Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 03 wrz 2007, 21:58
ale nie nudzisz no coś Ty!!! qrcze tylko zastanawiam się jak Ci pomóc, rozumiem co przechodzisz bo sama choruje, wiem że nasze życie może wyglądać inaczej bo już nie raz miałam remisję i czułam się jak młody Bóg dla takich chwil warto walczyć !!!
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez myselw 03 wrz 2007, 22:59
hmm..chodz na psychoterapie i mowie Ci jezeli kiedys dales rade dasz i teraz UWIEZ w Siebie...
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
04 sie 2007, 01:17

przez shogun 03 wrz 2007, 23:16
Hehe moim zdaniem jesteś po prostu typem sentymentalnym, tylko chyba w jakiejś przejaskrawionej "wersji" :P Nie miałeś tak zawsze, tylko teraz np ci się to nasiliło? Poczytaj to i powiedz, czy miałem rację, ok? Jeśli miałem, powinno ci to pomóc, przynajmniej w kilku kwestiach:]
http://www.insomnia.pl/Typ_Sentymentalny-t187388.html
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 wrz 2007, 22:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 04 wrz 2007, 01:42
Rzecz w tym, że jeśli jąkanie się jest powodowane nerwowo, nie mhm "wydolnością organu mowy'', to same wizyty u logopedy przypominają zaleczanie nerwicy lekami bez terapii. Bo i Samo jąkanie stamowi wtedy bardzo pokrewną reakcję jak lęki u lękowców, natręctwa u ''brygady nn'', i tak dalej...

Coś mi przyszło do łba, wysyłam PM - nie wiem, czy pomoże ale, warto spróbować.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Jąkanie i seplenienie-to nerwicowe?

Avatar użytkownika
przez samgro 04 wrz 2007, 12:01
Piotrek napisał(a):Może z jąkaniem jest tak jak z nerwicą - zdarzają się nawroty

Zapewne dużo jest prawdy w tym co piszesz. Skoro jak chodziłem do logopedy i mi pomogło to dlaczego teraz nie miałbym spróbować?!
Trzeba sie wziąść za siebie i to porządnie.
Twilight napisał(a):wizyty u logopedy przypominają zaleczanie nerwicy lekami bez terapii

Ale skoro to mi pomagało to dlaczego z tego rezygnowac? Muszę to na spokojnie przemyśleć a teraz zmykam do pracy
Chciałbym kiedyś sie obudzić i przestać się jąkać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 wrz 2007, 12:30
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 04 wrz 2007, 14:55
oczywiście, że musisz sama znaleźć siłę do walki bo my możemy Cię wspierać motywować jak się da, ale nikt za Ciebie tego nie zrobi :)

a co z tą miłością czy ona nie jest wystarczającą motywacją czy to że znowu kiedyś poczujesz motyle w brzuchu i zaczniesz normalnie żyć nie jest wystarczającym powodem aby wyjść z domu zacząć się leczyć ???
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez natik 04 wrz 2007, 15:21
moje wrazenia po pierwszej wizycie u psychologa...zdiagnozowal u mnie zaburzenia lękowe i szukamy przyczyny ich pojawienia sie.czuje się super bo ktoś mi uwierzyl i wie,ze nie sciamniam,moj bol jest prawdziwy,ze naprawde się boje.ktoś pelen zrozumienia,ze soickim spokojem z naturalnym cieplym usmiechem,ktory wplywa na mnie na maxa optymistycznie:)zaczynam wiec swoja terapie i chyba na dobrego lekarza trafilam:)pod koniec dzisiejszego spotkania zapytal mnie jak procentowo rozklada sie moja wiara w to,ze te objawy somatyczne to przyczyna moich lekow a nie choroby,z pelnym przekonaniem odpowiedzialam,ze 70 dla lekow..mam nadziej ze za jakis czas dojde do 100,zaczne nad tym panowac i ze to nie chwilowa euforia po terapii bo moj synek wyciaga mnie na Harrego Pottera wiec kino mnie czeka:)milego dnia!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:23 pm ]
acha i jeszcze prosił,zebym podziekowala za to forum bo dzieki Wam przyszlam ze swiadomoscia i jest mi łatwiej zrozumiec wiecej rzeczy.dziekuje więc:))
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 04 wrz 2007, 15:27
natik to super wieści oby teraz z każdym dniem tej wiary było coraz więcej trzymam kciuki
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez natik 04 wrz 2007, 15:39
jakbys miala Jaśkowa ochote na spacer po bielanach w jakis sloneczny jesienny dzionek daj znac:)ja tez trzymam za Ciebie i za wszystkich.
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

male pytanko do was?

przez agniecha12 04 wrz 2007, 15:44
Chcialabym sie dowiedziec jak to jest jak to jest.Co pol roku oddaje krew poniewaz mam chora tarczyce i jest to tak ze wyniki ´sa tylko na tarczyce czy tez sa sprawdzane inne zmiany w krwi.Strasznie sie boje chorob i chcialabym wiedziec czy jak mi sprwdzaja ta krew czy by widzieli jak bym miala cos innego czy nie.Prosze was o odpowiedz
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:19

przez agniecha12 04 wrz 2007, 16:10
chodzi mi o to czy jak oddaje krew na tarczyce to czy oni sprawdzaja tylko na nia czy tez inne choroby
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:19

Avatar użytkownika
przez Jovita 04 wrz 2007, 18:10
jesli masz badanie to pewnie TSH FT3 FT4 tak? wiec w nich wyjdzie tylko badanie tarczycy czy z nia cos jest nie tak z tego inne choroby ci nie wyjda!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez agniecha12 04 wrz 2007, 18:58
nie wiem wlasnie bo mi lekarz nie mowi ale jak widzialam u niej w komputerze chyba pol strony tam jest dlatego nie wiem.Tylko wiem ze mi ostatnio powiedziala ze tarczyca bez zmian ale mam zapalenie gardla
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
15 sty 2007, 15:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 26 gości

Przeskocz do