Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 mar 2013, 21:56
jovana trzymam kciuki. Wiem jak bardzo sie denerwujesz. Postaraj sie o tym nie myślec, wiem jakie to trudne. Daj znac co powiedział lekarz. Z tego co piszesz to ten liszaj którego podejrzewasz to nie jest jakas straszna choroba. Ja wiem ze ,myslisz o najgorszym. Ja miałam wiele razy najróżniejsze infekcje intymne ale koloru warg za cholere niepamietam. Pamietam jak kiedys dopadła mnie infekcja i poszłam do apteki i kupiłam sobie globulki na które chyba dostałam uczulenia. Ból niedoopisania, wargi sromowe tak mi spuchły ze nie byłam w stanie złączyc nóg ani założyc majtek, dostałam gorączki, swędzenie pieczenie i ból, do tego zaczęła mi schodzic skóra i pootwierały mi sie takie małe ranki z których sączyła sie krew. To była niedziela. Ubłagałam jednego lekarza zeby mnie przyjął. Macie pojęcia jak ja sie bałam? Okazało sie ze to była silna infekcja sromu połączona z bardzo silna reakcją alergiczną.

jeraha nieodpowiedziałas na moje pytanie. Czy byłas kiedykolwiek u psychiatry lub u psychologa??? Przy nerwicy i tym podobnych problemach bardzo ciężko jest poradzic sobie samemu, nawet pozwole sobie stwierdzic ze jest to raczej niemożliwe.

paulag24 brawo. Ta wizyta to była najlepsza decyzja jaką mogłaś podjąć. Ja tez leczyłam sie na depresje. Na wynik działania takich leków, przynajmniej tych które ja brałam, trzeba czekac minimum 2 tygodnie. Trzymam za Ciebie kciuki :great:

