Czy wierzysz w wyleczenie?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez woojto 24 lut 2008, 11:51
Mafju88 masz rację. ja już byłem prawie prawie prawie . Osobiście w 2003 roku psychiatra przepisała mi lek antydepresyjny, który po 3 misiącach wyprowadził mnie całkowicie z nerwicy lękowaj, która przekształciła się w lekkie natręctwa . Wtedy przerwałem antydepresanty i było wspanale przez około 2,5 - 3 lata W tym czasie wzięlismy z narzeczoną ślub zcząłem studia podyplomowe i był lekki nawrót - pokonałem go bez leków , skończyłem studia no i było znów wspaniale a lęki powracały sporadycznie. w lipcu urodził sie nam śliczny synek . Teraz od listopada 2007 mam kolejny nawrót i to bardzo silny. Byłe u psychiatry innego niż w 2003 - przepisała cital - po 2 tabletkach odstawiłem ( skutki uboczne ). Przez te wszytkie lata poznałe wielu nerwicowców. Jeden znajomy mniał podobnie jak ja i dał radę ( a zaznaczę ,że był na silnych prochach) - teraz jes wyleczony . Ale ja osobiście uwżam, że każdy przypadek trzeba rozważac osobno - nerwica jest naszy wymysłem i to od nas zależy, czy ją pokonamy. A tak naprawdę pierwszym krokiem do całkowitego wyleczenia jest umiejętnośc życia z nerwicą(zaakceptowania nerwicy) . W chwili ataku powtarzac , że to tylko nerwica i z jej strony nic złego nam nie grozi. Aha i tak jak przytozony przez Mafju88 profesor powiedział, że nie wolno siecieszyć, że osoba nam bliska w pełni akceptuje naszą chorobę , ponieważ to prowadzi do kalectwa. Moja żona wie co mi jest i wie kiedy się źle czuję ale wyciąga mnie na zabawy, spotkania ze znajomymi - i ja chociaż się czuje tragicznie wychodzę i sie nie zamykam, bo kiedy sie człowiek zamknie to tylko pogarsza swój stan. Wiem tez, że to co piszę tylko piszę , rozumiem ale poradzić sobie z nerwicą jeszcze nie mogę - może kiedyś przejdzie a jak mnie wkurrrr porządnie to jadę po antydepresant . U mnie najgorsze jest to, że największe lęki mam u lekarzy i cięzko jest mi iśc do psychologa, czy nawet psychatry i tak sie męczę .........pozdr
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

Avatar użytkownika
przez Hetna 24 lut 2008, 20:12
cicha woda napisał(a):Pytanie do wszystkich nerwicowców. Czy wierzycie w całkowite wyleczenie? Takie gdzie po nerwicy nie będzie �ladów, żadnych objawów, nawrotów, itp. a wasze życie będzie wyglšdało tak jak przed chorobš?


Raz już myślałam, że jestem totalnie zdrowa. Trwało to miesiąc. Myślę, że to jest możliwe ale wielką pracą i ciężkim kosztem! Potrzeba też dużo czasu. Często mam jednak wątpliwości....Kurcze ale ta wiara to kluczowa sprawa przecież..................
biegnę by uwolnić pajaca!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
04 lut 2008, 00:17

przez silnadziewczynka 24 lut 2008, 21:30
Ja wierze:) To znaczy wiem, że siebie nie zmienie i zawsze bede taka nadwrazliwa ale wiem tez, że keidys ta wstretka depersonalizacja odejdzie ode mnie.

Co do lekow - wiadomo, że można samemu tylko, że ja raz dalam sobie rade sama tak calkiem calkiem, przez dwa lata bylo poprostu normalnie bez jakichkolwiek sladow, az nagle trach i nei wiadomo jak powrot, za drugim razem mialam leki ale na depresje i nei wiem czy pani doktor wogole znala pojecie depersonalizacji, nie wiem czy by wyleczyly mnei calkiem bo odstawilam je samowolnie nie konczac leczenia i teraz juz wiem ze tak nei zrobie, bo chce sie z tym pozegnac na zawsze.
"Człowiek inteligentny odznacza się - wrednym poczuciem humoru:)"
Posty
25
Dołączył(a)
22 lut 2008, 15:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Roshena 24 lut 2008, 21:33
na pewno nam się uda :) musi się udać...:)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
12 lut 2008, 18:00

