Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mobbek 13 mar 2006, 00:49
Kinga, racja racja racja :) extremalna choroba hehe ;)))
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
18 lut 2006, 21:12
Lokalizacja
Legnica

Avatar użytkownika
przez Śmierć 13 mar 2006, 02:20
To jest jeden z objawów zawrotów głowy (zawroty głowy, niekoniecznie muszą oznaczać kręcenie)... lub też zaburzenia błędnika, nerwica ma wiele obliczy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Śmierć 13 mar 2006, 02:22
Ja się nigdy nie leczyłem, i też mi się tak wydaje, że z czasem jednak wszystko zostawia na naszej psychice ślad, i ten kto w to bagno dalej wsiąka, jest w gorszej sytuacji... zupełna izolacja jak najbardziej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Śmierć 13 mar 2006, 02:27
toya75 napisał(a):Leczę sie już kilka miesięcy i jeszcze nie "zwariwałam" :lol: a miałam takie same myśli.Myśl pozytywnie ,nie nakręcaj się ,nerwica to nie choroba psychiczna,to choroba emocji.
emocjami steruje nasza psychika, ona ma wpływ na to co się dzieje z naszym umysłem, więc odczucia i emocje są nierozerwalnie związane ze stanem naszej psychiki, także nerwica to choroba psychiczna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Śmierć 13 mar 2006, 02:39
Źle piszesz... ja po prostu w tym tkwie i nic nie zmienie, po prostu nie mam siły na to... niech sie dzieje co chce, już się poddałem... ale nie możesz pisać, że to ucieczka, bo ja sobie tego nie zamówiłem w barze mlecznym, wiesz co, zajebiście bym chciał, sobie móc iśc do pracy zarobić jakąs kase, potem umowic sie z dziewczyną, pojsc z nia na łąke i oddychaćświeżym powietrzem, ale nie mogę bo życie mnie tak zdusiło, że mam go dość... nic już nie zrobię postanowiłem, postanowił ktoś za mnie... nikt normalny nie życzy sobie choroby, bo to nienormalne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Śmierć 13 mar 2006, 02:41
Grażyno, ja bym wolał, aby to właśnie twój mąż nieślubny się tutaj pojawił, i z nami pogadał 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez toya75 13 mar 2006, 07:13
Wiesz Smierc ty to nigdy nie dasz ludziom choć odrobiny wsparcia i dalej będe się upierać ze nrwica to nie choroba psychiczna :!:
toya75
Offline

przez janek 13 mar 2006, 08:33
u mnie zaczęło się wszystko tak samo jak u Twojego męża.. Niech Twój mąż pójdzie nie tylko do kardiologa itp ale i do psychologa. EKG moze wykazać zmiany w sercu. Ja miałem robione z 10 EKG i wysiłkowe i tez nic ni wykazało...a ciągle źle się czuje, nerwice (wegetatywną) dopiero zacząłem leczyć więc jest czas i dla Twojego męża, żeby przynajmniej na początku pójść też do psychologa..
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

na pewno nikt się tak nie czuje

przez aguska10 13 mar 2006, 08:35
Kiedy opisuję swoje objawy innym a oni np. twierdzą iż też tak mają(albo, gdy czytam o objawach innych) to uważam, że moje lęki ( a także zawroty, strach, niepokój itd) na pewno są silniejsze i gorsze i na pewno moja choroba jest poważniejsza niż innych. I wiecie co? Wydaje mi się, że z objawami takimi jak ma ktoś świetnie mogłabym dać sobie radę. Mam takie podejście, że inni są lepsi, umieją lepiej żyć, radziś sobie z problemami a dla mnie wszystko co najgorsze. Czy te odczucia wywołuje nerwica? Czy tez tak macie?
Pozdrawiam
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
03 mar 2006, 09:42

przez Sonia 13 mar 2006, 08:47
Tak, to jest klasyczny przykład, brak wiary we własne siły, możliwości, niska samoocena, poczucie krzywdy. Pomijając wyjątki, chyba wiele osób z nerwicą ma lub miało takie odczucia. Z czasem to minie, tylko trzeba zabrać się za siebie, za pracę nad sobą i uwierzyć, że też jesteśmy coś warci i nie tylko nam musi się przytrafiać takie samopoczucie.
Głowa do góry! Uwierz w siebie, bo napewno masz wiele do zaoferowania sobie i światu, a myślenie takimi kategoriami na niewiele sie zda.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
24 paź 2005, 10:50

przez VaBoom 13 mar 2006, 11:14
Zawroty i omdlenia, to były pierwsze objawy, które dały mi popalić.
Najlepiej, to mówić sobie, że jest się zdrowym, a zdrowi ludzie nie mdleją ;) No i oczywiście pamiętaj, że to działa wyobraźnia, więc trzeba ją trochę uspokoić.
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

przez toya75 13 mar 2006, 11:53
Myślę Kiełbaso że piszac ze już nigdy nie bedziemy normalni nie dajesz nadziei na wyzdrowienie a chyba po to jest to forum.
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez paula 13 mar 2006, 12:14
Moniczko, po co wchodzisz na stronki dotyczace zdrowia zarówno psychicznego jak i fizycznego skoro zaczynasz sobie wmawiac wszystko! Ja też tak robiłam, ale teraz koniec, jezeli naprawde cos mi dolega to ide do lekarza i on przewaznie rozwiwa moje watpliwości. A jak jestem chora to sie leczę. A wmawianie sobie, że może za 10 lat bede chora na schizofrenię, czy na cokolwiek innego na pewno nie nastraja optymistycznie!
cokolwiek tu wymienisz, zdarza sie to wielu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do