Dziewczyny ja dziekuje bogu ze udało mi sie osiągnąc to co jest teraz. Kosztowało mnie to mnóstwo wysiłku. Moja terapia trwała rok. Było trudno, były wzloty i upadki, załamania, czasem juz chciałam przerwac terapie bo wydawało mi sie ze ona nic nie daje, ale nie przerwałam. Teraz jest wmiare dobrze. Cały czas walcze, musze sie pilnowac zeby nie czytac w necie, zeby myslec pozytywnie, zeby sie nie załamywac. Prawda jest taka ze nie mam pojecia jak sie zachowam kiedy zobacze jakies nowe zgrubienie, pieprzyk i tego sie boje najbardziej.
Naprawde warto zawalczyc o siebie. Gdybysmy choc połowe tej energi którą zużywamy na szukanie objawów i czytanie o chorobach przeznaczyły na walke z hipochondrią to sukces mówrowany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 mar 2013, 22:28
Oj dziewczyny jakie my wszystkie mądre gdy trzeba komuś innemu doradzić, tymczasem pisząc o sobie to czasem takie bzdury tworzymy, że tylko za głowę się złapać. Jeraha szczerze Ci powiem, że dopóki nie odwiedzisz lekarza to nie wierzę, że przestaniesz mieć jazdy. Niestety juz nie jeden raz miałam ból, który sobie sama wmówiłam, po diagnozach, ze nic mi nie jest, mijał. Macasz sie zapewne nieustannie i wciąż nie możesz się skupić na niczym innym niż ta Twoja przeklęta narośl. Jakbym mogła to łeb bym sobie dała uciąc, ze nic ci nie jest! Co do mnie, to rzeczywiście ten liszaj nie jest chorobą, z którą żyć nie można. Nie oszukujmy się, jesteśmy tak stworzeni, że coś nam będzie w ciągu życia dolegać, ale niekoniecznie to cholerstwo na R, którego się boimy. Ty Aniu masz PCOS i inne kłopoty hormonalne, jest to kłopot ale żyć się da, czasem nawet zapomnieć, taki jest też ten liszaj, nieleczony i zaniedbany może doprowadzić w przyszłości do raka, ale nie musi. Czasem na pewno będzie sprawiać dyskomfort, bo często stan się zaostrza z tego co czytałam, najgorsze, ze można to podleczyć ale już się tego nie wyleczy, wydaje mi się, ze z taką diagnozą już się pogodziłam. Wściekła tylko jestem, że
ginekolog podczas badania nawet się nie zająknęła, ze coś jest nie tak, miałam wrażenie, ze w ogóle tam mi nie zagląda tylko pobrała wymaz i wszystko. Być moze mam to o wiele dłużej, ale kto by sobie oglądał wargi nieustannie... Jeraha dzięki za Twoją wiarę, ze to zwykła grzybica, ale nie wydaje mi się, przy grzybicy ten nalot można zetrzeć, a u mnie to prostu zmiana koloru skóry, choć moze się mylę i jeśli masz rację Jeraha to stawiam Ci flaszkę, przyda Ci się na rozluźnienie :-D
Paula super, ze napisałaś o wizycie, obiecuję sobie, ze muszę też isć, bo po co się tak męczyć i szczerze powiedziawszy to lepiej chyba tam wydac pieniądze niż na miliardy badań i wizyt, które wywalamy, i które potwierdzają, że mamy nie tak pod deklem. Wierzę, ze będzie tylko lepiej u Ciebie, ale ciekawi mnie ta depresja.. czyli lekarz wykluczył nerwicę? a co z hipochondrią? A czy powiedział Ci dlaczego uważa, że to depresja?
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 mar 2013, 22:38
Oj jovana to prawda każdy jest mądry kiedy chodzi o kogos innego ale najtrudniej spojrzec z dystansem na samego siebie.
Niestety mam to cholerne PCO i niedoczynnosc tarczycy i inne badziewia ale z tym mozna życ normalnie. Jedyny bolesny aspekt to problemy z zajsciem w ciąże. Staram sie juz ponad rok. Za kilka dni powinnam dostac okres i mam nadzieje ze sie nie pojawi :smile:
W tym cyklu wyluzowałam, niestety teraz kiedy zostało kilka dni do okresu zaczynam sie zastanawiac czy sie udało i miec nadzieje. Piersi mi sie powiększyły i bolą jak cholera, ale to pewnie przed okresem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 mar 2013, 22:42
paulag strasznie sie ciesze ze zrobilas wielki krok ku dobremu:) oby tak dalej :mrgreen:
jovana jestem raczej pewna ze bedziesz musiala z ta flaszka do mnie przyjechac;) przy grzybucy nalotu nie da sie zetrzec zaraz powstaje nowy...
paulag powiedz mi jeszcze czy te guzki cie bolaly przy dotyku i czy masz je jeszcze? byly twarde przesuwalne?? co ci lekarz na nie powiedzial? taa, mnie tez boli noga ( od myslenia?) :why: oby...
ania nie bylam nigdy u psychologa ani psychiatry moje leki zaczely sie mniej iwecej od lipca tego roku, kiedy odkryłam "wspaniałego" dr google i zaczelam bawic sie w jego asystentke... :-|
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 mar 2013, 23:41
Anka mocno trzymam kciuki!!! Wiem, ze to Twoje największe marzenie i chyba będę płakać z Tobą :smile: Ale pamiętaj, nie ten cykl, to następny, powolutku wychodzisz na prostą, a ten tam na górze doskonale wie kiedy będziesz gotowa na dzidziusia, musisz temu zawierzyć :smile:
Jeraha ale sie wkręciłaś haha! Wiem, wiem Tobie nie do śmiechu, ale naprawdę nie ma nic niepokojącego w tym co opisujesz i jeszcze trylion razy Ci napisze, ze od myslenia własnie boli, i że ból potrafi być tak realny, ze nie umiemy uwierzyc, ze to jest coś zrodzonego w głowie. Ja tak miałam gdy uważałam, ze mam tętniaka bądź raka mózgu, przez kilka tygodni bolała mnie głowa, dopiero gdy dostałam leki na rozluźnienie poczułam jak ból zanika, bałam się jeszcze długo po tym, ze wszystko wróci, ale mam się za mnie wzieła, wyjechałam z rodzicami na weekend nad jezikoro, zostawiłam dzieci i męża i cały ten bajzel za sobą, a dzieci mam malutkie i wciaż tylko z nimi siedze, głupieję od tego, jak pracowałam to było inaczej. Teraz widze, ze się staczam. A ty co robisz jeraha? Masz dużo wolnego czasu? Z doświadczenia wiem, że pomaga bardzo aktywność fizyczna, dobry wysiłek i wycisk wyłącza nas na jakiś czas. Niestety pogoda jest jaka jest, zima nie odpuszcza, więc ja też zarzuciłam sport na razie i gniję w domu przed kompem. Nie przez przypadek lekarze mówią o nowej mutacji hipochondrii a jest nią cyberchondia. Często u lekarza pytają mnie czy przypadkiem w internecie nie wyczytałam czegoś, lekarze smieją się, ze takich pacjentów z pełną diagnozą mają na peczki i też wkurzają sie, bo pacjenci są tak "wyedukowani", że czasem nie można im przetłumaczyć, ze się mylą. Jeraha nie wiem gdzie mieszkasz, ale jak gdzieś daleko, to jakby co Ci ta flaszkę poczta prześlę i o umówionej porze wychylimy do dna! Od razu wszystkie bóle przejdą :mrgreen:
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 19 mar 2013, 11:33
Dzisiaj juz mnie zaczyna delikatnie brzuch pobolewac wiec pewnie znowu sie nie udało :( Przykre to jest bardzo. Ale dopóki nie dostałam okresu to tli sie we mnie malutka nadzieja, choc rozum podpowiada mi ze ciąży niema.
jovana staram sie tak myślec, ufac ze moje marzenie wkoncu sie spełni w odpowiednim momencie, ale jest ciężko.

