Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 15 mar 2013, 13:39
jeraha spokojnie po luteinie dostaniesz @ ja zawsze 3 dni po odstawieniu dostaje luzik

jovanta dałam sobie spokoj z tym.

Za to mam inny problem od jakies listopada mniej wiecej zawsze o tej samej porze czyli gdzies koło 10 zaczynam czuc taka ciezkosc gniecenie ucisk w okolicach przepony utrudnia mi oddychanie boje sie czy to cos tam nie uciska nasila sie tez podczas sprzatania w tych godzinach ja juz nie wiem czy to nerwicowe nieraz zdarzy sie to samow gardle :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 15 mar 2013, 19:40
jeraha rozumiem ze byłas u ginekologa. Nie zapytałas o ten jajnik który cie tak martwi? Ja uwazam ze gdyby lekarz podejrzewał cokolwiek szczególnie jakis nowotwór to napewno zleciłby ci dodatkowe badania, powiedział cokolwiek a nie przepisał luteine i olał temat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 15 mar 2013, 20:48
Mój endokrynolog u którego leczę niedoczynność zrobił mi usg bo powiedziałam że znowu nie mam okresu i zobaczył powiększony jajnik ale zwalila winę właśnie na brak @ a ją sie boję że on nie zmaleje i. Już mam czarne mysli;(

-- 18 mar 2013, 11:40 --

skonczyłam luteine w pt a @ jak nie było tak nie ma i nawet nie czuje zeby miala byc:(( ba, oprocz tego wyczułam na piszczeli guzek wielkosci grochu który boli przy dotyku jest twardy i nieprzesuwalny, nie wodac go tez gołym okiem! :why: :why: :why: :why: mam dosc;( błagam napiszcie cos:((

-- 18 mar 2013, 11:40 --

skonczyłam luteine w pt a @ jak nie było tak nie ma i nawet nie czuje zeby miala byc:(( ba, oprocz tego wyczułam na piszczeli guzek wielkosci grochu który boli przy dotyku jest twardy i nieprzesuwalny, nie wodac go tez gołym okiem! :why: :why: :why: :why: mam dosc;( błagam napiszcie cos:((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 mar 2013, 13:12
jeraha spokojnie. Ja sie wcale nie dziwie ze jak żyjesz w takim stresie to sie okres zatrzymał. Mi sie kiedys zatrzymał na 3 miesiące. Idz do ginekologa, ale na spokojnie. A pozatym ty juz dawno powinnas isc do psychologa albo psychiatry i zająć sie swoim problemem. Zacznij działac i leczyc psychike
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 mar 2013, 16:05
ehhh ja też już mam dość wszystkiego!!! jutro idę do dermatolog, któa zajmuje sie chorobami sromu, niestety ten liszaj twardzinowy, którego się obawiałam jest bardzo realny, mam zbielałe i swędzące wargi sromowe, już się z tą myślę oswoiłam, że czeka mnie długie leczenie, a właściwie zaleczanie, bo tego do końca się nie wyleczy. Jednak w sieci wespół z tym schorzeniem, ludzie pisali, ze lekarze podejrzewali czerniaka. Ja oczywiście wzięłam lusterko i mam na pośladku w okolicy pochwy czarnego, ciemnego i nierównego pieprza, jest płaski i nic się z nim nie dzieje, ale ja już świruję. Wydawało mi się, zę miałam go opd zawsze, moja córka ma identycznego w tym samym miejscu. Po drugiej stronie mam jakąś brodawkę w kolorze skóry, której wcześniej nie miałam na 100%. Szybko zarejestrowałam się na wizytę, mam wypieki i czuję się chora, mam nadzieję, ze to będzie tylko liszaj, ale i tak wycinek i oczekiwanie na wynik to będzie koszmar, bo mogę mieć wiele gorszych rzeczy. Jestem totalnie załamana!!!!! Już myślałam, ze szło ku lepszemu, ze temat czerniaka odszedł a tu znowu. Nigdy się to nie skończy! Jestem wrakiem człowieka, tak sie starałam, wszystko na nic! Pieprzony internet znów mnie zdiagnozował w najgorszy z możliwych sposobów. Prosze trzymajcie kciuki, bym miała tylko liszaja... :-(
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 mar 2013, 16:07
Już myślałam, ze szło ku lepszemu, ze temat czerniaka odszedł a tu znowu. Nigdy się to nie skończy! Jestem wrakiem człowieka, tak sie starałam, wszystko na nic! Pieprzony internet znów mnie zdiagnozował w najgorszy z możliwych sposobów. Prosze trzymajcie kciuki, bym miała tylko liszaja... :-(
mam to samop juz myslalam ze jest ok a tu znowu:(( martwie sie tym guzkiem w nodze jakby z kosci:(( wiadomo co chodzi mi po glowie :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 mar 2013, 17:03
jovana , jeraha najgorsze co moze byc to diagnozowanie samego siebie za pomocą internetu. Szególnie w naszym przypadku, kiedy zmagamy sie z hipochondrią. Wiem to sama po sobie. Wiadomo ze kiedy człowiekowi cos dolega to trzeba isc do lekarza i wyjasnic co sie dzieje, ale nie mozna odrazu z góry panikowac ze to rak albo inna straszna choroba. Wiem że łatwo sie mówi. Akurat czerniak był i jest moim najwiekszym lękiem i koszmarem. Przezyłam piekło. I naprawde czytanie w necie o chorobach i ich objawach to jest najgorsze co mnie mogło w życiu spotkac. My nie jestesmy lekarzami, nie konczylismy medycyny, nie mamy odpowiedniej wiedzy i nie potrafimy odpowiednio weryfikowac informacji które czytamy. Mi czytac w necie zabronił internista a potem mój
ginekolog prosił zebym nie czytała w sieci. Mówił ze jesli mam jakiekolwiek wątpliwosci to mam o wszystko pytac jego i on mi wszystko wytłumaczy. Opowiadał ze nieraz przychodziły do niego roztrzesione i przerazone pacjentki które twierdziły ze mają objawy raka itp a potem sie okazywało ze wszystko jest ok a te biedne kobiety naczytały sie w necie i odrazu brały wszystko do siebie. Niestety tak to jakos jest ze ja jak np czytam o jakiejs chorobie to odrazu dostrzegam u siebie jej objawy.
Dziewczyny marnujemy swoje zdrowie przez te nerwy. Ja nie twierdze ze powinno sie bagatelizowac obajwy ale nie wolno tak sie zadręczac. Inaczej życie upłynie nam na ciągłym strachu przed rakiem którego nigdy nie dostaniemy a wykoncza nas nerwy i stres.

