Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez tomakin 04 lis 2007, 15:46
No wiem, że to nieterapeutyczne i ktoś może sobie zacząć wkręcać różne choroby, ale uważam że gra warta jest świeczki :)
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez Andzia 04 lis 2007, 17:05
Ok, moze powinam wyjasnic, ze wszytskie badania mialam robione w Niemczech. Nie wiem, czy to cos zmieni ale ja juz tez dosc duzo sie naczytalam o polskiej sluzbie zdrowia i calkowicie rozumie, ze nie macie do niej zaufania.
Nie mam poza tym zadnych innych objawow. Zgadzam sie, ze sa przerozne zchorzenia, ktore nie mozna wykryc podstawowymi badaniami, ale z drugiej strony w takim razie bym chyba musiala chodzic do konca zycia na badania, zeby je wszystkie wykluczyc, i kto by mnie na nie skierowal? Tego nawet w Niemczech nikt nie zrobi! Albo zalesc takiego lekarza, ktory jest wrecz genialny (cos w rodzaju dr House, ha ha) i potrafi rozpoznac kazdy najdziwnieszy kosmos i skierowac na odpowiednie badania, tylko ze tacy istnieja chyba tylko w amerykanskich serialach niestety...
Pozostaje wiec albo liczyc na to, ze jak cos jest to sie przypadkiem wykryje, albo zyc w przekonaniu, ze to nerwica i kiedys przejdzie. Ponadto nie bede wiecej szukac w internecie i encyklopediach przeroznych dziwnych chorob i sie zastanawiac, czy przypadkeim mam to lub tamto, bo od tego sie to wszystko zaczelo, wlasnie dlatego sie w to wpedzilam.
A tak na marginiesie to bardzo dziekuje za wasze rady :-)
Wybierz zycie!
Wybierz zdrowie!
wybierz szczescie!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 sie 2007, 14:26
Lokalizacja
Slubice

przez magic 04 lis 2007, 17:51
ja proponuje badanie SPECT mózgu...to jest ostatnia nadzieja 8) jak dla mnie
tylko ze stosuje sie ją w USA u dr daniela amena własnie jestem w trakcie pisania maila do do jego kliniki z zapytaniem czy ktoś w europie a może nawet w polsce sie tym zajmuje bo nikt nie potrafi mi doradzić...

no ijak najbardziej jestem za badaniami bojestem przypadkiem opornym na leczenie...niestety :?
magic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 04 lis 2007, 18:09
Trzeba powoli i sukcesywnie dokonywać zmian w sposobie myślenia. Trzeba się inaczej nauczyć żyć, trzeba znaleźć te toksyczne wartości i przekonania i je wyplenić. Jak je wyplenić to już indywidualna sprawa i powinnaś wiedzieć najlepiej co mogło by to zmienić :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez tomakin 04 lis 2007, 19:11
No cóż, jeśli JEDYNE objawy to uczucie niepokoju oraz zamroczenie, można faktycznie podejrzewać lekki stan nerwicowy. Jak widzę żadnych wyników badań nie dostanę, więc tyle po mnie w tym temacie :D
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez tomakin 04 lis 2007, 20:15
a skąd. Od dość dawna co prawda zajmuję się hmm.. można by to określić jako praca nad człowiekiem, instruktor sportu ale taki nietypowy, częściowo też rehabilitacja, trochę naturoterapia. Przez lata nauczyłem się zwracać uwagę na szczegóły które z reguły lekarzom umykają, jak np stany niedoborowe, czy też odróżniać symptomy istniejącego stanu chorobowego od urojonego. Całkiem trafnie diagnozuję kilkanaście najpopularniejszych przypadłości które lekarze "olewają", ewentualnie wychwytuję symptomy które z pewnością nie mają podłoża nerwicowego i kieruję do odpowiedniego specjalisty. Napatrzyłem się też na to, co wyprawiają lekarze w naszym kraju i groza mnie ogarnia, w jakich oczywistych przypadkach chorób wewnętrznych stawiają diagnozę "nerwica".

Żeby daleko nie szukać, starczy spojrzeć na wątek obok, ile osób tutaj ma wręcz w oczy kolące objawy niedoboru magnezu - a ilu z nim lekarz przepisał ten środek? Prawie nikomu, bo jest szansa że taki pacjent więcej by nie przyszedł na wizytę.

Nie mówię tutaj że magnez uzdrowi nerwicowca, zwracam jedynie uwagę na ten "szczegół" że osoba z nerwicą potrzebuje tego pierwiastka kilkakrotnie więcej, w przeciwnym wypadku zacznie jej się sypać psychika, a co gorsza również układ immunologiczny. Zlecenie suplementacji Mg (i kilku innych rzeczy) powinno być tym, od czego psycholog w ogóle zaczyna rozmowę z pacjentem.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez magic 04 lis 2007, 20:36
zgadza sie najlepiej ten magnez z witaminą z grupy np B6 wyszedł na rynek teraz nowy Pluszz jakby co najlepiej łaczyc pierwiastek z witaminą lepiej i szybciej sie przyswaja do organizmu tak samo w postaciach tabletek bierzcie zawsze magnez z witamina B!!albo magnez z multiwitaminą... 8)

a co z tym moim spect mózgu?interesuje to kogoś jakby co jestem chetny do dyskusji sporo wiem o tej metodzie... :(
magic
Offline

przez NIEDOBRY78 04 lis 2007, 20:40
tomakin napisał(a):a skąd. Od dość dawna co prawda zajmuję się hmm.. można by to określić jako praca nad człowiekiem, instruktor sportu ale taki nietypowy, częściowo też rehabilitacja, trochę naturoterapia. Przez lata nauczyłem się zwracać uwagę na szczegóły które z reguły lekarzom umykają, jak np stany niedoborowe, czy też odróżniać symptomy istniejącego stanu chorobowego od urojonego. Całkiem trafnie diagnozuję kilkanaście najpopularniejszych przypadłości które lekarze "olewają", ewentualnie wychwytuję symptomy które z pewnością nie mają podłoża nerwicowego i kieruję do odpowiedniego specjalisty. Napatrzyłem się też na to, co wyprawiają lekarze w naszym kraju i groza mnie ogarnia, w jakich oczywistych przypadkach chorób wewnętrznych stawiają diagnozę "nerwica".

