Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez KAJKA 08 mar 2006, 23:46
Witam Cię Żurek :lol:
Zapewniam Cię,że się nie poddam ;)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
05 mar 2006, 12:05
Lokalizacja
z daleka...

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 23:52
cicha woda napisał(a):Ja też uważam że może to być depresja. Wskazuje na to: niska samoocena, zmęczenie, poddenerwowanie. Czy myślałeś już o wizycie u psychiatry?
martwie się jego wizytą u psychiatry, bo przecież jeśli nie zna biegle angielskiego to jak ma wyglądać leczenie ???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez kukubara 08 mar 2006, 23:52
Witaj serdecznie ,dzielny facet jestes,a ja cale zycie mije mlode tez bylam przejeta opiniami innych...tylko nigdy sie do tego nie przyznawalam :? a teraz doszlo do tego ,ze jak ktos na forum napisze cos o mnie nie tak to potrafie sie rozplakac :cry: ale juz niedlugo psycholog posprzata cale to gowno z mojej slicznej glowki.Pozdrawiam
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 08 mar 2006, 23:56
bo przecież jeśli nie zna biegle angielskiego to jak ma wyglądać leczenie

myślisz że to w Anglii?
poza tym skoro przez ten czas zdążył mieć tam rodzinę, pracę, dom itp to chyba jest tam na tyle długo żeby dogadać się z lekarzem.
Kar! odezwij się i dopowiedz coś!!!
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Żurek 08 mar 2006, 23:56
Jak miło że ktoś to czyta :-P
Czy tak całkiem mam to za sobą nie wiem ale już niewiele chyba brakuje
Brakuje mi trochę miłości tej dla Siebie i dla kogoś jeszcze

Czytam tak sobie was już o 2 tygodni i chciałem się troszkę udzielić
Nie mielibyście czasem ochoty na jakieś integracyjne spotkanie ? Widziałem już że były takie próby ale takie spotkanie mogłoby Nam dać tyle co miesiąc czytania forum .NIe byłoby się czego bać bo wszyscy dokładnie znaliby swoje objawy .Jakieś górki czy cuś takie spokojne miejsce .
Apropos jestem zDolnym ślązakiem a Wy skąd jesteście ?
"Nasze życie jest tym co tworzą z niego nasze myśli"-Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 lut 2006, 17:00
Lokalizacja
Legnica

przez kukubara 08 mar 2006, 23:59
ja chce... ale powiedz ,tu przy wszystkich ze nie jestes seryjnym morderca... :roll:
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 23:59
Żurek napisał(a):
Czytam tak sobie was już o 2 tygodni i chciałem się troszkę udzielić
Nie mielibyście czasem ochoty na jakieś integracyjne spotkanie ? Widziałem już że były takie próby ale takie spotkanie mogłoby Nam dać tyle co miesiąc czytania forum .NIe byłoby się czego bać bo wszyscy dokładnie znaliby swoje objawy .Jakieś górki czy cuś takie spokojne miejsce .
Apropos jestem zDolnym ślązakiem a Wy skąd jesteście ?
Ja bym nie dał rady pojechać gdziekolwiek :( nie mam na to sił... ale inicjatywa bardzo dobra, ci co mogą to skorzystają, to prawie jak terapia grupowa :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Avatar użytkownika
przez Żurek 09 mar 2006, 00:04
heheh ,
Nie myl seryjnego z ,masowym albo z jakim terrorystom

mam 22 lata i jeszcze nikogo może z wyjątkiem paru koleżanek nie zakłuło przeze Mnie serducho

to jest juz nas Dwoje ,jeszcze ze trzydzieści i mozemy się zintegrować

ilu jest aktywnych użytkowników może to za mało będzie ???
tak czy tak zawsze to jakieś początki
"Nasze życie jest tym co tworzą z niego nasze myśli"-Marek Aureliusz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
23 lut 2006, 17:00
Lokalizacja
Legnica

przez kar14 09 mar 2006, 00:41
Mieszkam we Francji, posluguje sie biegle jezykiem, ale nie tak jak rodowity francuz, tutaj zawsze sie jest kims gorszym, ktos cie zawsze sprowadzi do parteru udajac ze nie ma czasu, albo nie chce z toba rozmawiac bo jestes naplywowy, albo potraktuje jako "plombier polonais".
Niejest latwo tu zyc, moze materialnie tak, ale bardzo trudno przebic sie do ich ludzkich pokladow. Mam swiadomosc, ze moze moja jest tez tutaj wina, bo panicznie boje sie odrzucenia, no i kolko sie zamyka. Wcale nie mam zadnej madrosci zyciowej, tutaj kazdy, kto pracuje moza sobie pozwolic na samochod, mieszkanie itd. Nie wiem co mam robic!... moze jest na to jakas tabletka? kar.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 mar 2006, 21:29

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 00:46
Jeśli tak to, będziesz musiał iśc do lekarza, na początku pewnie ci przepisze coś na uspokojenie, każe ci odpocząć, ciągły bieg za sukcesem rodzi napięcia... to są właśnie choroby cywilizowanego świata...

Jeśli nie chcesz iść do lekarza, to kup sobie jakieś łagodne środki uspokające, przyjdzie wiosna i odżyjesz mam na dzieje :) tak więc narazie myśle, ze to przemęczenie... masz przecież oparcie w rodzinie, przyjaciół... troche wyluzujesz i będzie okej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez kar14 09 mar 2006, 00:49
Nie myslale o psychiatrze, nie chcialem dopuscic mysli ze jest cos nie tak, a prawde mowiac boje sie reakcji otoczenia.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 mar 2006, 21:29

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 00:51
kar14 napisał(a):Nie myslale o psychiatrze, nie chcialem dopuscic mysli ze jest cos nie tak, a prawde mowiac boje sie reakcji otoczenia.
Pisząć lekarz nie miałem na myśli psychiatry, normalny lekarz może ci przepisać i poradzić coś uspokającego a także aptekarka, nie wiem dlaczego boisz się reakcji otoczenia, przecież na zachodzie to coś normalnego jak ktoś idzie do psychologa, to właśnie u nas może być za to napiętnowany, ale zachód ???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

przez kar14 09 mar 2006, 00:53
a jaki sa te lagodne srodki farmakologiczne?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
08 mar 2006, 21:29

Avatar użytkownika
przez Śmierć 09 mar 2006, 00:56
Ja konkretnie ci tego nie powiem, bo prawie wogóle nie zazywałem leków, miałem doczynienia tylko z Validolem, i herbatką melissą :) ... na depresje jest jeszcze u nas w Polsce "deprim" którego reklamują, nie wiem jak działa bo nie brałem, problem może być taki, że we francji są pewnie inne nazwy leków więc bez wizyty w aptece się nie obejdzie...

[ Dodano: Sro Mar 08, 2006 11:56 pm ]
Śmierć napisał(a):Ja konkretnie ci tego nie powiem, bo prawie wogóle nie zażywałem leków, miałem doczynienia tylko z Validolem, i herbatką melissą :) ... na depresje jest jeszcze u nas w Polsce "deprim" którego reklamują, nie wiem jak działa bo nie brałem, problem może być taki, że we francji są pewnie inne nazwy leków więc bez wizyty w aptece się nie obejdzie...


A jeszcze jedno, na forum jest dział "LEKI" tam popytaj :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do