Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 23 lis 2012, 20:13
jak już ci wczesniej pisałam to objawy nerwicy, dla swietego spokoju zrob sobie rezonans, ale nic na nim nie wyjdzie a pare stów lepiej wydac na cos przyjemniejszego:))
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez pralinka1 25 lis 2012, 16:55
Wczoraj wyprawiałam imieniny ... a dzisiaj poprostu masakra. I to nie chodzi o to, że mam kaca bo się nie upiłam. W sumie wypiłam tyle, żeby bez oporów zatańczyć, powygłupiać się - po wszystkim jeszcze posprzątałam, położyłam się o 2 w nocy i chociaż byłam zmęczona nie mogłam zasnąć. Ostatnio właśnie mimo zmęczenia mam duże problemy ze spaniem. Nawet jeśli jestem śpiąca w dzień lub tak ok. 21.00 gdy usypiam dziecko to później gdy się już położe do łóżka nie mogę wogóle zasnąc. Leże tak i leże i nie potrafie przestać myśleć. Własnie tak było dzisiaj, zamiast odpocząć bo narobiłam się okrutnie ( przecież wszystko musiało być idealne ) leżałam i po sto razy wszystko analizowałam. Jak wyglądałam, co komu powiedziałam, a co sobie o mnie kto pomyslał i w sumie czułam takie rosnące poczucie niezadowolenia chyba z siebie, że nie było dostatecznie ,,idealnie,, ( w moim przypadku to chyba niemożliwe ).
To jest straszne. Ja nigdy nie jestem zadowolona. Mimo, że staram się aż do bólu zawsze znajde jakieś ALE. Tak bardzo potrzebuję akceptacji otoczenia a i tak w rezultacie zawsze czuję się odrzucona i jakaś gWorsza od innych ... Zabiegam o innych ludzi i boję się ...
W trakcie przygotowań kiedy byłam zajęta czułam sie zdecydowanie lepiej !!!! Nawet byłam zdziwiona, że wogóle jestem w stanie to wszystko zrobić, bo całymi latami nie byłam w stanie spotykać się z innymi ludźmi - unikałam imprez a przygotowania, organizacja mnie przerażały.W TEJ CHWILI WRĘCZ MNIE DO TEGO CIĄGNIE. BARDZO TEGO PRAGNĘ. To jakaś forma ucieczki przed rzeczywistością. Tylko, że za takie chwilowe 2-dniowe polepszenia samopoczucia teraz płacę ogromną cenę.
Dzisiaj poprostu zdycham ze strachu, całą mnie telepie, serce mi wali, ból żoładka, niesmak, mdłości ale najgorsze jest takie mega poczucie zagrożonia - jakby za chwilę miało się stać coś strasznego. Zastanawiam się CZY TO KWESTIA WYPITEGO WCZORAJ ALKOHOLU (nie byłam pijana ) zmęczenia i niewyspania czy tej ROZPACZLIWEJ NIGDY NIE ZASPOKOJONEJ WALKI O AKCEPATACJĘ. TEGO UDAWADNIANIA SAMEJ SOBIE, ŻE JESTEM OK ....
Co do chorób to troszke się pozmieniało ...
Lęk przed zakrzepicą, zatorem - bóle nóg poszły w zapomnienie. Teraz jest wątroba i żołądek. Chwilami pojawia się też strach o wzrok, wrażenie jakbym inaczej widziała. To takie dziwne niby widzę dobrze, ale chwilami ( zwłaszcza gdy o tym myslę ) jakby przez mgłę, trochę niewyraźnie.
/cenzura/ mać, jak ja strasznie mam tego wszystkiego dosyć. Tak bardzo bym chciała czuć się zdrowa i się nie bać. Wczoraj było tak super. Przełamałam jakąś barierę lęku, wstydu przed ludźmi, potrafię już z nimi być ale wciąż nie potrfię przestać o nich zabiegać tak jakbym nie czuła się warta ich zainteresowania...
Marzę aby dzisiejszy dzień się skończył ale obawiam się kolejnych... szpilki i chwilowe poczucie bycia ,, normalną,, dowcipną, atrakcyjną kobitką do następnej okazji głęboko wpycham na dno szafy... i pora się zmierzyć z nieciekawą codziennością ...
jak nie dopuścić do siebie starchu, lęku poczucia bycia chorą ???
NIE WIEM
Cały czas się boję, że coś zrobiłam nie tak, że ktoś się obrazi po wczorajszym, ze mnie odrzuci ...
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
31 paź 2012, 15:40

