Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Anuśka7 08 lip 2007, 18:01
W takim razie musisz wykorzystać chwilę, kiedy bedziesz potrzebowała psychologa i sie do niego udaj. A o jego suteczności możesz sie przekonać po spotkaniu z nim. Poaz tym... módl sie o dobre samopoczucie - to naprawde DUŻO daje. POdrawiam ciepło i trzymam kciuki :D
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
30 cze 2007, 16:48

przez Amy Lee 08 lip 2007, 18:16
Mając takie objawy lękowe na pewno nie poradzisz sobie bez lekarza.
Wiem, że to trudno uwierzyć, że te dolegliwości ciała mają swoje źródło w psychice, no ale wszystkie sznurki prowadzą właśnie tam.

Powodzenia!
Amy Lee
Offline

przez Anuśka7 08 lip 2007, 18:22
Ważne, by mieć jakąś pasję w życiu. Napisałaś, że miałaś kiedys jakieś cele ale już przestały być takie ważne, bo co? Bo teraz przygotowujesz sie do roli żony i matki? Stop, stop! Związek powinien pomagac Ci się rozwijać przede wszystki emocjonalnie i duchowo. Nie możesz patrzeć na przyszłość jak na co najmniej egz. z prawa jazdy ;) Myślę, że najbardziej stresujaca jest dla Ciebie myśl, że bedziesz musiała poddać się tym wszystkim, nie do końca zdrowym, stereotypom, które kreuje dziesiejszy świat, a ktore nie sa całkiem zgodne z Twoim spojrzeniem życie. Musisz bardziej rzucić na luz. Miej własny sposób na zycie i twardo sie tego trzymaj.Weź życie we własne ręce i postaraj się każdego dnia znaleźć powód do uśmiechu. Też kiedyś dostałam taką rade i podziałało:D podrowionka
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
30 cze 2007, 16:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez ChriS-21 09 lip 2007, 21:38
VTEC napisał(a):hmmm , zacznijmy od początku ....

czeka Cie długa droga kolego , nie chcę Cie martwić ale jeśli chcesz żyć normalnie , musisz wiele zmienić ... tylko od Ciebie zależy ile to potrwa ..

z Twojego postu wynika że nerwy swoją drogą , ale największy problem masz z samym sobą , konkretnie charakterem ... po pierwsze nabrać pewności siebie ... zacznij więcej jeść , nabierz troche masy , żeby wyglądać jak chłop a nie jak pól dupy ;) ćwicz w domu/siłowni, z czasem zapisz się na jakieś sporty walki, coś co pomoże Ci w sytuacjach stersowych , po odrugie najważniejsze , jak najwięcej wśród ludzi !! praca/szkoła/uczelnia , wszędzie ! nie izoluj się , ucieczka nigdy nie jest rozwiązaniem . z czasem inni nabiorą szacunku do Ciebie , jak tylko Ty zdobędziesz go dla siebie ...

Powodzenia !

U mnie nerwy to codzienność, sprawa standardowa, a jak się denerwuję to nie mogę nawet patrzeć na jedzenie. Co do ludzi - nie mam zbyt wielu znajomych. W zasadzie nie wiem co z tym wszystkim robić. Myślałem o psychotropach...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 lip 2007, 10:24

Avatar użytkownika
przez nieudacznik 09 lip 2007, 21:56
Witaj, z tym trzesieniem też miałem i mam to samo, teraz niemiałem przez jakis czas takich sytuacji ale jak chodziłem jeszcze do gimnazjum to jak ktoś mnie zaczepiał a chciałem mu przyłożyc i czułem nawet wyzszosc fizyczną nad nim to caly sie trząsłem i sie wycofywałem zawsze i wszyscy mnie mieli za nic, taki sztywny i roztrzesiony byłem ze niebyło mowy zeby nawet kogos popchnąc. Też mam b. niska samoocene, mam tez siostre co robi co chce, jest rozpieszczona przez mojego starego, zawsze sie czulem gorszy od niej. Teraz już jestem na takim poziomie znerwicowania ze nawet jak sobie siedze sam w domu przed komputerem to co jakis czas mam drgawki głowy, a na samą mysl zeby isc wśród ludzi cały sie trząsę i co najgorsze trzesie mi sie glowa :/ Ja przy wzroście 195 cm i wieku 18 lat ważę 73 kg więc jestem strasznie chudy. Też mam juz tego wszystkiego dość. Panicznie boje sie przy kimś jeść albo pić, trzesie mi sie łeb i niewyobrazam sobie np. siedziec w restauracji i cos jesc.

Tez chce zaczac wreszcie normalnie zyc i miec dziewczyne ale w takim stanie jakim teraz jestem to po kilku dniach dziewczyna by mnie rzucila dla jakiegos normalnego.

pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:31
Lokalizacja
polen

przez ChriS-21 09 lip 2007, 22:47
Ja mam trochę mniejszy problem jeśli chodzi o całość, ale fakt że nie mogę się obronić i moja samoocena jest równa praktycznie zeru niszczy mi życie...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 lip 2007, 10:24

przez jaskoleczka 10 lip 2007, 20:07
ChriS-21 daj swoj numer gg
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 lut 2007, 14:46

przez ChriS-21 10 lip 2007, 21:36
jaskoleczka, dostalas na pw
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 lip 2007, 10:24

Avatar użytkownika
przez anonim 10 lip 2007, 22:44
Przy wzroście 168 i wieku 21 ważę jakieś 55-60kg


Ja przy wzroście 187cm ważyłem tyle co ty więc tu nie jest tak źle.(teraz przybieram na wadze)Postaraj się jeść śniadania, bo to jest klucz do przybrania na wadze, bez tego ani rusz. Jak to mawia mój dziadek:"śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi" :D I taka jest prawda, śniadanie jest najważniejsze.


