Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez czaja16 01 sty 2008, 21:28
Mialem robione badania krwi i na borelioze wszystko ok.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 sty 2008, 18:39

przez tomakin 01 sty 2008, 22:31
lol ludzie co wy z tą boreliozą, na to choruje jedna osoba na 10 000, a objawy jak powyżej wywołane różnymi chorobami (nie nerwicą) ma 1 na 10

Spróbuj odstawić colę, kawę - jeśli pijasz, przez 2 tygodnie www.borelioza.vegie.pl/jakleczyc.html - ten rodzaj terapii, oczywiście bez antybiotyków, same minerały i witaminy. To wzmocni organizm do tego stopnia, że sam sobie poradzi z niemal każdą chorobą, dodatkowo jeśli ta Twoja niby-nerwica bierze się z niedoborów - również "wyleczy".

90% diagnoz nerwicy to tak naprawdę choroby, których lekarzom nie chciało się do końca zdiagnozować. Po co, skoro można wypisać "nerwica" i mieć spokój?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez cleo27 01 sty 2008, 23:25
zgadzam sie tu z tomakin :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez celineczka3 02 sty 2008, 14:31
Zgadzam się ale trzeba powiedziec że wiele chorób jest powodowanych przez nerwicę np. wrzody, choroby serca,zawały,choroby skóry i wiele innych.W takich przypadkach terapia usuwa niepokojące objawy.Moim wiec zdaniem niebezpieczne jest to ze lekarze stwierdzają najczęściej ''tylko nerwice'' nie zwracajac uwagi na to jakie poważne skutki dla zdrowia fizycznego moze ona miec.Przecież człowiek jest jednością>>nie można leczyć ciała w odłączeniu od psychiki.
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez Zahn 02 sty 2008, 18:48
Objawy jakie ma czaja16 są bardzo podobne do moich. Właściwie to mógłbym je tak w skrócie opisać. Proszę zwrócić uwagę, że czaja16 mówi o sytuacjach w których normalna choroba raczej by się nie objawiała i dlatego moim zdanie jest to nerwica.

tomakin napisał(a):lol ludzie co wy z tą boreliozą,

Zabawne, ze o tym wspominasz... objawy nerwicy i zdjagnozowanie boreliozy zbiegło się u mnie w czasie - rumień wędrujący, dodatni test Western-blot, zawroty głowy, choroba lokomocyjna. Trafiłem nawet do szpitala zakaźnego. Bardziej szczegółowe badania wykluczyły związek miedzy objawami, a samą boreliozą, ale potwierdziły też, że fizycznie jestem raczej zdrowy. O pomyłkę więc bardo łatwo ;-)
"Śpiewać... Cieszyć się majem... Niektórzy to mogą..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
02 gru 2007, 23:22

przez tomakin 03 sty 2008, 20:03
@Zahn

Nie ma obecnie badań, które wykluczają związek między boreliozą a objawami nerwicowymi. Po prostu każda ilość neurotoksyn produkowanych przez krętki może dać objawy nerwicowe i nie sprawdzisz tego, ot co. Jak miałeś objawy boreliozy, jednocześnie zaczęły występować objawy nerwicy, a potem nerwica nie minęła - najprawdopodobniej po prostu dalej masz boreliozę. Polscy lekarze z reguły nie potrafią tego leczyć, a ci co potrafili siedzą w Irlandii. Miałeś w ogóle nakłucie lędźwiowe robione? Jak nie to nie ma za bardzo o czym gadać. Jak jesteś zainteresowany terapią likwidującą neurotoksyny, daj znać - zażywa się przez miesiąc środek wiążący kwasy żółciowe, przez co nie ma w jelitach zwrotnego wychwytu tych substancji. Założę się, że w Polsce może 1% lekarzy słyszał o tej metodzie.