Dziewczyny u mnie pogoda okropna, pada śnieg i jest zimno. Postanowiłam ze kupie sobie takie styropianowe jajka, kolorowe tasiemki, szpilki, piórka i bede robic kurczaczki wielkanocne :smile: wychodzą naprawde sliczne. Moze odciągne troche swoje mysli od innych spraw.
Mamy z mężem znajomych którzy właśnie spodziewaja sie dziecka. Są tacy szczęśliwi. Jak ostatnio ich spotkalismy to potem zrobiło mi sie tak przykro ze ja nie jestem w ciąży ze po powrocie do domu zryczałam sie jak bóbr.
jovana ja niestety tez gnije w domu. Najgorsze ze cały dzien siedze sama. Nie mam sie do kogo odezwac. Przeglądam oferty pracy i to dołuje mnie jeszcze bardziej, nawet powysyłałam ostatnio sporo cv ale cisza...
Wynajduje sobie rózne zajęcia bo inaczej bym oszalała. Korci mnie zeby zrobic test ciążowy ale wiem ze to jeszcze zawczesnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 19 mar 2013, 12:34
Mnie cały czas noga boli(udo)bez przerwy:((dziś w nocy znowu się obudziłam z bólem. Ja już sama nie wiem co mam o tym myśleć...Mam iść znowu do ortopedy i nalegać na jakieś badania tej kości?
Bo niewierzę, że to ból psychogenny...Za dużo historii w inecie przeczytałam, żeby o nich nie pamiętać....
Lekarz stwierdził że to depresja na podstawie objawów, jak mu o wszystkim opowiedziałam, braku chęci do czegokolwiek, totalnym zaniedbaniu własnej osoby, o tym jak wygląda mój dzień, sen, stosunki z mężem, całodzienne myśli, zachowanie, wyobcowanie, codzienny płacz lęki itd, to że nie mam żadnych zainteresowań, nic mi się nie chce robić, tylko leżeć i czekać na koniec.

Jeraha ja taką jazdę z guzkami na piszczeli miałam w kwietniu zeszłego roku, po macaniu sie wyczułam guzy...poszłam na usg i okazało się, że tak guzy z płynem tam są...no ale niewiadomo skąd, lekarz obstawiał ze się uderzyłam kiedyś i stąd te guzy które już pozostaną, ale ja nic sobie nie przypominałam i panikowałam....i tak przez miesiąc aż przeszło mi na coś innego.

Od dziś zaczęłam brać tabletki zaczęłam też dietę, proszę napiszcie mi co ja mam zrobić z tym bólem uda, jak siedzę nie mogę nawet nogi do góry podnieść, co to może być.boli jak kaszlnę, źle stanę....
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 19 mar 2013, 13:20
Anka wiesz sama, ze nie bedzie lekko, ale jesteś w dobrej sytuacji, bo masz spore szanse na ciąże, a co mają powiedzieć ci, którzy dowiadują sie, ze spłodzenie dziecka graniczy z cudem i te cuda też sie zdarzają, wcale nie rzadko. Wiem, ze ciężko, ale jestes jeszcze młoda, a przy tej swojej nerwicy ten rok starań to jest NIC. Testu nie rób, ja gdy byłamw ciazy plamiłam jak na @ i miałam te same objawy, więc byłam w szoku gdy zobaczyłam dwie kreski.
Paula jesteś dopiero po jednej wizycie, więc ciężko o sukces, czytałaś gdy Anka pisała ile trwało gdy terapia zaczynała odnosić skutek. Ból psychogenny jest jak najbardziej realny a historie w necie to każdy wie jakie są. W ogóle zastanawiam sie nad blokadami stron, bo sama nie daję rady. Dziś rano, po wstaniu pierwsze co zrobiłam, to sprawdziłam wargi sromowe, podłamałam sie, potem miałam na chwilkę tylko poczytać o zbieleniu warg w sieci i dostałam pierwszy, lepszy artykuł o czerniaku sromu i raku sromu, nawet nie doczytałam do końca, ale zaraz gul w gardle i zimne dłonie oraz poty i wypieki, o bólu brzucha nie wspomnę... Tyle razy obiecywałam sobie, ze nie bede tam wchodzić, ale to chyba niemożliwe :-( Czas tak wolno płynie, a już chcę mieć tą wizytę za sobą. Co do pogody to u mnie dziś koszmar, zamieć, wiatr, nie dość, ze jestem skostniała z nerwów, to jeszcze ta potworna pseudo wiosna mnie dobija :-(

