Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Mada 08 lut 2006, 15:09
Wczoraj bylam na sesji u swojego psychologa, stwierdzil ze mam WIELE powodow! A sytuacja z chlopakiem tylko przyspieszyla proces....hmmm
poza tym stwierdzil ze mam depresje egzystencjalna ...
Zadalam mu to samo pytanie co w powyzszym temacie i jakos nie odpowiedzial mi wprost...chyba bal sie ze sie totalnie zalamie i przestane do niego przychodzic!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

przez janek 08 lut 2006, 15:11
bornus napisał(a):nie często chodziłem do lekarza , teraz boję się że lekarz zacznie mysleć że jestem jakimś dziwakiem , i zę szukam sobie choroby ,proszać go o dodatkowe badania.Jak ostatnio zasugerowałem ze to może tarczyca , to się Pani Doktor zezłościła i powiedziała ''co się pan tak tej tarczycy uczepił'' :-)


niech Cie nie obchodzi co mysli o Tobie lekarz, mysl o swoim zdrowiu psychicznym i fizycznym. Lekarze traktują wogole chorych jako zło konieczne. Jeśli masz obawy o to co powiedza inni (np. lekarz) o Tobie to jest to również objaw zaburzeń emocjonalnych wpływających na uaktywnienie się nerwicy. Ja tez to mam, ale co do lekarzy to wyleczyłem się z tego. Jeśli niechce Ci dać skierowania na badanie krwi na tarczyce czy inne to spróbuj pójść prywatnie jeśli możesz. Czasami lepeij wydac pieniądze na to niż na piwo itp. Po prostu - NIE MARTW się co o Tobie pomysli lekarz, ważne dla Ciebie abyć Ty czuł się dobrze z sobą.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 lut 2006, 15:15
Witaj na forum
Przede wszystkim idź do psychologa lub ewentualnie psychiatry.
Moim zdaniem nie ma sensu robic wiecej badań, troche zaufania do lekarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez janek 08 lut 2006, 15:19
Tygryska napisał(a):Witaj na forum
..
Moim zdaniem nie ma sensu robic wiecej badań, troche zaufania do lekarzy.


moim zdaniem sens jest - jeżeli wiem, że zbadałem się na to czy owo i jestem w tym temacie zdrowy to również i psychika jest zdrowsza - poprawia mi się samopoczucie i jestem spokojniejszy. A zaufanie do lekarzy to inna sprawa, trzeba pamiętać, że czasami bywaja różni lekarze i kiedy nie wiedzą co komuś dolega to diagnozują nerwice..a okazuje się że to coś zupełnie innego.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 lut 2006, 15:20
:D
Czekamy na wieści.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez duskfall 08 lut 2006, 15:20
anuleczka napisał(a):Tez tak mam. Np jak trzymam papierosa, to rece trzesa mi sie straszliwie. Ale to nie jest tak denerwujace jak te samoistne napinanie miesni:(A ktore miesnie Tobie przeszkadzaja. Czy jest jakas pora dnia podczas ktorej Twoje dolegliwosci sa bardziej intensywne?U mnie jest najgorzej w nocy przed zasnieciem:(Przez to wlasnie mam problemy ze snem:(


najgorzej jest wieczorem chyba

w ogole to od paru dni mi sie ZNACZNIE polepszylo; moze to wapno i magnez mi pomogly? kto wie
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez Krzysztof 08 lut 2006, 15:20
Zdecydowanie idź do psychiatry. Ja z tą decyzją zwlekałem przez prawie rok, a dzisiaj stwierdzam że bez sensu czekałem bo samo nie przejdzie. czasam były okresy bez ataku ale to tylko przerwy. Trzeba się wyleczyć bo jest to mozliwe , o czym świadczą byli stali forumowicze a teraz okazjonalni. Nie zwlekaj
walczący
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

przez Krzysztof 08 lut 2006, 15:22
Pozytywne myślenie też nie zaszkodzi - a wręcz przeciwnie
walczący
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 sty 2006, 15:01

przez duskfall 08 lut 2006, 15:23
benQ napisał(a):Człowieku masz 17 lat... nie umrzesz na pewno... nie masz zadnej choroby która by była śmiertelna, bo jeżeli tak by było to byś już dawno umarł... Jestem tego pewny...


