Czy wierzysz w wyleczenie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez zdunia72 24 sty 2009, 00:53
ja od 7lat czuje sie wyleczona, nie nam zadnych objawow nerwicy lekowej, okolo2lat trwalo niczym zrozumialam jak mam sobie pomoc!!!!! przebywalam na oddziale nerwic w Krakowie (kopernika) terapia pomogla mi 1000% ja tez wszystkim zycze powrotu do sprawnosci:)))
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 paź 2008, 23:00

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez aldara.35 24 sty 2009, 20:23
Ja niestety tez juz nie wierzę.Lecze sie juz 9 lat a choruje jeszcze dluzej.Musialabym chyba stracic pamięc aby o tym koszmarze zapomniec.
Do poprzedniczki.Napisz prosze cos więcej o tym jak byłas leczona.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez wiola_jaw 24 sty 2009, 22:04
Aga na Boga nigdy nie jest za późno,
zdunia72 napisz coś więcej o swoim leczeniu, jak z tego wyszłaś, co to znaczy, że zdałaś sobie sprawę jak masz sobie pomóc?
mnie też ciężko jest uwierzyć, że się wyleczę, czy kiedykolwiek będzie normalnie, czy wogóle można normalnie żyć po czymś takim;/to chyba zawsze zostaje w pamięci :(
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez krzycha83 25 sty 2009, 21:47
wierze że wyzdrowieje i jestem na dobrej drodze :)
Jak dobrze wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że możemy nazwać nasz bół

Jak dobrze wiedzieć, że cierpienie można ukoić, że nic nam nie grozi i że możemy czuć się bezpieczni

Jak dobrze wiedzieć, że to tylko przelotne uczucie, które minie jak wszystko inne
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2008, 22:33
Lokalizacja
będzin

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez wiola_jaw 25 sty 2009, 22:01
krzycha83 napisz jaki jest twój sposób na sukces w walce z ta chorobą
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Venus 25 sty 2009, 22:07
Ja też wierzę w wyleczenie, choć zdarzają mi się chwile zwątpienia, ale jak powiedziała mi moja psycholożka "Idzie Pani do przodu i wszystko jest na dobrej drodze" :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez czarna741 25 sty 2009, 22:46
Zaczynam wątpić. To jest jak bumerang, ciągle wraca...jak ja na to forum :-| :-|
cieszmy się każdym danym nam dniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
27 cze 2006, 12:25
Lokalizacja
Kwidzyn

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Venus 26 sty 2009, 15:23
czarna741 do mnie też wszystko wraca, ale uparcie wierzę, że będzie dobrze :smile:
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez wiola_jaw 26 sty 2009, 16:56
a mnie brakuje wiary w wyleczenie i to jest najgorsze, nie mogę sobie wyobrazić, że kiedyś będzie normalnie, jak mam zmienić podejście...? :(
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez Salix 28 lut 2009, 22:35
wiola_jaw napisał(a):a mnie brakuje wiary w wyleczenie i to jest najgorsze, nie mogę sobie wyobrazić, że kiedyś będzie normalnie, jak mam zmienić podejście...? :(



mam ten sam problem, ostatnio moją taktyką jest, by po prostu zajmować się obowiązkami, czytaniem, znajomymi itepe, żeby tylko o tym nie myslec. Poza tym zawsze znajdzie sie problem, który przesłania mi stan zdrowotny i jakoś to leci, w ogóle zapominam o nerwicy, tabletki (oprócz pier***nych skutków uboczcych) robią swoje. Nie jestem w pełni szczęśliwa, jedynie czasem tak czuję jakbym była... i jakoś leci.

ogólnie to czasem nie potrafie poradzic sobie z wielkim poczuciem krzywdy... "Dlaczego ja wlasnie musze tak cierpiec, dlaczego mnie nie moze spotkac nic dobrego????" czy ktos jeszcze ma takie uczucia?
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez Princessa 28 lut 2009, 23:09
Wierzę, alczkolwiek trudno mi sobie wyobraźić życie bez nerwicy. Już z nią trochę żyję(4 lata), przyzwyczaiłam się do niej i po prostu jest jak jest. Ale myślę, że kiedyś będę mogła tylko wsponinać ją, jako tą brzydką i poprzeczoną, która mi trochę życia zabrała.
Otulmy chmury marzeń... i z podniesioną głową lećmy ku słońcu...:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
02 lut 2009, 18:21
Lokalizacja
Chorzów

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez wiola_jaw 28 lut 2009, 23:32
Salix, ja też mam taką taktykę na rożne objawy nerwicy, poprostu cały czas staram się coś robić. A poczucie szczęścia?czasem nawet nie pamiętam, że coś takiego istnieje, ale są dni kiedy jest okej i właśnie takie chwile mnie motywują do walki z tą chorobą...pozdrawiam!
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 01 mar 2009, 00:41
ogólnie to czasem nie potrafie poradzic sobie z wielkim poczuciem krzywdy... "Dlaczego ja wlasnie musze tak cierpiec, dlaczego mnie nie moze spotkac nic dobrego????" czy ktos jeszcze ma takie uczucia?

A co mają mówić inni chorzy na nieuleczalne choroby, cierpiący od urodzenia, cierpiący na choroby genetyczne, głodujący i miliony innych, którzy nie mają szans na lepszą przyszłość.
Ja kiedyś, w kulminacyjnym punkcie mojej choroby też takie pytania zadawałem. Teraz widzę to zupełnie inaczej. Widzę to jako szansę na swój rozwój, samo-poznanie.
Choroba jest jak pojawiające się schody w naszej podróży przez życie. Nie po to się pojawiają, żeby na nich stanąć, lecz by wejść po nich, bo taka jest ich rola. Wejść na wyższy poziom świadomości, dzięki któremu będziemy mogli odrzucić iluzje i być lepsi nie tylko dla innych, ale głównie dla siebie.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez patrycjak20 01 mar 2009, 01:24
ja niestety nie wierze...chyba jestem na nia skazana...
a wylecze sie jak bede po drugiej stronie czego i tak nue jestem pewna...
moje zycie to pomylka
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 lis 2008, 01:34
Lokalizacja
Świętochłowice/slask

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do