Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nenneke 09 lis 2012, 22:53
Jak wyleczysz stan zapalny, to jasne, że zniknie.
Co do antybiotyku...cóż, pewnie będziesz musiała wziąć drugi. Kup probiotyk, profilaktycznie clotrimazol w globulkach dowcipnych i będzie ok.

A cena... Zależy od dentysty i od tego co ci bedzie robil, bo moze faktycznie, da się wyleczyć korzeń i wstawić coś na sztyft. Nie napisałaś czy miałaś leczony ten ząb przedtem kanałowo, choć sądzę, że tak, bo gdybyś miała w nim żywą miazgę to z bólu chodziłabyś po ścianach...

Ja przedtem nie chciałam straszyć, ale tak jak napisała zetVi - nie jest rozsądnie chodzić z taką bombą bakterii. Powtórzę: do dentysty marsz!
Bądź zmianą, którą chcesz widzieć...
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 paź 2012, 19:37
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 09 lis 2012, 22:57
nenneke wlasnie nie byl leczony kanałowo wogole jedynie dziura jest w nim i to czarna w śroku aż wstyd to pisać ale obok mam zęba co był leczony kanałowo i mam plombe.

Martwie się tylko tym ze prztoki raczej sa widoczne i ropie widac a tutaj czerwone mocno i uniesione tak wysoko boli tylko przy dotknieciu teraz ale jeszcze jak w ciazy byłam dostałam abrdzo silnego bólu w tym miejscu ze nic nie pomagalo tabletek nie mogłam wiec nie brałam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nenneke 09 lis 2012, 23:05
Moje też było czerwone. Nie martw się tylko idź do dentysty!
Bądź zmianą, którą chcesz widzieć...
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 paź 2012, 19:37
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez perla86 09 lis 2012, 23:26
czekam na pieniadze wtedy pojde ech to jest takie lekko podluzn :? e
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1088
Dołączył(a)
10 gru 2010, 01:37

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez zetVi 09 lis 2012, 23:33
Ząb nad którym znajduje się taki ropień, wcale nie musi być przyczynowym. Ropień umiejscawia się w pobliżu chorego zęba.. może być i tak, że ubytek w zębie obok przyczynowego nie ma istotnego znaczenia. Ale może być i tak, że to właśnie ten ząb z ubytkiem obumarł samoistnie... tak czy siak - trzeba leczyć. Ząb z czarnym ubytkiem może nadawać się do leczenia kanałowego - bo tak jak wspominałam, dzisiaj stawia się korony na trwałych wkładach, nawet jeśli podstawą ma być korzeń przy dziąśle. :D Stomatolog nie patrzy wyłącznie na stan korony. Wykonuje raczej rtg zęba i ocenia czy warto go uzupełnić. Niestety, taka akcja ratowania zęba z którego niewiele pozostało, bywa kosztowna.

Z ropniakami z kolei jest tak, że potrafią latami istnieć na dziąśle i nie dawać specjalnie szokujących objawów. :-) Są to wówczas niewielkie "kulki", dość miękkie, okresowo twarde, czasem zaognione a czasem nie. Czasem bywają nie widoczne a jedynie wyczuwalne palpacyjnie. A i jeszcze zdarzyć się może, że taki ropień pęka samoistnie..

Ale po cóż pisać scenariusze.. tak czy siak, musisz wybrać się do stomatologa. Im szybciej - tym lepiej. Jeśli nie zdecydujesz się na kanałówkę: ekstrakcja takich uciążliwych zębów jest możliwa w ramach Funduszu. :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
189
Dołączył(a)
26 lis 2009, 04:33
Lokalizacja
gdzieś tam, gdzieś tam :-)

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 10 lis 2012, 16:14
mam napewno raka kości w nodze, już pisałam o tym, ale jestem tego pewna, noga boli, zmiany w rtg też są jakieś, ale mam wrazenie ze lekarze mnie olewają:(boję się, za chwilę przychodzą goście, których zaprosiłam gdy miałam dobry nastroj, a teraz znpowu ryczę, mąż sie na mnie denerwuje, a ja już nie mogę, tak boje się raka kości, dlaczego mam ciągle opuchniętą kostkę?a nogę troche grubszą od drugiej?boję się....proszę wiem że nikt nie moze postawic mi tu diagnozy, gdy robilam fostataze kwasna, badanie na raka kości wyszło mi 4,3 a norma jest wlasnie do 4,3..
gdy poszlam w tym tygodniu do rodzinnego, po skierowanie na rtg, on powiedzial ze dostane bialaczki od tych przeswietlen...przekonywal mnie że to nie rak, ze on by nie szedl na rtg, nawet widzac moj wynik scyntygrafii, gdy wyszlam z gabinetu niby w żartach ale powiedział"po tej pacjentce muszę mieć 15 min przerwy'....

