Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez didado1 10 mar 2006, 13:21
Kukubara słowo honoru że bardzo się staram wychodzić od trzech dni ćwicze i wracam do domu szczęśliwa to tylko 200 -300 metrów od domu ale na początek tak sobie to zaplanowałam :D :D :D Myśle że bedzie lepiej Boże coraz lepiej :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez roccola 10 mar 2006, 13:47
i tak trzymac . Dobrze Ci idzie. Jestesmy z Tobą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez didado1 10 mar 2006, 14:07
Reirei
o s i e m :?: :?: :?: :?: lat rany boskie uciekać mi sie chce tylko nie wiem gdzie :shock: :shock:
Nie ja zdecydowanie nie pozwole tak się zawładnąć niech sobie ta nerwica spada na drzewo :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 10 mar 2006, 14:24
Witam
u mnie było bardzo podobnie miałam podobne przremyślenia, odczuwałam zazdrość innych osób a tak naprawdę zazdrościłam innym, kilka lat wstecz kiedy lekarz internista wspominał o nerwicy usmiechałam się pod nosem i nic z tym wtedy nie robiłam dziś bardzo żałuje, być może zoszczędziłabym sobie tych stanów które zna tutaj każdy nerwicowiec czasami warto zwolnić tępo życia by bliżej przyjrzeć się sobie, gorzej jest gdy już tego tępa zwolnić się nie da i lewitujesz w zawieszeniu co w Twoim przypadu w porę zauważone nie musi być doświadczone :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez roccola 10 mar 2006, 14:34
ciesze sie ze jestes coraz blizej..a czy to znaczy ze tez nas opuścisz jak całkowicie wyzdrowiejesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez didado1 10 mar 2006, 14:49
roccola
do opuszczenia to trochę mi naprawdę daleko, mówię nie ale wiesz jak to jest człowiek zapomina że miał np. grype 3 lata temu
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

och biedaku!

Avatar użytkownika
przez dzasti13 10 mar 2006, 16:08
witam cie i sorry ze nieodpisalam odrazu jak wrocilam ze szkoly w poniedzialek,ale uwiez nieraz mam taka skleroze ,ze jak mam cos zrobic czy no niewiem czysem jakis termin potrafie zapomniec.Jak wychodze z domu 10razy sprawdzam czy mam klucze i tak po wyjsciu jeszcze raz ,a kurscze mam dopiero 27 lat,niewiem jak na starosc chyba niezla bede miec skleroze.Lepiej niebede myslec.Suchaj rybko szkoda ,ze sie zle czujesz po tych proszkach ,moze spprobuj jakiejs innej metody np. medytacji duzo lludzi za pomoca Metody Schultza i Maltza, niebiorac lekow wyzdrowieli i pozbyli sie lekow.Zapytaj swojego lekarzy .Ja bralam Asentre pol roku i Spamilan ok 2 miechow,ale juz niebiore ,bo zle sie zaczalam pod koniec czuc, i lekarz i tak mowil mi wczasniej na terapie jak jeszcze chodzilam ,ze ok pol roku nie duzej.WIedz kazal odstawic lek.Odstawialam bardzo powoli i powiem szczerze jest ok ,troszke lek przychhodzi ,ale potrafie nad niem panowaci w wiekszosci sie go pozbywam .Ale tez nieraz mam niepokuj ktory mnie wkurzy ,bo potarfi mnie trzymac nieraz caly dzien i bardzoo mnie meczy!Trzymaj sie i dasj znac jak sie czujez ,zycie dzuzo zdrowka i duzo slonca ;) ;) ;) :lol: :lol: :lol: :lol:
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Hollow 10 mar 2006, 17:36
A jaka terapia to była? Skoro dwa lata, to pewnie typowa "psychodynamiczna". Właśnie z nią skończyłem (nie udało się).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

ok

Avatar użytkownika
przez dzasti13 10 mar 2006, 17:59
MYsle ,ze asz poprostu dola ,niemasz napewno nerwicy, ale by sie nie zaczela pomysl ,bys sie wybral do lekarza.I jeszcze jedno mozesz przez iternet znalesc jakiegos polskiego lekarza u siebie ja mieszkam w niemczech a,jest tu pelno polskich lekarzy i napewno we francji tez wiec sie niepograzaj wsmutku ,ze nieznasz dobrze jezyka.Dasz sobie rade ,a jakm chcesz ,to poradzila bym ci bys moze przez medytacje probowal podbudowac swoja niska samoocene.WIesz ja mam podobnie z wierzchu twarda bestia , niedaje po sobie poznac i wszyscy tez zazdroszcza mi i jest to nienormalne ,bo ja potrafi esie cieszyc jak ktos cos ma ,i co osiaga ,a tu polacy w niemczech zazdroszcza sobie jak niewiem ,niektorzy sprzedali by cie za pare euro.A ci normalniejsi przewaznie nieprzyznaja sie do tego ze sa polakami bo niechca miec z nimi nic wspolnecho.Jestesmy niezadobrym narodem ,szkoda smutno mi to stwierdzic. :cry: :cry: ale takie zycie.
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Avatar użytkownika
przez Hollow 10 mar 2006, 18:28
Nie aż tak, ale również o wiele częściej niż zwykle. Wzdęcia na porządku dziennym. Jak jest naprawdę źle, to najgorszy jest ból. Nawet myśleć się już wtedy nie da.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez Moniczka 11 mar 2006, 22:05
Friday,tak zapalenia jamy ustnej maja podstawy nerwicowe.Mam to niemal codziennie-bolesne afty,krwawienie dziasel i krosty na jezyku.Smaruje je zelem stomatologicznym Sachol.Swietny specyfik-w aptece bez recepty (ok. 5 zl).
Niestety,musisz mnie podawac jako przyklad hipochondryka....Moze to i prawda,moze nie-ale te wszystkie opisane objawy mam.Trzymaj sie.
Moniczka
Offline

przez Friday 11 mar 2006, 23:35
To musi być nerwica, bo zrobiłam rózne badania, wymaz z jamy ustnej i wszystko ok.

Moniczka - no właśnie, jak ciebie czytam o chorobach, to jakbym siebie słyszała.
Na szczęście mi na razie lexapro pomaga...
Trzymaj się.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

Uczucie a'la "zaraz zwariuję"

przez VaBoom 12 mar 2006, 13:35
Jadę autobusem i czuję obawę przed tym, że zaraz zwariuję.
Zacznę mówić sam do sibie.
Zostanę uznany za "wariata", "dziwaka".
Lęk przed utratą kontroli nad swoim zachowaniem.
Czy ktoś też tak ma? Czy to jest normalne (normalne na tyle, na ile pozwala nerwica lękowa)?
Ostatnio edytowano 12 mar 2006, 17:33 przez VaBoom, łącznie edytowano 1 raz
My body on the floor - a Kodak moment
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
11 mar 2006, 15:17
Lokalizacja
Gliwice

przez kukubara 12 mar 2006, 13:59
Witaj ja tak mam chyba od zawsze tylko...ja odkad pamietam chcialam byc inna,mialam duzo problemow szczegolnie w szkole sredniej bo moje zachowanie zawsze wzbudzalo kontrowersje...a ja specjalnie prowokowalam.Teraz z perspektywy czasu wiem ,ze to byla reakcja na sytuacje w domu... :cry: ale zostala we mnie taka przekora ,ze im dziwniej tym lepiej :D mam gleboko w .... co o mnie mowia i tak zawsze mowili to lepsze jakby zamilkli :D nie przejmuj sie nie tak latwo zostac dziwakiem :D :D :D
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do