@Celineczka, jest wiele schorzeń powodowanych przez np gorączkę. Ale jeśli masz pacjenta z gorączką nie wpisujesz mu w kartę "rozpoznanie - gorączka" tylko sprawdzasz, co tą gorączkę spowodowało. Nerwica która pojawia się "sama z siebie" jest mniej więcej tak często spotykana, jak gorączka pojawiająca się bez żadnego powodu. A swoją drogą, to raczej wrzody wywołują nerwicę niż odwrotnie, no ale zdarza się i tak że nerwica wywoła wrzoda.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez czaja16 03 sty 2008, 21:22
Moj ojciec ma borelioze i podobne objawy do moich ciagle zmęczenie, bole głowy, brak siły, dziwne uczucie itd... myśleliśmy ze to jest to, ale wszystko ok. Mialem robione badanie w centum badan DNA w Poznaniu. Coprawda nie miałem romieńca ale moj tata też nie miał...Ostatniego czasu dowiedziałem sie że mam też problemy ze śledziną, czyms sie zatrułem i teraz organizm zatruty i że szybko rosnę i może dlatego tak sie czuję. Ale nie wiem... w sumie przed tymi dolegliwościami nie miałem stresów nic sie nie wydarzyło co by mialo jakies większe znaczenie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 sty 2008, 18:39

przez tomakin 03 sty 2008, 22:00
Twój ojciec ma boreliozę, czy pozytywny wynik badania PCR w Poznaniu? To baaaaardzo duża różnica.

Wiesz, tak się składa, że Poznań z reguły robi wyniki fałszywie pozytywne. Jakieś 80% osób które znam i które po zrobieniu testu w Poznaniu myślały że mają boreliozę, tak naprawdę nie miały jej. Po prostu laborka w Poznaniu ma przestarzałe maszynki.

Borelioza daje KOMPLETNIE inne objawy niż te opisane przez Ciebie.

...a przypadkiem nie zaczął się leczyć u tej szamanki w Krakowie, która każdemu boreliozę wmawia i przekonuje, że jak nie będzie jej płacić grubej kasy za leczenie to się przekręci?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez czaja16 04 sty 2008, 17:02
No nie wiem jest leśniczym więc duże prawdopoboiestwo że ma. Bierze leki i pomogły mu... A mi nic nie pomaga Setaloft czy jakos, ani zióła! :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
01 sty 2008, 18:39

przez tomakin 04 sty 2008, 21:32
Ogólnie antybiotyki pomagają na kilkaset różnych chorób nie będących boreliozą, no ale jego zdrowie, jak co odeślij go do www.borelioza.vegie.pl

A sam jak mówiłem, napompuj się witaminami i mikroelementami wg tego co podałem, za 2 tygodnie po "nerwicy" nie powinno być śladu. Jak nie przejdzie - wtedy dopiero myśl co dalej.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez llorona 05 sty 2008, 02:31
tomakin napisał(a):90% diagnoz nerwicy to tak naprawdę choroby, których lekarzom nie chciało się do końca zdiagnozować. Po co, skoro można wypisać "nerwica" i mieć spokój?


To niestety chyba święta prawda... To byłby też świetny temat na kampanię społeczną, jeżeli ktoś chciałby taką zrobić, to ja się piszę ;) :lol:

celineczka3 napisał(a):Przecież człowiek jest jednością>>nie można leczyć ciała w odłączeniu od psychiki.


Tak, to prawda, ale właśnie dlatego, że człowiek jest jednością, nie można też leczyć psychiki w odłączeniu od ciała... Chcę powiedzieć tylko tyle, że nie w każdym problemie zdrowotnym źródłem jest psychika. To podejście nie jest odkrywcze, ale chyba ostatnio niedoceniane :x

A tak w ogóle to sorry, bo mój post to chyba offtop jest... Ale wybaczcie, nie mogłam się powstrzymać ;)
amo ergo sum
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
15 gru 2007, 20:57
Lokalizacja
ze strefy przygranicznej;)