-- 19 mar 2013, 12:30 --

a do tego wszystkiego dobija mnie jeszcze myśl jaką jestem przebrzydłą egoistką. Moja mama będzie miała zabieg usuwania woreczka za tydzien, a ja moze z kilka razy zdawkowo podytałam ją jak sie czuję, a reszte czasu dyskutuję o sobie. To straszne, że wszyscy w rodzinie żyją moją chorobą.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 19 mar 2013, 15:08
Jovana-z tym egoizmem mam to samo....:(Moj teść leży w szpitalu i po raz kolejny miał ciężką operację na sercu...a ja tak samo tylko zdawkowo podpytuję jak się czuję, myślę, że to nic groźnego na co on choruje, że moja choroba jest cięższa...ja wiem, to jest chore, ten brak empatii.W mojej rodzinie też wszyscy żyją moją chorobą, jak miałam pierwszy atak paniki-rak jelita-to wszyscy wokól przeżywali to ze mną, taką panikę wytworzyłam jakbym stała już nad trumną...
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 mar 2013, 15:10
boje sie połykac cos mi blokuje w gardle po przygodzie z guma od wczoraj cos mi sie zaczeło dziac z epokarm staje w gardle :why: nic dzisiaj nie jadlam nie wiem jak sobie pomoc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 19 mar 2013, 15:14
Oj Paula, jak mi to znajome, wstydze sie tego, ale nie potrafię zapanować, moja mama jak tylko słyszy, ze mnie coś pobolewa, to od razu dostaje gęsiej skórki, ostatnio przez tel tak jej nagadałam, ze będę mieć r..., ze potem powiedziała mi, ze ojciec musiał aż się położyć jak mu powtórzyła. Strasznie mi sie zrobiło, bo moge ich wykończyć tym, mama wrzeszczy, ze mam dzieci, i że większej egoistki nie widziała ode mnie, a ja i tak swoje... gdybym jak mama miała takie ataki watroby to juz na bank wiedziałabym, ze po mnie :-( A ja sobie myślę, ze co tam taka kolka wątrobowa, to od razu wiadome o co chodzi, wycinają i po sprawie, a jaaaaa, ja to dopiero mam chorobę! straszne......... :?

-- 19 mar 2013, 14:39 --

perła wiesz jak - na pogotowie kobieto! i to dziś! zaraz się lepiej poczujesz jak ci powiedzą, ze guma to juz dawno pływa w ściekach :-)
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 mar 2013, 15:41
jovana mi teraz nie chodzi o gume...tylko od tego momentu było ok pisałam a wczoraj cos jedzenie mi zaczelo stawac w gardle nie moge przełykac dzisiiaj nic nie jadlam cały czas odchrzakuje jaki kolwiek okruszek poczuje w gardle odrazu odchrzakuje nie moge polykac :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 19 mar 2013, 16:26
perła to jest klasyczny objaw nerwicy, masz ściśnięte gardło z nerwów, ot i cała diagnoza! jak chcesz to leć na pogotowie i nie mów nic o nerwicy, a ze dławisz się itp. zrobią ci wszystkie możliwe badania a potem cię wykopią hehe naprawdę powinnaś wyluzować, wiem, ze wychodze na nadworną namawiaczkę tego forum jeśli chodzi o picie, ale naprawdę napij się czegoś kobieto, czegoś %! będzie lepiej, uwierz mi :-)
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 19 mar 2013, 16:35
jovana ja nie moge nic zjesc wczoraj jak jadlam kolacje to juz pokarm zostawał w gardle i automatycznie mam odruchy wymiotne badz krztusze sie nie wiem czy to takie normalne jest zeby tak odrazu reagowac. Podam przyklad na czczo biore helicid a ze to tabletka wzielam ze srodka bo takmozna takie kuleczki troche wody na to i wzielam do buzi ledwo co polknelam i juz odruchy wymiotne i krztuszenie przeciez tak b yc nie powinno. Co pojde na pogotowie powiem ze jes cnie moge?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do