Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy nerwica jest choroba uleczalna?i kiedy mija?

przez iwcia24,9 13 sie 2005, 15:13
Ja lecze sie na nerwice juz 3 lata.Poczatkowo zaczelam brac tabletki tkj"Xanax", 'Afobam", Xeroxat , Tritico itp.Przeszlam juz uzaleznienie od tych tabletek bo bralam je ponad 1 rok!Pozniej przeszlam na srodki homeopatyczne, odwiedzilam bioenergoterapeutow ale nic nie pomagalo!Poza tym jestem w stalym kontakcie z psychiatra i psychologiem!Psychiatra ciagle mowi ze to minie , trzeba byc dobrej mysli i nie przepisuje mi zadnych lekow!Biore jedynie HYDROXYZINUM i pije krople homeopatyczne(Ignatia, L 72).Mam problemy z wychodzeniem z domu , poza tym pojawiaja sie takie" niby "zawroty glowy!Czy to przejdzie?Jak dlugo jeszcze mam sie z tym meczyc i co moze mi pomoc?Prosze o porady!
iwcia24,9
Offline

Czy mozna zapomniec o nerwicy?

przez Iwcia24.9 13 sie 2005, 16:41
Czy mozna normalnie funkcjonowac , nie myslac o nerwicy i o tym co moze sie stac jezeli wyjdziemy z domu?Czy mozna zapomniec o "zawrotach glowy", o tym ze mozemy np za chwile sie przewrocic, ze braknie nam powietrza?Jak z tym zyc?Ja mam od jakiegos czasu problemy z wychodzeniem z domu, na mysl o wyjsciu "telepie "mnie,brakuje mi powietrza, mam uczucie oszolomienia w glowie!Czy to kiedys minie?Jak sobie z tym radzic?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 sie 2005, 15:03
Lokalizacja
podkarpacie

nie daj sie!!

przez izolda 13 sie 2005, 18:24
najlepjej o niej nie myslec!a jak juz pomyslec spokojnie nie stresowac sie twoj psychiatra nie jest za dobry pierw nafaszerowal cie psychotropami a puzniej po roku nic ci nieprzepisuje laczej bardziej radzilabym ci chodzic czesciej do psychologa niz psychiatry,uwazaj na medycyne naturalna jest duzo oszustow co chca wyludzac pieniadze.popros psychiatre o leki lub go zmien musiz zyc ja tez mam nerwice wiem ze to nie latwo badz dobrej mysli i mniej oparce na jakies osobie pomuz sobie nie daj sie nerwicy zignoruj ja to ty jestes pania a ona tylko niepotrzebnym gosciem!!!
izolda
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Tygryska 13 sie 2005, 19:15
Zgadzam się z Izoldš. Czy podjęłaœ terapię u psychologa?Troche dziwny ten psychiatra, owszm trzeba być dobrej myœli ale przede wszystkim leczyć nerwicę, zastosować jakšœ terapię. Do bioenergoterapeutów nie mam zaufani. Na pewno trochę potrwa zanim uporasz się z nerwicš ale nie można się poddawać, w końcu jš zwalczysz.
Czy po lekach homeopatycznych czujesz się lepiej? Ja nigdy czegoœ takiego nie stosowałam więc jestem ciekawa. Czy dużo one kosztujš?
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez Gość 13 sie 2005, 20:02
Sama sobie bardzo często zadaje to pytanie. Ja przed wyjœciem z domu odczuwam dolegliwoœci gastryczne, mam wrazenie, że jak wyjdę z domu to zwymiotuję. Przed wyjœciem z domu strasznie się denerwuję, uspokajam, tak naprawdę, dopiero po powrocie, czasami w trakcie spaceru, zakupów itp. udaje mi się zagłuszyc lęk. Prawie nigdy nie czuję się dobrze przed wyjœciem, ale zawsze wychodzę, bo wiem, że jak zostanę w domu to póżniej, po jakims czasie, będzie mi jeszcze trudniej. A przecież trzeba normalnie pracowac, funkcjonowac.Czy ktoœ cierpi na takie same dolegliwoœci. Może ktoœ znalazł jakiœ sposób na radzenie sobie z lękiem. Ja uczęszczam na psychoterapię, okresowo zazywam leki i pomimo wszystko staram sie zyc, chociaż jest trudno i z wielu rzeczy zrezygnowałam.Czekam na wasze odpowiedzi drodzy internauci.
Gość
Offline

