Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

to samo....

przez Hulla 28 wrz 2005, 11:29
Generalnie jak sie to wszystko czyta - to praktycznie wszyscy cierpimy na to samo!!! ja nie rozumiem skad sie biora te nasze obawy i leki. w moim życiu na pozór wszystko wyglšda idealnie, mam męża, własne mieszkanie, samochód i dobrš pracę ale mimo wszytko nie potrafie pogodzić sie z myœlš że mogę to w jakiœ sposób utracić, i mimo że zrobiłam już wszytkie badania jakie były możliwe to i tak raz na jakiœ czas pojawia się myœl że może faktycznie coœ mi jest. Byłam zawsze twardš osobš i naprwdę nic nie było w stanie mnie dotknšć czasami sie zastanawiałam czy ja wogóle mam uczucia, ale miałam tylko że wmawiałam sobie jaki to ze mnie bohater - teraz mam tego konsekwencje. Mam momenty że już mam doœć tych lęków i tego cišgłego skupiania się na sobie, staram sie wypełniać sobie czas obkładajšc sie znajomymi żeby tylko nie być samemu, ale wiem że tak nie można bo uzależniam się od nich a nie sobie pomagam. Dobrze wiedziec ze sš tacy ludzie jak ja -majš podobne problemy wtedy jakoœ łatwiej z tym wszystkim walczyc.pozdrawiam wszystkich
Hulla
Offline

przez MadziaSlodka 28 wrz 2005, 20:41
Niestety nerwica to paskudna choroba :( Ja tez mam paskudna objawy boje sie ze w pra cy mnie dopadna!!! Ciagle powtarzam sobie ze nic mi nie bedzie ze zaraz minie ale to nie zawsze pomaga!!!Tez sie bardzo ciesdze ze znalazlam to forum jest dla mnie nadzieja ze bedzie oki!!!3maj sie pozdrawiam serdeczmnie i zycze powrotu do zdrowia :D
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

przez MadziaSlodka 30 wrz 2005, 23:01
Mam pytanko czy to mozliwe zeby przy nerwicy serce bolalo przez kilka dni :idea: Niepokoi mnie to bo juz 3 dzien mam bole w okolicy serca :( Pomozcie! Pozdrawiam
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Gość 01 paź 2005, 07:22
[quotetzw. chlupnięcia inni nazywajš to tšpnięciami, pojedyńczymi skurczami. To serce powoduje u mnie niepokój.][/quote]

nie wiem czy to to samo ale czasami mam takie dziwne uderzenia serca ,
tak koło mastka tak jaby serce chciało wyskoczyć czy to coœ powaznego , iczy może to byc nerwica ?
jestem ciagle osłabiony , mam mysli ze moge dostać zawał, wylew itp....
Gość
Offline

jakie sš obiawy napadu...

przez Gość 01 paź 2005, 07:25
co sie wtedy wam dzieje ?
Gość
Offline

przez Patiz 01 paź 2005, 07:33
jesli chodzi o bol serca to ja miałam go kiegys przez 3 miesiace a badania były oczywiscie w porzadku,ale to zawsze warto sprawdzic
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2005, 13:35

