylo trzeba nie wywalczylam siebie, a teraz ci co maja szmal, albo tupet moga pluc mi w gebe.
Ania1976
Offline

Ja wlaśnie nie mam alergi !!!!

przez saga 24 mar 2006, 08:20
Zrobilam wszystkie mozliwe badania (wydalam na nie majątek) i wedlug tych badań jestem okazem zdrowia. Alergi nie mam !!! A jeśli chodzi o nos to jest niealergiczny nieżyt nosa naczynioruchowy ale teraz odkąd mam ten zasisk w klatce piersiowej ten nos jest zupelnie zatkany i obrzęknięty. Nie mam nawet kataru tylko sam obrzęk. A pokrzywka pojawia się co kilka tygodni(ostry atak) cale cialo robi się czerwone i spuchnięte i wszystko swędzi. Musze jechac wtedy do szpitala na zastrzyk i po 2 zastrzykach przechodzi. Jeszcze przez 7 dni biore sterydy i fexofenadyne i kilka tygodni nic mi nie wychodzi. Ale wystarczy ,że sobie poplacze za kilka dni zawsze coś mi wychodzi...I zaczyna się na nowo. alergolog twierdzi,że zdecydowanie dużo rolę odgrywa czynnik emocjonalny. Mam ciężkie zycie i narazie nie mam szans na to aby cokolwiek w nim zmienić. Jest to problem niezależny ode mnie!!! I może faktycznie to wszystko przez te nerwy i nerwice.Ja już nie wydalam z tym wszystkim ale może to kiedyś minie...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
21 mar 2006, 19:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do