Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 paź 2012, 10:42
Czapla, Planujesz w związku ze swoimi objawami jakąś wizytę u specjalisty?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 21 paź 2012, 17:36
Moniko, w czerwcu robiłam badania krwi i moczu. W kwietniu poziom hormonów w tym tarczycy... Przez ponad rok chodziłam na terapię poznawczo - behawioralną. Drugi psycholog dał mi do zrozumienia, że nie ma pomysłu co ze mną zrobić. Lekarz rodzinny powiedział wprost, że nie każdego da się wyleczyć z nerwicy lękowej i "niektórzy muszą się pogodzić z tym, że tak mają". Tak dosłownie mi powiedział..
Dzisiaj w sklepie dopadł mnie koszmarny lęk przed śmiercią.. Łykałam hydro przy ludziach.. A co tam!
Mam wyjście?
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 21 paź 2012, 21:18
Nadal mam straszne uczucie w nosie, jakby w zatokach i myślę, że to może być rak mózgu, lub nosogardła, z przerzutami na jamę ustną , bo ostatnio bardzo często mam różne zaczerwienienia i afty, i ten ból w uchu często powracający, jejku jak ja się boję, dziś już 1000 razy z latarką oglądałam swoją jamę ustną kolejne zaczerwienienia i ból....i ból głowy w skali do 10, oceniam na 2, ale czytałam że przy raku mózgu ten ból jest ciągly i lekki:(
Zwariuję sama z sobą, dziś już nawet wyobrażalam sobie swój pogrzeb:(
Dodatkowo od wczoraj boli mnie pod pachą, ale węzłów chłonnych powiększonych nie wyczuwam:(
wiecie ja się tak strasznie boję raka, nie boję się zawału ani udaru, ale straszny lęk wzbudza we mnie nowotwór i jestem pewna że w głowie mi tam rośnie, nigdy nie miałam takiego uczucia w nosie(zatokach)jak mam od tygodnia, jakby mi tam jakiś guz rósł:(
23 listopada idę do psychiatry, ale mi chyba potrzebna jest pomoc onkologa, a moze już na to nawet za późno, nie mam żadnej radości w sobie, dziś nawet myślałam jaki zakład pogrzebowy wybierze mój mąż...wiem to nie jest normalne, ale te natrętne myśli ciągle mnie prześladują, a moze to nie myśli, a prawdziwy nowotwór?
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 paź 2012, 21:26
Czapla napisał(a):Moniko, w czerwcu robiłam badania krwi i moczu. W kwietniu poziom hormonów w tym tarczycy... Przez ponad rok chodziłam na terapię poznawczo - behawioralną. Drugi psycholog dał mi do zrozumienia, że nie ma pomysłu co ze mną zrobić. Lekarz rodzinny powiedział wprost, że nie każdego da się wyleczyć z nerwicy lękowej i "niektórzy muszą się pogodzić z tym, że tak mają". Tak dosłownie mi powiedział..
Dzisiaj w sklepie dopadł mnie koszmarny lęk przed śmiercią.. Łykałam hydro przy ludziach.. A co tam!
Mam wyjście?

Ja bym się nie poddawała, spróbowałabym innej terapii, w innym nurcie.
Szkoda mi Ciebie... :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 22 paź 2012, 09:57
paulag24,

Wydaje się, że masz zwykłą infekcję dróg oddechowych, ot co... Ból pod pachą może być wynikiem zapalenia mieszka włosowego - goliłaś się może ostatnio w pachwinach?
Przy nowotworach mózgu ból jest raczej z czasem narastający, związany z rozrostem samego guza i uciskiem w czaszcce. Daj sobie spokój z tym rakiem!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 22 paź 2012, 10:20
paulag24 napisał(a):Nadal mam straszne uczucie w nosie, jakby w zatokach i myślę, że to może być rak mózgu, lub nosogardła, z przerzutami na jamę ustną , bo ostatnio bardzo często mam różne zaczerwienienia i afty, i ten ból w uchu często powracający, jejku jak ja się boję, dziś już 1000 razy z latarką oglądałam swoją jamę ustną kolejne zaczerwienienia i ból....i ból głowy w skali do 10, oceniam na 2, ale czytałam że przy raku mózgu ten ból jest ciągly i lekki:(
Zwariuję sama z sobą, dziś już nawet wyobrażalam sobie swój pogrzeb:(
Dodatkowo od wczoraj boli mnie pod pachą, ale węzłów chłonnych powiększonych nie wyczuwam:(
wiecie ja się tak strasznie boję raka, nie boję się zawału ani udaru, ale straszny lęk wzbudza we mnie nowotwór i jestem pewna że w głowie mi tam rośnie, nigdy nie miałam takiego uczucia w nosie(zatokach)jak mam od tygodnia, jakby mi tam jakiś guz rósł:(
23 listopada idę do psychiatry, ale mi chyba potrzebna jest pomoc onkologa, a moze już na to nawet za późno, nie mam żadnej radości w sobie, dziś nawet myślałam jaki zakład pogrzebowy wybierze mój mąż...wiem to nie jest normalne, ale te natrętne myśli ciągle mnie prześladują, a moze to nie myśli, a prawdziwy nowotwór?


