Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 03 lut 2013, 01:05
paulag24 napisał(a):W małżeństwie też mi się nie układa, duży wpływ ma na to też moja hipochondria, mój mąż w tych sprawach jest zupełnie innym typem człowieka.


Kasę którą wydajesz na badania wydaj na dobrego terapeutę, ponieważ w przeciwnym razie za jakiś czas będziesz pisać na forum, ale dla zdradzanych lub rozwodzących się - po co Ci to?????
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez basia88r1 04 lut 2013, 15:23
Witam, jestem zalamana. Znow te jelita i najgorsza wizja ze to WZJG. Moje gg 130572 niech ktos z was napisze. Blagam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
19 gru 2012, 14:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 05 lut 2013, 18:07
Paulag24, wreszcie masz to, czego chciałaś i czego tak skrupulatnie szukałaś. Rak jak nic!

Prosisz by Ci coś poradzić... Hmm. Idź do psychiatry albo psychologa i tę kasę co wydajesz na bzdety, zacznij wydawać wreszcie na właściwego lekarza, czyli jednego z wyżej wymienionych albo na obu..
Zamiast zatruwać życie swojej rodzinie, zwłaszcza mężowi i pisać tu ciągle podkręcając innych, zacznij pisać jak przebiega Twoja terapia u psychologa i jakie są efekty leczenia farmakologicznego..
Naprawdę, uwierz mi. Nie ma w tym co piszę żadnej mojej złośliwości. Ja tylko widzę że bez względu na to jakie robisz badania i bez względu na wynik, to i tak dalej drążysz i szukasz. Ty naprawdę chcesz mieć raka. Wtedy wreszcie się uspokoisz i przejrzysz na oczy.
Zastanawiiam się kiedy Twój mąż nie wytrzyma i Cię zostawi, bo szybciej on Cię zostawi i pozbawi praw rodzicielskich niż Ty umrzesz na raka..
Po co Ty piszesz tutaj o swoich chorobach zamiast zrobić coś ze swoją prawdziwą chorobą czyli hipochondrią? Co chcesz żeby Ci napisali inni? Że jesteś zdrowa? Że nic Ci nie jest? Po co, skoro i tak wiesz lepiej i tak dalej będziesz drążyć? Poczytaj swoje wpisy i zastanów się..

Zacznij się leczyć u psychiatry i psychologa.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez joakar4 05 lut 2013, 19:48
Strasznie długo nie zaglądałam na forum. Dobrze się czułam, miałam małą przygodę z pieprzykiem, ale zaraz wycięłam i po po sprawie. Już myślałam, że będzie ok. Skończyłam studia, zaczęłam staż i nie miałam czasu się zamartwiać. Aż tu dwa tygodnie temu wróciło, i to dokładnie to samo od czego zaczęła się moja hipochondria.
Moja mama 2,5 roku temu dostałą wysypki na całym ciele, żaden lekarz nie wiedział co jej jest, w końcu dali sterydy i zeszło.Lekarz powiedział wtedy, że podejrzewali toczeń, ale wyniki wyszły ujemne. Teraz wysypka znowu się pojawiła, lekarze dalej nie wiedzą od czego to jest. Jeden zasugerował znowu to cholerstwo. Oczywiście wszystko sprawdzam w necie i oczywiście wszystko pasuje - wyniki mogą być ujemne, wysypka wygląda identycznie jak na dwóch zdjęciach z jakiejś ang strony. Jestem przekonana, że to to. :why: :why: :why: Jak wpisałam toczeń to od razu pojawia się informacja, że rokowania to 5-20 lat życia. Dopiero na forum na temat tej choroby znalazłam najnowsze raporty, które mówią, że obecnie 80-90% chorych przeżywa normalną długość życia. Ale i tak przeraźliwie się boję. Obiecałam sobie, że będę silna i będę mamę wspierać, ale w środku cała się trzęsę -nie mogę spać, w pracy ledwo wytrzymuję.
Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
791
Dołączył(a)
08 lis 2010, 00:11

