Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Mightman 18 paź 2012, 16:48
Obserwuj i jak się nie powiększają to daj sobie siana :great:

-- 18 paź 2012, 15:51 --

kasia000 napisał(a):a ile miałaś?
jak patrzeć na normy z mojej przychodni to norma jest od 1-4
a ja mam 1,48 czyli niby ok...
A ja w necie znalazłam na jakieś jednej stronie ,że od 1,5-3,5 i tu moja panika...
ja mam 1,48 to wsumie na chłopski rozum chyba nie aż taka tragedia?

mam nadzieję ,że norma od 1 jest własnie tą prawidłową..
Bo piszą tak:
dorośli: 1,0 - 4,5 x 109/l, 20 - 45%.
JA MIAŁAM 1,48 ,28% w sumie jak na to patrzac ok...ale i tak wariuję!!!!!!!!!!!!!!!!

KAŻDE LABORATORIUM ma swoją WŁASNĄ normę od do i jeżeli piszę Ci jaka jest norma na to laboratorium od 1-4 a Ty masz 1,48 to masz w normie. W zależności od aparatury normy mogą się wahać. Ale masz napisane przecież czarno na białym!
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 18 paź 2012, 18:34
Nie chce mi się wyszukiwać wyników, zwłaszcza że trochę ostatnimi czasy takich badań miałam. W każdym razie na pewno neutropenia poniżej 1500/μl i nie na granicy, tylko właśnie sporo poniżej.
Dla uspokojenia mogę powiedzieć, że niskie leukocyty nie zawsze muszą od razu oznaczać jakiś dramat. Czasem to po prostu wynik chorób zakaźnych, wirusowych, może też to być reakcja polekowa (zwł. glikokortykosteroidy)
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 paź 2012, 18:38
Hejka, ja bylam wczoraj u laryngologa popatrzyl mi do gardla i krtani i w sumie stwierdzil poparzenie krtani kwasami z zoladka od refluksu... czy powinnam mu uwierzyc?? mysle ze gdyby bylo cos czym warto sie niepokoic powiedzialby mi? a tak kazal tylko je plukac... powinnam dac juz sobie spokoj z gardlem?
powiedzcie mi jeszcze jedno, od wczoraj bola mnie galki oczne u gory, pod powiekami, a od tego czasem skronie... od czego to moze byc? nie chce znowu leciec do lekarza. oprocz tego ze bola nic mi nie ma, a ocvzy sa normalne tzn. nie czerwone, widze w porzadku, nie swedza, nie lzawia...mial ktos z was cos takiego?
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 18 paź 2012, 18:46
Witam po przerwie. W ostatnim czasie nasilenie ataków gorąca, utraty czucia na głowie, karku, twarzy, stany lękowe.. Ogółem masakra.
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 18 paź 2012, 18:48
jeraha, laryngolog i tak najbardziej mi się kojarzy z uszami :P Hmm... a refluks? Nie masz problemów z bulimią? Może niesłusznie, ale pytam, bo takie przypadłości często pojawiają się przy tym schorzeniu.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 18 paź 2012, 20:48
Mightman tak chyba zrobie, bo co innego mi pozostaje, pójscie do kolejnego internisty z tym samym to głupota. Juz to próbowałam pół roku temu i nic nowego sie nie dowiedziałam. Te zgrubienia tak normalnie to nie są wyczuwalne. Dopiero jak tak mocniej zaczne wymacywac sobie szyje opuszkami palców to wtedy to czuc

-- 18 paź 2012, 19:52 --

Pamietam jak wyczytałam kiedys ze przy nowotworach w węzłach to tych węzłow nie trezba jakos specjalnie szukac, czy wymacywac bo sa one nieraz widoczne gołym okiem. A lbo sa na tyle duze ze odrazu wiadomo ze cos jest nie tak

-- 18 paź 2012, 19:55 --

Podobno jesli dany węzeł nie przekracza 1 cm to nie jest to powód do niepokoju, a moje nieprzekraczają. Pozatym ja mam niestety tendencje do róznych zwapnien w weżłach po przebytych chorobach w przeszłosci. Mam wyczuwalne węzły pod żuchwą po obu stronach i jeden w pachwinie i tak mam od kilku lat. Lekarze i usg twierdza ze to zwapnienia i każa dac sobie z tym spokój. Ale te zgrubiebia co teraz zauwazłyłam to niewiem czy miałam wczesniej czy teraz mi sie pojawiły. A moze mam po prostu taka budowe?