Ja wiem, że nie jestem chory, ale nerwica mi (")wmawia("), że jestem. Tak silnie mi wmawia, że ciężko jej nie uwierzyć.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 lut 2006, 15:27
W ten sposób to badaniom moze nie byc końca...a objawy bornusa nie bardzo wskazuja na problemy z tarczycą.Jak widac pozytywne wyniki innych badań nie przynisły spokoju...
Ja się jednak upieram ze konsultacja z psychologiem jest niezbedna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez janek 08 lut 2006, 15:30
Tygryska napisał(a):W ten sposób to badaniom moze nie byc końca...a objawy bornusa nie bardzo wskazuja na problemy z tarczycą.Jak widac pozytywne wyniki innych badań nie przynisły spokoju...
Ja się jednak upieram ze konsultacja z psychologiem jest niezbedna.

ale ja również uważam że kolega do psychologa powinien pójść!!
ale wiem po sobie, że każde badanie dajace dobry wynik - choćby zupełnie prozaiczne - daje choćby lekki ale jednak spokoj w psychice. A badaniom mozemy byc koniec - kolega mówią duzo o tarczycy - wiec jest szansa że po tarczycy juz nic powaznego się nie pojawi u kolegi, bo już wiele innych badań miał robione. U mnie tak było z sercem..
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

Co to jest?

przez Sewer 08 lut 2006, 15:35
Witam,pisze poniewaz mam powazny problem.Od ok 2 msc dzieje sie ze mna cos dziwnego tzn,caly czas wydaje mi sie ze ktos mnie obserwuje albo za mna chodzi.Doszlo juz do tego stopnia ze jak po drugiej stronie ulicy ktos siedzi w samochodzie to caly czas mam wrazenie ze patrzy sie akurat w moje okno.Tak samo sie dziej jak np jestem w sklepie albo jade autobusem.Jesli chodzi o moje kontakty z innymi to przestalem przebywac ze znajomymi,a najlepiej sie czuje w domu.Prosze poradzcie mi co to moze byc?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 lut 2006, 15:10

przez bornus 08 lut 2006, 15:37
Powiedzcie mi , bo nie mogę tego zrozumieć jak lekarz Psycholog , może mi pomóc ? , jeśli nad tymi objawami nie mam kontroli.Jeśli one (tak mi się wydaje) nie mają żadnego podłoża natury psychicznej.To tak jak bym poprosił Psychologa ,aby mi pomógł uwieżyć że nie boli mnie już ząb z zawansowaną pruchnicą.Niechcę żeby to było źle odebrane ,ale mogę zrozumieć że odczuwacie takie objawy w momncie lęku , ale w innej sytuacji ?.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 lut 2006, 14:03

przez janek 08 lut 2006, 15:49
nieeeeeee... ja mam tak jak Ty... np. nie mam leku a mam zawroty głowy.. potem pojawia się lęk i objawy narastaja.. wegetatywna nerwica to taka gdzie nie ma kontroli nad tym. Mówisz o zębie z próchnicą - to zły przykład, a jeśli ząb jest zdrowy a odczuwasz ból? Uklad nerwowy jest czuły i skomplikowany. To jest własnie w ten sposób - jestes zdrowy ale to czy owo Cie boli. Psycholog może Ci wyjaśnic wiele spraw, o których nie masz ani Ty ani ja pojęcia, może pomóc Ci znaleźć droge do wyzdrowienia a jesli tego wymaga sytuacja to wspomoże leczenie farmakologicznie, które odbuduje Twój układ nerwowy. Wczoraj byłem pierwszy raz u psychologa-psychiatry..nie wiem czy mi to pomogło ale posłuchaj tych, którzy mają doświadczenie w tym i dlużej się lecza.. Samemu trudno z tego wyjść.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 34 gości

Przeskocz do