Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez inez3 03 lip 2007, 13:11
ale musisz sie bronic? wytarczy, ze ty wiesz, ze to nie jest prawda i juz, ato, ze ta osoba cos tam zrobila tzn., ze jest nic nie warta i nie ma sensu sie tym zajmowac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez daablenart 03 lip 2007, 15:11
wiem co to znaczy!!! koszmarne myśli,rano lęk,młyn w głowie mam to co dzień!!Dzień w dzień budze się z telepawą i napięciem,lękiem przed schizofrenią przed tym że dzisiaj może zwariuje taki stan jest bardzo przygnębiający,odbiera chęci do działania i życia i jeszcze ten nieprzyjemny stan kontrolowania włąśnych myśli czy nie są już jakieś dziwne chore myśli schizofreniczne. to wprowadza mnie włąśnie w stan takiej gotowości do ucieczki napięcia mięśni,pracy umysłu na max poziomie<normalnie jak bym miał kalejdoskop w głowie ,niepotrafię zatrzymać myśli>totalny lęk ze to już choroba psychiczna ?!?!? i jeszcze to zmeczenie fizyczne koszmar
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
25 gru 2005, 11:05
Lokalizacja
sosnowiec

Avatar użytkownika
przez JiggaWoman 03 lip 2007, 23:49
Ja właśnie przez takich ludzi zachorowałam :( :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 lip 2006, 14:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez inez3 04 lip 2007, 08:45
a zastanowcie sie czy jest sens sie tym wszystkim przejmowac? zobaczcie, tak bardzo bierzecie to do siebie, ze powoduje to u was ataki... wiekszosc osob, ktore zadaje nam bol czesto (nie zawsze), ale czesto nie zdaje sobie sprawy z tego, ze to az tak boli. moge sie tez zalozyc, ze w zasadzie nie zwracacie teraz uwagi na to, ze ktos powiedzial o was cos milego, ze cos zrobilyscie dobrze...
skupcie sie na sobie, a nie na tym co mowia i mysla inni, bo czesto w ten sposob te osoby staraja sie ukryc swoje wlasne kompleksy i problemy. a jak wiadomo najlepsza obrona jest atak. a moze oni wam czegos zazdroszcza, nie myslalyscie w ten sposob?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez suave 04 lip 2007, 08:59
Jeżeli masz ochotę z autrem oszczerstw powalczyć prawnie - odezwij się. W przerwach lękowych jestem prawniczką ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2007, 10:21
Lokalizacja
Szczecin

przez pawelcz 04 lip 2007, 11:51
daablenart napisał(a):wiem co to znaczy!!! koszmarne myśli,rano lęk,młyn w głowie mam to co dzień!!Dzień w dzień budze się z telepawą i napięciem,lękiem przed schizofrenią przed tym że dzisiaj może zwariuje taki stan jest bardzo przygnębiający,odbiera chęci do działania i życia i jeszcze ten nieprzyjemny stan kontrolowania włąśnych myśli czy nie są już jakieś dziwne chore myśli schizofreniczne. to wprowadza mnie włąśnie w stan takiej gotowości do ucieczki napięcia mięśni,pracy umysłu na max poziomie<normalnie jak bym miał kalejdoskop w głowie ,niepotrafię zatrzymać myśli>totalny lęk ze to już choroba psychiczna ?!?!? i jeszcze to zmeczenie fizyczne koszmar


strzal w 10tke tez to przechodzilem ale uwierzylem ze nie zachoruje (bo nie zachorujesz napewno na schize - teoria lekarzy) i juz sie uspokoilo
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

przez justynacz80 04 lip 2007, 12:36
Znam to uczucie, ciągłego napięcia. Też towarzyszy mi ono od rana. Gdy się nasila staram się oddychać głęboko przeponą, myśleć o czymś pozytywnym. Poza tym sport bardzo pomaga. Chodzę na siłownie i po godzinie wysiłku czuję się lepiej. Poza tym staram się wtedy czymś zająć, czymkolwiek byle nie zastanawiać się nad tym dateczego i jak mocno jestem spięta i niespokojna. Sprzątam mieszkanie, spiewając do muzyki, mimo że nie lubie sprzątać, ale przynajmniej coś mnie zajmuje i potem ciesze się ze jest tak czysto:). Pozdrawiam i życzę sił do walki!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2006, 21:14

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 04 lip 2007, 16:56
inez3 napisał(a):Joanna Katarzyna ... uspokuj mysli, wmawiaj sobie, ze to tylko nerwica... bedzie dobrze



hehehe wybaczcie ale tą mantre lubie najbardziej

Joanna Katarzyna pociesz sie ze my wszyscy MAMY ZLE DNI a niektorzy stale ...masz typowe objawy nerwicy wszystko dzieki braku asertywnosci i duzej wrazliwosc emocjonalna