To siedź dalej i nic z tym nie rób! Idź na tomografie i wyjdzie czy coś masz czy nie masz. A im później tym gorzej. Jak nie potrafisz zrobić tego dla siebie to zrób dla tych twoich dzieci które Cie kochaja i na których tak Ci zależy najbardziej! Wynocha da Ci to uspokojenie!
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 22 paź 2012, 10:27
Mightman napisał(a):To siedź dalej i nic z tym nie rób! Idź na tomografie i wyjdzie czy coś masz czy nie masz. A im później tym gorzej. Jak nie potrafisz zrobić tego dla siebie to zrób dla tych twoich dzieci które Cie kochaja i na których tak Ci zależy najbardziej! Wynocha da Ci to uspokojenie!


Skąd w Tobie tyle agresji, spokojnie... Koleżanka jest pogubiona, cierpi i nie łatwo przekonać ją do racjonalnych działań. Nie jest to jednak powód do krytyki i szydzenia!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 22 paź 2012, 10:32
Nie szydze, nie krytykuje, tylko daje moralnego kopniaka koleżance bo martwi się tym już kilka stron wstecz! To jest takie "obudzenie" się z letargu :mrgreen:
Ale jak ktoś tak odniosł jako atak to przepraszam :roll:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 22 paź 2012, 11:12
George napisał(a):
kasia000 napisał(a):chciałam wam tylko powiedzieć ,że chyba zabije mnie wcześniej stres spowodowany hipochondrią niz sama choroba...
Drugą dzień nie spię bo mam limfocyty 1,48 a normy podają ,że od 1,5 MASAKRA!!!
choć sa laboratoria ,że już od 1 jest norma,ale mój mózg pamiętać chce tylko normę od 1,5 czyli mam źle...ja się wykańczam ....nie cce mi się już żyć w takim stresie!!!!napiszcie coś do mnie bo mam ciśnienie chyba z 200


1,48 czego? %, mmol, vol.? Nie panikuj!
Ja w poniedziałek jadę na kolono i to dopiero jest stres!

1,48 wartość którą sama wyliczyłam, bo leukocytów mam 5,3 (norma od 4) limfocytów mam 28%( norma od 20)
czyli 28 x 5,3% daje nam 1,48( tak to sie wylicza )
jedne labo.podają od 1 norma inne od 1,5 i komu mam wierzyć?
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 22 paź 2012, 11:30
Matko po co to wyliczać? :shock: :shock:
wg, badania leukocyty w normie bo powyzej 4, limfocyty tez bo powyzej 28% to po co szukać zbędnych jakis wyliczeń i norm?
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 22 paź 2012, 16:20
*Monika* napisał(a):
Czapla napisał(a):Moniko, w czerwcu robiłam badania krwi i moczu. W kwietniu poziom hormonów w tym tarczycy... Przez ponad rok chodziłam na terapię poznawczo - behawioralną. Drugi psycholog dał mi do zrozumienia, że nie ma pomysłu co ze mną zrobić. Lekarz rodzinny powiedział wprost, że nie każdego da się wyleczyć z nerwicy lękowej i "niektórzy muszą się pogodzić z tym, że tak mają". Tak dosłownie mi powiedział..
Dzisiaj w sklepie dopadł mnie koszmarny lęk przed śmiercią.. Łykałam hydro przy ludziach.. A co tam!
Mam wyjście?

