Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez agapla 19 lip 2007, 18:04
To dobrze bo czasem warto posłuchać dobrych rad zanim będzie za późno ,ja załuję ze nikt mnie w swoim czasie nie ostrzegł czym może się skończyć takie balangowanie i nie liczenie się ze swoim zdrowiem ,niestety musiałam sie przekonać na własnej skórze za to ty nie musisz pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez VTEC 19 lip 2007, 21:30
pfffffffff guz mozgu - litości ....

niech sobie przypomne ile to razy ja mialem guza mozgu :lol:

nerwica po prostu , zreszta jak palisz maryske to sie nie dziw ze nachodzą Cie stany lękowe ...

rezonansu nie polecam , szkoda pieniedzy/czasu , chyba ze to Cie uspokoi (ja zrobiłem i oczywiście wszystko OK ) .

Pozdrawiam
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

przez smutek 20 lip 2007, 11:35
czyli neurolog ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lip 2007, 08:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez focir 20 lip 2007, 12:49
Radek, moze tak byc , ze nerwica wiekszosc dnia daje w kosc.
JEdnak nikt nie da Ci tej gwarancji 100% dlatego radzę Ci sprawdzic to dla swietego spokoju.Nawet jak Ci ktos napisze ,,nie przejmuj sie , to tylko nerwica'' to i tak dalej nie bedziesz miał tej pewnosci, dalej bedziesz o tym myślał.Nie ma innego wyjscia jak to sprawdzic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

przez Amy Lee 20 lip 2007, 15:09
Radekk napisał(a):Czytales jakie mam objawy? One sie pojawiaja kazdego dnia, a nerwica chyba nie jest taka ze jest ciagle ze kazdego dnia od samego rana daje o sobie znac nawet jak mam dobry humor...

Nerwica ma to do siebie, że czasem potrafimy utrzymać dobry nastrój, a odzywa się coś w ciele.

A teraz pomyśl przez moment: my tu jesteśmy grupką osób o mniejszych lub większych objawach nerwicowych. Jeżeli opiszesz nam objawy, które masz, nie powiemy ci tego, co powiedziałby ci lekarz badając cię. Nie ma szans, nie mamy zielonego pojęcia.

Natomiast z ręką na sercu mówimy: osobom, które cierpią na nerwicę bardzo często wydaje się, że mają guza mózgu. Możesz wyciągnąć z tego jaki chcesz wniosek, ale nie wymagaj, żeby osoby nie będące lekarzami wystawiły ci diagnozę przez internet!
Amy Lee
Offline

przez Gemma 20 lip 2007, 15:28
z góry dzięki za odpowiedzi..a wiec bylam dzisiaj u lekarza rodzinnego i powiedzialam jej ze obawiam sie ziarnicy i ze nie ma mnie olewać bo ja to wyczuje :) (chyba przesadzilam ale na szczescie sie nie obraziła) powiedzialm jej ze mam gdzieniegdzie takie kulki niektóre odkad pamietam np.na szyi za uchem niedalego żyły nad obojczykiem itp....sprawdzila mi wszystkie..i powedziala : i teraz UWAGA te wszystkie kulki kt sa za uchem ale WARUNEK (tak jest u mnie) umiejscowione sa na kości to NIE węzły tylko jakieś wyrostki kostne....potem jej mówie no dobra ,ale co to jest pod żuchwą ...a ona "te najbadziej wyczuwalne pod żuchwą to migdały) więc ja dalej ...a te niedalego obojczyka (tu wprost jej mówie ze na forum czytalam ze babka wyczula kulke nad obojczykiem i diagnoza:ziarnica złośliwa...a ona na to ...że takie węzły powiększają się :na wzrok: widać je gołym okiem i są powyżej 1 cm....
powiedziala ze droga wolna jak chce mam isc do szpitala na usg i sie uspokoic(i wtedy sobie moja "nerwica pomyslala" może lekarka wyczuwa że coś nie gra i dlatego mówi abym poszła?!)nie wiem wpadam w paranoje...a wiec opowiadam dalej poszłam do szpitala i mowie:chce usg najlepiej zaraz-babka patrzy jak na debila bo ja w takich sytuacjach jestem bardzo poruszona i sie trzęse...pyta sie czego to usg-a ja węzłów...ona-pierwszy termin na 10.00 w poniedzialek 34 zł.....
wiec ja niezadowolona z biegu sytuacji mówie sobie ide na morfologie...OB..wymaz...płytki...
wyniki odebrałam OB 13 ( tak jak pół roku temu) a powinno być do 12....wieć nastepna schiza ze coś nie gra....do tego wyszło ze mam mała anemie (no moze w tym prawda bo nie jadam jak normalny człowiek...ciagle dieta ,itp) no ale pół roku temu anemii nie było a też byłam na diecie wieć kolejna schiza...ze niedokrwistość nowotworowa....
teraz siedze w pokoju co pare chwil mierze temerature 36,5 ...i zastanawiam sie czy isc na to usg w poniedzialek...czy dac se spokój..pomóżcie prosze
ps.znacie jakies sposoby na rozluznienie (poza alkoholem)i narkotykami...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
31 lip 2006, 09:45
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Tygryska 20 lip 2007, 17:13
Ja bym sobie dałą spokój z tym USG.Jakby cos było nie tak to lekarka by powiedziała że nie jest pewna zamiast mówić że to nic groźnego.