jovana a skąd ty wytrzasnęłas ten liszaj? Zasugerował Ci to jakis lekarz? A moze to zwykła grzybica? Skąd wiesz ze bedziesz miała robiony wycinek?

Dziewczyny wiem co przezywacie i strasznie mi was szkoda. U mnie tez bywa różnie ale narazie dzielnie walcze. Przez te lęki straciłam 2 lata swojego życia. Zamiast zaoszczędzic pieniądze albo wydac na ciuchy, kosmetyki, fryzjera ja wydawałam na badania i wizyty. Spłukałam sie totalnie, przestałam o siebie dbac. Przezywałam koszmar ze 100 razy czekając na wizyty, czekajac na wyniki przeróżnych badan, czekając na wynik wyciętego znamienia. Podejrzewałam u siebie juz chyba wszystkie mozliwe nowotwory i straszne śmiertelne choroby nawet te najrzadsze. Potem patrzyłam jak na raka umiera moja teściowa, staliśmy przy jej łóżku, trzymaliśmy za rece, głaskalismy po głowie. Dopadły mnie takie lęki ze myślałam ze oszaleje, ale chyba tesciowa pomogła z góry sie z tym uporac. 2 miesiące przed teściową na raka zmarł brat naszego przyjaciela. Tez było cięzko.

Jestem po rocznej terapi. Jest dobrze. Nie twierdze ze juz sie nie boje, bo boje sie, czasem nawet bardzo ale nie pozwalam temu strachowi mną zawładnąć. Nieraz jak rozbieram sie do kąpieli i spojrze na swoje pieprzyki na plecach to przechodzi mnie dreszcz, ale trwa to chwilke. Dzieki bozej pomocy udaje mi sie to pokonac. I mam nadzieje ze tak juz zostanie.

jovana kiedy masz tą wizyte?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 mar 2013, 17:21
ja mam tak ze jak jedno mi przejdzie to pojawi sie cos nowego, wezeł mi przeszedł, tłuszczaki to tłuszczaki, to musiałam wymacac cos nowego i odczuwam cos nowego i nowe schizy:(( to jest straszne :why: odczuwam ból w tej nodze :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 mar 2013, 17:29
jeraha to jesli cie to niepokoi to idz do lekarza.

