Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez lady*k 13 cze 2007, 08:16
Mam dokładnie to samo. Osoby powyżej napisały żeby odprężać się w taki sposób. Mi to nie pomaga. Kiedyś miałam dobry sposób (którego już nie potrafię wprowadzić w życie z powodu "snu") Na początku postanowiłam codziennie zrobić coś dla siebie, coś co kocham. Jednego dnia kupowałam ulubioną gazetę, innego siedziałam nad jeziorem. Było mi jakoś lżej, przyszedł czas na kolejny krok. Z rzeczy które robiłam starałam się cieszyć jak najmocniej. Prościej przyszło mi patrzenie na świat łagodniejszym okiem. Grunt to pozytywne myślenie i lekkie odcięcie się od codzienności. Patrzyłam na wszystko dookoła i uśmiechałam się. Wszystko stawało się takie piękne. Kiedy czułam, że gaśnie we mnie optymizm szłam do koleżanki, która wracała mi humor. Byłam nawet szczęśliwa. Nie zauważałam mojego napięcia i złego samopoczucia.
>>>Niech z szyb zostanie pył..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 kwi 2007, 21:20
Lokalizacja
Ostrów Wlkp.

pytanie apropo...

przez lexusnexus 13 cze 2007, 18:09
no wlasnie pytanie apropo pewnych skutków ubocznych nerwicy. mianowicie czytalem ze wiele osob z was mialo problemy ze wzrokiem, ja takze. ale nie o tym dokladnie chcialem napisac. mianowicie u mnie jednym z objawow nerwicy jest hipochondria. musze przyznac ze przysparza mi to wielu problemow. ale na temat... od jakiegos roku, moze wiecej?(od roku zaczalem zwracac na to uwage) mam temperature ktora oscyluje wokol 37,0 badz czasem wiecej. rok temu mialem szczegolowe badania krwi ktore nic nie wykazaly. pare dni temu ze strachu zrobilem sobie badania krwi takie ogolne czyli morfologia + ob. wszystko bylo w normie. natomiast caly czas boje sie co to moze byc. dlatego chcialem sie zapytac czy moze ktos z was rowniez ma ze wzgledu na chorobe podwyzszona temperature. oczywiscie moze to by po prostu moja natura, ale ze wzgledu na swoje dolegliwosci nie moge przyjac po prostu takiego rozwiazania bo oczywiscie wydaj emi sie ze to jakies swinstwo ktore mi sie przyplatalo. z gory dzieki za jakies odpowiedzi.

ps. odczuwam takze dosc czesto zmeczenie i chec spania. po prostu ile bym nie spal to sie ni ewysypiam. to takze moze byc "skutek uboczny" nerwicy?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 cze 2007, 18:00

przez MaRiAnEk 13 cze 2007, 18:30
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:07 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez lexusnexus 13 cze 2007, 19:31
dzieki
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 cze 2007, 18:00

przez wojtek_112 13 cze 2007, 19:37
Wysiłek fizyczny może zczynić cuda.Ja chodząc na kosza czułem ,że jakby sie ktoś podkradł o krzyknął zemdlałbym lub zabił.Po 2 godzinkach wszystko spływało.Czułem to fizycznie.Mogłem sobie spokojnie siedzieć w szatni i gadać z ludżmi.Zawsze wychodziłem ostatni lub zostawałem na następne zajęcia.Ja akurat uwielbiam rywalizacje, więc nie było mi trudno sie w tym graniu zatracić(chociaż nie było oczywiście tak różowo).Jesteś dziewczyną więc pewnie podchodzisz do tego inaczej, może basen.Z rana pewnie nie ma wiele osub, stała liczba długości i do domu lub na zajęcia.
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez wojtek_112 13 cze 2007, 19:56
Na wzmocnienie układu nerwowego sugeruje sie branie magnezu.
Na skurcze mięśni też sugeruje sie branie magnezu.Więc może weż troche magnezu :smile:
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
04 cze 2006, 17:10

przez weronika 13 cze 2007, 20:12
Ja czułam sie jak bomba zegarowa napięte miałam przede wszystkim kark, szczeki i czułam przerażliwy ucisk w całej głowie, jakby mi ktoś wcisnął dużo za mały kask, wszyściutko przeszło mi po lekach, jestem teraz lekka i odprężona jak nigdy teraz chodze jeszcze na terapie, moim zdaniem tylko właściwe całościowe leczenie nerwicy ma sens tzn leki i terapia, czasem wystarczają same leki, innym sama terapia, inni potrzebują obu metod, ale moim zdaniem tylko te metody prowadzą do rozwiązania problemu na stałe, daja możliwość wyleczenia i szanse na normalne życie, ja dzięki nim w dużym stopniu mam za sobą chorobę, reszte sposobów możesz wypróbować, może akurat ci jakoś pomogą, ale moim zdaniem to sposoby na tymczasowe przetrwanie a nie wyleczenie
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez psyche 13 cze 2007, 20:52
wojtek_112 napisał(a):Na wzmocnienie układu nerwowego sugeruje sie branie magnezu.
Na skurcze mięśni też sugeruje sie branie magnezu.Więc może weż troche magnezu :smile:


biore, biore, biore i nic....skurcze ciagle meczą ehhhhh :(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
03 cze 2007, 16:02
Lokalizacja
Łódź

przez weronika 13 cze 2007, 20:53
nie rozumiem was, piszecie że SIŁĄ WOLI wyszliście z nerwicy, często, no ale w takim razie jeśli z niej wyszłaś, to co robisz na tym forum i dlaczego piszesz że jesteś wrakiem? bo z niej nie wyszłaś, ona jest i będzie dopóki jej nie zaczniesz leczyć a to że ci sie czasem uda przezwyciężyć napad lęku to nie znaczy że on nie nadejdzie znowu, jutro i przez kolejne sto lat, bo choroby nie znikają same je si ę leczy, leki pomagają bardzo, człowiek czuje sie po nich żle tylko na początki przez dwa pierwsze tygodnie, póżniej wracasz do normalności, masz siły pracować nad sobą, myśleć o swoim życiu , zmieniać je i iść np na terapie leki nie zmienią twojej osobowości, pomogą ci właśnie być prawdziwą sobą, taką jak kiedyś, ZDROWĄ, ale to nie następuje od razy trzeba czekać na efekt, leki na nerwice bierze sie długo ale to przynajmniej prowadzi powoli do rozwiązania problemu
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez RAMONA 13 cze 2007, 21:27
Witaj.
Zastanawiam się, czy to nie objaw depresji. Przeczytałam kiedyś, że takie uporczywe doszukiwanie się jakiejś strasznej choroby, podejrzewanie jej u siebie jest właśnie związane z depresją. A co do zmęczenia, ja przeżywam to samo od dłuższego czasu. Zmęczenie, które nie ustępuje, senność i nieywysypianie się, do tego sny ciężkie i męczące. To chyba również objaw depresji.

Pozdrawiam i życzę zdrowia!
RAMONA
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 cze 2007, 10:08
Lokalizacja
KIELCE

Avatar użytkownika
przez AronFtv 14 cze 2007, 00:12
z tego co piszesz masz objawy nerwicowe
nie denerwuj sie ze nikt nie odpisał
Przejdź się do Psychiatry na pewno Ci pomoże
Nerwica jest podstępna poczytaj na ten temat na forum
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

przez a2d2 14 cze 2007, 00:15
RAMONA napisał(a):Chodzę na terapię, nie przyjmuję leków, szczerze mówiąc, boję się ich, boję się uznać, że nad czymś nie panuję,


Chodzisz na terapie to powinnaś wiedzieć że tu masz poniekąd jej przyczyne w czystej postaci. Az Ci ja wytluscilem. Mi wystarczyly 4 razy na terapii zeby to zrozumieć ze stosuje to do calego swojego życia. Pomyśl nad tym troszkę bo warto.

Proszeczki ? Nieraz warto po nie sięgnąć żeby sie wspomóc. Ich zazywanie nie swiadczy tez ze jestesmy jak sie nieraz niektorym wydaje "nienormalni". My poprostu mamy swoje problemy i nie potrafimy sobie jeszcze tak pomóc jak ci "normalni". Tylko kto tu dzis jest normalny i jaka miara to mierzyc ?
Pozdrawiam
Ludzi znudzonych życiem ,którzy narzekają w życiu na brak adrenaliny
Zapraszam po moją nerwicę, i zakupy do hipermarketu
Wrażenia gwarantuję niezapomniane, i nie jeden dreszczyk emocji :))
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
08 kwi 2007, 23:38

Avatar użytkownika
przez AronFtv 14 cze 2007, 00:21
RAMONA u mnie było podobnie diagnoza nerwica cisza
teraz mam dobrany lek i jest ok lęki ustąpiły ale pracuje nad sobą sam i jest ok
Podpis usunięty przez administratora.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
17 maja 2007, 21:14
Lokalizacja
Planeta Zwana Ziemią :)

Avatar użytkownika
przez slitzikin 14 cze 2007, 06:18
Możesz też sam spróbować poleczyć się ziołowymi tabletkami na uspokojenie. Ja mam troszkę inne objawy, związane raczej z klatką piersiową, ale wzdęcia też miałem i inne takie duperele. Te tabletki mi pomagają. Są takie, labofarm, tabletki ziołowe, dwie rano, dwie w obiad, dwie wieczorem i tak kilka dni. Oczywiście trzeba w nie też trochę wierzyć :), bo bez tego... ani rusz :).
Bo albo masz nadprzyrodzone prądowe moce :) czyli jesteś supermanem :D [żartuję sobie, proszę o wybaczenie], albo jakieś odruchy nerwicowe. A jak u Ciebie z samopoczuciem, odczuwasz często stres, jakieś napięcia, smutek, napady lęku, coś takiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do