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kingula116 25 lis 2012, 18:21
hm znam to doskonale ja natomiast mam problem z tym ze boje sie ze bede miala wylew zawal kazdy najmniejszy bol-ukucie w okolicy serca a mi sie wydaje ze to stan przedzawalaoy.poniewaz lecze sie na nadcisnienie nie jest bardzo duze.i mam nadwage wiec jeszcze sobie dokladam ze moje serce jest zatluszczone i pewnie zawal bede miala ta choroba jest bardzo ciezka sa chwile cudowne gdzie jest ok przychodzi jedna mysl i wszystko sie wali ehhh
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
07 kwi 2011, 16:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 26 lis 2012, 10:43
pralinka1 napisał(a):Wczoraj wyprawiałam imieniny ... a dzisiaj poprostu masakra. I to nie chodzi o to, że mam kaca bo się nie upiłam. W sumie wypiłam tyle, żeby bez oporów zatańczyć, powygłupiać się - po wszystkim jeszcze posprzątałam, położyłam się o 2 w nocy i chociaż byłam zmęczona nie mogłam zasnąć. Ostatnio właśnie mimo zmęczenia mam duże problemy ze spaniem. Nawet jeśli jestem śpiąca w dzień lub tak ok. 21.00 gdy usypiam dziecko to później gdy się już położe do łóżka nie mogę wogóle zasnąc. Leże tak i leże i nie potrafie przestać myśleć. Własnie tak było dzisiaj, zamiast odpocząć bo narobiłam się okrutnie ( przecież wszystko musiało być idealne ) leżałam i po sto razy wszystko analizowałam. Jak wyglądałam, co komu powiedziałam, a co sobie o mnie kto pomyslał i w sumie czułam takie rosnące poczucie niezadowolenia chyba z siebie, że nie było dostatecznie ,,idealnie,, ( w moim przypadku to chyba niemożliwe ).
To jest straszne. Ja nigdy nie jestem zadowolona. Mimo, że staram się aż do bólu zawsze znajde jakieś ALE. Tak bardzo potrzebuję akceptacji otoczenia a i tak w rezultacie zawsze czuję się odrzucona i jakaś gWorsza od innych ... Zabiegam o innych ludzi i boję się ...
W trakcie przygotowań kiedy byłam zajęta czułam sie zdecydowanie lepiej !!!! Nawet byłam zdziwiona, że wogóle jestem w stanie to wszystko zrobić, bo całymi latami nie byłam w stanie spotykać się z innymi ludźmi - unikałam imprez a przygotowania, organizacja mnie przerażały.W TEJ CHWILI WRĘCZ MNIE DO TEGO CIĄGNIE. BARDZO TEGO PRAGNĘ. To jakaś forma ucieczki przed rzeczywistością. Tylko, że za takie chwilowe 2-dniowe polepszenia samopoczucia teraz płacę ogromną cenę.
Dzisiaj poprostu zdycham ze strachu, całą mnie telepie, serce mi wali, ból żoładka, niesmak, mdłości ale najgorsze jest takie mega poczucie zagrożonia - jakby za chwilę miało się stać coś strasznego. Zastanawiam się CZY TO KWESTIA WYPITEGO WCZORAJ ALKOHOLU (nie byłam pijana ) zmęczenia i niewyspania czy tej ROZPACZLIWEJ NIGDY NIE ZASPOKOJONEJ WALKI O AKCEPATACJĘ. TEGO UDAWADNIANIA SAMEJ SOBIE, ŻE JESTEM OK ....
Co do chorób to troszke się pozmieniało ...
Lęk przed zakrzepicą, zatorem - bóle nóg poszły w zapomnienie. Teraz jest wątroba i żołądek. Chwilami pojawia się też strach o wzrok, wrażenie jakbym inaczej widziała. To takie dziwne niby widzę dobrze, ale chwilami ( zwłaszcza gdy o tym myslę ) jakby przez mgłę, trochę niewyraźnie.
/cenzura/ mać, jak ja strasznie mam tego wszystkiego dosyć. Tak bardzo bym chciała czuć się zdrowa i się nie bać. Wczoraj było tak super. Przełamałam jakąś barierę lęku, wstydu przed ludźmi, potrafię już z nimi być ale wciąż nie potrfię przestać o nich zabiegać tak jakbym nie czuła się warta ich zainteresowania...
Marzę aby dzisiejszy dzień się skończył ale obawiam się kolejnych... szpilki i chwilowe poczucie bycia ,, normalną,, dowcipną, atrakcyjną kobitką do następnej okazji głęboko wpycham na dno szafy... i pora się zmierzyć z nieciekawą codziennością ...
jak nie dopuścić do siebie starchu, lęku poczucia bycia chorą ???
NIE WIEM
Cały czas się boję, że coś zrobiłam nie tak, że ktoś się obrazi po wczorajszym, ze mnie odrzuci ...