Żeby daleko nie szukać, starczy spojrzeć na wątek obok, ile osób tutaj ma wręcz w oczy kolące objawy niedoboru magnezu - a ilu z nim lekarz przepisał ten środek? Prawie nikomu, bo jest szansa że taki pacjent więcej by nie przyszedł na wizytę.

Nie mówię tutaj że magnez uzdrowi nerwicowca, zwracam jedynie uwagę na ten "szczegół" że osoba z nerwicą potrzebuje tego pierwiastka kilkakrotnie więcej, w przeciwnym wypadku zacznie jej się sypać psychika, a co gorsza również układ immunologiczny. Zlecenie suplementacji Mg (i kilku innych rzeczy) powinno być tym, od czego psycholog w ogóle zaczyna rozmowę z pacjentem.

dokładnie często meliska i magnez z wit b6 odebrałby celowość prowadzenia prywatnych praktyk wśród wielu psychiatrów...ja osobiście lata temu zanim zdiagnozowano u mnie psychoze maniakalno depresyjną...otrzymałem u lekarza po 10 min. rozmowy i po tym jak uznał że poprostu nerwy mi pusciły trochę takie leki...:
clonazepam, lorafen, effectin i potem dodatkowo lerivon...petarda nie...jak ktoś żarł taki stack to wie że daje piękną bombę...teraz na nerwicę jem sobie cilon i dorażnie hydro...ale lekarz spaędz więcej czasu na diagnoźie i jak w każdej branży i dziedzinie życia mamy do czynienia ze specjalistami i z debilami naciągaczami nie można schematyzować...jednak problem zdrowia jest rzeczywiście na tyle ważny że warto konsultować to w możliwie maksymalnym wymiarze
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 paź 2007, 22:24

nie wytrzymam! piski w uszach , pomozcie poradźcie

Avatar użytkownika
przez mk_kulis 04 lis 2007, 21:10
Witam Was!

Dostaje wariacji ! Od jakis 3 tyg mam piski w uszach a teraz od 1 tyg. nieustanne , oszaleje nie moge dac temu rady mam nadzieje ze pomozecie , wiem ze lekarz itd .Mam nadzieje ze to tylko nerwiczka....idzie oszalec..........help:(
zaczynam sie nakrecac aaaa :cry:
walka ! nie można sie poddac....to ciezkie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 lip 2007, 21:00
Lokalizacja
Kraków

przez Pstryk 04 lis 2007, 21:17
mk_kulis, nie nakręcaj się bo z tego nic dobrego nie wyjdzie. Konsultowałeś to z lekarzem ogólnym? Poproś o skierowanie do laryngologa i neurologa i skonsultuj to jeszcze z nimi. To może być coś zupełnie banalnego. Potem jeśli nikt nic nie wymyśli wio do psychiatry - on pomoże jeśli inni nie dają rady. Też mi piszczało, szumiało, miałam omeny słuchowe. Już jest OK.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez mk_kulis 04 lis 2007, 21:24
dzieki wielkie, mam zamiar isc do ogolnego potem laryngolog....paranoja ale powiedz kochana bethi czy mialas to dlugo , czy nieustannie tak jak ja? to koszmarne jak wiesz od razu mysli lece w kierunkach nam dobrze znanych...tym bardziej ze mialem dlugo spokoj ze wszystkim bo walczylem z tym calym g....
walka ! nie można sie poddac....to ciezkie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 lip 2007, 21:00
Lokalizacja
Kraków

przez Pstryk 04 lis 2007, 21:29
mk_kulis, tak, długo mi dokuczała ta dolegliwość. Przyznam Ci się, że na początku to zignorowałam. Dopiero po dłuższym czasie, gdy przerodziło się to w omeny słuchowe wzięłam się do roboty :D Wiem, że to denerwuje i uprzykrza codzienne funkcjonowanie, dlatego im szybciej się zajmiesz zdiagnozowaniem, tym prędzej przestanie Cię gnębić. Nerwica ma to do siebie, ze potrafi Nas zaskoczyć objawami.
Pstryk
Offline

przez Bogdan 04 lis 2007, 22:00
fakt,ze nerwica zaskakuje,ale takie piszczenia i szumy bardzo czesto moze powodowac kregoslupek.Najgorzej sie nakrecac,ale dobrze to mowic ale gorzej wykonac.Ja zaraz,ze swoimi problemami maszeruje do lekarza i mam swiety spokuj .Na jakis czas. :lol:. Pewnie nic szczegolnego ci nie jest.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
21 sie 2006, 05:57
Lokalizacja
Italia/Krakow/

przez tomakin 04 lis 2007, 22:01
ummm... pisk w uszach raczej nie jest objawem nerwicy tylko zaburzenia pracy narządu słuchu. Przyczyna może być banalna - delikatne zapalenie ucha środkowego, niedobór jakiejś witaminy, może być mniej banalna. Ale... nerwica?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do