Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 16 lis 2007, 00:53
kasia-córcia dołączę Twoje posty do tego tematu Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy... /Jaśkowa
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

prośba o radę

Avatar użytkownika
przez tobba 16 lis 2007, 01:06
Hej wszystkim. Może ktoś będzie umiał mi cos poradzić.
Jakieś dwa lata temu, na początku klasy maturalnej zaczęłam chorować na nerwicę lękową. Już w przeszłości miewałam różne, raz większe raz mniejsze problemy, ale wtedy posypałam się zupełnie. Oczywiście od razu pojawiły się problemy z nieobecnościami, ryzyko zawalenia roku itd. Z tego wszystkiego wpadłam w depresję. Trafiłam jednak do dobrego psychiatry, rozpoczęłam indywidualny tok nauczania i z depresji się jakoś wyciągnęłam. Udało mi się nawet częściowo (tylko dwa przedmioty z trzech obowiązkowych) zdać maturę. Ale lęk pozostał, dlatego postanowiłam poczekać, trochę się podleczyć, za rok zdać ostatni przedmiot i zdawać na studia wieczorowe. Wszystko poszło po mojej myśli, przez ten rok wydawało mi się, że jest coraz lepiej. A potem nadszedł październik. W ciągu dwóch tygodni wróciło wszystko sprzed dwóch lat, od dwóch tygodni nie chodzę na zajęcia, na samą myśl o pójściu na zajęcia zaczynają trząść mi się ręce. Jeśli chodzi o objawy somatyczne jest nawet gorzej niż przed dwoma laty, ciągle dudni mi w uszach, jest mi słabo, a mniej więcej tydzień temu zaczęłam się jąkać, co mi się NIGDY wcześniej nie zdarzało. W tej chwili w ogóle się nie odzywam, bo nie powiem zdania bez zająknięcia.
Już naprawdę nie wiem, co robić. Nie chcę rezygnować ze studiów, ale boję się, że nie dam rady inaczej. To jakiś koszmar.
Może Wy macie jakieś podobne doświadczenia i poradzilibyście mi co zrobić... Z góry dziękuję i przepraszam za ten przydługawy wywód...
Ostatnio edytowano 16 lis 2007, 18:41 przez tobba, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 lis 2007, 15:48

Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy...

przez monisiek 16 lis 2007, 13:04
Droga Grzelo, ja mam podobnie. Tzn ostatnio jak poszlam na badanie rtg kregoslupa i babka kazalami stac prosto, to przez te sekundy przeszlam koszar. Myslalam ze jeszcze chwile to upadne. Niemoglam utrzymac rownowagi,a nogimi zesztywnialy. Niewiem tez dlaczego ale kazde badanie lekarskie sprawia umnie taki stres ze czuje ze mi slabo. Wkurzamnie to. A czasami mam problem w pracy z ustaniem na jednym miejscu,popsotu oczy mi zachidza mgla i sztywnieje mi kark, a cialo zaczyna drzec. Straszniezle sie z tym czuje. Bo zdarza mi sie to w pracy. Nie moge czasami skupic uwagi na rozmowie z klientem. :(((
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 sie 2007, 00:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Już nie wiem co mam robić :(

przez naamah85 16 lis 2007, 18:46
wlasnie ja tez juz sama nie wiem jak to wszystko ma mi pomoc (psychoterapia), bo po pierwsze nie chodzi jedynie o nerwice (ktora mam stwierdzona), ale tez o zaburzenia osobowosci (tez stwierdzone), zaburzenia odzywiania (od 4- 5 lat nigdy wczesniej nie leczone), hipochondrie, naduzywanie narkotykow i alkoholu, samookaleczanie oraz molestowanie seksualne za soba :/

analize siebie i swoich problemow robilam sobie 100000 razy (to chyba tez przyczynilo sie do sieczki w mojej glowie), wiec mowienie o tym to dla mnie zadna forma terapii, bo nie mam problemow mowienia o tym co bylo/ jest bez emocji i tj. z boku...no ale to, ze pomimo leczenia farmakologicznego zaczelam sie znowu glodzic to chyba nie jest najlepiej... a jak zaczynam sie otwierac i mowie o tym mojej psycholog to ona mi ze koniec czasu i adios (chodze z NFZ), wiec pozegnalam sie z nia slowami: to ide chudnac przez kolejny tydzien
nie wiem do czego ma mnie to doprowadzic? az zaczne mdlec itd

na jaka pomoc moge liczyc z ich strony, bo zaczynam juz watpic czy kiedykolwiek zacznie byc lepiej? i czy wogole warto zyc majac tak wiele rzeczy z ktorymi nie jestem sobie w stanie poradzic :(
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