1. Na kacu (nawet delikatnym) organizm jest wrażliwszy na bodźce zewnętrzne (słońce razi oczy, wrażliwość na hałasy) i wewnętrzne (bardziej czujesz kołatanie serca, napięcie mięśni, trzęsiawki).

2. Taki perfekcjonizm nie jest niczym dobrym. Spróbuj czasem specjalnie zrobić coś "nie idealnego" i zobacz co będzie.

3. Sama doskonale zdiagnozowałaś swój problem nieustającej potrzeby akceptacji innych. Prawda jest taka, że jeśli sama siebie nie zaakceptujesz, nie pokochasz, to trudno oczekiwać żeby inni Cię pokochali. Taką, jaka jesteś naprawdę.

Zdrówka życzę!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 26 lis 2012, 11:00
kto to jest Kamil Winczewski?? bo jak mam do kogos napisac to chciałabym coś wiedzieć:)

-- 26 lis 2012, 13:17 --

robił ktoś z was jakies badanie na wykrycie heliobakter pyroli?
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 26 lis 2012, 14:19
jeraha napisał(a):kto to jest Kamil Winczewski?? bo jak mam do kogos napisac to chciałabym coś wiedzieć:)

-- 26 lis 2012, 13:17 --

robił ktoś z was jakies badanie na wykrycie heliobakter pyroli?


hehe Kamil Winczewski to mój pseudonim "artystyczny" stworzony na potrzeby napisania poradnika pokazującego jak wyjść z nerwicy i ataków paniki.

Odpowiadając na Twoje pytanie, mógłbym napisać, że Kamil Winczewski to osoba, która przeszła to, co Ty aktualnie przechodzisz, jest teraz wolna od nerwicy i paniki i napisała poradnik.

Pozdrawiam!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 26 lis 2012, 19:11
kamilwin widze ze jestes specem to powiedz mi mam jakies dziwne bole od wczoraj nie wiem czy to od serca czy nie z boku zaraz piersi jak sa tam boli po lewej stronie zewnetrznej jak dotykam to boli bardziej poszcze odpuszcza wkurzajace to jest i wywołuje lęki nie wiem czy to jakis promieniujacy nerwoból bo ja to juz zawały mam badz zatory:( chociaz robilam cholesterol w marcu i mialam idealny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 26 lis 2012, 19:59
perla86 napisał(a):kamilwin widze ze jestes specem to powiedz mi mam jakies dziwne bole od wczoraj nie wiem czy to od serca czy nie z boku zaraz piersi jak sa tam boli po lewej stronie zewnetrznej jak dotykam to boli bardziej poszcze odpuszcza wkurzajace to jest i wywołuje lęki nie wiem czy to jakis promieniujacy nerwoból bo ja to juz zawały mam badz zatory:( chociaz robilam cholesterol w marcu i mialam idealny


Taki ze mnie spec, jak z koziej dupy trąba ;)

Ja po prostu wyszedłem z nerwicy i paniki. Też miałem różne symptomy, które mnie denerwowały i przerażały. Bałem się, że będę miał zawał, że ciśnienie rozsadzi mi czaszkę, że zemdleję albo dostanę padaczki pourazowej (taką diagnozę mi wystawiła pani lekarz prowadząca po tygodniowych badaniach w szpitalu). Nic z tych rzeczy się nie ziściło. Jestem zdrów jak ryba :)

Doktorem Housem nie jestem, żeby stwierdzić co Ci dolega. Może to jakaś dolegliwość fizyczna, która wymaga leczenia. A może "po prostu" nerwica wpędza Cię w hipochondrię i przez "samonakręcanie" odnajdujesz w sobie jakieś dolegliwości. A może mąż miał jakiś dynamiczny sen, wierzgał kopytami i Cię kopnął w klatkę piersiową? ;) Sory, że tak trochę żartuję, domyślam się, że cierpisz i Ci nie do śmiechu, ale naprawdę nie mam pojęcia co Ci doradzić. Może stłukłaś sobie żebra jakoś, a może to jakaś poważna dolegliwość. Skonsultuj się z lekarzem najlepiej. Oby to nie było nic groźnego.