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 06 lut 2013, 01:21
joakar z mamam bedzi enapewno ok :) a tak poza tym witaj :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 07 lut 2013, 23:19
a ja dalej mam kulke na szyji a teraz od paru dni strasznie swedzi mnie skora:((((( jak to naprawde zz albo bialaczka:( robilam morfologie i ob w grudniu i bylo ok:(( co ja mam zrobic:( nie mam alergii, nie mam wysypki, a jak zacznie swedzec to nie moge przestac sie deapac:( moze to byc tez wzw c:(( ja juz nie wiem co mam robic:( az boje sie isc do lekarza:((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kinia123 08 lut 2013, 00:21
paulag24, robisz straszną głupotę dając się tak omotać nerwicy. Też ją miałam, ale powiedziałam, że chcę normalnie żyć i to ja będę rządzić a nie nerwica. Brałam leki, chodziłam na terapię. Od 10 lat jestem zdrowa. Pomagam też innym wyrwać się z tego dna.

Nie masz raka i robisz straszną głupotę chodząc po kolejnych lekarzach, zamiast do psychiatry. Nie wyleczysz się z tego sama.

Efekt niestety będzie taki, że mąż ciebie zostawi - o ile już nie ma romansu, bo się nim nie interesujesz, tyjesz, nie dbasz o siebie i jesteś nieatrakcyjna jako kobieta. Zabiorą ci dzieci, bo uznają za wariatkę.

Odpowiedz sobie w końcu na pytanie, czy chcesz normalnie żyć a nie siedzieć dziś od ponad 4 godzin na forum onkologicznym. Czy wolisz żeby nie rak, ale nerwica cię zżarła.


Nie bądź słaba idź do psychiatry. Mocni i pewni siebie ludzie nie boją się pomocy. Psychiatra to lekarz taki sam jak inni
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 lut 2013, 00:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 08 lut 2013, 11:46
ja juz mam dosc :why: przeczytalam wlasnie milion stron o zz i swedzacej skorze, o tym ze morfologia moze byc ok, as jedynym badaniem jakie potwierdza jest biopsja.. co ja mam zrobic:(( nie chce isc do lekarza chce zeby to przeszlo;(( czy to moze byc nerwowe, im bardziej mysle ze mnie swedzi tym bardziej mnie swedzi:((ja juz nie wiem co mam robic:( i ta kulka na szyji:( pomooocy:((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 08 lut 2013, 14:46
Jeraha, w takim razie idz do onkologa i na biopsję. Jeśli masz ziarnicę, to biopsja potwierdzi. Jeśli nie (co najbardziej prawdopodobne) to i tak będziesz uważać, że pewnie to pomyłka, ale przynajmniej będziesz mieć dowód na to, że chyba czas do psychologa...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 11 lut 2013, 13:01
A ja znowu sie naczytałam jak to ktos chodził do dermatologa ze znamieniem i lekarz twierdził ze jest ok a po jakims czasie okazało sie ze to zaawansowany czerniak. Kurde czemu zawsze wpadaja w moje ręce takie historie. Mam fioła na punkcie czerniaka. Gapie sie na pieprzyki męża i swoje. W zeszłym roku byłam u dermatologów 6 razy. Mam 2 dziwne pieprzyki na plecach, ale lekarze twierdzili zawsze ze nie ma podstaw zeby je wycinac. Boje sie tez o swojego męża i jego pieprzyk z którym juz był 2 razy u dermatologa. Raz juz wycinałam znamie, duze bo miało 8mm, było bardzo ciemne i miało jeszcze takie czarne plamki, ale okazało sie zwykłym pieprzykiem, niczym groźnym ale co ja przezyłam czekając na wynik to sie nie da opisac. To były 3 tygodnie koszmaru, przybyło mi sporo siwych włosów( mam 27 lat) i straciłam kilka kg. Najchetniej powycinałabym wszystko ale przecierz żaden chirurg sie na to niezgodzi. pozatym podobno połowa czerniaków powstaje na niezmienionej skórze wiec wycinanie wszystkich pieprzyków nic nie daje. Ostatnio byłam u dermatologa i mówiłam jej ze tak sie boje czerniaka i martwie o 2 znamiona na plecach. Babka powiedziała ze jesli mam byc spokojniejsza psychicznie to ona da mi skierowanie na wycięcie, ale jak obejrzała znamiona pod dermatoskopem to powiedziała ze ona nie widzi podstaw zeby cokolwiek wycinac i powiedziała ze ewentualnie moge przyjsc do kontroli za pół roku. To pół roku minie w marcu, a ja juz sie denerwuje. Te pieprzyki mają po ok 5mm i są nierówno wybarwione i to mnie najbardziej martwi. Jakis czas miałam spokój ale wszystko znowu wraca. Chodziłam przez rok na terapie ale pani psycholog mi ją zakonczyła narazie mam sobie radzic sama. Chciałabym życ normalnie i cieszyc sie tym życiem. Niedawno na raka zmarł brat kolegi i moja tesciowa. To mną wstrząsneło i jest strasznie ciężko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 12 lut 2013, 11:22
biopsja jest ostatecznoscia..
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 12 lut 2013, 15:36
jeraha napisał(a):biopsja jest ostatecznoscia..