Avatar użytkownika
przez Topa 17 lis 2007, 00:12
Odczuwam niepokoj ciagly. Absolutnie non stop. Wiem, co to jest napad paniki, mialam to gowno na poczatku nerwicy. Jak dla mnie bylo to najgorsze odczucie w zyciu, bezsprzecznie. Ale juz sama nie wiem, co gorsze: ciagly niepokoj, totalna depersonalizacja, czy napady paniki od czasu do czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 lis 2006, 12:02

witam

przez bejbe172 17 lis 2007, 00:34
Narazie podejrzewam że to ataki lęku. Moja historia zaczeła się miesiąc temu . Byłam u mojego chłopaka i zaczeło się to dziać w nocy. Oglądaliśmy film i w pewnym momencie musiałam wstać , napić się czegoś zimnego zaczełam latać jak oszalała aż w końcu musiałam wyjść na balkon. Nogi miałam jak z waty , nie wiedziałam co się ze mną dzieje. Chłopak do mnie mówił ja to rozumiałam ale było tak jakbym traciła nad sobą kontrolę. Cała się trzęsłam i miałam atak paniki. Po tym przez 2 tygodnie było dobrze aż w końcu znowu się pojawiło tym razem lżejszymi atakami. Poszłam do lekarza skierowali mnie na badanie TSH Poziom hormonu tarczycy. ALe tarczyca okazała się w 100 % zdrowa i skierowano mnie do Lekarza Psychiatry. W Poniedziałek ide się zapisać , ciekawe czego się dowiem. Powiem tylko tyle że to co się ze mną dzieje jest bardzo przerażające. Tracę nad sobą kontrole . Czuję się pewnie gdy ktoś przy mnie jest. Zastanawiam się dlaczego ja ? dlaczego mnie to musiało spotkać , zobaczcie jak nagle pojawia się taka choroba. Wszystkim którzy mają to samo co ja życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Musimy z tym walczyć i wmawiać sobie że to nie zawładnie naszym życiem ! że jesteśmy silni !!!!!!!!!!!! DAMY RADE !!!!!!!! WYGRAMY TO !!!!!!!!!!
bejbe172
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 lis 2007, 00:19
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez potargana 17 lis 2007, 00:36
A moim zdaniem to jest tak, ze najpiew są napady paniki co jakiś czas i jeśli człowiek zaczyna się nakręcać i wmawia sobie chorobę to pojawia się ciągły niepokój...no i reszta...reakcja łańcuchowa... Więc najrozsądniej jest przerwać to na początku...
1. Musimy mieć świadomosc tego, że ataki paniki i wszystkie objawy z tym zwiazane nie są dla nas realnym zagrozeniem....Bo przecież nie są i nic, bez względu na to jak bardzo czujemy zbliżajaca się smierć :), nam sie stać nie może
2. Każdy inny znany nam objaw chocby strachu...niepokoju...to objaw tylko i wyłącznie nerwicy....i znów -jesteśmy bezpieczni bo przecież zaraz minie
3. Większość z nas ma całe sterty badań , które jednoznacznie mówią nam o tym, ze jesteśmy zdowi fizycznie...podpora do pkt 1i2 - ze strachu jeszcze nikt nie umarł.

Nie wiem co jeszcze tu dopisać istotnego ale mysle, ze to najważniejsze...gdzieś tu na forum powstał nawet dekalog nerwicowcó...odsyłam do poczytania :)
I oczywiscie polecam sie zarówno tu jak i na prv bo ja poradziłam sobie z tym wszystkim...czasem odczuwam drobny niepokój...ale to mały pikuś...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2007, 10:42

Proszę Was pomocy :-(

przez konek1981 19 lis 2007, 18:12
Słuchajcie mam taki problem. 2 lata temu leczyłem się na nerwicę lękową.
Brałem Seroxat, było dobrze. Odstawiłem też było dobrze, zacząłem pić. Od tygodnia nie daję rady. Nie piję już, ale nerwica, chyba nerwica, bo tak:

Nie mogę wejść po schodach, odrazu słabnę, mam lęk bo moja pierwsza nerwica złapała mnie właśnie na schodach w klatce (atak paniki) 2 lata temu.
Nie mogę przebywać w dużnych pomieszczeniach, i albo mi się wydaje ,że mi duszno, albo naprawdę jest mi tam duszno---zaraz wtedy słabnę, po takich atakach cały zaczynam się trząść i jest mi bardzo zimno. Wszystkiemu towaryszy ogromny lęk. Kołatania serca. Po ataku spada mi ciśnienie do 100/50. Mam 27 lat, nie wiem co robić, mam stałą pracę, mieszkam w Warszawie, jest ktoś z tego miasta? Szukam wsparcia pomocy, prosze pomóżcie, bo boję sie, że coś może mi się stać.
Czy ktoś z Was tak ma przy nerwicy? Takie samopoczucia?

