Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 09 sty 2013, 03:00
zetVi napisał(a): Dodam jeszcze, że w chorobach nowotworowych węzły lubią „wyskakiwać” niesymetrycznie, lubią trzymać się jednej strony. Hipochondrycy natomiast miewają je wszędzie. Wszędzie tam, gdzie potrafią sięgnąć i się pomacać.


:) Z drugiej strony, bycie hipochondrykiem a liczba wyskakujących węzłów nie do końca ze sobą koreluje - mnie np. "fizycznie" wyskoczył jeden (niesymetryczny), ale po przewianiu lewej strony głowy i szyi (w sumie logiczne, że jak wiało na lewą to wywali po lewej). Natomiast po zapoznaniu się z informacjami w Internecie zaczęłam odczuwać bóle i ucisk w wielu innych lokalizacjach typowych dla węzłów. Przezornie w tych innych lokalizacjach się nie macam (katuję tylko ten jeden realny w dołku szyi)...
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 09 sty 2013, 17:36
Ja mam juz naprawde dość. Dzisiaj przypadkiem zauwazyłam z boku szyi takie małe rózowo-cieliste guzki- wygladaja jak zwykłe włókniaki albo brodawki i pamietam ze miałam je tam. Ale na jednym z nich zauwazyłam maluteńką ciemna kropeczke. Z nerwów juz nie moge wytrzymac. Boje sie ze to moze byc czerniak. Ten włókniak ( jesli to wogule jest włókniak) ma góra 3mm a ta kropeczka nawet nie ma milimetra tak na oko. Nie mam pojecia czy była tam wczesniej. Niewiem czy powinnam isc z tym do dermatologa? W ciągu 2012 roku byłam u dermatologów jakies 6 razy. Tak mysle ze jak ogladali znamina na plecach to by zauwazyli ze cos nie tak na szyi. A moze nie, moze to jest zbyt małe albo wczesniej nie było tego ciemnego punktu? Boze czy ja nogdy nie zaznam spokoju?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 09 sty 2013, 20:15
po zapoznaniu się z informacjami w Internecie zaczęłam odczuwać bóle i ucisk


Zgadza się. Bo zapewne wiesz już gdzie węzły występują. Hipochondryk potrafi bardzo szybko wejść w stan gotowości do odczuwania objawów wypatrzonej choroby. Najłatwiej jest odczuwać ból.. gdybyś nie wiedziała, że masz w tych miejscach węzły - jestem pewna, że nie poczułabyś tam żadnego dyskomfortu. bo nie miałabyś z czym go połączyć. :-) Jednak sam ból (który jak mówię, łatwo można przywołać) nie oznacza rozrostu węzła. Rozrost rozpoczyna się od momentu "macania". Poczułaś ból - może zaczęłaś tam węzłów szukać i być może znalazłaś.. z resztą ciężko jest czasem węzłów nie znaleźć. Zwłaszcza jeśli jest się szczupłą osobą, która bardzo wnikliwie poszukuje. :-) Wszyscy mamy węzły chłonne. Prawie każdy z nas w którymś miejscu ma przynajmniej jednego większego, zwłókniałego, wszak wszyscy czasem chorujemy (np. 1cm, zwłaszcza w okolicach żuchwy, szyi czy pachwin). Tylko hipochondrycy boją się po prostu już samego faktu, że węzła da się wyczuć. Boją się samej świadomości, że mają w jakimś miejscu "kulkę", którą da się zmierzyć, dotknąć..wyczuć - gdyż żyją zazwyczaj w błędnym przeświadczeniu, że prawidłowe węzły powinny być np. milimetrowe. :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 10 sty 2013, 18:46
Witam, u mnie nie lepiej, tydzień temu złapał mnie taki ból nogi, że niebyłam w stanie chodzić, wylądowałam na pogotowiu, a dziś byłam na TK stawów biodrowych-takie dostałam skierowanie, ból nie do wytrzymania, pod pachwiną od przedniej strony uda...błagam napiszcie od czego to może być?
Czuję jakby przeskakiwanie w tym miejscu podczas kaszlu, ból jest nie do wytrzymania:(
Dzisiejsze TK wykazało, że mam 2,5 cm wyrośl chrzęstno-kostną w tej nodze w tym stawie, ale czy to może powodować takie dolegliwości?
Dodam, ze pierwszy atak takiego bólu miałam 15 miesięcy temu, ale [po ketonalu przeszło, potem zdarzyło sie to kilkakrotnie ale po tabletce przechodziło, a teraz trzyma mnie od soboty i nie chce przejść....co to może być....
dziwne połączenie-ból nogi w czasie kaszlu...od kręgosłupa to nie ejst, bo po pierwszym takim ataku bólu byłam na MR kręgosłupa i nic nie wykazało.
Wczoraj byłam zbadac się u gina, i tam tez wszystko dobrze, przy okazji zrobilam u niego usg piersi.
Czy macie jakiś pomysl jakiej natury może byc ten ból....