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 09 sty 2008, 11:36
Zawsze miałam lęki. I zawsze rodzinka straszyła mnie zakładem psychiatrycznym. Zawsze słyszałam o sobie że jestem nienormalna. Może mieli rację.
Odkąd zmieniłam podstawówkę w wieku 10 lat, stałam się rozkojarzona -jestem rozkojarzona przewlekle :roll: - przez rozkojarzenie nieraz mało co nie wpadlam pod samochód. A czasem rozpierała mnie wielka energia, ale to nie była typowo młodzieńcza energia. Była to energia z reguła powiązana z jakąś obsesją. Pamiętam jak miałam 10 lat właśnie to chciałam zrobić marsz przeciwko zabijaniu kangurów... Zbierałam podpisy, wrzeszczałam... Może faktycznie byłam i jestem świrnięta.
Gdy miałam prawie 12 lat miałam bardzo ciężkie nasilenia astmy, siedziałam kilka ładnych miesięcy w domu. Wtedy odkryłam nową obsesję - malarstwo. Ubzdurałam sobie że umiem malować, a to bylo tylko urojenie, tylko coś, co miało mi pomóc zabijać czas podczas nasilenia.
Od właśnie wieku 10 lat miałam lęk przed mężczyznami - że mnie skrzywdzą, zgwałcą, porwą... Pewnie wynikało to z tego że moja matka mi tak mówiła. Przeszło mi kiedy poznałam kogoś bardzo wartościowego... Ten ktoś opiekuje się mną i teraz.
Kilka razy w życiu chciałam popełnić samobójstwo. Na szczeście mój ojczym mnie za każdym razem ratował. Ale odkąd moja matka się z nim rozwiodła, wszytko mi się nasiliło... Gdy idę wąskimi ulicami mam obawe że budynki się na mnie zawalą. Cierpię od dłuższego czasu na bezsenność. Latem tego roku miałam omamy wzrokowe - że widzę chrząszcze, zorientowałam się że to omamy po tym jak próbowałam zabić jednego. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

zapomniałam

przez amnezja83 10 sty 2008, 13:30
Witam .
Nigdy nie pisałam na żadnym forum więc prosze o wyrozumiałość z a błedy jeśli takie popełnie . Staram się zacząć leczyć ale kiepsko mi idzie psycholog? Zaczełam hodzić i tak na prawde nic mu nie powiedziałam bo boje się a to co się ze mną dzieje tłumacze sobie że przesadzam i przecież wszystko sobie potrafie wyjaśnić sama ...złagodziłam leki jakie mam, nie powiedziałam o molestowaniu w dzieciństwie bo boje się sama do tego przyznać , o tym że codzień myśle jak dobrze było by nie być. Testy wyszły mi źle mimo iż zastanawiałam sie nad pytaniami i hyba odpowiadałam jak chciała bym myślec a nie jak myśle. A psychiatra? przepisał mi luxete .Sama nie wiem jak mam już dośc to chce powiedzieć o tym wszystkim ale jak przyjdzie co do czego to milcze i nic sie nie zmienia a nawet jest gorzej. Czy tylko ja mam taki problem jak powiedzieć?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:32 pm ]
przepraszam za błędy ortograficzne

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:43 pm ]
:cry:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 sty 2008, 13:16

przez D30 10 sty 2008, 18:06
Dzięki 1507 i dlugi - wlasnie wczoraj bylam u psychiatry, niestety nie prywatnie bo moj wspanialomyslny facet stwierdzil ze szkoda pieniedzy i mam najpierw sprobowac w publicznej przychodni, a jak nie bede zadowolona to dopiero wtedy prywatnie. No comments, az mi wstyd za niego. A moze przesadzam... co myslicie o psychiatrach i psychologach publicznie a prywatnie?
Rozpoznanie - fobia spoleczna. Dostalam lek: xetanor i skierowanie na psychoterapie. Znacie ten lek? Dobry jest? Podobno to tanszy odpowiednik rexetinu, ktory bralam i na dodatek lek oryginalny w stosunku do niego (rexetin zrobiono na jego bazie)????
D30
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 gru 2007, 14:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do