Please odpiszcie, boję się bardzo tego wszystkiego
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 paź 2007, 20:48
Lokalizacja
Warszawa

przez smutna48 19 lis 2007, 18:31
To nerwica takie stany znam mnie telepało coś jakbym stała na zimnie na mrozie kołatanie i kłucie serca rowniez mi towarzyszyło i towarzyszy. podobnie się czuje jak np coś mnie boli wezmę lek przeciwbolowy i albo słabo mi sie robi z nerwów czy oby nie za duzo tego w ciągu dnia albo wkurzam się i denerwuje ze tak wolno działa :roll: Proponuje podejśc do lekarza moze jakoś Ci pomoże moze przepisze coś albo sama nie wiem. Pozdrawiam nie martw się nie jestes sam z tymi problemami potrzebujesz wyciszenia odpoczynku nie znam sposobu na to aby te stany minęły ja pije herbaty uspokajające nie biorę leków pomagają usnąć troszske wyciszają. Ale to tylko herbatki pstatnio zastanawiam się nad kroplami bacha w leki ogolne jest taki temat zajrzyj to są ziołowe kropelki każdy podobno może je brać ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez konek1981 19 lis 2007, 19:20
a słabniecie w dusznych pomieszczeniach? bo ja właśnie slabnę, a wcale tego wcześniej nie miałem i nie mogę wchodzić po schodach, bo dostajzee odrazu lęku i słabnę i kołatań serca. od alkoholu i papierosów nerwica mogła wrócić?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 paź 2007, 20:48
Lokalizacja
Warszawa

POMOCY!

przez ziom 19 lis 2007, 19:32
Witam!
Mam 16 lat i od około roku mam problemy ze stresem, który coaz bardziej się nasila. Odczówam liczne fobie, najbardziej dokucza mi fobia społeczna czyli boję się przemawiać, wystepować puplicznie czy nawet przeczytać krótkiego (nie mówiąc już o długim( tekstu z książki w szkole. Kiedy wiem, że za moment będę musiał coś przeczytać, ogarnia mnie wielki stres i świadomość, że za chwilę się ośmieszę gdyż nie będę w stanie nic powiedzieć a gdybym zdołał już cos powiedzieć to nieustannie bym się jąkał, głośno przełykał śl;inę lub poprostu sapał, a moja twarz robi się czerwona jak burak, serce wali mi jak młot i często ziewam. Tą samą fobię odczówam gdy mam do kogoś po coś iść, coś mu powiedzieć, coś załatwić, najgorzejh jest mi zacząć rozmowę gdyż jąkanie jest nieuniknione potem to już jakoś leci. Wiem, że moja sytuacja nie jest dobra i zastanawiam się jak zwalczyć ten stres!? Proszę o pomoc, co powinienem zrobić? A może powinienem iść do psychoterapeuty, czy jest to konieczne czy są jakieś inne sposoby? Z góry dziękuję i jeszcze raz proszę o pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lis 2007, 19:14

przez smutna48 19 lis 2007, 20:07
Nie jestem lekarzem ale mozliwe ze to tez jest powodem. Moge jedynie zaproponować zgloszenie sie i opowiedzenie o tym lekarzowi. Może ktoś się jeszcze inny wypowie i udzieli b wyczerpującej odpowiedzi pozdrawiam trzymaj Się
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Hell_ena 19 lis 2007, 20:22
Hej! tez to mam :-| ... jak sobie pomysle, ze mam isc do kogos i zapytac o cos to mi serce wali jak oszalale... i mam wrazenie ze mowie nieskladnie i wogole... ze zaraz wszyscy beda mnie obgadywac itp. tak samo na zajeciach, czesto chociaz cos wiem, nie odzywam sie bo mi glupio... nie wiem... ja poprostu staram sie to przezwyciezac... i z czasem jest troszke lepiej... moja mama - psycholog, powiedziala ze jak sama nie bede z tym walczyc to nic mi nie pomoze... :roll: oczywiscie, mozesz isc do psychoterapeuty ;)
A chill runs up your spine,
It crawls into your brain...
The freezing touch of FEAR...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
27 lip 2007, 23:17
Lokalizacja
Chorzów

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 19 lis 2007, 20:34
ja mam tak samo tylko z dziewczynami.. nie potrafię rozmawiać, szczególnie z tymi ładnymi :)
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do