-- 18 paź 2012, 19:57 --

eh.... tak sie pocieszam cały czas i próbuje życ normalnie

-- 18 paź 2012, 19:57 --

Dodam ze dwa miesiące temu robiłam morfologie i wyniki miałam bardzo dobre

-- 18 paź 2012, 19:58 --

Tak sie zastanawiam ze moze powtórze ta morfologie i przy okazji zrobie tez ob? Mysliecie ze ma to sens?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez jeraha 18 paź 2012, 21:53
nie mam bulimii:)) po prostu czasem mi sie odbija takim gorzkim tylko nie wymiotuje tego bo w polowie szyji mi sie to wraca z powrotem:/
Anka00 ja z wezlami przechodzilam podobne schizy w lipcu i nie boj sie napewno nic ci nie jest, przeczytalam tysiace stron na ten temat bylam u 2 lekarzy i kazdy potwierdza jedno - jezeli morfologia i OB jest ok to jest ok, a wezly ktore sa podejrzane sa wielkosci sliwki!! zrob sobie morfologie i OB dla swietego spokoju:)
A pamietasz Maćko? Przechodził podobne stresy, jezeli masz te wezly od kilku lat to mysle ze nic im nie jest, tylko pamiatka po infekcji:) Gdyby to byl nowotwor ( od kilku lat) to pewnie bys nie pisala juz na tym forum... Pomysl logicznie :great:
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
11 lip 2012, 10:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Nuve 18 paź 2012, 22:19
O rany, czytam o nerwicy w necie, już trace nadzieje że ktoś opisze podobne rzeczy co mnie spotykają a trafiam na to :

http://psychologczestochowa.com.pl/zaburzenia-lękowe-nerwica-lękowa.html

sam bym lepiej nie opisał tego co czuje.. polecam tym którzy szukają informacji o nerwicy..
Offline
Posty
213
Dołączył(a)
03 paź 2012, 22:39
Lokalizacja
Warszawa

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 19 paź 2012, 01:49
anka00, zgrubienia na szyi są raczej normalne, sam mam dwa takie od zawsze :P po lewej stronie, z tyłu bardziej, właściwie niedaleko karku. Takie dwie kulki, którymi lubię się czasem bawić :D no ale ja kancerofobii nie mam, jeno "sercofobie", więc nie przerażają mnie w żaden sposób.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez kasia000 19 paź 2012, 13:24
Mightman napisał(a):Obserwuj i jak się nie powiększają to daj sobie siana :great:

-- 18 paź 2012, 15:51 --

kasia000 napisał(a):a ile miałaś?
jak patrzeć na normy z mojej przychodni to norma jest od 1-4
a ja mam 1,48 czyli niby ok...
A ja w necie znalazłam na jakieś jednej stronie ,że od 1,5-3,5 i tu moja panika...
ja mam 1,48 to wsumie na chłopski rozum chyba nie aż taka tragedia?

mam nadzieję ,że norma od 1 jest własnie tą prawidłową..
Bo piszą tak:
dorośli: 1,0 - 4,5 x 109/l, 20 - 45%.
JA MIAŁAM 1,48 ,28% w sumie jak na to patrzac ok...ale i tak wariuję!!!!!!!!!!!!!!!!

KAŻDE LABORATORIUM ma swoją WŁASNĄ normę od do i jeżeli piszę Ci jaka jest norma na to laboratorium od 1-4 a Ty masz 1,48 to masz w normie. W zależności od aparatury normy mogą się wahać. Ale masz napisane przecież czarno na białym!

Nie miałam napisanych norm, normy sobie ustaliłam sama na podstawie internetu.
Dr google mi w głowie namieszał równo.
Byłam już u dwóch lekarzy i patrząc na moją morfologię nic niepokojącego nie widzą...a ja mam lek przed limfocypenią,czyli spadek limfocytów to oznacza straszne choroby ...aż boję się wymieniać tfuu,tffu

-- 19 paź 2012, 12:27 --

sleepwalker napisał(a):Nie chce mi się wyszukiwać wyników, zwłaszcza że trochę ostatnimi czasy takich badań miałam. W każdym razie na pewno neutropenia poniżej 1500/μl i nie na granicy, tylko właśnie sporo poniżej.
Dla uspokojenia mogę powiedzieć, że niskie leukocyty nie zawsze muszą od razu oznaczać jakiś dramat. Czasem to po prostu wynik chorób zakaźnych, wirusowych, może też to być reakcja polekowa (zwł. glikokortykosteroidy)