Avatar użytkownika
przez Ania 01 paź 2005, 08:03
Jak mam atak, to serce mi wali jakby mialo zaraz wyskoczyc, poca mi sie dlonie, jest mi duszno, kreci mi sie w glowie, mam mroczki prze oczami. No i w ogole czuje jaby miala zaraz zemdlec albo umrzec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez Ania 01 paź 2005, 08:05
Ja tez mam takie mysli. Podejrzewam ze nic ci nie jest, ale jezeli czujesz niepokoj zrob sobie badania to cie na pewno uspokoi. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 paź 2005, 00:02
Witam ponownie wszystkich nerwowców :D :D :D !!!!
Powiem wam jedno :TRZYMAJCIE SIĘ I WALCZCIE!!!! W końcu kiedyœ ta choroba musi ustšpić.....trzymam za wszystkich kciuki :D :D :D
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 02 paź 2005, 00:29
Pamietam jak na poczatku choroby przewijały mi sie myœli o œmierci. że jestem jeszcze za młody na smierc (zdrowy człowiek uznałby to za smieszne). Póżniej to przerodziło sie w mysli o tym że moje życie jest tylko chwilkš w wiecznoœci i że mam za mało czasu żeby wszystkiego spróbować, zwiedzić wszystkie ciekawe miejsca, po prostu to jest za krótko. Takie myœli najczesciej pojawiały sie w Koœciele. Do tego dochodził straszny ból brzucha, serca i klatki piersiowej. Przestałem chodzić do Koœcioła i te myœli zniknęły. A bóle serca i klatki piersiowej zaczęły pojawiać sie coraz rzadziej. Niestety ból brzucha pozostał, ale nauczyłem się z nim zyć. Nie wiem czy takie miejsca jak Koœciól czy supermarket moga wywoływac takie myœli. U mnie tak było.....
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez Waleria 02 paź 2005, 00:29
Czeœć, to ja Waleria, już zalogowana :)
Wiecie co mnie w tym wszystkim dziwi najbardziej? Że pomimo iż wiemy, że to tylko nerwy to i tak Ÿle się czujemy i nie możemy opanować strachu. Ja wiem, że mój ucisk w glowie to tylko nerwica, niestety ta œwiadomoœć nie przynosi mi ulgi i jestem zla że nad tym nie panuję.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 paź 2005, 21:23

Avatar użytkownika
przez Ania 02 paź 2005, 10:58
Zrób to,m co poradziła mi psycholog - nie oglšdaj wiadomoœci :) Tylko takie wyjœcie może nam trochę pomóc. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Cała prawda o mnie

Avatar użytkownika
przez cicha woda 04 paź 2005, 23:32
ródeł mojej nerwicy dopatruję się w rodzicach, niestety! Ojciec nadużywa alkoholu a matka ma faceta o którym tata nic nie wie. Wiem tylko ja. Oboje reagujš bardzo nerwowo na różne sytuacje i od kiedy pamiętam w moim domu zawsze przewodził krzyk. Byłam wychowywana krzykiem aż w końcu odbiło się to na mnie. Wtedy pojawiła się nerwica. Byle głupstwo potrafi mnie wyprowadzić z równowagi, dokładnie tak jak mojš matkę. Zaczynam bać się o swojš przyszłoœć, o to czy kiedykolwiek będę potrafiła stworzyć normalnš rodzinę. Mam lęki z którymi staram się walczyć, nie wiem czy kiedyœ je pokonam. Czasem jestem zła na rodziców że doprowadzili mnie do takiego stanu i nie potrafili inaczej wychować. To smutne ale prawdziwe...
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez Olka 05 paź 2005, 08:28
Cicha wodo, myœlę, że każdy z nas Ÿródeł swojej nerwicy może dopatrywać się w swoim dzieciństwie:( smutne to:( ja też mam cichy żal do swoich rodziców, za to, że nie było ich przy mnie gdy ich potrzebowałam. Ojciec despota, wiecznie wœciekły o byle co, prowokant codziennych awantur, uwielbiajšcy podkreœlać swojš władzę nad dziećmi ( nie w sensie fizycznym, ale psychicznym), lubił karać i poniżać. Zawsze dawał odczuć, że my - jego dzieci, mamy "gówno" do gadania, a on może wszystko. Matka odpychajšca....nie było w niej odrobiny ciepła, nie pamiętam, żeby mnie brała na ręcę i przytulała. Kiedys moja psycholog poprosiła mnie o wypisanie miłych chwil spedzonych z ojcem......miałam nie lada problem, bo nie mogłam przypomnieć sobie ani jednej. Teraz już nic nie wyglšda tak jak w dzieciństwie, moje zdanie jest już brane pod uwagę, a mama często przychodzi i mnie przytula........... szkoda tylko, że nie robiła tego jak byłam dzieckiem, bo teraz juz mi na tym tak nie zależy. To tylko taki miły gest, ale nie jest niezbędny............Kiedyœ pracowałam nad tym, żeby im przebaczyć........tak dla siebie, ale chyba zawsze jakiœ taki mały żal będzie...............
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 19 gości

Przeskocz do