Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to tez nerwicowe? (moje objawy)

Avatar użytkownika
przez focir 16 lip 2007, 17:41
Kochani.
Od kilku miesiecy mam wiekszosc nerwicowych objawów.
Ponad miesiac temu obudziłam się z bólem gardła, pozniej ból w klatce(jakby w płucach) trwający wiekszosc dnia + katar.Lekarz osłuchał mnie i stwierdził ,,dziwne szmery'' i ze mam zawalone oskrzela-mimo ze wcale nie było kaszlu! Wzielam antybiotyk doxycylinę 10 tabletek, a bol jak był tak był tylko z kazdym dniem troszkę rzadziej.Tak wlasnie od ok miesiąca mam ten ból , ale głównie przy lezeniu, zmianie pozycji z boku na bok, czasem gdy mocno wyprostuję klatke lub podniose wysoko ręce do góry.Bol jest na srodku klatki na wysokosci pach.Miałam rtg klatki, płuca i serce w normie.Myslalam, ze zrobia mi tez żeber i mostka ale to chyba osobne rtg sie robi??
Pierwszy lekarz ogólny stwierdzil wobec tego, ze to nerwicowe tez i dal mi coaxil (czy jakos tak), wskazał mi kontynuacje fitness.Ból dalej byl wiec zapisalam sie do innego lekarza,ktory stwierdzil uciski na nerwy i zabronil mi cwiczyc, dał mi tabletki topolis (nie biore ich). Jednak nie podal przyczyny skad te uciski, nawet nie zlecil mi dodatkowych badan.Co ja mam myslec o tym? Czy to moze byc nerwicowe? Czy wybrac sie do innego lekarza jeszcze?Badania krwi sa dobre, moczu jeszcze nie robilam.

Drugi problem związany jest z przełykaniem tabletek.Czytalam co pisaliście o lękach zw z przełykaniem, ale czy to jest tak jak u mnie, ze musze podzielic tabletkę na kilka czesci a i tak czuje jak mi przechodzi?? Tak jakby zwezył mi sie bardzo przełyk.

Marzy mi się powrót do cwiczen, wtedy czułam sie dobrze.Ale skad mam wiedziec, ze moge cwiczyc skoro lekarze maja rozne zdania?

Z góry dzięki za wszelkie opinie.
Ania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 gru 2006, 13:37

przez Bogdan 16 lip 2007, 20:58
nie mysl tyle o tym ,i do cwiczen :mrgreen:
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
21 sie 2006, 05:57
Lokalizacja
Italia/Krakow/

przez cleo27 16 lip 2007, 22:13
Ja tez cierpiałam na szumy uszne, jest to bardzo irytująca przypadłośc ale u mnie okazalo sie ze jest z powodu niskiego potasu. Jak pobralam potas to szumy minely
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez kisa 16 lip 2007, 23:45
gore napisał(a):kamka, nie pisz takch wkretów na stronie dla nerwicowców, i sama się nie wkręcaj. Napewno większość z nas czytała o guzie nerwu siódmego, jego charakterystycznym objawem jest to że szumy są coraz głośniejsze, to się nasila i ma się ropne wycieki MY TEGO NIE MAMY!!!!!!


Kilka lat temu też łażąc po internecie sama zdiagnozowałam u siebie tego guza :) Byłam u neurologa i wybłagałam skierowanie na rezonans magnetyczny. Nic nie stwierdzono.
Przebadałam się od A do Z, robiłam tomografię komputerową, byłam na obserwacji w szpitalu na neurologii, robiłam badania słuchu, był okulista, USG czego się tylko da, endokrynolog i wiele innych róznych badań. Wszystkie wyniki takie , że w ramkę oprawić, nic nigdzie nie stwierdzono, wszędzie sugerowano na tle nerwowym...