Nie, jest jedynym badaniem które 100% potwierdzi, co siedzi w Twoim węzle (w usg wyjdzie Ci echogeniczność). Ale Ty przecież wolisz się bać...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 12 lut 2013, 16:28
ostatnio wmawiam sobie schizofrenie, to jakas pranoja...........
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 12 lut 2013, 16:28
Fuzzystone, mylisz się, biopsja jest b.często mylącym badaniem...jedynym badaniem które daje 100 procent pewności jest wycięcie chirurgiczne węzła i zbadanie go całego.
Jeraha, ja jednak myślę, że nie ma potrzeby podejmować tak radykalnego kroku. Swędzenie moze być na tle nerwowym, wiem, bo też tak miałam.

Ja b.martwię się moją nogą...udem...strasznie mnie boli, nie mogę podnieść nogi do góry bo czuję przeszywający ból...
Boję się, normalnie po ludzku

Od jakiegoś 1,5 roku czuję ten ból uda

w lipcuu 2012 zrobiłam scyntygrafię wynik:
dwa drobne ogniska miernie zwiększonego gromadzenia radiofarmaceutyku w przyśrodkowo, brzeżnie w rzucie przynasady dalszej prawej kości udowej oraz bocznie w rzucie przynasady dalszej prawej kości strzałkowej.
Zwiększone, ogniskowe gromadzenie radiofarmaceutykku w kręgu L5(w rzucie wyrostka kolczystego)
oraz umiarkowanie zwiększone gromadzenie w rzucie obręczy barkowych, stawów krzyżowo-biodrowych, biodrowych(większe po stronie prawej)
Wnioski: Zmiany w kości udowej i strzałkowej niejednoznaczne mogą sugerować przebudowę kostną o podłożu pourazowym?zapalnym?-wskazana dalsza diagnostyka
zmiana w kręgu l4 może wynikać z przebytego urazu.
Z tymi wynikami byłam u 2 onkologów, żaden nie kazał mi się przejmować, niewidząc nic podejrzanego, ja jednak zrobiłam mri kręgosłupa i wyszło bez zmian patologicznych, dziwne prawda?
skoro scyntygrafia coś pokazuje, a mri z kontrastem nic nie wychodzi, które badanie jest dokładniejsze?


Odnośnie tego gromadzenia w kości udowej lekarz przeczytawsze, że jest to bierne gromadzenie, powiedział, że jest to takie nic nieznaczące i nie mam się przejmować.