U mnie same smuty:(Dziś odbył się pogrzeb dziewczyny którą znalam....była młodsza odemnie, zaszła w ciążę i okazało się że ma białaczkę, która niestety ją pokonała:(((((((
Niewiem czy czytacie forum onkologiczne, ale jeśli tak to pewnie wiecie, że Bajda, która chorowała na czerniaka odeszła... SWieć Panie Boże Jej Duszy...

Tak więc u mnie same smutki, myśli, że mam raka kości, wiem, że ten mój ból jest dziwny, niewiem gdzie szukać diagnozy, czy wyrośla kostne w stawie biodrowym mogą powodować takei ataki bólu?
Ból ten rozchodzi się czesto aż do kolana.
Co tu pisać???same smutki i problemy, nie potrafię napisać nic optymistycznego
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 10 sty 2013, 21:25
paulag pryzkro mi ze tak to u ciebie wyglada :cry: myslałam ze juz jest lepiej,, niestety nie wiem skad te bole, ale uspokoj sie bo skoro badanie nie wykazalo nic zlego to tam nic nie ma a dopoki w to nie uwierzysz bedzie jeszcze gorzej. musisz isc na terapie skoro jest tak zle nie rozumiem czemu jeszcze cie tam nie ma... przeciez ty sie wykonczysz..
odkad nie czytam for i stron jest mi lepiej i to wcale nie swiadczy o mojej ignorancji, ale nie mozna sie zamartwiac, trzeba korzystac ze swojego zycia poki mozna.. ludzie umieraja co chwile i gina w wypadkach...
tez nadal sie boje raka, smierci itp., macam mojego wezla, ale staram sie nie popadac w panike...jest, nie rosnie, na poczatku lutego powtorze morfologie i ob i oby bylo dobrze...
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zgAgA 11 sty 2013, 01:50
Witam,

Pewnie tu zawitam na jakiś czas , chociaż boję się ,że znów się ponakręcam.

Z nerwicą zmagam się od wielu lat ,jako dziecko chyba 10letnie trafiłam do szpitala z bólami brzucha- nerwica, bezsenność, mamo czy sufit mi spadnie na głowię i mnie zabije ? Potem na studiach i po śmierci mamy była nerwica serca, ciągłe kołatanie, wybudzanie się w nocy z uczuciem "zawału" ,ze 3 pobyty na izbie przyjęć.
Jakoś szybko się jednak z tym uporałam, może z pół roku to trwało.

