Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez MaRiAnEk 24 wrz 2007, 16:01
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 11:37 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

- Co zrobić? Moja historia, objawy...

Avatar użytkownika
przez asiulaczek77 24 wrz 2007, 17:47
Cześć , ja mam nerwice lękową od 2 lat. Nie jest mi łatwo i często się poddaję . Moja choroba obiawia się tym że panicznie boję się zawrotów głowy. Teraz doszły jeszcze do tego inne żeczy , nie mogę wytrzymać w kościele. Wszystko wije się w taki zamknięte koło boję się wychodzę i wstyd mi bo uważam że to wszystko to moja wina. Zażywam narazie persen forte troche pomaga ale nie wiem , gdy jest naprawde żle biorę Ataraks !!!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 4:48 pm ]
Cześć , ja mam nerwice lękową od 2 lat. Nie jest mi łatwo i często się poddaję . Moja choroba obiawia się tym że panicznie boję się zawrotów głowy. Teraz doszły jeszcze do tego inne żeczy , nie mogę wytrzymać w kościele. Wszystko wije się w taki zamknięte koło boję się wychodzę i wstyd mi bo uważam że to wszystko to moja wina. Zażywam narazie persen forte troche pomaga ale nie wiem , gdy jest naprawde żle biorę Ataraks !!!! :(
Nerwice da się pokonać WIERZĘ W TO
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 17:29
Lokalizacja
okolice Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 24 wrz 2007, 18:44
Jakbym widziała siebie sprzed prawie czterech lat.Takie same objawy miałam na samym początku,zawsze wychodziłam z kościoła (nigdy nie doczekałam do końca mszy).Najgorszym dla mnie lękiem były zawroty głowy no i nadal są może lżejsze ale są.Też brałam persen forte ale to ziołówki,więc poszłam do psychiatry i teraz zażywam Spamilan i jest o niebo lepiej Do końca nie jestem wyleczona ale efekty już widać. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak reagować na poniżanie?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 wrz 2007, 19:14
Neuroticus napisał(a):*

To w Twoim mieście można być znanym w mieście chuliganem i być na wolności?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez .Tomek 24 wrz 2007, 19:17
Sorrow napisał(a):To w Twoim mieście można być znanym w mieście chuliganem i być na wolności?

Raczej w całej Polsce tak jest. Przynajmniej u mnie się z tym spotkałem. Ci "źli" nigdy nie mieli prze.ebane za to że coś złego zrobili. Zawsze jakoś im się upiekło.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 wrz 2007, 19:33
.Tomek napisał(a):Raczej w całej Polsce tak jest. Przynajmniej u mnie się z tym spotkałem. Ci "źli" nigdy nie mieli prze.ebane za to że coś złego zrobili. Zawsze jakoś im się upiekło.

Widać, że żyjemy w kraju gdzie panują wartości chrześcijańskie.
Gdyby to był cywilizowany kraj po prostu by się bydlaków ukrzyżowało, nabiło na pal, tudzież rozstrzelało i by był spokój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez lordJim 24 wrz 2007, 22:10
Widać, że żyjemy w kraju gdzie panują wartości chrześcijańskie.
Gdyby to był cywilizowany kraj po prostu by się bydlaków ukrzyżowało, nabiło na pal, tudzież rozstrzelało i by był spokój.


Mocne słowa...

Neuroticus znam z autopsji to o czym mówisz... Kiedyś miałem dready i wiem, że ludzie czasami trochę "dziwnie" reagowali. Właściwie nie było tygodnia żeby ktoś mnie nie zaczepił na ulicy. Ale najgorsze były sytuacje, gdy musiałem załatwić coś w dziekanacie, albo tłumaczyć się kanarom, że ten na zdjęciu w legitymacji to ja :) Teraz często gdy wracam nocą do domu ktoś się przyczepia do moich włosów czy ubrania. Mój sposób - olewam gości. Nigdy nie będziesz się wszystkim podobał, ludzie zawsze znajdą w Tobie coś czego nie są w stanie zaakceptować. Najgorsze co możesz zrobić to wmówić sobie, że oni mają rację. Wiem, że czujesz się upokorzony tym, że nie możesz zareagować - mnie najbardziej boli to, że nie mam jak sobie "oddać" gdy ktoś mnie popchnie na ulicy... Kiepska sprawa, gdy "ich" jest więcej i w zasadzie niewiele można zrobić. Próbuję się śmiać z takich sytuacji, bo cóż innego pozostaje? Staraj się patrzeć na takie sytuacje z dystansem, dziś oni się śmieją, ale tak na prawdę jakie to ma znaczenie? Pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem niezależnie od tego co powie jakiś koleś z pod bloku.

Pozdrawiam!
lordJim
Offline

przez lordJim 24 wrz 2007, 22:26
Witaj! Trochę za mało napisałeś, żeby dac Ci szczegółową odpowiedź, ale myślę, że bóle mieć podłoże psychosomatyczne. W pierwszej kolejności radziłbym Ci wizytę u urologa, zrobisz sobie badania i będziesz wiedział "co jest grane". Ja mam kilka takich wizyt za sobą, bo kiedyś chorowałem na zapalenie najądrza i mimo, że wyleczyłem się to przez długi czas towarzyszyły mi bóle na tle nerwowym - taka trauma po chorobie... Jeśli chcesz jeszcze o coś zapytać pisz na priv. Pozdrawiam!