JiggaWoman moze moralizuje ale okolicznosci ludzie zdazenia ...czyli SAMO ZYCIE przyczynia sie do rozwoju nerwic ale nie radze obwiniac kogos (losu) o własne kalectwa bo to 2 krok ku nowemu konfliktowi wewnetrznemu to jedyne co posiadłam od moich długoletnich psychoterapeutow.... a potem juz naprawde ciezko znalezc panaceum na kłopoty...trzeba skupic sie na wewnetrznych schematach i je prostowac ucząc sie tym samym wlasnych wartosci..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

przez anoolka 04 lip 2007, 23:54
Boze, czyli jednak nie ja jedna mam to samo, identyczne odczucia... otwieram rano oczy (jesli zasne w ogole :( ) i zaczyna sie to dławiące uczucie, automatycznie, jakby ktoś ajkis guzik nacisnął... A nie przeraża was to,że jest nas tylu? :smile:

Pytam poważnie, to juz jest jak jakas epidemia...
Cholerny, nerwowy XXI wiek... Kazdego dnia milion powodów dla nerwusa żeby się "nakręcić"....

wiecie co jest najsmieszniejsze? ze kazdego dnia umieram ze strachu z powodu tysiecy rzeczy, a otoczenie uwaza mnie za przebojowa, odważna osobe,zaradna itd. A ja staram sie kurczowo nie wypasc z roli, za to pod ta maseczką... szkoda gadac.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 mar 2006, 09:21
Lokalizacja
Małopolskie

przez Dąbrówka 05 lip 2007, 08:35
Autor Wiadomość
anoolka ja też żyje pod maską. Na codzień wesoła, dowcipna, dusza towarzystwa - jak komuś mówię na co cierpię i jakie mam objawy to robią wielkie oczy, bo nigdy by nie przypuszczali, że mam takie problemy. Myślę, że to jest też cecha nerwicy - męczy ona tylko jej posiadacza. Oczywiście ciągłymi narzekaniami nasz stan obija się też na najbliższych nam osobach ale rzadko który z nas znajduje w nich oparcie i zrozumienie dla naszych objawów :(
A żniwo jakie zbiera nerwica - patrząc chociażby na ilość zarejestrowanych osób na tym forum, jest przerażająca!
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

przez justynacz80 05 lip 2007, 11:19
Ja też jestem uważanaa za osobę która sie nigdy niczym nie stresuje, jest wesoła, rozmowna i ma tzn silną osobowość. Nieraz koleżanki mi mówią jaka to ja jestem przebojowa :) i wtedy sobie myślę: oj gdybyście wiedziały heheh. Co do najbliższych to troche im współczuję z powodu mojego ciągłego narzekania. Wogóle zauważyłam ze my nerwicowcy jesteśmy w samym centrum swojej uwagi, skupiamy się ciągle na swoich objawach uczuciach, emocjach, lęku i je analizujemy. Przynajmniej ja się na tym łapię.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 gru 2006, 21:14

Avatar użytkownika
przez inez3 05 lip 2007, 11:27
Destrukcja napisał(a):inez3 napisał:
Joanna Katarzyna ... uspokuj mysli, wmawiaj sobie, ze to tylko nerwica... bedzie dobrze



hehehe wybaczcie ale tą mantre lubie najbardziej


Droga Destrukcjo wszystkie sposoby sa dobre jesli potrzeba szybko zareagowac na napad lęku. Wiadomo, ze podstawową rzeczą jest rozwiązanie wewnętrznych konfliktów, ale pozytywne myślenie tez jest ważne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez inez3 05 lip 2007, 12:02
justynacz80 alez oczywiscie, skupianie sie na sobie to nasze hobby, choc jak w koncu zdamy sobie z tego sprawe to jest gorzej, bo nie mozemy nad tym zapanowac. takie to wszystko pogmatwane, niby chcesz, a nie mozesz...
tez tak jak ty jestem uwazana za przebojowa, odwazna itp. i faktycznie gdy nic mi nie dolega to potrafie taka byc, ale tak na prawde tam wewnatrz jestem taka mala, przestraszona dziewczynka, ktora najchetniej schowalaby sie za spodnica mamy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez fendi 05 lip 2007, 12:29
no to ja też bym wam nie uwierzyła że macie nerwicę , bo jak ktoś jest rozesmiany-dusza towarzystwa i przebojowy- no to jak to ? ja jestem skryta , spokojna , niepewna i niesmiała- bo się wszystkich i wszystkiego boję , wydaje mi się że wszyscy są mądrzejsi , wspanialsi i w ogóle , więc się zamykam w sobie i nie udzielam za bardzo w towarzystwie i ogólnie chowam się przed światem...
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
16 sie 2006, 11:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do