Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

none

przez jack 05 lut 2006, 12:14
none
Ostatnio edytowano 21 wrz 2006, 17:39 przez jack, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 lut 2006, 10:58

Czy ktoś z Was tak ma???

przez balbinka 05 lut 2006, 14:47
Witam wszytstkich jestem nowa. Na nerwicę choruje już 12lat. Od około 2 miesięcy dopadła mnie od nowa. Wiem że leki nie wiele pomogą najlepsze lekarstwo to walka ze samą sobą. Napiszcie czy wam jest ciągle zimno i chodzicie jak byście byli zakręceni. Miewam też mdłości oraz szybkie bicie serca. Nic mnie nie boli ale nie mam siły chodzić. Ogólnie jestem słaba tak jak by wymarło we mnie życie, odpiszcie czy ktoś tak ma. Pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lut 2006, 14:36
Lokalizacja
podkarpacie

Avatar użytkownika
przez bibi 05 lut 2006, 15:34
witaj balbinko!
może opowiesz nam jak te 12 lat wyglądało jeżeli chodzi o chorobe?
te objawy które opisujesz mam równiez i ja.
moze dopadła cię równiez jakaś depresja?
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez anuleczka 05 lut 2006, 16:43
Hej.Przede wszystkim dziekuje wam bardzo za odpowiedzi. Nerwica to dla mnie zupelnie nowa sprawa. Zaczelo sie gdzies 2 miesiace temu, od zaskakujacego napadu paniki na tle hipochondrycznym. Po nim przez nastepne dwa tygodnie prawie w ogole nie spalam, a jezeli juz zasypialam to budzilam sie po paru minutach, z takim dziwnym wrazeniem ze trzese sie cala w srodku. Do tego doszly problemy z miesniami, drzenie , pulsowanie, sztywnosc, dretwienie i mrowienie w rekach i nogach. No i oczywiscie poczucie derealizacji, z ktorego nie moglam sie otrzasnac. Objawy napedzaly lęki i w ten sposob ataki paniki mialam praktycznie codziennie-konczyly sie zwykle u mnie ucieczka na dwor i nocnymi spacerkami. W koncu wyladowalam u neurologa,ktory powiedzial ze wszycho oki. Teraz chodze do psychiatry,ktory twierdzi,ze moje objawy to tzw zasadowica,czyli jakies tam wahania w ilosci pierwiastkow, gdy za szybko oddycham(pale jeszcze duuuuzo papieroskow,a to pewnie nie pomaga:)).Sorki za wywod ale chyba musialam sie wygadac. Fajnie, ze jest takie forum,moge pogadac z kims kto mnie choc troszke rozumie-mam niestety wrazenie,ze moje otoczenie powoli przestaje silic sie na zrozumienie.Pozdrawiam serdecznie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lut 2006, 00:53

przez kasiek 05 lut 2006, 16:55
Anuleczko,przed tym jak zaczniesz brac magnez,zrób sobie koniecznie badania laboratoryjne,Sprawdz poziom Magnezu,to wtedty lekarz Ci powie jaką dawke powinnaś brac.Nie bierz na własną reke,bo nie wiadomo ile organizm potrzebuje.Zebyś nie przesadziła.Ja zrobiłam sobie ANALIZE WŁOSÓW- to jest bardzo dokładne badanie wszystkich pierwiastków w organizmie ,na podstawie tego badania można okreslic co sie dzieje w Twoim organizmie i co powinnas brac.Swoją drogą dużo MAGNEZU-jest w bananach i orzechach.Buziaki :lol:
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez bibi 05 lut 2006, 17:04
zasadowica ???? poparz że nie pomyślałam o tym!!
zobacz jakie ma objawy:
) bóle w okolicy serca z uczuciem ściskania klatki piersiowej;
2) duszność;
3) stan płaczliwości i depresji;
4) zawroty głowy;
5) omdlenia;
6) uczucie "nierealności";
7) uczucie lęku;
8) uczucie ogólnej słabości i wyczerpania;
9) zaburzenia w widzeniu;
10) nudności i wymioty;
11) bicie serca;
12) parastezje w kończynach dolnych i górnych;
13) uczucie zimna kończyn;
14) skurcze mięśniowe;
15) wzmożona pobudliwość emocjonalna;
16) zlewne poty ogólne lub pocenie się rąk;
17) biegunki lub zaparcia;
18) bóle w nadbrzuszu lub bóle kolkowe w obrębie jamy brzusznej;
19) zaczerwienienie twarzy i uczucie suchości w gardle;
20) drętwienie lub parestezje języka;
21) utrata siły głosu.

myślę że musze nad tym pomyśleć , akurat ja miałam problem z tym, że przez dłuzszy okres nie piłam odpowiedniej ilosci napojów. musze pomyśleć.....