przez magdalena 14 sie 2005, 13:34
Można z tym żyć..bo nie ma innego wyjœcia. Trzeba tylko sobie opracować pewne metody i strategie codziennie wykonywanych czynnoœci tak..by unikać objawów nerwicy. Ja np. zmieniłam trase do pracy na nieco węższš i mniej "zaludnionš". Pamiętać jednak nalezy że żaden lek na depresje czy nerwice nie leczy. Niweluje tylko objawy które zaburzajš codzienne funkcjonowanie dajšc nam czas na znalezienie sposobu poradzenia sobie z tym. Nie uważam jednak by terapie (jakiekolwiek) miały znaczšcy wpływ na nasze wyzdrowienie. Wierze że to przechodzi samoistnie z nie zawsze znanych nam przyczyn.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 sie 2005, 18:54

nie boj sie!!!

przez kamila 14 sie 2005, 22:59
nie mozna dac sie wybrykom nerwicy!!to nasze cialo nasz umysl no wlasnie to nasza wyobraznia i strach duza role graja przy nerwicy martwimy sie na zapas ,bojimy sie roznych rzeczy .mam tez nerwice ,poprostu staram sie skupic uwage na czyms innym.jezeli wybierasz sie na zakupy wes przed godzine np tabletke ziolowa uspokuj sie wlacz fajna ulubiona muzyke i skup uwage na czyms innym .np pomysl co musisz kupic wes ze soba komurke to pomaga wrazie leku zadzwon np do kolezanki lub wysli sms .nie buj sie nerwicy nie pozwul jej kieowac toba musisz ja ignorowac a gdy tego sie nauczysz to leki i strach bedzie mniejszy.pamietaj duzo ludzi ma strach i lek psycholog i psychiatra pomagaja zwalczyc te chorobe ale bez twojej pomocy nawet po terapiach bedziesz dalej zyc z lekiem .wiem co przechodzisz lecz nerwica jest do wyleczenia!!napisz tylko czego sie najbardziej bojisz ok buziaki :wink:
kamila
Offline

przez Magda 25 sie 2005, 13:44
Ja korzystam z homeopatii od około 10 lat. Najpierw zaczęłam leczyć swoje dzieci. Gdy pojawiły się moje dolegliwoœci sama zaczęłam korzystać z homeopatii. Trwa to już ok 5 lat. Objawy choroby pod postaciš lęków panicznych zniknęły w tej chwili całkowicie. Leczenie nie jest drogie w porównaniu do leczenia klasycznego. Wizyta u homeopaty- pierwsza kosztuje œrednio ok 120zł następnie odbywajš się kosultacje telefoniczne. Ważne jest by trafić na dobrego homeopatę -lekarza,posługujšcego się rozumem, a nie pseudo- korzystajšcego z różdżek , wahadełek. Takich homeopatów wystrzegać się!! Wizyta trwa około 2 godzin. Jest przeprowadzony bardzo dokładny wywiad. Na poczštku leczenia może pojawić się chwilowe pogorszenie. Ale to wszystko mija. W razie wštpliwoœci dzwoni się do lekarza i ten radzi co dalej. Ja jestem bardzo zadowolona z takiego leczenia. Myœlę, że można spróbować. Na leki chemiczne zawsze jest pora. Dodam jeszcze, że na wizycie trzeba być naprawdę szczerym. Pozdrawiam Magda
Magda
Offline

Zmiennoœć objawów.