Mijają kolejne miesiące, a mnie noga boli...dokładnie udo, czasami podudzie...co ja mam zrobić, proszę napiszcie mi czy mogą to być przerzuty na kości....
Nie mam zdiagnozowanego nowotworu, piersi ok, ginekologicznie ok, usg jamy brzusznej ok, rtg klatki ok...
wyniki krwi
wapń 2,44
fosfataza alkaiczna w normie
fosfataza kwaśna 4,7 a norma jest własnie do 4,7!

Mija tyle miesięcy mnie nadal boli noga, nawet w nocy, co ja mam robic, jakie badania, gdzie się udać?

Ból mojego uda jest taki jak innej koleżanki z forum której wypowiedz poniżej napiszę

"niedawno miałam wykonane badanie scyntygraficzne.....wyszło meta....chcę opisać objawy jakie miałam
zaczęło się od bólu w biodrze....tak jakby szpilą ktoś dźgał....wolniejszy krok..po zakłuciu jakby nogi nie było..w nocy zaczęły się problemy z przewracaniem na bok.....budziłam się aby to zrobić......potrzebowałam leków przeciwbólowych aby dalej spać......bolało mnie w biodrze gdy kaszlałam lub kichałam......nie lubiłam się schylać.....zwolniłam krok i zaczęłam chodzić jak babcia.....miałam kłopoty z wsiadaniem do samochodu-trudności z przesuwaniem tyłka na fotelu......uderzyłam się lekko w palec a ból który się wyzwolił wymagał tabletek.....pewnego dnia szybko wsiadłam do samochodu i sparaliżował mnie ból.....pogotowie.....przeciwbólowe....szpital.....ortopeda nic....pełna ruchomość biodra bez bólu......neurolog nic.....dobre odruchy ...zero bólu zewnętrznego przy dotykaniu......reumatolog nic......bardzo silne leki przeciwbólowe i wróciłam do domu "

Miałam również identyczną sytuację jak w powyższej wypowiedzi innej dziewczyny.Mam dokładnie taki sam ból jak ta wypowiedz powyżej, boję się że to jakieś przerzuty nierozpoznanego raka...

Proszę poradźcie co ja mam zrobić, jak tak dalej żyć...
dodam, ze robiłam badanie markeru CEA, norma dla mnie 2,5 ja mam 3,6.....

Dlaczego żaden lekarz nie przejmuje się moimi wynikami scyntygrafii....co powinnam zrobić?proszę o rady

Gdyby mnie ta noga tak strasznie nie bolała to nie miałabym żadnych "rakowych"myśli.

Gdy byłam na izbie przyjęć z tym bólem zlecili mi tk stawów biodrowych, oto opis


Badanie TK stawów biodrowych z objęciem kości udowych w 1/3 górnej, bez kontrastu.
Drobny fragment kostny przy brzegu bocznym prawej, oddzielony od jej brzegu panewki- oderwany osteofit? skostnienie w tkankach miękkich? Wyrośl kostna od strony przyśrodkowej szyjki kości udowej prawej 12,6 x 18,6 mm x 20,4 mm, w sąsiedztwie krętarza mniejszego. Od strony przedniej w okolicy międzykrętarzowej 2 małe wyrośla o wym. 7,7 x 7,6 mm x 9,4 mm i druga bocznie 4,3 x 4,4 mm x 7,2 mm. Po stronie lewej w okolicy międzykrętarzowej zewnętrznie wyrośl o wym. 6,8 x 7,3 mm x 11,9 mm. Zmiany zwyrodnieniowe w obrębie spojenia łonowego. Od gałęzi dolnej kości łonowej prawej odchodzą w kierunku otworu zasłonowego dwa niewielkie cienkolinijne pasma - skostnienia? w tkankach miękkich. Poza tym zmian kostnych nie wykazano. Flebolit w miednicy mniejszej po stronie prawej.

Boję się, że ten drobny fragment kostny to złamanie patologiczne, występujące w przerzutach kostnych, proszę co sądzicie o tym?
Mam 28 lat, powinnam żyć pełnią życia, a ten ból nogi mi to uniemożliwia
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do