[
Ostatnio edytowano 05 lut 2006, 17:20 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez anuleczka 05 lut 2006, 17:13
No wlasnie. Neurolog i psychiatra Wspomnieli o tym schorzeniu. Chodzi o to,ze gdy sie denerwujecie (nie tylko w chwili ataku,ale nawet wtedy gdy cierpicie na lek chroniczny), Zaczynacie zbyt szybko oddychac(hiperwentylacja), co powoduje wlasnie zasadowice. Podobbno aby jej uniknac, trzeba dmuchac w papierowy woreczek,ale ja jakos nie moge sie jeszcze przelamac:))Buziaki.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lut 2006, 00:53

Avatar użytkownika
przez cicha woda 05 lut 2006, 19:26
Ja się spotkałam z uciskiem w głowie, mało przyjemne uczucie :?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez balbinka 05 lut 2006, 19:26
Cześć bibi.Dzięki że ktos mi odpisał. Moje życie ogólnie jest w porządku mam męża i trójkę wspaniałych dzieci .Między ostatnią nerwicą kiedy mnie dopadła minęło 4 lata i teraz na nowo .Tylko teraz jest łagodniejsza. Mogę wychodzić z domu udać się do miasta.Najgorsze jest teraz to że wymślam sobie coraz nowe choroby jak coś zasłyszę o jakiejś lub ktoś jest na coś chory u mnie są te same objawy .Zażywam tylko Deprim i wiem że wiele osób ma złą opinię o nim ale ja śmię mówić że mnie pomaga , a oprócz tego magnez i wit.B . Wiem że z nerwicą trzeba najlepiej walczyć samemu już przez to przechodziłam .Oczywiście mam i też dobre dni których jest nie dużo
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lut 2006, 14:36
Lokalizacja
podkarpacie

przez snaefridur 05 lut 2006, 22:22
Ja od pewnych złych wspomnień nie mogę się uwolnić od wielu lat.To się za mną ciągnie i ciągnie i przy każdej kolejnej porażce wracają myśli o wszystkich poprzednich.Też czasem mam myśli samobójcze,które odczuwam jako właśnie silny przymus,czy wewnętrzny nakaz zabicia się.
snaefridur
Offline

dziwne szybki bicie serca

przez mart 05 lut 2006, 23:06
mam pytanie, poniewaz od niedawna zauwazylam najprawdopodobniej kolejny objaw nerwicy czy ktos z Was tez tak ma? w sytuacji nie zwiazanej ze stresem, lekiem czy wysilkiem fizycznym zaczyna bic mi strasznie szybko serce trwa to kilka minut i przestaje...ale jest to straszne uczucie boje sie ze mi sie cos stanie a ja mam dopiero 20 lat.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 sty 2006, 12:33

Avatar użytkownika
przez cicha woda 05 lut 2006, 23:19
To może być tzw. kołatanie serca i zdarza się również w sytuacjach które nie powodują stresu. Jest objawem nerwicy ale co dokładnie go wywołuje tego nie wiem.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez atrucha 05 lut 2006, 23:39
Mam to w zupełnie nie stresujących sytuacjach np.przed zaśnięciem.. Wrażenie takie,jakby miało zaraz serce wyskoczyć.. Potem rytm wyrównuje się sam. Też nie pojmuję tego zbytnio. Właściwie cała ta choroba trudna jest do pojecia ;)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Poetka 05 lut 2006, 23:39
Jack hmm, tez czasem mam takie stany. Nawet bardzo często. Ale hmm, mam nadzieję, że wizyta u psychologa coś pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
13 sty 2006, 20:09
Lokalizacja
znikąd.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do