Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez roccola 16 mar 2006, 15:47
no tak tipsy do dobry pomysl...Plastik w buzi na pewno nikomu nie posmakuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

przez VaBoom 16 mar 2006, 17:39
roccola napisał(a):no tak tipsy do dobry pomysl...Plastik w buzi na pewno nikomu nie posmakuje


Ja obgryzam długopisy ;)
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 16 mar 2006, 23:00
Ja dużo bardziej obgryzam skórki wokół paznokci, często do krwi. Ciężka sprawa, tutaj nawet tipsy nie pomogą :?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez VaBoom 17 mar 2006, 00:25
Skórki też obgryzam :/

Nosić naparstki? ;)
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 17 mar 2006, 10:57
Czasami aż wstydzę się pokazywać ręce.
Okropny nałóg :?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez towdy 17 mar 2006, 12:24
ja też się strasznie wstydzę :oops: ... hmmm, często na lekcji nie mogę się powstrzymać, obracam się i obgryzam, żeby nikt nie widział, ale wiem, że to i tak widać...

[ Dodano: Sob Mar 18, 2006 9:41 pm ]
doraźnie żeby zapobiec obgryzaniu można łupać słonecznik albo żuć gumę... oczywiście w sytuacjach w których jest to możliwe... ja to jak tak dalej pójdzie to nie będę miał co obgryzać... bo zjem paznokcie w całości... tylko co będzie później? może przeżucę się na paznokcie u nóg :) . obrzydliwe :? . aż strach pomyśleć :roll:
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

Avatar użytkownika
przez dzasti13 17 mar 2006, 19:18
Z gadzam sie Sonia.ja mialam napady zlosci to ogarnialo mnie potem ze jeszem najgorsz , samotna i nikt mnie nierozumie ,ze dlaczego wsyzstko spotyka mnie .,przeciez jestem dobrym czlowiekiem pomagam ludziom i co spotyka to mnie i ja musze sie z tym meczyc.Ale jak nebralam dystansu i zaczelam poznawac siebie doseniac sie bardziej to sie uspokoilo i juz niemialam taiego napadu zloosci a z miesiac1niemasz co sie martwic pokochaj siebie i docen bardziej, a zobaczysz sama! ;) ;)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez dzasti13 17 mar 2006, 19:22
CZesc Towdy niejest ,az tak zle niejest to jakas ciezk achoroba i tez pomyslalam o tymjak Dalilah, bys napisal lekarzowi jak ciezko ci mowic a zobaczysz sam sie jakos powoli zaczniesz otwierac jak zobaczysz ze lakarz totwoj przyjaciel i nikomu niepowie.Wiecej wiery w siebie :lol: :oops: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez kikut 17 mar 2006, 19:30
Możesz też spróbować wybrać się do psychologa. Wiem że łatwo mówić żebyś się przełamał i wszystko powiedział - gdybyś mógł to pewnie byś tak zrobił. Ale powolutku, z pomocą specjalisty się uda.
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

Avatar użytkownika
przez towdy 17 mar 2006, 21:26
u psychologa już byłem... strasznie się męczyłem, byłem może na 5 wizytach po 45 minut... była bardzo miła, ale zadawała mi wiele pytań na które nie potrafiłem odpowiedzieć lub nie miałem odwagi :( ... to jeszcze bardziej mnie dobijało... frustracja, mieszała sie z rozpaczą, wstydem (wszystkie nagatywne uczucia jakie można sobie wyobrazić :roll: ). nie mogę przeskoczyć tego muru za którym jest droga do lepszego życia :cry:
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

przez monika* 17 mar 2006, 23:14
Hej Towdy! Mialam dzisiaj spotkanie z psychologiem (pierwsze) i musze przyznac ze ciesze sie ze tam poszlam choc musialam opowiedac o rzeczach bardzo dla mnie wstydliwych i przykrych dlatego wiem jak sie czujesz..... ale wiem tez ze psycholog to ktos kto moze mi naprawde pomóc i dlatego odrzucilam wstyd za siebie a jak sie juz rozgadalam to nie chcialam przestac. Wychodzac z gabinetu czulam sie o 10 kg lżejsza i to bylo cudowne uczucie. Wiem ze jest Ci ciezko ale spróbuj sie otworzyc to naprawde nie zaszkodzi a moze jedynie pomóc. Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
22 lut 2006, 16:49
Lokalizacja
zabrze

Avatar użytkownika
przez dzasti13 18 mar 2006, 16:21
Towdy! glowa do gory chodz byles u lekarza i czules sie zle ,bo nieprzeskoczyles tego muru .Musisz poprostu zapomniec ze to lekarz pomysltwoj przejaciel ktoremu mozesz powiedziec najgorsze i najbardziej wstydliwe rzeczy i wiesz ze niebedzie sie smiali nikomu niepowie,dusza w sobie pogorszysz stan a przeciez chcesz wyzdrowiec ,a jesli czujesz ze lekarz pyta cie zaduzo naraz to powiedz otwarcie ,ze powoli nie tyle pytan ,bo sie zablokujesz i nic jej niepowiesz.Musisz miec taka postawe ze jak niewyywalisz kawy na lawe to sie badrzie za toba ciagnac i jak cos ukryjesz przed lekarzem to ci samo ieprzejdzie a terapia bedzie bezsensu.wiec wez sie wgarsc, nam wszystkimniebylo latwo by trzeba rozmawiac o tym wszystkim co nas najgorszego wzyciu spotkalo i o czym najchetniej chciali bysmy zapomniec ,ale tak sie nieda wiec glowa do gory i do boju to jedyna droga do wyzdrowienia uwierz w to ze dasz rade, tam niebija! :)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez towdy 18 mar 2006, 22:37
dziękuję dzasti za słowa otuchy... naprawdę mnie podbudowałaś :)
Marzenie jedno mam- osiągnąć błogi stan...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
10 mar 2006, 16:30
Lokalizacja
Ilkenau

NO spoksik!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 18 mar 2006, 22:47
niema za co moj drogi Jestem do uslug,ciesze sie bardzo ze moze chodz troszeczeke komus pomoc,tak trzymaj glowa do gory .Byla do przedu , bo zasiebie niema co sie juz odladac, :roll: ,myslmy o przyszlosci jaka sami mozemy sobie zbudowac,oczywiscie chodzi mi tu o zdrowatna!
pozdrawiam i dzis spadam juz spac dozobaczonka ;) ;)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do