Ja bym się nie poddawała, spróbowałabym innej terapii, w innym nurcie.
Szkoda mi Ciebie... :-|


A mi już nie szkoda samej siebie. Jestem tak zmordowana tymi atakami lęku od prawie jedenastu lat i ciągłym podrywaniem się do walki zakończonym za każdym razem klęską, że postanowiłam już tylko łykać prochy w chwilach ataku. Tylko one mi pomagają. Psycholodzy ręce rozłożyli. Ba, miałam nawet wrażenie, że są zniecierpliwieni i źli na brak postępów w terapii, oskarżając mnie o złą wolę albo może brak chęci wyzdrowienia. Wiadomo: brak postępów terapii = porażka psychologa..
Internista też mnie nie pocieszył, a co najgorsza, miał rację. I do tego jako pierwszy jedenaście lat temu, usłyszawszy o moich objawach, postawił w ciemno diagnozę nerwicy. Oczywiście wysłał na wszystkie badania, które tylko potwierdziły to, co przewidział...

Jestem zmęczona. Zmęczona atakami lęku, zmęczona migrenami, uciskami w głowie, skokami ciśnienia, waleniem serca, strachem przed chorobami. Zmęczona.. Mam dwoje dzieci, super męża, super życie..i wrzód na dupie w postaci nerwicy i hipochondrii.
Jestem zmęczona i nie mam siły na podjęcie kolejnej walki.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 23 paź 2012, 07:07
ja już nie wyrabiam ...serio..
kolejna nieprzespana noc...
mam totalne rozbicie spowodowane Hivo-fobią....
Nie daję rady,ciągle doszukuje się objawów hiv,wczoraj siedziałam w necie i szukałam objawów oczywiście wszystkie pasują.
Mma wyczuwalne węzły przyuszne tzn.takie maleńkie kuleczki przed uszami i boję się ,że to właśnie objaw.Nie mogę tak dłużej żyć,jutro idę do lekarza aby sprawidziała czy to są powiększone węzły czy nie-ILE JA JESZCZE ZNIOSĘ??
mam męża ,dziecko 11 letnie oni już mają tego dość...Nie wiem co mam robić tak bardzo boję się wirusa że ześwirowałam.Na badanie nigdy nie pójdę bo nie przeżyałabym złego wyniku..będę się zadręczać i prędzej umrę z zamartwiania się..
Czy przeżywaliście coś w stylu hivofobii? czy ja się odkręcę?
Co z tymi kuleczkami ?przed uszami...?czy jak je wyczuwam tzn.że są powiększone? na moje oko mają około 0,5 cm..z drugiej strony są identyczne ,czy to ma tak być?
tak się boję panicznie ,że zyć mi się nie chce..moja rodzina już ze mną nie wytrzymuje
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 23 paź 2012, 09:05
Powiększone węzły chłonne jak coś się z nimi dzieje to są ale wielkości śliwki, małe zgrubienia są normalne na szyji nikt nie ma idealnego ciała i są grudki.
Boisz się wirusa HIV a czy masz jakieś ku temu przesłanki że mogłaś się nim zarazić?
Bliższe kontakty seksualne z nieznajomym bez zabezpieczeń czy byłaś narkomanka? Bo np jakies przetaczanie krwi, czy badanie endoskopowe czy np pobieranie krwi to może fakt kiedyś się zdarzało że człowiek mógł sie zarazić i było to raz na bilion przypadków spowodowane w warunkach szpitalnych ale teraz? Myśle że nierealne....
A jak się boisz badania na HIV to "OSZUKAJ" umysł i idź oddać krew, przed oddaniem pobiorą Ci do badania i tam jest akurat badanie na obecność wirusa HIV :)
Tak też miałem jazde na ten temat, bo mi się zdarzyła pewna akcja ale jak racjonalnie sobie pomysłałem co jak gdzie kiedy itp to przeszło :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 23 paź 2012, 09:10
nieeeee no co ty narkomanką? w życiu...
jestem mężatką od 15 lat miałam jakiś chlopaków, ale to było 17 lat temu.Mam córkę 11 letnią , ale poprostu mam lęk paniczny z tego czytania netu..tak sie boję hiva ,że szok mąż już słuchac tego nie może aż wstyd o tym mówić więc pisze do Was MAM TOTALNĄ Hivofobię..lęk paniczny ale ja mam też cięzką hipochondrię i nerwicę więc nie umie sobie poukładac w głowie,że jestem zdrowa tylko szukam objawów..i zawsze je znajdę!
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do