Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 04 gru 2012, 13:18
Moja psycholog tez skupiła sie na dzieciństwie, ale tylko na początku terapii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czarodziejka84 04 gru 2012, 13:25
chyba faktycznie cos w tym jest, czesto o tym zapominalam, ale..jak wywlekam te wspomnienia na wewnatrz to znowu cierpienia..
pamietam duzo zlego, wiele kompleksow tkwi we mnie, obaw..
moze stad takie mysli mamy, ze nie uda sie, ze nie zaslugujemy na nic dobrego?
cos w tym jest,.,,,ludzie z dobrych domow, wiecznie chwaleni i bezstresowi, latwiej sobie radza i nie biora az tak do siebie krytyki,,,a nam sie wiecznie zdaje, ze moze jednak matka miala racje..
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 gru 2012, 14:24

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 04 gru 2012, 13:36
proszę pomóżcie mi sie uspokoić....w czwartek rezonans, siedzę i ryczę, patrzę na moje dzieci, niedługo mnie zabraknie:(
Przeczytalam wszytskie strony w inecie o guzie mózgu:(

Mam wszystkie objawy
ból lewego ucha sporadyczny
oykanie w prawym
drętwienie kończyn
gniecenie w głowei
parę dni temu błysk przed oczami(biały)
mdłości i ból głowy nad ranem(raz się zdarzyl) ale akurat dzieci miały rotawirus...
jeden raz ból głowy w czasie kaszlu-przeczytalam ze to wzmozone cisnienie wewnątrzczaszkowe oznacza nowotwory....

Jak ja sie boję, aż wymiotować mi się chce...siedzę i płaczę....nie dam rady odebrać tego wyniku, męzowi nie mówię że idę na rezonans, tak się boję, strasznie, mam wszystkie objawy guza mózgu...

aha jeszcze

parę razy taki dziwny ból(jakby pieczenie )języka.

to napewno rak

Jestem przerażona
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 04 gru 2012, 13:44
anka00 - najgorsze jest to ze nigdy wczesniej nie mialam problemu zaufac lekarzowi a teraz od jakis 2 mc-y nie ufam im, bylam u najlepszego laryngologa w mieście, na ścianie ma same dyplomy z ukończonych konferencji i szkoleń na wszelaki temat m.in. chirurgii, onkologii wszystko związane z laryngologią, ma same najlepsze opinie a ja jakoś nie umiem zaufac, byłam u niego 3 razy, za 1 i 2 zajrzał mi do krtani i gardła, przepalił czymś nos i powiedziła że to nieżyt, potem pisałam do niego maila w moim ataku paniki czy to napewno nie rak ( zaprzeczył) byłam u niego wczoraj, zapisał recepte, zalecił co mam robić, nawet nie kazał mi do niego znowu przyjść na wizyte kontrolną - zapytał po co? skoro wiadomo, że to alergia to mogę przyjść jak mi sie bedzie pogarszać, wtedy mi zrobi zabieg nosa czy cos w tym stylu...ja juz nie wiem co mam robić, świruje psychicznie pomału, w domu staram się nie okazywać moich lęków i nie mówić nikomu bo mam nauczkę jak im kiedyś mówiłam :why: nawet mężowi nie mówie, bo po co on i tak powie, że znowu ,wymyślam i tyle mi z tego... a dość się już naczytałam jak lekarzeleczą na błahostki a potem sie okazuje najgorsze:(( chciałabym choć jeden dzień nie myśleć o tym:(( :why: czy poszłybyście do innego laryngologa na moim miejscu?