Większość objawów przeszła po terapii. Chwała Bogu, że to tylko nerwica :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
21 cze 2007, 23:35

przez Marina82 17 lip 2007, 03:55
Od niedawna i ja mam coś takiego. U mnie dzieje się to zwykle jak z kimś rozmawiam i patrzę mu w oczy. Dlatego unikam spojrzeń podczas rozmów :?
Myślę, że jest to kolejne ujście dla nerwicy. Mamy w sobie za dużo "ładunku nerwowego" i jak zwalczamy jeden objaw to pojawia się następny. No cóż, chyba taka nasza urocza natura 8)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
03 maja 2007, 17:37

POMOCY (moje objawy)

przez ja1106 17 lip 2007, 14:09
Od kwietnia mam biegunke lezałam w szpitalu stwierdzili ze mam mierna tkliwosc w podbrzuszu i nic wiecej za jakis czas biegunka wróciła i jestzawsze co zrno kiedy mam wyjsc do prcy chyba dlatego bo boje sie ze nie dojade gdzie ja mam isc i co robic do psychologa czy gdzie ? niedługo prez to utkne w domu i chyab nigdzie nie wyjde zaczełam robic badania ale pewnie wsztko bedzie oki tu chyba juz działa moja psychika jak myslicie
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 lip 2007, 10:22

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 17 lip 2007, 15:56
Bardzo możliwe, ja mam zespół jelita wrażliwego, istne piekło :(
Idź do psychiatry i porozmawiaj z nim, on będzie wiedział czy to na tle nerwowym. Jeżeli tak to dostaniesz leki, które przyniosą Ci pewnie ulgę. Nie wykluczam też, że potrzebna będzie pomoc psychologa, ja też z takiej korzystam :) Ale o tym zadecyduje też pewnie psychiatra.
Ja wiem doskonale co czujesz, też przez to przechodziłam i bałam się wyjścia z domu. Więc się nie martw, tylko szybciutko do lekarza bo nie ma się co męczyć, lekarz jest po to żeby pomóc :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez slitzikin 17 lip 2007, 18:52
Tak, tak, popieram w 100% powyższy post. Możesz jeszcze poczekać na wyniki badań. Poczytaj też jak opanowywać nerwicę, może coś Ci pomoże. Bo pamiętaj, że wszystkie te objawy na tle nerwowym da się spokojnie opanować, jak opanujesz swoje nerwy, co również jest jak najbardziej możliwe.

Zacznij pracować nad sobą, nad swoimi myślami, nad strachem, aż nadejdzie dzień w którym biegunka i inne objawy ustaną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez slitzikin 17 lip 2007, 18:54
Też miałęm coś takiego, ale nie na kilka sekund, a na sekundkę. Głównie przy kompie, jak byłem zmęczony albo bardzo zdenerwowany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Zanik obrazu na tle nerwowym, POMOCY

przez ali862 17 lip 2007, 22:53
Witam!!! Jakis czas temu mialam napady lekowe, gdzie zaczely mi dretwiec rece, szybki oddech, uczucie goraca i oczywiscie uczucie ze za chwile upadne na ziemie bo nogi robily sie jak z waty :(:(:( Chodzilam do psychologa i mi przeszlo... Ale teraz to czasami wraca ale stosuje pewne metody na odwrocenie uwagi... Lecz ostatnio zdarza mi sie ze jak mnie to ,,zlapie,, to patrze na pewna rzecz ale obraz po lewej stronie zanika i nic nie widze, co w danej chwili sie znajduje!!! Po czym to uczucie mija pojawiaja sie mroczki gdziekolwiek nie spojrze... CZy powinnam sie udac do neurologa?? Bo mimo wszystko lek sie w tym momencie nie pojawia wiec sadze ze wizyta u psycjologa jest niekonieczna... Prosze pomozcie...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
16 lip 2007, 23:55

Avatar użytkownika
przez slitzikin 17 lip 2007, 22:57
Wiesz, nie wiem jak z tymi mroczkami konkretnie, ale ja np miałem coś takiego, że wydawało mi się, że zaraz dostanę zawału. Gniotło i bolło mnie w klatce piersiowej itd. Wszystko było zrozumiałe, bo wiesz, nerwica. Zdażało się to jednak nawet wtedy gdy wracałem od dziewczyny i uwierz mi, nie byłem wtedy zdenerwowany, a jednak to się pojawiało.

