Czy wierzysz w wyleczenie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez no_fear 08 cze 2006, 22:35
kochajacy

Może

Widze, że jakąs tam ścieżkę znalazłeś sobie w oparciu o pewną wiedze psychologiczną. Trudno mi ocenić tak naprawdę jakośc twojego życia po tzw. wyjściu, bo to jest coś bardzo subiektywnego, a dałoby obraz czy przypadkiem nie popełniłeś jakichś błedów. (chociaż pare rzeczy mi się już rzuciło w oczy w temacie o afirmacjach)
Mimo wszystko z psychologiem zawsze pewniej i skuteczniej. Poza tym dialog z osobą neutralną emocjonalnie wobec chorego jest kluczowym elementem. Wiesz, "gadanie" z samym sobą jako forma psychoterapii to troche jak leczenie sobie samemu zębów...:D
Yes Can Do!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
13 maja 2006, 15:24
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Hollow 08 cze 2006, 23:59
no_fear napisał(a):...dialog z osobą neutralną emocjonalnie wobec chorego jest kluczowym elementem.

Racja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez kochajacy 09 cze 2006, 05:02
no_fear napisał(a):Wiesz, "gadanie" z samym sobą jako forma psychoterapii to troche jak leczenie sobie samemu zębów...


te porownanie jest wymyslone przez ciebie i conajmniej dziwne

no_fear napisał(a):Mimo wszystko z psychologiem zawsze pewniej i skuteczniej.


wniosek oparles na swoim doswiadczeniu,te doswiadczenie jak sam raczyles uwypuklic nie jest duze, dlatego mysle ze jesli nie sprawdziles innych metod terapii to nie mozesz z pewnoscia powiedziec czy pewniej i skuteczniej bo sadzac tak popadasz w tendencje do falszowania stanu faktycznego
jest mnostwo metod psychoterapii
prowadza one do jednego celu
czesto znacznie roznia sie one od siebie

http://www.nauki.sciezki.pl/index.php?p ... ch_ter.php

no_fear napisał(a):a dałoby obraz czy przypadkiem nie popełniłeś jakichś błedów.


z pewnoscia je popelnilem ,bledy to naturalna sprawa , skoro je zauwazyles bylbym wdzieczny gdybys mi je konkretnie wskazal jesli juz o nich wspominasz. :)
milego dnia

i'm going to the work :lol:
:P
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Hollow 09 cze 2006, 06:43
kochajacy napisał(a):ze jesli nie sprawdziles innych metod terapii to nie mozesz z pewnoscia powiedziec czy pewniej i skuteczniej bo sadzac tak popadasz w tendencje do falszowania stanu faktycznego


Tzn. innych metod niż psychoterapia?
Ty, Kochający, też nie spróbowałeś wszystkiego, więc również fałszujesz.
Niedorzeczne.

Mimo wszystko z psychologiem zawsze pewniej i skuteczniej.

Common sense.

Ech...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez no_fear 09 cze 2006, 08:49
kochajacy
Ręce mi opadają...Niedługo pewnie szczęka opadnie

Moje doświadczenie w kwestii psychoterapii jest wystarczające, żeby nie wdawac się z tobą jałowe dyskusję na ten temat.

Kwestionowanie psychoterapii??? I tak - sprawdzałem inne metody - wiele - wszystkie wrzucam do wora z twoimi afirmacjami - nieskuteczne przy poziomie objawów jakie miałem.
Yes Can Do!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
13 maja 2006, 15:24
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Tharna 09 cze 2006, 09:37
Wiecie, są ludzie którym terapia nie potrzebna. Czasem wystarczy doznać objawienia by całkowicie pozbyć się nerwicy. To sie nazywa wiara i nic innego tutaj nie pomoże raczej ...
Niedowiarki zawsze będą podatni na nerwice i zadne terapie ani afirmacje im do konca nie pomogą. A wystarczy uwierzyć ... obojetnie w co: w siebie, w Boga w inne siły ...etc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Avatar użytkownika
przez lercm 09 cze 2006, 11:00
Chyba niestety sama wiara nie wystarczy. Potrzeba ogromnych nakładów pracy... a ja już chyba trace na nią siłe :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Avatar użytkownika
przez Tharna 09 cze 2006, 11:43
Znam ludzi którzy nie włozyli w to duzo pracy, a jesli włozyli to podswiadomie. Jednemu wystarczył zabieg reiki, aby bezgranicznie uwierzył w tę uzdrawiajacą moc. Miał taką nerwice, że jak tylko wyszedł z domu to był spocony, miał dreszcze a serce mu waliło jak oszalałe. Gdy zaczynamy wierzyc, zmieniamy masze wzorce myslowe, czasami nawet o 180 stopni. To jest przyczynek wyzdrowienia ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Avatar użytkownika
przez lercm 09 cze 2006, 12:34
Zazdroszcze. Ja wierze, przynajmniej przez 90% czasu. Psychoterapia, medytacja, książki, Reiki też próbowałem a poprawy specjalnie nie widać. Za to dzisiaj dostaje od mojej nerwicy takie baty, że ledwo trzymam się na nogach. Czuje, że się załamuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Avatar użytkownika
przez Hollow 09 cze 2006, 14:11
Tharna napisał(a):Niedowiarki zawsze będą podatni na nerwice i zadne terapie ani afirmacje im do konca nie pomogą. A wystarczy uwierzyć ... obojetnie w co: w siebie, w Boga w inne siły ...etc


Reductio ad absurdum. Nie możesz wierzyć w swoje zdrowie trzęsąc się i szczękając zębami. Jeśli Twoja wiara przetrwa, to znaczy, że już nie masz nerwicy. A jeśli ją masz i wciąż wierzysz, to znaczy, że wiara nie pomaga.

Powiało ignorancją, Tharna (nic innego, żadne terapie, zawsze) :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
10 mar 2006, 17:29

przez 0nova0 09 cze 2006, 14:32
kiedy mam dłuższy spokój to wierze. Kiedy przypomne sobie ile razy się zawiodłam - nie wierzę. W sumie to nie pamiętam jak to było bez nerwicy bo mam ją od 4 klasy podstawówki i mam wrażenie że miałam ją od zawsze. Wlała mi się do wspomnień.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 cze 2006, 13:52

Avatar użytkownika
przez kochajacy 09 cze 2006, 16:00
no_fear napisał(a):kochajacy
Ręce mi opadają...Niedługo pewnie szczęka opadnie


no to niewatpliwie masz problem

:)
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez no_fear 09 cze 2006, 16:36
kochajacy napisał(a):
no_fear napisał(a):kochajacy
Ręce mi opadają...Niedługo pewnie szczęka opadnie


no to niewatpliwie masz problem

:)


piaskownica
Yes Can Do!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
13 maja 2006, 15:24
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Virginia 09 cze 2006, 16:45
no_fear napisał(a):
kochajacy napisał(a):
no_fear napisał(a):kochajacy
Ręce mi opadają...Niedługo pewnie szczęka opadnie


no to niewatpliwie masz problem

:)


piaskownica


rozmowy jak pod trzepakiem... zaprosilby jeden drugiego na gg... to byscie sobie ulzyli. Wasza dyskusja nic nowego do forum nie wnosi.

Dowodzi jedynie chyba wyzosci kijka nad marchewka. Powieki opadaja jak sie to czyta.......... :lol: :lol: :lol:
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do