Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez mk_kulis 04 lis 2007, 22:14
zastanawialem sie tez nad tym ale w obu uszach naraz, tym bardziej ze nie zawialem ech.....sie kreci...widzialem rozne na ten temat wypowiedzi i bylo duzo na temat nerwiczki.......w sumie zaburzenie tego narzadu ...nie wiem z czego ....nie pracuje w wraunkach szkodliwych na ucho ...moze komorka bo to element podstawowy w moje pracy...omg...mam nadzieje ze to jednak nerwiczka i jej wspaniale objawy.............
walka ! nie można sie poddac....to ciezkie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 lip 2007, 21:00
Lokalizacja
Kraków

przez cleo27 04 lis 2007, 22:20
tez to miałam i był to wynik niskiego poziomu potasu!!!!!!
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez mk_kulis 04 lis 2007, 22:25
o masz ......powiedz mi dlugo ci sie to utrzymawalo?
pewnie trzeba zaczac potas lykac /
walka ! nie można sie poddac....to ciezkie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 lip 2007, 21:00
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez tomakin 04 lis 2007, 22:52
Żadne, z tego co wiem. Niestety :D

A magnez tak czy tak nerwicowcy muszą łykać.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez tomakin 05 lis 2007, 00:28
Mogą sprawdzić ile masz magnezu, wapnia czy potasu we krwi, ale to nic nie da - w krwi masz zdaje się mniej jak 1% magnezu, reszta jest w kościach, wątrobie i innych narządach. Możesz mieć kompletnie wypłukany z tych wszystkich narządów - a we krwi dalej będzie go dużo. W sumie dość pewny test to badanie kości, ale gwarantuję że nie chcesz tego zrobić (boli jak cholera) :D

Słyszałem o badaniach włosa, ale szczerze mówiąc nie wiem czy można im wierzyć, czy to po prostu naciąganie ludzi na kasę.

To naprawdę nie jest takie proste - mamy dużo magnezu, mało wapnia, dodajemy wapnia i działa. To wszystko jest cholernie skomplikowane - przyswajanie jednego zależy od obecności drugiego, poziom we krwi jednego pierwiastka sprawia, że obniża się poziom w kościach drugiego i tak dalej.

Póki co uwierz na słowo - wszyscy z nerwicą powinni łykać magnez, bo po prostu człowiek gdy się zdenerwuje traci go kilka razy więcej, a w żarciu które można kupić w sklepie prawie go nie ma. Dodatkowo razem z magnezem powinno się brać wapń, bo te 2 pierwiastki współdziałają ze sobą - nadmiar jednego wypłukuje drugi. Branie samego magnezu w zbyt dużej ilości sprawi, że po jakimś czasie zniknie wapń z kości.

Co innego jakbyś jadła tylko same naturalne rzeczy, mieszkała na wsi, piła tylko wodę ze studni - wtedy owszem, w pożywieniu dostarczysz sporo magnezu. A tak - nie ma szans.

Potas z kolei jest jednym z elementów równowagi elektrolitowej, jest we współpracy zarówno z magnezem jak i z chlorkami. Też nie da się ocenić czy masz za mało potasu, czy może za dużo chlorków - w badaniu wyjdzie taki sam wynik.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 lis 2007, 01:27
przenoszę do Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 lis 2007, 01:34
przenoszę do Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 lis 2007, 01:36
Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy... tam przeniesione
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 lis 2007, 01:37
przenoszę do Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 lis 2007, 01:41
przenoszę do Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 05 lis 2007, 01:42
przenoszę Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia, objawy...
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez cleo27 05 lis 2007, 14:07
Ja to miałam długo ,u mnie to byłmtaki głosny szum jakby odkurzacz albo jakas maszyna chodziła. Wiem jakie to irytujące,lekarz powiedział,ze rózne sa przyczyny ,ale najpierw kazał zbadac potas i żelazo,miałam niskie i to i to,ale kazał mi brac potas. Ja brałam i potas i żelazo i przeszło.Coz za ulga.... :D
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Nerwica?

przez embejo 05 lis 2007, 15:47
Witam Wszystkich! Jestem tutaj nowy, a więc Wszystkicj witam serdecznie!
Mam taki problem, chciałbym, aby ktoś mi pomógł.
Czuję się strasznie dziwnie, miałem kiedyś sporadyczne momenty jakby serce wchodziło mi do gardła, podrywało mjie na nogi, ale teraz jest coraz gorzej.
Czuję się dziwnie, czuję jak wali mi serce, mimo, że puls mam normalny-78, ciśnienie też w normie.
Mam jakieś napady , nie wiem czy lęku, ale boję się, że zaraz stracę przytomność, w głowie mi się nie kręci. Mam ochotę słuchać radio- włączam je, ale po 30 sekundach już mnie denerwuje, dzwonię do kogoś-też mam ochotę, ale za chwilę już mnie to wkurza, boję się rozmawiać o np. chorobie gardła- coś mnie wtedy napada, trudno mi to opisać, potem przez jakiś czas jest spokój.
Dodam, że ostatnie 4 tygodnie mojego życia były nerwowe: zwolniłem się z pracy, oddałem samochód do naprawy, za którą zapłaciłem 2400 zł- trwało to 3 tygodnie i wtedy dzień w dzień się denerwowasłem- czy aby zrobiąś dobrze, czy może zepsują mi auto?
Odejściem z pracy zbytnio się nie przejąłem-więc tutaj było ok.
Czy ktoś wie co mi jest?

Błagam o jakąkolwiek pomoc...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 lis 2007, 15:40
Lokalizacja
Płock

przez To-nie-ja 05 lis 2007, 17:34
Dziękuje Wam za rady i wsparcie, czuje sie nawet troche lepiej, czytanie postow na tym forum dodaje mi otuchy :) troche o tym wszystkim myslałam ostatnio i doszłam do wniosku, że dla osób z tymi dolegliwosciami wazna jest pewnego rodzaju pewność siebie, zdolność do zapewnienia siebie: "nie dostane ataku, nie boje sie tego", bo to glównie strach przed lękiem nas nakręca. Swietny jest dział "Nerwica lękowa na wesoło", czytanie takich historii pozwala nabrać do tego wszystkiego dystansu, najważniejesze to pozbyć się tego uczucia przerażenia i spokojnie powtarzać sobie co dzień, że wszystko jest dobrze i jesteśmy zdrowi!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lis 2007, 23:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do