Zdrówka życzę!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 26 lis 2012, 20:04
Stuknac raczej nie nigdzie sie nie uderzyłam tez napewno nie to nie boli nie iwadomo jak czuje poprostu dyskomfort i jedynie przy mocniejszym dotykaniu czuje i nieraz zapromieniuje z tyłu po tej samej stronie tyle w sumie od wczoraj jakos tak moze przejdzie samo?

-- 26 lis 2012, 19:05 --

A co do serca to mialam i przeswietlenie do zabiegu w marcu i sylwetka była dobra łacznie z naczyniami czy czyms tam. Tak samo krew pod krzepliwosc i takie tam rowniez dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 26 lis 2012, 20:10
No to może po prostu nie dotykaj tego miejsca na razie? ;)
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 26 lis 2012, 22:23
proszę napiszcie czy macie też drętwienia, mi oprócz rąk zaczęły drętwieć nogi:(jestem prawie pewna guza mozgu:9dodatkowo ból w uchu, gniecenie w głowie, chwilami płytki oodech
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 27 lis 2012, 11:24
paulag24 napisał(a):proszę napiszcie czy macie też drętwienia, mi oprócz rąk zaczęły drętwieć nogi:(jestem prawie pewna guza mozgu:9dodatkowo ból w uchu, gniecenie w głowie, chwilami płytki oodech


obecnie nie mam dretwien, ale w chwilach silnych stresów owszem, dretwieja mi wtedy rece i nogi, oddech tez wtedy nie jest taki jak powinien, ale wiem ze jak sie nie bedziesz skupiac nad tym ze masz plytki oddech czy gniecenie w glowie dolegliwosci ci przejda...

prosze zrob sobie pare dni przerwy i NIE CZYTAJ STRON ZAKAZANYCH!:) a bedzie lepiej...


ja natomiast przypomniałam sobie o moich badaniach krwi jakie robiłam niedawno i o moim OB 18 i WBC 10.2 i znowu zaczelam sie stresowac, boje sie ze jak jutro pojde zrobic badania to wyjda jeszcze gorsze i beda sie pogarszac:(((

paulag24 nie stresuj sie i nie mysl o tym, nie wsluchuj sie tak w bicie serca bo nie ma po co:)

-- 27 lis 2012, 11:25 --

ob 17 miało byc
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kamilwin 27 lis 2012, 11:48
jeraha napisał(a):
paulag24 napisał(a):proszę napiszcie czy macie też drętwienia, mi oprócz rąk zaczęły drętwieć nogi:(jestem prawie pewna guza mozgu:9dodatkowo ból w uchu, gniecenie w głowie, chwilami płytki oodech


obecnie nie mam dretwien, ale w chwilach silnych stresów owszem, dretwieja mi wtedy rece i nogi, oddech tez wtedy nie jest taki jak powinien, ale wiem ze jak sie nie bedziesz skupiac nad tym ze masz plytki oddech czy gniecenie w glowie dolegliwosci ci przejda...

prosze zrob sobie pare dni przerwy i NIE CZYTAJ STRON ZAKAZANYCH!:) a bedzie lepiej...


ja natomiast przypomniałam sobie o moich badaniach krwi jakie robiłam niedawno i o moim OB 18 i WBC 10.2 i znowu zaczelam sie stresowac, boje sie ze jak jutro pojde zrobic badania to wyjda jeszcze gorsze i beda sie pogarszac:(((

paulag24 nie stresuj sie i nie mysl o tym, nie wsluchuj sie tak w bicie serca bo nie ma po co:)

-- 27 lis 2012, 11:25 --

ob 17 miało byc


Kiedy przestaniesz się tak martwić o swoją krew, serce i ogólnie zdrowie, zacznie się poprawiać. Zobaczysz.

Zdrówka życzę!
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 27 lis 2012, 13:54
czyli ze psychika wplywa na wyniki morfologii?:(
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do