-- 10 lis 2012, 23:09 --

Jestem cieniem siebie, drętwienia rąk nie mijają, pojawiają się prawie każdej nocy, ostatnio takze podczas kaszlu bolała mnie głowa-przed chwilą wpisałam w wyszukiwarkę, jestem przerażona tym co przeczytaałam, ze bół głowy podczas kaszlu może być OBJAWEM GUZA MÓZGU,teraz juz jestem pewna że mam coś w głowiei kościach, czy was kiedykolwiek bolała głowa podczas kaszlu?proszę pocieszcie mnie, tak bardzo się boję....
aż wymiotować mi się chce. Gdybym poszła na ten rezonans miałabym już wynik...jednak nie poszlam

-- 10 lis 2012, 23:14 --

Nie chcę umierać, mam tak wspaniałe dzieci, męża, a czuję ze już umieram, ze to mój koniec, łzy mi same lecą, jużboli mnie głowa, jak to przeczytałam, nie potrafię juz logicznie myśleć...tylko przez pryzmat raka.Inne choroby dla mnie nie istnieją, tylko rak mnie prześladuje...
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nenneke 11 lis 2012, 17:39
Paula, masz kancerofobię, ewidentnie.
Skoro wszystkie badanie niczego nie wykazuja, a ty nadal się boisz, chyba powinnaś ich po prostu nie robić.
Od mojej psycholog słyszałam, że właśnie robienie badań w przypadku nerwicowych lęków o zdrowie przynosi więcej szkody niż pożytku. To tak jakby leczyć ból zęba ibuprofenem, pomaga, ale na krótko. Później wyobraźnia zaczyna wytwarzać jeszcze dziwniejsze choroby.

To co tutaj opisałaś, poza może panicznym lękiem przed rakiem, to wszystkie objawy, z którymi i ja się zmagam.
Opuchnięte kostki dokuczają mi już od dawna, zwłaszcza latem, bo teraz jest ciut lepiej. Jedną mam grubszą od drugiej, ale ja znam tego przyczynę. Jestem grafikiem i dużo pracuję przy komputerze. Siedzę lekko bokiem, bo tak mam ustawione biurko i puchnie ta kostka po lewej, bo lewą stronę obciążam bardziej. Wystarczy, że zrobię sobie kilka dni wolnego od kompa i kostka maleje.
Drętwienie rąk u mnie jest nieraz tak silne, że nie jestem w stanie utrzymać telefonu przy uchu. Był taki okres, że cierpnięcie ręki budziło mnie nad ranem, bo było bolesne. Musiałam siadać, pomagało rozluźnienie ręki. To również mam od komputera. Nazywa się to zespół cieśni nadgarstka. W tej chwili cierpną mi obie ręce, odstawienie komputera powoduje, że dolegliwości stają się mniej dokuczliwe.
Cierpnięcie głowy, szumy w uszach, uczucie kołysania i różnych ucisków spowodowane jest u mnie rówież wieloma godzinami pracy przed komputerem. Pomagają masaże karku i rozluźniające mięśnie ciepłe okłady na kark. Bóle głowy podczas kaszlu to również nic innego jak napięcie mięśni, zakładam, że kontrolujesz ciśnienie krwi? Mam je regularnie, zwłaszcza jeśli mam dużo pracy (komputer), albo tak jak teraz, kaszel drugi tydzień

Nie mam pojęcia jaką pracę wykonujesz, ale jeśli jest to praca siedząca to ewidentnie masz wszystkie objawy świadczące o tym, że spędzasz zbyt wiele czasu w niewygodnej pozycji. Znam jeszcze krawcową, która ma dokładnie te same problemy... To może też być złe łóżko, niewygodny materac lub coś w tym stylu. A nawet jeśli nie jest to nic z powyższych, to możesz być pewna, że to na oewno nie rak.

I jeszcze o raku kości. Moja mama osiem lat temu wyszła z raka piersi. (Tak, bo z raka, nawet złośliwego, da się wyleczyć). Ponieważ był bardzo złośliwy (3G) istniała obawa, że da przerzuty. Jednymi z najczęstszych są przerzuty do kości właśnie. Co roku ma wykonywaną właśnie scyntygrafię i jest to jedno z najdokładniejszych badań pod tym kątem. Jeśli twój lekarz mówi, że jest ok to tak jest. Żaden lekarz, nawet najgorszy nie ośmieliłby się bagatelizować objawów raka. Zmobilizuj rozum i pomyśl logicznie.