-- 04 gru 2012, 13:46 --

ja tez obmacuje szyje w poszukiwaniu różnych rzeczy, raz to tak ją obmacałam że 3 dni mnie bolała...
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czarodziejka84 04 gru 2012, 13:47
Paula, cos ci napisze
Nie bez powodu jestesmy ba tym forum. Kazdy z nas ma jakies problemy, cos sobie tez czesto wmawia.
Na pewno mamy nerwice i napiete do granic wtrzymalosci nerwy!!!
ja rok temu wmowilam sobie wiele objawow stwardnienia, wiesz jak cierpialam??? jak sei balam codziennie???
potem mi odeszlo. Jak mialam problem z uchem, a ogolnie mam czesto-to tez mysl ze rak czy cos..bo mam wrazliwe uszy, szum, zatykaja sie, czasem bola (przeszlam wysiekowe zapalenie ucha niedawno), co wiecej-wiele angin, zatkany nos itd.
jak mialam to wysiekowe zapalenie ucha to naczytalam sie, ze...pewnie moze byc od raka...ze trzeba ew przekluc blone bebenkowa jak bedzie stale zatkane.potem weszlam na inne strony, gdzie pisali ze to sie zdarza a samo przeklucie blony to chwila i po bolu. i pomaga.
i wiesz co>???nagle poczulam ulge a nst dnia zaczelo sie poprawiac....bo nie estresowalam sie na zapas.
teraz od prawie 2 tyg martwie sie..natlokiem mysli, tym ze zwariuje od wiecznego zamartwiania, bo czasem wpadam w panike...
wlasnie tak mialam z 3 tyg temu, zaczelam sie przyglada pieprzykom i moja diagnoza-RAK. panika, prawie mdlenie, histeria....
potem sie uspokoilam i sama smialam nieco z siebie..
takich historii ja i TY i ok 40% Polakow z nerwica doswiadcza..
w zasadzie odkad zaczelam sie nie martwi skora i smiercia, przeszlo na lek przed schizofrenia. i z przejciem zaczelam o niej czytac, nie musze mowic, jak sie teraz czuje.
wczoraj ryczalam facetowi, ze nie dam juz rady..ze kocham go a on zmarnuje ze mna zycie.
jest mi fatalnie, uwierz, tez.
ale moze inne osoby sporjza na to obiektywnej i cos do nas dotrze????
czytajac w necie mozna sie zalamac...a my chloniemy jak gabka wszystko!
i wiele sobie wmawiamy, ja z dnia na dzien wmoilam sobie dretwienie rak....teraz derealizacje..
takze kochana walczymy!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 gru 2012, 14:24

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez roszki8 04 gru 2012, 23:12
Witam
Podczytuję Was od paru miesięcy, a dzisiaj zdecydowałam się napisać. Mam pytanie: czy ktoś z Was miał takie objawy nerwicy, jaki pieczenie dłoni i stóp??????? Już sama nie wiem, co na ten temat myśleć, czy to może być objaw nerwicy, czy może coś innego :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 lis 2012, 22:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 05 gru 2012, 00:21
paulag24 napisał(a):proszę pomóżcie mi sie uspokoić....w czwartek rezonans, siedzę i ryczę, patrzę na moje dzieci, niedługo mnie zabraknie:(
Przeczytalam wszytskie strony w inecie o guzie mózgu:(

Mam wszystkie objawy
ból lewego ucha sporadyczny
oykanie w prawym
drętwienie kończyn
gniecenie w głowei
parę dni temu błysk przed oczami(biały)
mdłości i ból głowy nad ranem(raz się zdarzyl) ale akurat dzieci miały rotawirus...
jeden raz ból głowy w czasie kaszlu-przeczytalam ze to wzmozone cisnienie wewnątrzczaszkowe oznacza nowotwory....

Jak ja sie boję, aż wymiotować mi się chce...siedzę i płaczę....nie dam rady odebrać tego wyniku, męzowi nie mówię że idę na rezonans, tak się boję, strasznie, mam wszystkie objawy guza mózgu...

aha jeszcze

parę razy taki dziwny ból(jakby pieczenie )języka.

to napewno rak

Jestem przerażona


Paulag24, jeśli masz wszystkie objawy, to rzeczywiście rak mózgu :bezradny: . Trudno się mówi.. Możesz iść na rezonans, ale po co? Przecież masz raka, więc tylko Ci potwierdzi, że to już początek końca. Pomyśl tylko, uwolnisz się wreszcie od cierpienia, mąż będzie wolny i znajdzie sobie zdrową kobietę, która zastąpi mu matkę jego dzieci a może da mu nowe.. Będzie mieszkała w Twoim domu, spała w Twoim łóżku.. Spełnią się Twoje marzenia: wszyscy będą szczęśliwi.

Dostałaś już skierowanie od onkologa na dalsze leczenie? Kiedy jest planowana data wycięcia guza? Jakie są rokowania według lekarza? Będziesz miała chemię czy stopień złośliwości jest na tyle zaawansowany, że lekarze zaniechają leczenia i umrzesz w najbliższym czasie? Przeczytaj sobie na forum onkologicznym Dum spiro spero (chyba nie przekręciłam nazwy) jak wygląda dokładnie rak mózgu i jak się na niego umiera. Może u Ciebie nie będzie to tak bolesne i drastyczne..
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czarodziejka84 05 gru 2012, 09:19
Paula!
nie nakręcaj się..
to nerwy
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 gru 2012, 14:24