Ja miałam to samo, jedno przechodziło i zaczynało sie nastepne

-- 18 mar 2013, 16:29 --

jeraha czy ty byłaś kiedykolwiek u psychiatry albo psychologa???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 mar 2013, 17:30
jeraha musimy jakoś ponownie z tego wyjść, nie ma innej opcji!!! Ten guzek to pewnie jakis tłuszczak, nie ma sensu o nim myśleć choć wiem, ze jest to prawie awykonalne. Jeśli dasz radę to nie idź do lekarza, jeśli nie dasz to musisz wybrac się na wizytę, to jedyny sposób na ukojenie naszych nerwów.
Aniu strasznie Ci zazdroszcze Twego stanu i zyczę Ci by był wieczny. Co do mojego nowego "nabytku" to tym razem nie jest to wyssane z palca. Grzybica powoduje brzydki zapach i specyficzna wydzielinę z pochwy, a ja mam po prostu zbielone wargi sromowe, które swędzą. Na fotkach dot. liszaja twardzinowego widze identyczne wargi, nie ma sensu udawać, ze to co innego, wolę stanąć prawdzie na przeciw i próbowac to zaakceptować oraz wdrożyć leczenie. Uwierz mi, ze to mój najmniejszy kłopot, bo jest szansa, ze przy dobrym leczeniu można się tego pozbyć.. No a pieprzyk... Nic się z nim nie dzieje, jest ciemny i płaski, mąż mówił, ze jest tam od dawna, ale czy aby na pewno...? Nie mam już sił czytać o czerniakach, ale z tego co pamiętam, to taki zły pieprzyk daje jakieś objawy, typu zaczerwienienie, sączenie, ropienie, nagły wzrost... czy taki "cichy" pieprzyk mógł mnie już zaatakować? Wizyta jutro o 17.40, ubłagałam dosłownie u Pani doktor. Musze czekać, ale to i tak nic, bo pierwotnie miałam mieć dopiero przed samymi świętami. Jeśli teraz okaże się (choć wątpię), ze wymyśliłam sobie chorobę, to udaje się do psychiatry, bo dłużej nie dam rady sama... To już mnie po prostu przerasta.
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 mar 2013, 18:41
jovana niestety obawiam sie ze nie dam rady i wybiore sie do rodzinnego zeby mi cos powiedział, podziwiam ci etez za twoj spokoj? ja sie modle zeby to nie bylo nic strasznego, watpie ze to tluszczak bo boli mnie przy dotyku i jest twardy, nie da sie nim przesuwac :( ania ja tez ci zazdroszcze ze uporałas sie z tym strachem :why:
jestem pewna jovana ze masz zwykla grzybice, ja po kazdym antybiotyku dostaje grzybicy i mam odentyczne objawy jak ty.
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jovana80 18 mar 2013, 19:20
Jeraha aż się uśmiechnęłam, bo daleko mi do spokoju, może tak to brzmi, bo staram sie rzeczowo pisać, ale w żołądku mam bryłę lodu, Boże jak ja nie znoszę takich stanów! Zimne poty, ból brzucha, rozwolnienie, po każdym takim przejściu jestem jak wypluta. Jeraha dobrze, ze idziesz do tego lekarza, on na pewno rozwieje Twoje wątpliwości, mój mąż ma takie dwa guzy na udzie, ma je od lat, są twarde i nie przesuwalne, mówi, ze nie bolą, ale jak mocno ciśnie to wtedy juz czuje ból. Tylko, ze to jest wyłącznie dlatego, ze ta narośl jest na kości, spróbuj sobie pouciskać łopatkę czy jakieś inne miejsce na ciele, tam gdzie jest kość, jak będziesz wciaż macać to w końcu zacznie cię to boleć, to normalne, ze odczuwasz tam coraz więcej objawów, bo Twoje myśli są skupione tylko na tym. Boże jak dobrze znam ten stan i strasznie mi Ciebie szkoda, i wiem też, ze cokolwiek nie napiszę, to da to tylko chwilowe ukojenie. Jedynie lekarz moze cię uspokoić, więc jutro szuraj i załatw to przed swiętami, bo tylko sobie je zepsujesz głupimi myślami.
Jeraha jeśli to nie nazbyt intymne pytanie, to możesz mi powiedzieć czy tą grzybicę miałaś bezzapachową, bo u mnie nic nie czuć, a ten białawy naskórek nie da sie zdjąć palcem, to nie jest nalot tylko taki kolor warg... nie sądzę by takie objawy były przy grzybicy, choć w duchu mam wielką nadzieję. Jak pisze jednak, to nie moje największe zmartwienie, myśli o czerniaku, raku płaskonabłonkowym, raku pochwy etc.etc. to są dla mnie teraz największe kłopoty... Można powiedzieć, ze zmarnowałam dziś dzień na siedzenie i myślenie, w domu nieład, dzieci zajmują się sobą same, mąż ma mnie powoli dość, choć stara sie wspierać. Ja jestem tak strasznie zmęczona, z jednej strony to mam chęć olać to wszystko i niech się dzieje wola nieba, ale z drugiej... ta myśl, ze może mogłam jeszcze coś uratować, a przecież mam dla kogo zyć. Naprawdę wyć mi się chce jak nie wiem co! :cry:
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
31 gru 2011, 19:52