Nie wiem co ci doradzić... Masz problem z psychiką, to pewne, nie z rakiem. Zaakceptuj te myśli i lęk, tylko je przekoduj. " tak, boje się, tak, fatalnie się czuję, ale to tylko moja nerwica" ja sobie mantruję w ten sposób kiedy tylko dopadają mnie głupie myśli. Nie działa od razu, ale widzę niewielką poprawę. Od pewnego czasu pracuję z afirmacjami i przynosi to małą poprawę. Może i tobie pomoże. Nie ma sensu uciekanie od lęku ani wypieranie go.

Bardzo pomógł mi też film " co my, do cholery wiemy" ( what the bleep do we know ) o fizyce kwantowej i o tym jak wielką moc w tworzeniu rzeczywistości mają nasze własne myśli. Na YT można obejrzeć filmiki japońskiego naukowca Masaru Emoto, który bada wpływ myśli i intencji na wygląd cząsteczek wody. Ten naukowiec twierdzi, że bardziej szkodliwe niż same papierosy są napisy na paczkach... Niby to jakieś czary mary, ale skoro tak, to dlaczego czasem działa placebo?

Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Bądź zmianą, którą chcesz widzieć...
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
24 paź 2012, 19:37
Lokalizacja
Poznań

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 12 lis 2012, 10:27
ja sie tez panicznie boje raka:(( strach przed rakiem jest okropny:((
co do naszych mysli wibrujacych we wszechswiecie tez slyszalam, staram sie myslec [pozytywnie, nie czytac medycznych stron, nie stawiac samemu diagnozy, narazie nie jest zle;) ale od 3 dni meczy mnie rano kaszel, odkaszluje wydzieline, chrypka jest dalej, zmiana barwy głosu, no i wieczny katar, ale ten katar jest z tylu nosa i czuje jak mi cos po gardle czasami splywa...potem prawdopodobnie wlasnie to odkaszluje. juz mnie to meczy:( staram sie myslec racjonalnie,ale zawsze gdzies w podswiadomosci tkwi mysl ze moze to rak gardła, krtani, płuc, oskrzeli??:((( w srode ide na wizyte do laryngologa... martwie sie i stresuję.. wiem, ze palenie tez ma na to pewnie wplyw, ale to nie jest takie proste rzucic z dnia na dzien:(( znam mase osob ktore pala a maja zdrowe gardlo i nie maja chrypki inie kaszla;(( meczy mnie mowienie:(( jak myslicie co mi jest:( mam podejrzenie reflkusu ale boje sie gastroskopii, nie mam na nia kasy, na NFZ nie chce isc na gastroskopie :( zauważyłam jeszcze że chrypka zwieksza się po alkoholu np. jak wypije wino czyu drinka to pojawia sie chrypka albo poglebia.. :( :why: :why: bylam juz u 2 laryngologow, kazdy patrzac do krtani ( nie cierpie tego badania ) widzi zapalenie, podrażnienie (pewnie przez refluks i fajki ) ale nie widzi nic niepokojacego!!:( czy ja mam im wierzyc:( czy powinnam szukac innego lekarza ( choc podobno ten jest najlepszy u nas w miescie )... :why:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 12 lis 2012, 11:56
kilka dni temu moja teściowa zmarła na raka :(
Byłam przy tej śmierci, to było straszne, wstrząsające, nie do opisania.
Nic nie wskazywało ze to sie tak skonczy, jeszcze dzien wczesniej byłam u niej w szpitalu i rozmawiałysmy. Miała robione badania. wszystko szło ku dobremu i nagle serce nie wytrzymało, była bardzo słaba przez radioterapie.
Wszystko potoczyło sie bardzo szybko. Koło południa siostra mężą zadzwoniła do mnie i powiedziała ze miała telefon ze szpitala ze nastapiło nagłe pogorszenie. Ja szybko zadzwoniłam do męża, który wyszedł z pracy i popędziliśmy do szpitala, w międzyczasie miałam kolejny telefon ze tesciowa jest umierająca. Po godzinie 13 byliśmy w szpitalu a po 14 tesciowa zmarła. To był wielki cios dla nas wszystkich. Nigdy nie widziałam czyjejs smierci, tego sie nie da opowiedziec. Przez dwie noce wogule nie spałam, wymiotowałam. Jej córka, czyli siostra mojego m jest w fatalnym stanie. Tez była przy niej. Najgorsze było jak mósiałysmy wejsc do mieszkania i poszukac ubran do trumny. Siedziałysmy i wyłyśmy nad każdą rzeczą.
Moje lęki sie nasiliły

