Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez TOMASZ77 09 paź 2007, 15:54
Chcę zapytać czy tez macie tak że przez ta dolegliwość nosi was z miejsca na miejsce. A wykonanie najprostszego zadania to widzicie takie "schody" że ... jest to praktycznie nie do zrobienia. Ja czasami z tej niemocy to się aż wije nie z bólu tylko z tej dolegliwości, że jestem bezsilny. Oblądanie telewizji nie jest możliwe, czytanie to samo. Też tak macie?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 09:14

przez wiolka 09 paź 2007, 16:35
Tomasz77 ja bardziej mam problem z taką niechecią do robienia czegokolwiek, tak jakby wszystko było bez sensu.Zrobił się ze mnie straszny leń, śpię po 13h i wciąż jestem okropnie zmęczona i nic mi się nie chce.Brakuje mi entuzjazmu i motywacji.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez cleo27 09 paź 2007, 16:53
a badaliście horomony tarczycy bo takie ogólne zniechęcenie do wszystkiego,długie spanie, ospałośc moga swiadczyc o niedoczynnosci tarczycy
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiolka 09 paź 2007, 16:55
miałam wszystkie możliwe badania jak większość tutaj :D
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Avatar użytkownika
przez agapla 09 paź 2007, 17:30
a test z włosa na witaminy i minerały miałaś robiony?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez agapla 09 paź 2007, 17:35
w Wawie jest centrum zajmujace sie badaniem bóli głowy na Woli przy
Anielewicza ,warto sprawdzić co to jest może zwykła migrena ja bym nie zwalała wszystkiego na nerwicę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez wiolka 09 paź 2007, 17:47
nie, o widzisz, zaskoczyłaś mnie :lol: :lol:
ale biorę wszelkie możliwe witaminy, więc chyba nie ma z tym problemów
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Avatar użytkownika
przez agapla 09 paź 2007, 18:10
właśnie może byc z tym problem poniewaz nie wszystkie wit i minerały organizm przyswaja albo może byc tez na odwrót możesz miec za dużo tych składników w organizmie i to tez jest niebezpieczne .Napisałaś o witaminach a bierzesz minerały np żelazo i magnez?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez ... NATALIA ... 09 paź 2007, 19:31
cześć wam :) ja tez juz sie wypowiadałam na tym i innych forach.i chciałam zapytać was czy wy też macie uczucie tzn. boicie sie tego ze zwarjujecie albo cos komus zrobicie i czy macie uczucie ze zyjecie obok siebie tak jakbyscie nie byli soba ? ja teraz chodze do szkoły wieczorowej i boje sie ze zawale rok bo ciagle zle sie czuje i sama raczej z domu nie wychodze. sa dni lepsze ale bardzo zadko sie zdazaja albo gdy niema w tym dniu szkoły. pozdrawiam
... NATALIA ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
05 mar 2007, 19:37

przez TOMASZ77 09 paź 2007, 19:45
ja też miałem szereg wykonanych badań które są dostępne w Polsce. Z moimi dolegliwościami amagam się juz 7 lat z dwu letnią przerwą wszystko jakby ucichło ale wiedziałem, ze gdzieś drzemie. Teraz wykonane miałem tylko baanie krwii z rozmazem i EKG serca wszystko jest (ok) więc dalej nie szukam jak poprzednio kiedy wykonane miałem doprawdy wszystko TK, MRI, EEG, EKG, KREW, USG tętnic, Tarczyce, Próbki wątrobowe itp.. poprostu muszę chyba uwierzyć że to naprawde nerwica robi mi taka jazde w OUN (mózgu) i nie są to myśli lub urojenia poprostu praca tego narządu została zaburzona. I codziennie zmagam się z taką jazdą ze z tej niemocy już nie raz wykręcam swoje ciało bo cierpię. Jest to tak ode mnie nie zależne.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 09:14

Jak sobie poradzić z nerwicą i z gorszymi dniami?

przez domi88 09 paź 2007, 20:09
Tak jak pisalam w jednym temacie przeszlam ostra depresje.I chociaz juz jest lepiej to bywa ze czesto mam nerwice lękową.Boje sie roznych rzeczy.Choćby napisania glupiego sprawdzianu.Potrafie sobie wmowic ze chociaz uczylam sie do niego to i tak go zawale bo jestem beznadziejna.Albo jak mi cos nie wyjdzie w danym dniu to potrafie zerwac z moim chlopakiem tylko dlatego.On mnie doskonale rozumie i nie ma mi tego za zle.Ale ja nie chce go ranic.Przeraza mnie tez czasami moje zachowanie wobec rodzicow.Wystarczy ze cos mi sie nie uda i zaczynam krzyczec na mame i trzaskac drzwiami tak jak to robilam jak mialam depresje.Jak sobie mam poradzic nad panowaniem nad zlymi emocjami.Nie chce sie ciagle dolowac i zeby inni tez na tym cierpieli.I chociaz chodze do terapeutki raz w tygodniu to i tak nadal nie moge sobie sama z soba poradzic.Prosze pomożcie mi.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
09 paź 2007, 19:45

przez wiolka 09 paź 2007, 22:56
agapla biorę codziennie magnez z wapniem 250mg, żelaza już nie, miałam kiedyś zaburzenia odżywiania i wtedy musiałam brać w zastrzykach, ale teraz jem normalnie, lekarz mówił, zebym tylko ten magnez i wapno uupełniała, i rzadziej witamina B6
natalia czasem pytam moich bliskich, czy to już choroba psychiczna...
TOMASZ77 no właśnie ponoć zależne tylko i wyłącznie od nas, choć czasem juz nie wierze, ze mogę sobie jakoś pomóc
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Avatar użytkownika
przez ... NATALIA ... 09 paź 2007, 23:40
szkoda ze nikt nie ma takich mysli jak ja a myslałam ze ktos mi doradzi jak z tym walczyc .ale mam jeszcze pytanko czy wy tez macie jakies straszne osłabienia bóle głowy i temperature nie w normie np.36,2 lub 35,7 ? bo ja tak mam no i z jakich powodów łykacie witaminy tak tylko czy doradzili wam lekarze ze wam sa potrzebne,niestety nie wszystko tu czytalam.
... NATALIA ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
05 mar 2007, 19:37

przez TOMASZ77 10 paź 2007, 09:42
Moja temperatura wynosi natomiast 37stopni. Jest to stan podgorączkowy ale z badania krwi wychodzi, że nie mam temperatury tz. ciałka krwinek białych są w normie. Cały czas dziwi mnie jednak to, że jak możemy kontrolować nerwicę. To jest nie do przyjęcia jeśli chodzi o moje dolegliwości. To tak jakbym mógł zapanować nad bólem czegokolwie w ciele. Jak boli i już. Nie wiem na czym to polega wmawiać sobie że wszystko jest ok, że nic sie z tobą nie dzieje? Jak się dzieje bez twojego udziału nic nie prowokowałem niczego się nie wystraszyłem, nie zdenerwowałem. Dolegliwośc spada jak za pomocą czarodziejskiej różdzki. Macie tak ?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
27 wrz 2007, 09:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do