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 mar 2013, 20:24
Pokazalam to mojej mamie to olala to i powiedziała że w życiu by sie.nie macala a tak żeby coś wyczuć;( i że to pewnie nic takiego. I teraz to już nie wiem czy.to płac czy co mam zrobić. Zdaje sobie sprawę że bóle mogą być z nerwów ale też trudno mi w to uwierzyć . A zaczęły sie tak.naprawdę wczoraj kiedy zaczęłam o tym intensywnie myśleć... Jovana miałam grzybice której objawem był swiad i biały nalot. Bez zapaachu. Myślę że napewno masz.grzybice.

-- 18 mar 2013, 20:26 --

Miało.być olac a nie.plac;)
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 18 mar 2013, 20:39
Jeraha, natknęłam się na Twój post na commed.pl i pomyślałam, że muszę wejść i napisać Ci, że masz przestać, to NAPEWNO NIC GROŹNEGo z tą kością, z tym guzkiem, taką schizę z guzkiem na piszczeli miałam rok temu w kwietniu, zrobiłam wtedy nawet dwa razy usg...
to napewno nie ejst nic groźnego, jestes okazem zdrowia, po co szukasz sobie chorób!?

i kto to pisze...mnie noga tak boli, że na tapecie mam R.....przez ostatni tydzień codziennie ten ból wybudza mnie w nocy, nie daje mi nawet spać...jak kaszlnę to boli, jak zle stane to boli....
i jak tu być pozytywnie nastawionym???


Dziś mój wielki dzień, byłam u psychiatry!!!!!Siedziałam godzinę w gabinecie, wylałam z siebie wszystkie żale, podejrzenia raków, schizy an ten temat...nigdy z nikim tak nie rozmawiałam, poryczałam się, pytałam się czy ten ból nogi moze być psychogenny, lekarz potwierdził.
Nie macie pojęcia jak mi ulżyło jak mu to wszzystko opowiedziałam, jak na spowiedzi:))
pytał mnie o dużo szczegółów z mojego życia.

Zapisał leki, kontrola za miesiąc.
Wiecie jaka poczułam sie szczesliwa,gdy mu szczerze z serca wszystko wylałam, diagnoza jaką postawił DEPRESJA
jutro zaczynam brać leki, zobaczymy czy przejdzie mi ten ból nogi, lekarz mówił, że te leki powinny zadziałać przeciwbólowo na bóle psychogenne, a ja się już boję, że mnie napewno nie przestanie boleć noga, bo to napewno R...przerzuty kostne..
Proszę pomódlcie się za mnie, tak się dziś denerwowałam tą wizytą a wszystko poszło dobrze, ale lęk nadal jest

-- 18 mar 2013, 19:43 --

Jeraha, niech mąż odłączy Ci ten internet i zamiast szukać u dr.google zajmij się mężem, zrób romantyczną kolację itd. Nie pozwól by te myśli o chorobie znowu zwycieżyły....

Lekarz spytał się mnie co musiałoby sie stać żebym była spokojna...a ja na to, ze musiałabym chyba mieć badanie PET które wykluczyłoby r....
Na co lekarz odpowiedział mi, że nie wierzy, ze po tym badaniu byłabym spokojna, że na drugi dzień napewno niewierzyłabym w wynik badania...

-- 18 mar 2013, 19:49 --

Jak przestanie boleć mnie ta noga, to już będę całkowicie uspokojona, ale boję się, że nie przestanie mnie boleć, skoro już tyle miesięcy boli, a ostatnio wybudza mnie w nocy, (przeczytałam, że w nocy nasilają się bóle przerzeutowe)
Lekarz mówił, że mam depresję, a nie nerwicę lękową...
podejrzewałam, że to już depresja, mam nadzieję że jak zacznę brać te leki to będę taka jak kiedyś, zadbana, szczęśliwa, towarzyska, bo teraz to jestem zaniedbbana, zamknięta w sobie i smutna.
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: matteusz89 i 32 gości

Przeskocz do