-- 12 lis 2012, 11:01 --

A tesc jest w szpitalu psychiatrycznym. Tego samego dnia jakies 3 godziny przed smiercią tesciowej chciał popełnic samobójstwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 12 lis 2012, 12:09
Ania strasznie mi przykro:( choroba i śmierć bliskiej osoby to najgorsze co może spotkać nas w życiu:( nie dziwię się, że twoje lęki sie nasiliły, to chyba zrozumiałe, że po takim przeżyciu nasza psychika szwankuje jeszcze bardziej. Trzymam kciuki za Ciebie i rodzinę, trzeba wierzyć, ze wszystko na nowo sie ułoży i będzie dobrze.
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 12 lis 2012, 13:16
Anka, bardzo Ci współczuję, jest mi strasznie przykro:( Musisz byc silna, wierzę, że razem z rodziną wspólnie przetrwacie te ciężkie chwile...Jestem myślami przy Tobie
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kolba 12 lis 2012, 16:41
Paula, u mojej 12 - letniej córki lekarz postawił diagnozę raka kości ramiennej, później poszczególne badania usg, tomograf komputerowy, rezonans zaczęły wykluczać tę chorobę, ale zawsze nie do końca bo w każdym badaniu było 50/50. Ostatecznym dobrym dla nas wynikiem okazała się biopsja i banie hist pat. Lekarz był pewny na 1000 procent, jak sam mówił w jego wieloletniej karierze, a młody nie jest, jeszcze nigdy nie widział zmiany rakowej (obrazowo), która to okazała się zwykłą torbielą. Jak później mi tłumaczył, konsultował to innymi onkologami i też nie byli pewni.
Moją córkę nic nie bolało, po prostu pękła jej kość podczas opierania się na ręce. Później wszystko szybko się potoczyło.
Od tego zdarzenia minęło 2 lata, córka leczy się w poradni onkologicznej, torbiel nadal jest, ale idzie ku lepszemu.
Paula daj sobie odetchnąć, musisz sobie tłumaczyć, że w przypadku raka, jest często tak, że wykrywa się go przez przypadek.
Ja mam dzisiaj usg, za godzinę dokładnie, wczoraj przepłakałam cały dzień, guzy pod pachami już są chyba wszędzie.
Dzisiaj mnie mama pyta co będę robiła fajnego na wigilię, ale co mnie obchodzi wigilia jak nie wiem, czy dożyję:(
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 17:29

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 12 lis 2012, 17:53
Kolba, proszę napisz jak po wizycie u lekarza i USG
Odnośnie nowotworu niezlosliwego kosci ja taki tez posiadam od urodzenia, wyrosla chrzestnokostne, ktore zostaly odkryte podczas rtg,dwa z nich mialam usuwane chirurgicznie, ale o to się nie martwię, bo wiem ze to nie jest nic złosliwego...
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kolba 13 lis 2012, 09:27
Paula, usg nie wykazało żadnych zmian. Uspokoiłam się bardzo, ale co z tego że na chwilę. Najpierw zaswitało mi, że może lekarz sie pomylił, ale powiedziałam, że jestem hipo.. i badał mnie długo i dokładnie. Wieczorem już bolała mnie szyja, drapalam się na całym ciele, więc wymyśliłam, że to pewnie ziarnica. Tak naprawdę wiem, że zaczęła Sie po tylu latach względnego spokoju nerwica. Staram się myśleć racjonalnie, nie chce wracać do leków, szkoda tylko, że ten strach w żołądku i na całym ciele nie odpuszcza.
A jak u Ciebie?

-- Wt lis 13, 2012 8:30 am --

Paula, usg nie wykazało żadnych zmian. Uspokoiłam się bardzo, ale co z tego że na chwilę. Najpierw zaswitało mi, że może lekarz sie pomylił, ale powiedziałam, że jestem hipo.. i badał mnie długo i dokładnie. Wieczorem już bolała mnie szyja, drapalam się na całym ciele, więc wymyśliłam, że to pewnie ziarnica. Tak naprawdę wiem, że zaczęła Sie po tylu latach względnego spokoju nerwica. Staram się myśleć racjonalnie, nie chce wracać do leków, szkoda tylko, że ten strach w żołądku i na całym ciele nie dopuszcza
A jak u Ciebie?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 17:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do