Może dobrze że zrobiłaś te badania krwi bo wykryły anemię. Wniosek jest jeden: natychmiast zacznij jeść zdrowo i dbać o siebie naprawdę zamiast szukać po necie jakiś info o nowotworach. Nie ma w tym nic dziwnego że anemi nie było a teraz jest, to skutek kiepskiego odzywiania się przez dłuższy czas. Jest akurat swietna pora na podreperowanie się: sezon na wrzywa i owoce. Do tego odpowiednia ilosc białaka i bedzie lepiej.Lepiej zajmij się tym niż ciągłym mierzeniem temperatury. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia.

Sposobów na rozluźnienie jest sporo, poszukaj na forum, napewno zajdziesz cos dla siebie.

Trzymaj się :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Tygryska 20 lip 2007, 17:27
Psychiatra lub psycholog. Jeśli będziesz potzrbował leków to psychiatra.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez Funky 20 lip 2007, 18:09
Ja kiedy ostro jestem zdenerwowany (kiedy mam atak nerwicy) lub po kłótni mam właśnie coś takiego. Denerwuje mnie to ale po wyluzowaniu się znika ;)
The Joker - The Funkiest Man U've Ever Seen
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 wrz 2006, 19:30

Avatar użytkownika
przez VTEC 20 lip 2007, 20:54
Zgadzam się z przedmówczynią ... nerwica potrafi różne dziwne rzeczy...

Zrób badanie dla świętego spokoju , tylko powiem Ci jedno , gdy u mnie rozkręciła się ze dwa lata temu to rezonans był jedynie wstępem , potem co tydzień miałem kolejne badania , bo co tydzien wymyślałem sobie nowe choroby ... nie daj sie :twisted:

A tak w ogóle zgdonie z rachunkiem prawdopodobieństwa że jakieś diabelstwo zawitało w Twojej głowie jest równe : 0,005% 8)

Pozdrawiam
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez focir 20 lip 2007, 21:01
VTEC napisał(a): gdy u mnie rozkręciła się ze dwa lata temu to rezonans był jedynie wstępem , potem co tydzień miałem kolejne badania , bo co tydzien wymyślałem sobie nowe choroby ... nie daj sie :twisted:


Zgodzę się z tym, ze ja tez pozniej robilam inne badania po dobrym wyniku rezonansu, ale juz nie na głowę tylko na inne narzady (rtg klatki, krew, itp).Wazne, ze najwieksze zmartwienie o tętniaka mi przeszło po rezonansie.Takze jesli masz kase to polecam, albo wez skierowanie to w ciagu miesiąca, dwóch zrobisz państwowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

przez Marina82 21 lip 2007, 00:58
angga18
Zapomnij o tym co było i zacznij nowy rozdział. Jest to jedyny sposób na depresję i nerwice. Ja też często powracałam do przeszłości tzn do czasów kiedy byłam zdrowa, a przez to coraz bardziej się dołowałam. Tak jak Ty wymyślałam różne zabiegi aby odwrócić zło od siebie (potrafiłam się 10 razy żegnać, myśląc,że to pomoże)
Dobra rada. Zaakceptuj siebie i naucz się na nowo żyć. I nie myśl, że jak przejdziesz prawą nogą przez próg to się z nikim nie pokłócisz.
Nie podsycaj wyobraźni bo sama sobie szkodzisz.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do