Potem pojawiła się zupełnie znienacka 2 lata temu- jako efekt po silniej traumie związanej z chorobą dziecka nerwica lękowa, napady paniki ,duszenia się, uciekania (uciec ale dokąd :? ) ,"wychodzenia z ciała" kompletnie rozbicie, nieustanny lęk, tysiące objawów somatycznych- uczucie ciepła/zimna,zawroty głowy, mroczki, odrętwienia rąk i nóg, miękkie nogi ,uczucie zapadania się podłogi ,"omdlenia".mdłości i biegunki .
Nigdy nie zemdlałam ,latałam od neurologa do neurologa z podejrzeniem SM. Lekarz rodzinny co chwilę coś nowego mi przepisywał a to na brzuch a to na kręgosłup a to na nerwy.
Ostatecznie stwierdzono zespół jelita drażliwego i zniesienie lordozy szyjnej +silny stres.
Zwolnienie z pracy, ZUS-owska rehabilitacja, jakoś się wyciszyło.


No a z hipochondrią jestem od zawsze. Wychowana przy chorej mamie, sama też z problemami zdrowotnymi -takimi prawdziwymi ;) , jedynaczka, ciągłe wizyty pogotowia u mamy, sama też zaliczyłam kilka pobytów w szpitalu .
A głowa ?
Przerobiłam już zawały,tętniaki, węzły chłonne, SM, nowotwory,gruźlicę, udar. Tysiące zadanych pytań, tysiące wątpliwości, lęk, lęk.

Obecnie znów się zaczyna - zaszwankował układ trawienny znów. Boli mnie w klatce -refluks? przepuklina ? dyskineza ? a w głowie....cśśśśśśś...... :silence:

Zlecono badania (boję się ,chociaż w maju z podobnymi objawami trafiłam na SOR,wyszły OK- no ale to tyle miesięcy ,głowa podpowiada,że na pewno cśśśś :silence: ),dostałam Sulpiryd.

Przez Sulpiryd trafiłam tu na forum ,boję się go już wziąć, bo mam nadwagę i ze stresu zaburzenia miesiączkowania.

Późno już, zajrzę jutro. pozdrawiam i przepraszam za chaotyczność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
11 sty 2013, 01:04

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 11 sty 2013, 15:11
W skrócie, bo mam mało czasu: Sulpirydu się nie bój, ten lek bierze bliska mi osoba i pomaga - bez Sulpirydu nie dało się z nią wytrzymać, strasznie męczyła siebie i otoczenie.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez hedonis_m 11 sty 2013, 16:16
W końcu wśród swoich.

Moja nerwica lękowa i hipochondria to najgorsze co mogło mnie złapać. Poczytałam kilka tematów wstecz i widzę, że jazda na temat węzłów chłonnych to nie tylko moja jazda. Od 18 grudnia mam ból szyji, wyczuwam powiększenie węzła, zrobili mi usg, oczywiście nic nie wyszło, a ja dalej się nakręcam, że może to tarczyca, choruje na Hashimoto, wczoraj wysępiłam skierowanie na usg tarczycy, bo może jakieś guzy... doszło to już do takiego stopnia że od poniedziałku byłam u lekarza codziennie...
ale już wiem, że nie jestem sama.
nerwica lękowa

Seronil 20mg
Trittico CR 50mg
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 sty 2013, 15:28

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 12 sty 2013, 10:57
hedonis_m nie jestes sama... ja mam schoizy z wezłami od lipca, a jak w grudniu wyczułam go na szyi to juz w ogole mysle i czytam o najgorszym. wszyscy lekarze uspakajaja - ze to odczynowe i to normalne - ale czy im wierzyc? na poczatku grudnia robilam morfologie i bylo ok..ale z tego co mozna wyczytac to morfologia moze byc ok nawet przy zz.. USG tez nie wykarze czy tam cos jest jedynie czy sa powiekszone..
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 12 sty 2013, 15:50
USG tez nie wykarze czy tam cos jest