Avatar użytkownika
przez julie 25 lut 2008, 00:36
Ja też w to wierzę, w całkowite pogodzenie się ze sobą, odnalezienie siebie i znalezienie sobie decent place uder the bloody sun :) I ta wiara trzyma mnie przy życiu każdego grey day -> a ponoć "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć" i tak ku przeznaczenie którym są zdrowe i szczęśliwe dni na tym globie for us all. Amen ;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez offtopic 26 lut 2008, 01:14
Wierzę i ta wiara mnie chyba jeszcze trzyma przy życiu. Czasami mam chwile zwątpienia, wiem że nie będzie łatwo i przedemną jeszcze bardzo długa droga, dużo męczarni ale wierzę że w końcu któregoś dnia mój stan zacznie się poprawiać, aż w końcu zacznę tak naprawdę żyć. Bo to co jest od kilku lat to wegetacja, bezsensowne czekanie na ???? cud ??
Nie popełniajcie tego błędu co ja, nie traćcie czasu , bierzcie się za siebie jak tylko możecie!!!!
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez pomocnik 03 maja 2008, 13:17
cicha woda napisał(a):Pytanie do wszystkich nerwicowców. Czy wierzycie w całkowite wyleczenie? Takie gdzie po nerwicy nie będzie �ladów, żadnych objawów, nawrotów, itp. a wasze życie będzie wyglšdało tak jak przed chorobš? W jaki sposób zamierzacie się wyleczyć? Ja wierzę w wyleczenie ale czasem, zwykle po kolejnym ataku my�lę że tylko cud może mnie uratować...


Ja wierzę i ogólnie wiem, że tak jest. Przychodzi na to czas.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 13:25

przez vesna84 06 maja 2008, 15:13
powiem szczerze, że mam takie chwile, że zupełnie nie wierze w to , że wrócą dawne, szczęśliwe, spokojne czasy... :/
i niech zawsze hip-hop jak kawa na nogi mnie stawia:)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
21 kwi 2008, 09:44

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez babcia ela 26 lip 2008, 13:55
Witajcie!
Myślę,że można się wyleczyć się na jakiś czas.Bo(to jest moje zdanie)uważam,że z depresją jest tak jak z chorobą alkoholową-można się wyleczyć ale alkoholikiem jest się do końca życia.Podobnie jest z depresją -czujemy się wyleczeni a ona nagle spada na nas w najmniej oczekiwanym momencie.
Wiem coś o tym bo leczę się na nią od młodości a jestem już prawdziwą babcią.Wielokrotnie myślałam,że już po chorobie a tu znowu powrót "tak wokoło Wojtek".Jednak nawet kiedy jest dobrze zawsze mam smutek w duszy.Nie odstępuje mnie na krok.Mówię sobie jaki piękny jest świat,tylko czemu jest mi smutno,nawet wtedy gdy się śmieję.Przeszłam leczenie farmakologiczne,terapię psychologiczną i jest poprawa bo nie mam myśli samobójczych ale wszechobecny smutek zostanie już ze mną do końca.Pozdrawiam.
Śmiej się a cały świat będzie śmiał się z Tobą.Płacz a będziesz płakał sam.

"Nieważne jest,jak Twój Anioł będzie miał na imię.
Ty będziesz go nazywał po prostu...Przyjacielem".
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
01 mar 2008, 19:51

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez Misiek 26 lip 2008, 19:34
Wiara potrafi czynić cuda... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez ESTER 26 lip 2008, 23:17
Słyszałam , że z nerwicy rzeczywiście można się wyleczyć w 100 % , ale co do siebie to ja mam wątpliwości gdyż nie mogę brać leków a przed terapią mam opór i narazie jestem na etapie jego przełamywania. Badania pokazują, że odpowiednia terapia a szczególnie intensywna daje bardzo dobre efekty , ale nie jest to gwarancja na całkowite wyleczenie i nie u wszystkich tzn.nie każdy kto się jej podda wyleczy się z nerwicy.Leki natomiast nerwicy nie leczą tylko likwidują objawy i przez to ułatwiają normalne funkcjonowanie. Tak więc tylko dobra psychoterapia!
ESTER
Offline

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez cassis 26 lip 2008, 23:47
nie wierzę w wyleczenie, jedynie w zaleczenie
od dawna biorę leki i jest dobrze
jak odstawiam, wszystko wraca
dlatego nie wierzę, ale mam nadzieję chociaż na status quo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

przez staram się 28 lip 2008, 11:26
dla mnie zalecznie jest równoznaczne z wyleczeniem dlatego wierze
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Re: Czy wierzysz w wyleczenie?

Avatar użytkownika
przez nanom1 28 lip 2008, 11:51
Ja mam nadzieje,że wyzdrowieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do