Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Marzena 12 lut 2006, 00:11
Wiem że masz prawo bronic mojej matki bo nie znasz jej i tego co całe zycie mi robiła i mojemu rodzenstwu.Masz racje sama nienawisc przemawia prze ze mnie ale ja juz inaczej nie umiem chyba bronie sie przed nia w taki sposob.Nie raz próbowałam z nia być i wspierać ale to nic jej nie pomagało ciagle mało jestes dobra córka jak bys kse jej dawała.Okradała swoja córke a moja siostre,mi ukradła pieniadze ktore kiedys zbierałam na prawko a mogła tylko sie spytac a pożyczyła bym jej.Wolała nakłaść papierow do skarbonki i jak pytałam sie gdzie moja kasa to jeszcze opieprz dostałam i powiedziała no przeciez ci oddam.Obgaduje moje rodzenstwo zalerzy z kim jest to na tego gada na swoje dzieci używ słowkrowa,głupek,ciota,byk ,knur ,pojebus czy to matka????powiedz czy to jest matka?a uwierz mi nikt z nas nie chce dla niej zle i staramy sie byc dobrzy ale ja juz nie moge przechodzi to wszelkie granice.Gdyby była szczera i niezakłamana owiele łatwiej było by mi jej pomagac a mi nawet jej sie nie chce widzieć.W dziecinstwie chyba nigdy jej nie kochałam nigdy nie pamietam aby nas przytulała,ciagle jej przeszkadzalismy i opiekowała sie babcia która z nami mieszkała i to była dla mnie kochana osoba.Moja matka jest zła osoba nie mozna jej powierzyc żadnej tajemnicy bo wszystko gada dalej.Lała nas paskami ,kablami jak bylismy młodsiza głupstwa co robia dzieci za złe oceny czy to tak sie robi karała brata za cos co wywinął trzymaniem rąk w góre i kleczenim przez kilkanascie minut,bratu zrobiła haczykiem dzióre w głowie.Przy stole wymieniała ze wolała by miec swinie przy stole niz dzieci bo z swinek cos jest a z nas nie ma nic.Moja babcia protestowała niejedzeniem aby przestała nas tak traktowac.Nawet babcia jej sie bała bo jak przyjechała z pracy a babcia siedziała z nami na schodach to ja wyzywała co robiła ze gary po obiedzie sa nie pozmywane.Żadne z wnukow nie umie serdecznie przytulic a moja corke 4 letnia jak ja uszczypła to wyzywała jak dorosłego człowieka ze co ona sobie mysli ze gówniara ja nie bedzie szczypac.Powiedz mi czy mona ciepło pisac o kims takim i mile z nia mieszkac bo ja sie dusze ale nie mam wyboru bo nie mam dokad isc.Czy to sie nazywa miłość do dzieci?
Pozwólcie mi życ!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
31 gru 2005, 22:24

ciężko jest

przez Justynia 12 lut 2006, 03:05
Wiecie co ciężko jest czasem być mało nerwowym jak się mówi swojemu mężowi że jest duża szansa na ciążę a on idzie obojętnie do łazienki a potem spać. Naprawdę ciężko....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
29 sty 2006, 19:30
Lokalizacja
Łódź

Zanik umyslu (a momentary lapse of reason....)

przez Moniczka 12 lut 2006, 10:01
Czy wam tez sia tak zdarza,za zapominacie wyrazow,nie umiecie sklecic zdania,jakacie,sie placzecie,zapominacie co mieliscie zrobic...
Dzis w nocy zapomnialam na chwile jak ma na imie moj narzeczony!Juz myslalam,ze mam udar,paraliz,zawal.Uczucie przeszlo po paru minutach.Potem plakalam.Ja juz nie mam sily by to znosic...Co sie dzieje..?
Moniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez bibi 12 lut 2006, 10:57
no cóż ...Moniko, akórat to to ja mam od 5 lat.zapominie wyrazow,nie możność sklecic zdania,jakanie sie ,zapominie co miałam zrobic...

dokładnie to samo.
Tylko że ja panikowałam 5 lat temu. teraz juz się przyzwyczaiłam.
nie wiem czy to spowodowane jest nerwicą...u mnie raczej amfetaminą :D
i nie wiem czy mi to przejdzie kiedyś.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez anjjjja 12 lut 2006, 12:37
Bibi bede przelatywala nad twoja miescina,wpadne na kawe!teraz sie zorietowalam ze mieszkasz w zgorzelcu granica z niemcami ;)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

przez anjjjja 12 lut 2006, 12:40
wiesz Justys ?nie chce cie dolwac ale podobnie reaguje moj maz na wiele innych spraw i wiesz tak czasami zastanawiam sie czy warto wogole to kontynuowac!!!!moze to nie to ?moze gdzies czeka nas lepsza milosc,coz tego nie wie nikt!,moze oni nas naprawde kochaja tylko tacy poprostu sa mezczyzni?pozdrawiam :cry:
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

przez reirei 12 lut 2006, 13:14
LOL! Daj sobie spokuj :shock:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez bibi 12 lut 2006, 16:33
a gdzie ty będziesz lecieć?? można wiedzieć?:D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez Moniczka 12 lut 2006, 17:03
Ja to powazne problemy poruszam,a wy o lataniu.Rozumiem,ze my tu mamy starac sie zapomniec o tym i owym ale chyba tematem przewodnim jest wiadomo co...
Moniczka
Offline

przez Nonenow 12 lut 2006, 17:13
Strach wyczynia takie rzeczy z ludzmi.

Ale z drugiej strony - nagle obudzona, zupelnie zdrowa osoba, moze nie pamietac przez chwile kim jest i jak sie nazywa (a co dopiero jak nazywaja sie bliscy).

Sporo naszych problemow to zauwazone 'normalne' dziwactwa ludzkiego organizmu, ktorych ktos niewyczulony nie dostrzeze.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez anjjjja 12 lut 2006, 17:31
z niemiec do polski ;)
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
28 sty 2006, 22:01

przez drań 12 lut 2006, 18:47
Moniczka napisał(a):Ja to powazne problemy poruszam,a wy o lataniu.Rozumiem,ze my tu mamy starac sie zapomniec o tym i owym ale chyba tematem przewodnim jest wiadomo co...


Moniczka prosze Cie nie przesadzaj ;)
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

przez Moniczka 12 lut 2006, 18:55
Ludzie,jesli komus nie dretwieje wszystko co ma i nie placze mu sie jezyk to latwo mu mowic "nie przesadzaj".Ja przychodze na to forum by pogadac o objawach,przeanalizowac je,dowiedziec sie czy tez tak ktos czuje,przezywa.Tak jak czlowiek chodzi do psychoterapeuty.By tam sie wyplakac,pomarudzic i znalesc pocieszenie lub wrecz przeciwnie-wiedziec,ze jest sie chorym i probowac to przeanalizowac.A o kwiatkach,samolotach,sloneczkach i perfumkach to ja w domu rozmawiam.Tu jestem znerwicowanym klebkiem...Tu nie udaje..Mowie,jak jest.
Moniczka
Offline

przez beata0281 12 lut 2006, 19:09
macie jakieś swoje metody , na to żeby jednak nie zapominac imion. To jest dość krępujące pracujecie z kijmś i tu nagle jak trzeba powiedziec imie to czarna dziura , aż wstyd:)
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
10 sty 2006, 11:05
Lokalizacja

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do