Czym się różni nerwica od poważnej choroby psychicznej?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez paula 16 lut 2006, 12:01
No pewnie, że jest! Ja chodziłam na terapię w panstwowym osrodku, jest bezpłatna, jesli jestes oczywiście ubezpieczona. Musisz poszukać na terenie swojego miasta takiej przychodni i umówic sie na spotkanie. To może troche potrwac, także najlepiej zadzwonić od razu, bo niestety sa kolejki! Ja na 1 wizyte czekałam około miesiąca, ale warto było czekac. Powodzonka! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

za free

przez kukubara 16 lut 2006, 12:01
moniczka w przychodni rejonowej bez skierowania zapisujesz sie telefonicznie skad jestes moze bede mogla pomoc
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez roccola 16 lut 2006, 12:21
Uwierz mi wystarczy krótka wizyta i lekarz trafnie oceni czy cierpisz na nerwice...Moze zalecic ci wczesniej wykonanie wielu badan na twoje dolegliwości (tak bedzie w przypadku jak trafisz na dobrego lekarza) a jezeli wyniki będą ok. no to coz pozostaje nerwiczka :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się, że oszaleję

przez Anja 17 wrz 2006, 22:40
Witam!
Jestm to mój pierwszy post na forum...
Zaczęłam szukać czegoś o nerwicy i tak znalazłam to forum.
A szukałam bo nie mogę sobie dac rady z moim problemem...

Otóz...

Od dłuzszego już czasu mam problemy w szkole, zwiazane z kolezankami (a może wprost przeciwnie z udręczycielkami) dobra ale nie wnikajmy w szczegóły.

W nocy miewam dziwne napady paniki, boje sie ze oszaleje, ciagle takie mysli mi do głowy przychodzą i nie chca odejść.
Wtedy bardzo szybko bije mi serce, ciężko mi sie oddycha, muszę oddychac ustami lub robić "głęboki oddech"
ciągle zdaje mi sie, ze cos na mnie czyha, boje sie isc do łazienki, przedstawiaja mi sie różne rzeczy, niekiedy jest mi tak niedobrze, ze chce mi sie wymiotować...

Gdy ktoś cos do mnie mówi, ja w ogóle go nie słucham, czuje jakby rozum "myślenie" oddzielało sie od ciała.


Bardzo boje sie tego stanu.

Kiedys (w dniu pogrzebu ojca) dostałam takiego ataku w dzien i prosto ze szkoły pojechałam do lekarza, który przepisał mi hydroksyzynę. Niekiedy ja biore w nocy, kiedy ten "atak" jest bardzo silny i nawet najbardziej optymistyczne mysli mi nie pomagają.

Nie wiem co mam robic, bardzo sie tego stanu boje, mam dopiero 18 lat, w tym roku matura, a ja sie tak wszystkim denerwuję. Nie mogę sobie poradzić z problemami.

Co mam zrobić?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 wrz 2006, 22:13

przez Magnolia 17 wrz 2006, 22:51
Witam! Trafiłaś na dobre forum,bo to typowe objawy nerwicy!.Ale nie panikuj,z tym da się żyć i da sie wyleczyć,tylko trzeba troche samozaparcia.Z tego co przeczytałam to miałaś "troche" stresu w życiu i stąd te objawy.Radziłabym wziąć chorobe jak "byka za rogi" i od razu pójść na psychoterapie bo to naprawde daje dobre rezultaty.No i może wspomagająco coś na uspokojenie.Będzie dobrze,tylko musisz w to wierzyć!! Pozdrawiam :D
"Okłamali mnie z nadzieją,że uwierzyłem i przestanę chcieć.Muszę leczyć się na ból i strach.Gdzie jest człowiek,który z siebie sam pokaże mi jak...." (Coma-Leszek Żukowski)
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
08 lis 2005, 10:27

Avatar użytkownika
przez peace-b 17 wrz 2006, 23:23
Witaj! Jak już wspomniała Magnolia najlepszym wyjściem będzie zasięgnięcie pomocy psychologa i rozpoczęcie psychoterapii. Postaraj się też wyrobić w sobie barierę ochronną przed tym co powoduje u Ciebie lęk/stres - wspomniałaś coś o "koleżankach" z którymi wydajesz się mieć problem. Odetnij się od tej grupy lub naucz się ją ignorować.
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

przez Anja 17 wrz 2006, 23:29
ignorować nie potrafię, staram sie juz 3 lata! Ciągłym powodem naszych zwad są oceny!! One sa bardzo zazdrosne i sie mszczą!
Mam bardzo dużo problemów, nie potrafię normalnie sobie zycia ułozyc, muszę wybrac sie do psychologa, ale u nas w mieście zaden państwowo nie przyjmuje! :?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 wrz 2006, 22:13

Avatar użytkownika
przez peace-b 18 wrz 2006, 00:53
Oceny? Pewnie więc chodzi o zawiść koleżanek w stosunku do tego że przewyższasz je intelektem? :) Powiem tylko jedno: WYTRZYMAJ, za jakiś czas skończysz szkołę i będziesz mogła zapomnieć o tych niemiłych doświadczeniach.
Beznamiętny trans, mechaniczny
Tępych zmysłów zgrzyt, genetyczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez ^.Lyanne.^ 19 wrz 2006, 14:23
Jeżeli chodzi o "koleżanki", pomyśl sobie, że każdy kolejny dzień zbliża Cię do końca szkoły :D A skoro tak, warto, żeby te "ostatnie" chwile wykształciły w oczach "koleżanek" Twój obraz niepoddającej się, silnej dziewczyny! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 00:45
Lokalizacja
skądinąd* vel Poznań

Boję się, że zwariuję

przez Magdalena Anna 02 paź 2006, 21:54
No cześć. Podobnie jak większość osób odwiedzających tą stronę walczę z nerwicą lękową. Jazdy, które opisujecie( uczucie omdlewania, umierania, zawały i udary) znam z autopsji. Ale teraz najbardziej się boję, że zwariuję, że zacznę robić jakieś dziwne rzeczy, przestanę nad sobą panować i zamkną mnie na oddziale- koszmar. A do tego mam wrażenie, że ludzie dziwnie mi się przyglądają. Powtarzam sobie, że to tylko nerwy, ale czasem jak mam gorszy dzień bywa naprawdę ciężko. Czy tylko ja mam takie schizy? Pozdrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 paź 2006, 20:44

przez Nonenow 03 paź 2006, 00:34
E tam tylko Ty:) To jeden z najpopularniejszych objawow, przeszukaj forum. Nie zwariujesz, zobaczysz:) Pozdrawiam.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

Re: Boję się, że zwariuję

Avatar użytkownika
przez Toshiro 03 paź 2006, 00:54
Magdalena Anna napisał(a):A do tego mam wrażenie, że ludzie dziwnie mi się przyglądają.


Możesz sprecyzować to wrażenie? Co uważasz że myślą, dlaczego to robią?
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

przez Nevada 03 paź 2006, 01:24
a jak się czujesz przed snem? spróbuj to opisać, może jestem w stanie ci coś wskazać.
nie pomagam na pw.
nie pomagam w ogóle.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
02 paź 2006, 00:57
Lokalizacja
Horyzont Zdarzeń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do