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 05 gru 2012, 12:49
Paula postaraj sie uspokoic, wiem jakie to trudne bo dwa lata temu przechodziłam to co ty.
Zaczęło sie od tego ze jak siedziałam w pracy przy komputerze to nagle zaczynało mi sie robic słabo. Potem pojawiły sie zawroty głowy tak silne ze nie byłam w stanie prosto isc. Te zawroty trwały 2 tygodnie, to był koszmar. Siedziałam przez ten czas na zwolnieniu lekarskim i byłam pewna ze to rak mózgu. Do zawrotów doszły drętwienia ręki i niektórych częsci twarzy. Na samym początku trafiłam do internisty który zlecił mi zrobienie badan z krwi, było tego mnóstwo. Jak poszłam do niego z wynikami to stwierdził ze są ok i dostałam skierowanie do neurologa. A tam dostałam skierowanie na rezonans głowy. Na badanie czekałam bardzo krótko bo tylko tydzien, ale dla mnie to był koszmar. Siedziałam i ryczałam cały czas, nie spałam, nie jadłam, masakra. Byłam pewna ze cos napewno wyjdzie nie tak bo ską nagle u młodej osoby takie objawy?! Musi byc cos bardzo złego. Na rezonans jechałam dzien przed wigilią, modliłam sie całą droge. Byłam w takim stresie, ze tak sie trzęsłam , ze jak sie położyłam pod ta maszyną to bałam sie ze badanie nie wyjdzie bo nie wolno sie poruszyc a ja nie mogłam sie opanowac i wszystko mi sie trzęsło. Miałam mdłosci, robiło mi sie słabo, wydawało mi sie ze zaraz zwymiotuje i prosiłam boga zebym wytrzymała ten stres. Jak wstałam to odrazu weszła do mnie pielęgniarka, złapała mnie za reke i powiedziała z usmiechem ze wszystko jest wporządku, za nią wszedł lekarz i to potwierdził. Poczułam tak wielką ulge ze miałam ochote skakac. Jak juz dostałam wyniki poszłam z nimi do neurologa, miałam robione jeszcze kolejne badania z krwi i stwierdzono ze to nerwica. Dostałam wtedy jakies leki na uspokojenie i zawroty minęły. Dzis czasem pojawiają sie te objawy ale staram sie o nich nie myslec i przechodzi.
Nie zdawałam sobie sprawy ze nasza psychika i nerwy, stresy moga doprowadzic to takich reakcji organizmu.Byłam pewna ze to jakas ciężka choroba. Paulag zrób ten rezonans, trzymam za ciebie kciuki

-- 05 gru 2012, 11:55 --

Ale niestety od tej historii zaczęła sie moja hipochondria. Wczesniej miałam nerwice ale nie było takich lęków jak teraz. Wczoraj miałam mdłosci i odrazu postawiłam sobie diagnoze: rak żołądka, dzisiaj znowu zaczęłam sie wgapiac w swoje pieprzyki, i macac zgrubienia na szyi. Walcze z tym z całej siły i staram sie życ normalnie. Jest to bardzo trudne ale warto. Warto zawalczyc o siebie, o swoje szczęscie i szczęscie naszych bliskich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czarodziejka84 05 gru 2012, 13:38
Aniu,
piszesz bardzo mądrze.
Jejku, ja mam tak samo! Od jakiegoś czasu dostaję paniki jak pomyślę o jakiejś chorobie.
A to guz, a to rak, a to coś...
W trym roku obawy o zdrowie mamy sprawiły, że nerwica wróciła. Potem u siebie wyszukiwałam objawów fizycznych. Wiem, że często to przesadne, ale w takich chwilach po prostu myślę o najgorszym.
Skąd to u nas? ja mam przeczucie, że nie zasługuję na szczęście......jak mam lepsze chwile, to zaraz wyszukuje problemów. Czuję napięcie :((((((((

Od paru dni boję się schizofrenii, tego, że coś sobie wmówię, że zachowam się dziwnie, oczywiście od razu czuje się obco, analizuję wszystko, myslę o śmierci, boję się..panicznie boję.
Masakra jakaś. Wiem, jak cięzko i jak wiele sobie mozna wmówić...........
:(
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 gru 2012, 14:24