Wizyta u neurologa nie zaszkodzi na pewno. Nie zapominaj jednak o tym, że nerwica to jak kto kiedyś napisał "małpa wszystkich chorób".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Dromofobia czy?

przez Titax 18 lip 2007, 08:05
Witam, mam straszliwy problem.
Zawsze myślałem, że mam dromofobie ponieważ panicznie bałem się jeździć na różne wyjazdy. Teraz kiedy moja cała rodzina wybrała się na wakacje ja postanowiłem zostać w celu oszczędzenia sobie nerów. Na miejsce starej chwilowo wprowadziła się moja dalsza rodzina. Jednak teraz pojawił mi się jakiś nowy lęk nie wiadomo skąd. No i właśnie problem w tym, że odczuwam straszny lęk na myśl, że się przed nimi ośmiesze jak zobaczą, że cierpie na takie oto coś. Sam nie wiem dlaczego tak się dzieje niby nie mam czego się obawiać ale panicznie się boje. Zwłaszcza wtedy kiedy mam coś jeść, ponieważ zawsze jak mam jakiś napad i mam coś jeść to odrazu chce mi się wymiotować. No i jak tu to ukryć? I co oni sobie o mnie pomyślą? Powiedzą, że jak jestem nienormalny to lepiej żebym pojechał. Nie chce im sprawiać kłopotu, a nie wiem jak mam sobie pomóc. Bardzo bym prosił o jakąś rade dla mnie.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 lip 2007, 07:30

Re: Moja historia

Avatar użytkownika
przez scrat 18 lip 2007, 08:35
Zwyczajny napisał(a):Zaczeło się jakieś 7 miesięcy temu kiedy po nie miłym spotkaniu z nie przyjaciółmi uruchomiły się wemnie lęki.


Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że ta sytuacja tylko wyzwoliła to, co od dawna w tobie kiełkowało. Nie agresja na ulicy, to coś innego, może ta praca by to wyzwoliła... W najmniej spodziewanym momencie.

Zwyczajny napisał(a):Zacząłem nosić przy sobie nóż,


Powiem ci od siebie, że jeżeli masz wewnętrzną blokadę przed użyciem narzędzia (podejrzewam że masz), to lepiej jest go wcale nie nosić. To się może tylko obrócić przeciwko tobie. Zresztą od noża dużo lepszy jest baton (pałka teleskopowa), albo jakiś gaz, właśnie dlatego, że masz większą kontrolę nad uszkodzeniem napastnika - nie wiem jak ty, ale ja w życiu nie wbiłbym nikomu noża, chyba że to byłaby naprawdę ostateczność. Pałką albo gazem można na moment obezwładnić i uciec, a przecież to o to chodzi - nie żeby zabić albo trwale uszkodzić napastnika, tylko żeby uratować siebie.

Zwyczajny napisał(a):Więc przez 3 lata , w zasadzie do dziś jestem uzależniony od niechodzenia do szkoły :(


Od czego się zaczęło? Zwykłe zrywki z kumplami, czy nie chodziłeś, bo bałeś się czegoś i w ten sposób tego unikałeś?

Ogólnie to nie jest z tobą dobrze. Koniecznie, jak najszybciej, idź do lekarza. Przepisze ci leki, po których objawy może nie ustąpią, ale będą bardzo stłumione, będzie ci łatwiej nad nimi zapanować. W czasie brania tych leków pójdziesz na terapię i tyle, będzie dobrze :)

Powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez inez3 18 lip 2007, 08:58
hmm, tez sie boje wyjezdzac ale tylko sama, a nie z rodzina. tez w trakcie napadu nie moge jesc. nie wiem czy masz sie czym przejmowac. jak ci niedobrze i nie mozesz zjesc yo powiedz, ze nie jestes glodny w tej chwili. przeciez nie musisz jesc na zawolanie.
wogole czy byles u jakiegos specjalisty? radze sie wybrac, bo przeciez nie chcesz sie tak meczyc...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do