Nie, nie. To nie do końca jest tak. USG pokazuje nam budowę węzła chłonnego, na podstawie echo węzła już można stwierdzić, czy węzeł jest nowotworowy, czy ma zachowaną zatokę, pokazuje również b. dokładnie wymiary węzła. USG to jedno z najważniejszych, wstępnych badań w diagnostyce nowotworów węzłów chłonnych. Najczęściej nieprawidłowości w obrazie USG są podstawą do dalszej diagnostyki pacjenta z powiększonym węzłem chłonnym. Morfologia w przypadku takich chorób również ma znaczenie, ale w porównaniu z badaniem obrazowym, to znaczenie jest podrzędne. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 12 sty 2013, 19:04
@zetVi: ale jeraha reaguje jak typowy hipochondryk: nawet, gdyby wysłano ją na biopsję a ta nie wykazałaby niczego niepokojącego i tak stwierdziłaby, że to z pewnością pomyłka, że pewnie czegoś waznego nie zauwazyli itp.
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 13 sty 2013, 21:11
Witam. Właśnie wróciłam z wyjazdu z gór. Było pieknie, mnóstwo śniegu i choc na chwile udało mi sie zapomniec troche o lękach. Ale... wróciłam do domu i wróciły lęki ze zdwojoną siłą. Boje sie o pieprzyk na plecach męża. Jest to rudy pueprzyk z taka malutką brązową plamką. Mąż był z nim dwa razy u dermatologa w ciągu 2012 roku. I zawsze lekarze mółwili ze jest ok. A ja sie boje panicznie bo wydaje mi sie ze ta plamka sie powiekszyła, ze kiedys była mniejsza. Ze lekarze cos przeoczyli. Boje sie ze mąż zachoruje i zostane sama na tym świecie. Codziennie płacze z tego powodu. Nie daje juz rady

-- 13 sty 2013, 20:12 --

Mąż powiedział ze skoro tak panikuje to zebym go zapisała kolejny raz do dermatologa. Jutro to zrobie tylko pewnie termin wizyty bedzie za jakis miesiąc albo dwa. A ja niewiem jak ja wytrzymam do tego czasu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez disgusted 17 sty 2013, 18:56
Dawno temu tutaj pisałam o moich węzłach :) Widzę, że sporo osób ma taki problem.
Ja znowu od jakiegoś czasu mam jakieś jazdy :( Wszędzie czuję te moje kulki, od tylu lat jeszcze nie zmalały ani trochę, nie zmniejszyła się też ich liczba. Doszedł jeden na szczęce, ale to po zapaleniu w zębie, bo pamiętam jaka urosła mi wielka kula. Teraz jest taka mięciutka i wielkości tych moich pozostałych. Co przemawia w sumie za tym, że pozostałe powstały w ten sam sposób, ale jakoś ja w to nie wierzę. Dodatkowo tak boję się lekarzy :(
A ponad to boli mnie ciągle udo i już mam wizje, że to przerzut do kości z tych węzłów i że już po mnie. Ech. To wyczerpujące :(
you can climb a ladder up to the sun
or write a song nobody had sung
or do something that's never been done.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
269
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:10
Lokalizacja
Śląsk.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez fuzzystone 18 sty 2013, 00:08
Mnie odwala na całego. Kilka dni był spokój, ale trochę pobolewało mnie gardło i postanowiłam sobie zmierzyć temperaturę. No i od dwóch dni mam 36,9 - 37. Schiza na całego. Temperaturę mierzę non stop, do tego pod pachą - więc jest to, delikatnie mówiąc niewygodne :D. Nakręciłam się znowu na tę zasraną ziarnicę. Do tego zastaanawiam się, czy nie jestem zakażona jakąś zdradliwą bakterią która się we mnie namnaża i powoli mnie wykończy.
Mój stan psychiczny jest opłakany.

-- 17 sty 2013, 23:35 --

Nie umiem wyedytować poprzedniego posta, więc uzupełniam:
do tego ciągle wsłuchuję się w swój organizm, obsesyjnie rozmyślam o tym, czy mam już gorączkę, czy też nie, popłakuję, wszystko widzę w czarnych barwach.
Idiotka!!
Offline
Posty
233
Dołączył(a)
05 sty 2013, 22:55
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: nerwa i 43 gości

Przeskocz do