Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez arielka 17 lut 2006, 17:39
Mam podobnie jak wy...a właściwie miałam...
marzyłam o wielkiej miłości kiedy to ja i mój facet będziemy dla siebie wszystkim i nikt więcej nie będzie nam potrzebny...ale teraz...mam co chiałam..
już zrozumiałam że nie w tym rzecz! ale niestety mój chłopak robi teraz tak jak ja robiłam... zerwał się jego kontakt z kumplami, ale ja staram się aby utrzymywał z nimi znajomość...
w ogóle mam jeszcze inny problem ze swoim związkiem ale to już kiedy indziej wyjaśnię bo jest tego dużo...
pozdrówka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lut 2006, 16:20

przez Dana 17 lut 2006, 17:39
Kochani! Peewnie Was nie pocieszę ( a z poczuciem winy sama się borykam), ale zachciało mi się powiedzieć, że JESTEŚCIE CUDOWNI!!! Poimo tylu problemów z którymi musicie (musimy) się na co dzień borykać jest to jedyne forum w całym Internecie, gdzie ludzie się nie kłócą, naprawdę się wspierają i odczuwają empatię. A forum jest przecież takie dzięki osobowościom ludzi, którzy je tworzą czyli WAS ( nas;) . Znaczy to, że zebrały się tu osoby wartościowe, kochane, empatyczne i miłe. I TAK MYŚLEć O SOBIE !!!

PS> Po prostu nie mogę czytać jak tak miłe osoby piszą o sobie tak przykre rzeczy. Dawno nie poznałam tylu miłych ludzi naraz... Całuski!
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez bibi 17 lut 2006, 18:00
gdzie ludzie się nie kłócą

nie??? zajżyj parenascie tematów wstecz :D:D:D
naprawdę się wspierają i odczuwają empatię.

staramy sie jak możemy ale nie wszyscy to doceniaja :D dziękuje (w swoim imieniu)
Znaczy to, że zebrały się tu osoby wartościowe, kochane, empatyczne i miłe.

i tak własnie o sobie myslę :D:D:D (mimo, że ktos może twierdzic inaczej )

dziękuje Ci za ciepłe słowa, które w tej chwili były mi bardzo potrzebne.

Apropo tematu. własnie pracuję nad tym żeby nie miec poczucia winy, na wiele rzeczy nie miłam wpływu, poza tym to jest strasznie raniące uczucie. nie lubię go czuć. robie wszystko żeby nie mieć z nim styczności.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

none

przez jack 17 lut 2006, 18:21
none.
Ostatnio edytowano 21 wrz 2006, 17:38 przez jack, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 lut 2006, 10:58

przez reirei 17 lut 2006, 19:02
Sam mam problemy ze stałymi związkami więc nie będe się wymądrzał, ale jeśli chodzi o samo podejście do sprawy, być może popracuj bardziej nad sobą, wbrew pozorom, to co pisze Chłopczyk to dobre rady - 100% akceptacji samego siebie to podstawa, jak podchodzisz do sprawy z pozycji "zlituj się dziewczyno", nie ma szans.

melissaa napisał(a):zauwazyłam tez ze ja uzalezniam swoja wartosc od tego czy mam faceta czy nie...
No i bardzo ważna sprawa, zastanów się dobrze czy na pewno tego chcesz, czy dorosłeś do tego, czy zdołasz to unieść. Tak jak pisze melissaa, wszyskim nam dyktuje się takie chore normy - jesteśmy starzy i wolni... Pamiętaj, że "sam" nie zawsze oznacza "samotny", tym bardziej, że (z tego co piszesz) zależy ci na seksie. Porozglądaj się dobrze, jest wiele kobiet którym pasuje pewien układ zaspokajająco-nieangażujący. Najlepiej odświerz jakieś kontakty z liceum, polecam :mrgreen:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 17 lut 2006, 20:36
melissaa napisał(a):reire a jak ja mam ochote na sex to co mam zrobic??
nie rozumiem :?:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez wioletta 17 lut 2006, 20:37
ja tez to mialam ale zaczełam brać leki i wszystkie dolegliwosci minely
wiki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
14 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 17 lut 2006, 23:36
Melisko, musisz odnaleźć samą siebie. Pokochać i zaakceptowac siebie całą, łacznie z charakterem. Nie powinnaś uzależniać się ( ani swoich humorów, nastroi, poczucia własnej wartości) od tego czy aktualnie z kimś jesteś czy też jesteś sama. Powinnaś być sobą w kazdej sytuacji. Nie wiem, czy na tyle dokładnie to opisałam, ale tego nas m.in. uczyli na terapii ( zajęcia dla osób wspóluzależnionych od alkoholu i alkoholików) i to naprawdę pomaga. Dodaje sił. Pomaga w walce z chorobą. Jeśli chodzi o zwiazki to nie jest dobrze aby którekolwiek z partnerów "wisiało" non stop na drugim. Aby go ograniczało w znacznym stopniu. Musisz mieć swoje zainteresowania, zajęcia, swoje życie. Partner to samo. Nie można się uniezalezniać od partnera, żyć jego życiem ( pisze to osoba, której udało się odzyskać samą siebie po kilku latach totalnego podporządkowania i uzależnienia od alkoholika). Więc skoro ja mogłam to i Ty spokojnie dasz radę :) Ja byłam początkowo nastawiona na to, że musze sobie przewartosciować całe zycie. I tym się kierowałam. Musiałam zyskać niezależność. I tym kieruje się do dzisiaj. Vito jak na razie nie narzeka ;)
Musisz nauczyć się bycia pewną siebie i szczęśliwą nawet jak jesteś sama. Nie rzucaj sie w przelotne zwiazki, romanse, bo to nic nie daje. Zapełnia pustkę tylko na krótki czas. Korzystaj z życia, uśmiechaj się, baw się, rób to co lubisz, bo MASZ NA TO OCHOTĘ, a nie z innego powodu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez reirei 18 lut 2006, 10:10
Aniołku, bardzo mądre słowa!!! Widzę że sprawy się troszkę wyprostowały tak przy okazji

Melissaa, ja podobnie - przez całe życie udawałem kogoś innego i teraz także ciężko odnaleźć mi się w zwiąkach. Bądzmy dobrej myśli, życie jeszcze długie przecież
PS: Jak ktoś ci mówi że jesteś nienormalna, to kopnij go ode mnie w d*** ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 18 lut 2006, 11:20
melissaa napisał(a):reire dobrze jak tylko ktos powie ze jestem wariatka sprzedaje mu kopa z dedykacja od ciebie :)
Tylko nie popełnij tej gafy (po raz .. :evil: ) i nie podpisz tego kopniaka "od reire" :twisted: :twisted: :twisted:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 18 lut 2006, 11:33
uuuuu, jakie to słodkie... :lol: :lol:
Nie martw się, kopać każdy potrafi, jeszcze zanim się urodzi ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 18 lut 2006, 12:56
robisz to specjalnie, prawda?? :twisted:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 18 lut 2006, 13:26
melisska, a kisiel był? :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

uczucie spadnia przed zasypianiem...

przez ArtNowy 18 lut 2006, 20:37
Witam
Uczucie spadnia przed zasypianiem toz przed zasnieciem - cos w rodzaju chwilowej utraty swiadomosci. Czy ktos z was doswiadczyl cos takiego ?
Co to wogole jest ? Jest jakas profesionalna nazwa tej dolegliwosci ? Na jakim tle to wystepuje depresja ...nerwica ? Prosze o wasze opinie na ten temat. Moze ktos o tym rozmawial z lekarzem ?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
15 lut 2006, 23:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości

Przeskocz do