przez Magda 26 sie 2005, 15:01
Mam pytanie. Czy ktoœ zaobserwował, że przy nerwicy co jakiœ czas występuje zmiennoœć objawów. Otóż. Kiedyœ miałam napady lęku bez powodu. Obecnie ustšpiło to. Od roku czasu pojawiły się tzw. chlupnięcia inni nazywajš to tšpnięciami, pojedyńczymi skurczami. To serce powoduje u mnie niepokój. A wczeœniej tego nie było. Badania wykazały, że z moim sercem jest wszystko w porzšdku. Wiem, że to nerwica. Ale czy ktoœ miał tak, że najpierw, dolegało mu jedno, przechodziło a pojawiało się coœ nowego? Pozdrawiam Magda
Magda
Offline

przez Gość 26 sie 2005, 21:05
Ja mialam podobnie. Mam nerwice juz spory czas. Najpierw nic mi nie bylo, ale teraz często mam uczucie pękajšcych zył w głowie. Moje lęki ograniczajš się przede wszystkim do tego rejonu więc pewnie to przez to. Mam z tym spory kłopot, bo po takim uczuciu lęki nasilajš się, ale staram się przezwycięzyć mojš chorobę, więc może to kiedyœ minie.
Gość
Offline

przez madzia 27 sie 2005, 01:11
powiem Ci szczerze... to nie jest takie proste jak sie wydaje...ja na nerwice jestem chora od 10 lat...nawet od 11.. zaleczyłam jš ale nie wyleczyłam:(teraz jest inna ... Kiedys nie rozmawiałam z ludzmi ,twierdziłam, że jestem adoptowana , nie chodziłam do szkoły ...Bałam sie lekarzy ,bo bałam sie ze ktos w końcu zsšdzi ze jestem wariatkš:( Potem to minęło..otworzyłam sie na ludzi i myœlałam ze juz będzie dobrze...że to tylko moja dziecięca wyobrażnia...ale nie:(ta choroba to nie żart:(Teraz płacze codzień ..Teraz boję się samotnoœci...kiedy zostaje sama wariuje...nikt tego nie widzi...Mój chłopak mnie nie rozumie ..czasami ma dosc mojego płaczu bo nie wie co znaczy ta choroba...potrzebuje duzo uczucia a moja rodzina tylko mnie krytykuje..Zapomnieli juz jaka byłam ponad 10 lat temu...Nie wchodze w szczegóły ,pisze ogólnikami ale wiem jedno...to nie mija...Nawet moja dawna pani psycholog(kochana osoba:)) na która trafiłam po przejœciu przez ok.5 gabinetów psychlogicznych przyznała mi że to można zaleczyc ,ale czy nie bedzie nawrotów...Nikt tego nie wie...Jesli kochasz i jestes kochana, masz wsparcie u bliskich ,poczucie akceptacjii i bezpieczeństwa to będzie dobrze..Ale jesli jestes z tš choroba sama(jak ja teraz;() to ciężko bedzie...Kazda nerwica jest inna tak, jak każdy człowiek jest inny...Aletylko ten kto ja przezył(czego nikomu nie zycze!!!) moze zrozumiec drugiego chorego człowieka:(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 sie 2005, 00:59

objawy

przez Czarna 27 sie 2005, 13:29
Ja juz nie moge. mecze sie z ta cholerna choroba od 5 lat.. objawy to koszmar, napadowy lek, drzenie rak, uczucie duszenia sie, omdlenia, tak jakbym miala za chwilke zemdlec, zawroty i bole głowy, zachwiania rownowagi. uczucie odbierania rak, nog..jden koszmar.
Czarna
Offline

Re: objawy

przez Iwcia24.9 27 sie 2005, 14:35
Ja rowniez mam podobnie!Najpierw niby zawroty glowy, pozniej dziwne uczucie (takie jakby mi serce nie rowno bilo-tzn tak przeskakiwalo, az chwile mi sie slabo robilo), poza tym rowniez wrazenie jakbym miala zaraz zemdlec, dziwne uczucie w glowie (oszolomienie), a do tego wszystkiego czuje oslabienie!Czasami zdaza mi sie ze jak juz wyjde z domu to nie moge dojsc spowrotem, musze np na chwilke usiasc.Czy to normalne opjawy?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
13 sie 2005, 15:03
Lokalizacja
podkarpacie

czym jest ta nerwica??

przez skorpius 28 sie 2005, 13:09
czy możecie okreœlić nerwicę, co to właœciwie jest??czy to jest choroba psychiczna, czy choroba duszy lub jak kto woli choroba emocji, walka pomiędzy tym co jest a rzeczywistymi pragnieniami?
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do