PS. Kastracja to ostateczność i raczej się jej nie stosuje :) a gdybyś miał skręt jądra (co faktycznie jest niebezpieczne) to najprawdopodobniej nie mógłbyś nawet chodzić ;) Jeszcze raz polecam wizytę u lekarza, bo jak sam zaczniesz sobie szukać choroby to niczego to nie rozwiąże. A tak - jedna niezbyt przyjemna rozmowa i przynajmniej będziesz miał świadomość, że coś z tym robisz.
lordJim
Offline

przez lordJim 24 wrz 2007, 22:32
W nocy bardzo zaciskam szczeke,a i w dzien jak sie zapomne to mi sie to zdarza. Czy to moze byc na tle nerwowym?

Też to ostatnio zauważyłem u siebie, porozmawiam z o tym z moim psychiatrą i zobaczymy co on powie... Póki co staram się jakoś to kontrolować.
lordJim
Offline

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 wrz 2007, 22:40
Ja u siebie też. Budzę się rano i mnie bolą zęby :/ .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

przez vice versa 25 wrz 2007, 06:35
Po 10 dniach stosowania leków, bóle szczęki ustapiły :-).
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
23 wrz 2006, 17:56

Avatar użytkownika
przez asiulaczek77 25 wrz 2007, 07:59
Gosiulka napisał(a):Jakbym widziała siebie sprzed prawie czterech lat.Takie same objawy miałam na samym początku,zawsze wychodziłam z kościoła (nigdy nie doczekałam do końca mszy).Najgorszym dla mnie lękiem były zawroty głowy no i nadal są może lżejsze ale są.Też brałam persen forte ale to ziołówki,więc poszłam do psychiatry i teraz zażywam Spamilan i jest o niebo lepiej Do końca nie jestem wyleczona ale efekty już widać. :mrgreen:


Droga Gosiulo też chodze do psyhiatry i psychologa ale nigdy nie miałam tego Spamilanu napisz propsze czy to bardzo agresywny lek i czy tylko dla dorosłych :?:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:00 am ]
Gosiulka napisał(a):Jakbym widziała siebie sprzed prawie czterech lat.Takie same objawy miałam na samym początku,zawsze wychodziłam z kościoła (nigdy nie doczekałam do końca mszy).Najgorszym dla mnie lękiem były zawroty głowy no i nadal są może lżejsze ale są.Też brałam persen forte ale to ziołówki,więc poszłam do psychiatry i teraz zażywam Spamilan i jest o niebo lepiej Do końca nie jestem wyleczona ale efekty już widać. :mrgreen:


Droga Gosiulo też chodze do psyhiatry i psychologa ale nigdy nie miałam tego Spamilanu napisz propsze czy to bardzo agresywny lek i czy tylko dla dorosłych :?:
Nerwice da się pokonać WIERZĘ W TO
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 17:29
Lokalizacja
okolice Krakowa

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 25 wrz 2007, 10:13
Na mnie Spamilan działa bardzo dobrze (może nie do końca mi jeszcze pomógł ale napewno działa).Ataku takiego wielkego to już dawno nie miałam (oby nie zapeszyć) :mrgreen: Ja mam 31 lat a na opakowaniu piszą że mogą go zażywać osoby po 18 roku życia :P Jestem z niego zadowolona i pierwsze efekty widać po około dwóch tygodniach i nie jest agresywny,nie powoduje senności i zawrotów głowy.Wreszcie mogę normalnie spać bo zawsze w środku nocy się budziłam z lękiem i już nie mogłam dalej usnąć. ;)Naprawdę polecam ale na każdego działa inaczej ale mi pomógł

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:28 am ]
ooooo a czemu mój postjest z boku :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez Arek69 25 wrz 2007, 11:44
A ja zasnełem dzisiaj na skrzyżowaniu pod światłami.
Zasypiam bardzo szybko, wstaję po 10 - 11 godzinach i spałbym dalej.
Jak jestem zajęty to jeszcze ujdzie. Czasami chodzę po 20 h i bez problemu. Czasami zasypiam na fotelu w ciągu dnia. Do tego dochodzą bóle nóg i stawów po takim bezruchu. Każdy ranek jest okrutny, dochodzi jeszcze jazda samochodem i mam dość. Kiedyś w szczycie mojej deprechy spałem 20 min. na dobę. Po około 30 dniach straciłem przytomność. Od tamtej pory chodzę na lakach. Może to one tak działają?
A może odsypiam swoje (tylko to trochę trwa).
Myślę źe nie ma co się rozwlekać. Istnieją dwa wyjścia polubić albo pogodzić się z tym. Do wolności jeszcze dluga kręta droga.
Pozdrawiam.
Navigare necesse est, vivere non est necesse ...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 10:36
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do