ALE MI CHODZI O LIMFOCYTY
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez paulag24 19 paź 2012, 17:56
Od roku, odkąd jestem b.znerwicowana moje limfocyty w morfologii wychodzą troszkę poniżej, poczytałam że tak może dziać się w wyniku przewlekłego stresu i tym się pocieszam, że to pewnie od nerwów....
ja od 3 dni czuję jakbym miała jakąś przeszkodę w nosie jak oddycham, w jednej dziurce, czytałam że guz mózgu może dawac objawy na nos i uszy więc wszytsko mi pasuje, wiecie jak przyjechalam to mój synek który ma 1,5 roku nie widząc mnie tydzień, strasznie mnie się bał, uciekał, płakał, niechciał do mnie wogóle przyjść:( wiecie jaka pierwsza myśl...jak umrę to szybko o mnie zapomni...:(
Chcialab6ym pojsc znowu zrobic morfologię ob i crp, ale tak się boję, napewno nie pójdę, 23 listopada idę do psychiatry....chociaż ja wiem, że rak we mnie siedzi, czuję to, boli mnie poprostu wszystko co może boleć, są to bóle wędrujące, kłujące, jak miałam 2 raz cesarkę przypomniałam sobie, że jak lekarze mnie otworzyli to mówili, żebym w żadnym wypadku nie miała już dzieci...ale ja wiadomo nie spytalam o co chodzi, a teraz myślę że może widzieli guz nowotworowy...
wiem mam schizy które odbierają mi całą radość życia, nie mam żadnychc elow w życiu...skończyłam studia...ale co z tego, skoro nie mam aspiracji aby znaleźć dopowiednią do kwalifikacji parcę bo i tak mam raka
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
24 lut 2012, 10:01

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez George 19 paź 2012, 22:46
kasia000 napisał(a):chciałam wam tylko powiedzieć ,że chyba zabije mnie wcześniej stres spowodowany hipochondrią niz sama choroba...
Drugą dzień nie spię bo mam limfocyty 1,48 a normy podają ,że od 1,5 MASAKRA!!!
choć sa laboratoria ,że już od 1 jest norma,ale mój mózg pamiętać chce tylko normę od 1,5 czyli mam źle...ja się wykańczam ....nie cce mi się już żyć w takim stresie!!!!napiszcie coś do mnie bo mam ciśnienie chyba z 200


1,48 czego? %, mmol, vol.? Nie panikuj!
Ja w poniedziałek jadę na kolono i to dopiero jest stres!
Ad maiora natus sum
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
16 lis 2011, 13:03
Lokalizacja
Konin

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 20 paź 2012, 09:43
ALE MI CHODZI O LIMFOCYTY
Tak czy inaczej, każde laboratoria mają swoje normy, ja np. znalazłam teraz w ogóle, że limfocyty od 1,2-2,7.
A powody obniżenia podobnie jak inne leukocyty.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Czapla 20 paź 2012, 22:45
A ja dzisiaj rano zasłabłam :?
Wczoraj koło 18.00 czułam się senna i zmęczona po tygodniowym stresie, więc położyłam się w ubraniu w sypialni przed telewizorem i w okolicach 19.00 już spałam. Obudziłam się o 1.00, bo mąż po obejrzeniu filmu zbierał się, żeby wyjść z psem.. Zwlokłam się zatem umyć. Położyłam się i usnęłam bez problemu po 15 minutach. Obudziłam się dzisiaj rano koło 9.30 z pełnym pęcherzem, poleżałam chwilę i poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic i wyszłam koło 10.30 do kuchni robić śniadanie. Po chwili poczułam z tyłu głowy koszmarny jakby migrenowy ból, bardzo ciężko mi się oddychało i nagle obraz zaczął mi znikać. Skończyłam na łóżku w sypialni. Mąż dokończył robić śniadanie. Wstałam po chwili, zjadłam i wypiłam słodką herbatę.. Po kilkunastu minutach poczułam się dobrze..

Tylko przez cały dzień utrzymywał mi się lęk, skąd to zasłabnięcie, nagły ból głowy z tyłu i złe widzenie.. Mój mąż twierdzi, że to na 100% spadek cukru, bo wczoraj zjadłam z nim obiad koło 17.00, a potem już nic i poszłam spać. Być może organizm nie dotlenił się albo w łazience było za gorąco..
A ja zastanawiam się czy to nie objaw cukrzycy :? albo guza mózgu :why: ... Dziwne, bo jak zmierzyłam sobie ciśnienie leżąc po tym zasłabnięciu, to miałam 90/60, puls 60... Po zjedzeniu już 100/70, puls 80..
Prawie cały dzień lęk mnie nie opuszczał. Ale nic nie łyknęłam..
Tylko się boję
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do