Po pierwsze - nie mogę się bić. Gdy przychodzi sytuacja że np. muszę się przed kimś obronić, to moje ciało zaczyna zachowywać się tak jakbym stał na dworze w samej koszulce przy -40 stopniach


Tu Cię mogę pocieszyć, w sytuacji kiedy jesteś na ulicy, lepiej nie wdzierać się w bójki(szczególnie gdy przeciwników jest więcej niż 1). Ja przez to że nie wdzierałem się w bójki na ulicach uratowałem kilkakrotnie swoją skórę. Ludzie na ulicy czasem są tak obici, że skopali by nie jednego trenującego od kilku lat sztuki walki, a i wszelkie kursy samoobrony sobie odpuść są po prostu g*wno warte. Co z tego, że w krótkim czasie nauczysz się na sali kilku chwytów, skoro nie będziesz ich ciągle powtarzał i trenował. Jeśli chcesz poczuć się pewniej na ulicy to już bardziej polecam jakiś klub gdzie będziesz regularnie trenował:boks, muay thai, kick boxing, ewentualnie karate kyokushin. A jeśli nie chcesz trenować jakieś sztuki walki(nalegałbym jednak żebyś zaczął, bo doda Ci to pewności siebie)to zakup :?: sobie pałkę teleskopową, na prawdę przydatna rzecz. Też tak się czułem w sytuacji zagrożenia, jednak po kilku latach treningów i przebywania w otoczeniu ludzi doświadczonych w sztukach walki, nabrałem nieco pewności siebie, a i zawarłem nowe znajomości, bo właśnie w takich miejscach spotyka się normalnych ludzi, z którymi można pogadać na luzie. W dodatku taki trening to świetny sposób na rozładowanie nerwów. Polecam wszystkim.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Moja nerwica potrzebuje pożywki :)

przez JaLukas! 11 lip 2007, 08:25
Moje nerwica jest bardzo dziwna :P
Zdawałoby się, ze jak masz spokojne i ustabilizowane zycie, to powinno być ok, ale u mnie jest zupełnie odwrotnie!!
Moja nerwica "hamuje" jak dam jej porcję adrenaliny!
W moim życiu musi się coś dziać, ciągle coś nowego, muszą być ciągłe zmiany, ryzyko, gdy tak nie jest, to wszystko wraca.
Ogólnie czuję się źle, ale gdy tylko robie coś co dostarcza adrenaliny, jest super.
Mianowicie: hazard, sport, seks, alkohol,siłownia, zmiana miejsca zamieszkania, zmiana pracy i wiele wiele innych, poprostu musi coś się dziać, gdy za długo siedze na "dupie" od razu wszystko wraca.
Powiedzcie mi o co w tym chodzi :)

ps. A moze kupię sobie prywatne banji i będę codziennie skakał :P hehe
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 lis 2006, 23:37

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 11 lip 2007, 08:33
a co w tym ci przeszkadza w życiu? jeśli szukasz mocnych doznań i adrenaliny - to rób to, gdzie tu nerwica jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

przez Dąbrówka 11 lip 2007, 08:55
Zauważyłam ,że też tak mam. Dlatego już nie raz doradzałam, że należy czymś się zająć np. iść do pracy bo wtedy zupełnie inaczej się funkcjonuje. Siedzenie w domu, które ma być niby ucieczką od nerwicy i problemów z nią związanych tylko nasila jej objawy, bo rozmyślamy nad jej objawami, skupiamy się na sobie - a tak praca, sport czy cokolwiek innego zajmującego nasze ciało i umysł powoduje, iż nie mamy czasu skupiać się na sobie.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez Anuśka7 11 lip 2007, 09:45
Hej, chyba wiem jak musisz się czuć. Znam wiele osób wśród moich znajomych, którzy przez swój wygląd i to, że są slabi fizycznie, nieznoszą samych siebie. Dam Ci radę; nie staraj się za wszelką cenę wyglądać jak "pakero", bo wszystkie laski na to lecą i wtedy będziesz szanowany przez kolegow. G... prawda! Najpierw zajmij się swoim wnetrzem - zacznij robić coś,co lubisz(np włąśnie jakis sport). Tak, żebyś lubiał TY SIEBIE za to, co robisz. Pomyśl, w czym jesteś dobry i niech to Cię pochłonie. Wtedy oderwiesz się trochę od problemów dnia codziennego...
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
30 cze 2007, 16:48

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 lip 2007, 11:05
Nie wiem czy to nerwica potrzebuje pożywki. Wiem na pewno, że jak siądziesz na "dupie" to wtedy masz czas żeby myśleć o tym o czym myśleć nie powinieneś. Jak masz dużo zajęcia i dużo doznań to nie masz czasu na takie myślenie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 52 gości

Przeskocz do