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 05 gru 2012, 16:09
Dziekuję za Wasze wpisy, jest mi strasznie ciężko:(wyobraźnia cały czas pracuje i już widzę scenariusz jak przeczytam wynik badania:(
Najgorsze to, że muszę to tłumić w sobie,udawać, ze jest ok, podczas gdy moje samopoczucie jest tragiczne:((
Tak się boję, z nerwów już nic nie jem, tłumaczę sobie, że takie objawy występują nie tylko przy raku mózgu lub przerzutach tam zlokalizowanych...
Ale lęk jest silniejszy
Wiecie jak to jest, zero chęci do niczego, żadnych planów, bo nie warto nic planować....
Niewiem jak ja to jutro wszystko przeżyję, wynik będzie w piątek lub w poniedziałek...
Obiecuję, że jeśli okaże się że mam zdrową głowę, to skończę wymyślać choroby....i nigdy nie wejdę już na forum onkologiczne(co niestety czynię codziennie...:((((
Znam mnóstwo historii osób z różnymi nowotworami,czerniakami itd...
Czerniaka też już przerabiałam...ale najgorsze to, że czytałam o takiej dziewczynie w moim wieku która miała wycietego czerniaka, źle go zbadali, niby nic groźnego, w miejscu wycięcia zaczął odrastać nowy pieprzyk i wtedy dopiero okazało się co to za paskudztwo...
Ostatni rok był dla mnie straszny pod względem chorób...
ale nigdy nie miałam tak widocznych objawów(oprócz podejrzenia raka jelita grubego)
Jak ja się boję!....:((((

Czuję się jak onkolog, znam tyle nazw i objawów raka:((
a jutro czeka mnie...albo wyrok...albo w końcu uwolnię się od hipochondrii...
Boję się strasznie, chyba zwariuję

Wiem, że każda z nas nerwicowców to przechodzi, ale ja mam wszystkie książkowe objawy
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 05 gru 2012, 22:40
ja znowu zaczelam macac moja szyje, bo boli mnie jakby zaraz pod zuchwa z boku:( co to moze byc:(((??? ja juz mam dosc:((

-- 06 gru 2012, 09:18 --

ja sie boje ze to co mnie boli to migdałek:((( boje sie ze tos poważniejszego:( tez migdał z prawej strony jest powiekszony troche i boje sie ze on mnie boli:(((
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez xjoasiax 06 gru 2012, 12:58
witam
jestem tu dzis oficjalnie pierwszy raz i chcialam sie przyłaczyc do grona hipochondryków :(
moja przygoda z ta przypadłoscia zaczela sie jakis rok temu, natomiast półtora roku temu zmarł na raka trzustki mój ukochany tato, przeszłam kazdy etap jego choroby i byłam przy jego smierci :cry: i kiedy juz wydawało mi sie ze sobie z tym wszystkim poradzilam zaczeło sie.....trafila do dentysty z leczeniem kanałowym zeba, dentystka podczas podawania znieczulenia trafiła w jakis nerw bo przez jezyk przeszedł mi straszny prad, ale wszystko było ok, jakis tydzien pózniej zaczełam odczuwac dziwny metaliczny posmak w ustach a potem mrowienie jezyka które trwa do teraz :roll: sa to mrowienia, pieczenia, uczucie przechodzenia pradu przez połowe jezyka
Przeszkadza mi to w zyciu strasznie, zaczełam chodzic po lekarzach 2 laryngologów stwierdzilo ze jama ustna jest zdrowa i to pewnie jakies uszkodzenie nerwu i przejdzie do pół roku, czekałam wiec, teraz mija 10 mies a mi nic nie przechodzi wiec kazdego dnia budzi mnie swiadomosc ze mam napewno guza mózgu albo stwardnienie rozsiane
Niedawno odwiedzilam tez neurologa ale mam wrazenie ze jak tylko wspominam o incydencie u dentysty kazdy juz tylko macha reka i nawet nie dopatruje sie innej przyczyny, a mi juz sie wydaje ze teraz mrowi mnie tez podniebienie a w nocy rece dretwieją...
Przez to wszystko trafilam do psychiatry z napadami lęku bo moja psychika juz sobie z tym nie radzi, nie wiem co robic, nie chcialam brac leków bo bardzo chcielismy miec z mezem drugie dziecko ale moja psychika do tego stopnia zastrajkowała ze juz rok sie staramy i nic
Takze doszło do tego ze mam w domu i leki i chyba z nich skorzystam :?
oki, wyrzucilam to z siebie
takze rozumiem was
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
06 gru 2012, 12:32

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 gru 2012, 13:19
xjoasiax ja staram sie o swoje pierwsze dziecko od 10 miesięcy i tez nic nie wychodzi :( Tylko ze ja mam zaburzenia hormonalne które lecze plus do tego nerwica tez zle wpływa na poczęcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 50 gości

Przeskocz do